Irlandczyk wciąż bez gola w barwach Romy, a klub rozgląda się już za wzmocnieniami ofensywy na zimowe okno transferowe.
Irlandczyk wciąż bez gola w barwach Romy, a klub rozgląda się już za wzmocnieniami ofensywy na zimowe okno transferowe.
Evan Ferguson wciąż czeka na swoje premierowe trafienie w barwach Romy. Irlandzki napastnik, sprowadzony latem z Brighton na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu, nie zdołał jeszcze przekonać do siebie kibiców i sztabu szkoleniowego. Giallorossi musieliby zapłacić 37 milionów euro, by zatrzymać go na stałe, ale coraz częściej mówi się, że w styczniu klub spróbuje sprowadzić nowego napastnika.
Jak podkreśla Corriere della Sera, walka o czwarte miejsce w Serie A musi przechodzić przez skuteczność ataku. Gian Piero Gasperini liczy na poprawę formy swoich snajperów – Artema Dovbyka i właśnie Fergusona. Ukrainiec jest już dobrze znany ze swoich mocnych i słabych stron, podczas gdy były gracz Brighton pozostaje niewiadomą.
Ferguson ma obecnie lekką przewagę w rywalizacji o miejsce w składzie na mecz z Viktorią Pilzno, ale decyzja trenera wciąż nie zapadła. Niezależnie od tego, Roma planuje wzmocnienia w ofensywie już zimą. Jednym z możliwych scenariuszy są transfery wymienne, w które mogliby zostać zaangażowani Niccolò Pisilli i Tommaso Baldanzi – zawodnicy, których klub mógłby wykorzystać jako część rozliczenia w potencjalnych negocjacjach.
Zgodnie z informacjami Corriere della Sera, obaj mogą tymczasowo opuścić stolicę, by zyskać więcej regularności w grze. Do tej pory ich występy były sporadyczne, a żaden z nich nie należy do podstawowych wyborów szkoleniowca. Plan klubu zakłada wypożyczenie ich lub włączenie do transakcji wymiennych, najlepiej z włoskimi drużynami, by z jednej strony zapewnić im niezbędny rozwój, a z drugiej – wzmocnić zespół bardziej doświadczonymi piłkarzami.
Strategia Romy jest więc jasna i przemyślana: zwolnić miejsce w kadrze, dać młodym zawodnikom szansę na zdobycie doświadczenia oraz umożliwić klubowi zdecydowane działania na rynku zimowym.
Komentarze
Jak do stycznia się nie ogarnie, to jeśli umowa daje taką możliwość, zerwałbym wypożyczenie. Przecież te dwa nasze śmieszne tuzy, wypadają blado nawet przy Eldorze. Idę o zakład, że ze trzy bramki potężny Uzbek już by nazbierał. A z Pilznem w LE trafiłby na bank :)
Eldor w lidze tureckiej 4 trafienia i jest to jeden z najlepszych wyników w lidze. Mikautadze albo kogoś takiego jakby ściągnęli to bym się cieszył. Zirkzee mnie nie przekonuje, ten drugi z Nottingham to od Liny Greczynki co na spadku w PL siedzą. Już bardziej kibicuję Fergusonowi, żeby walczył jak smok i strzelał.
Spokojnie, zaraz sie rozkreci xD
Jeszcze sie okaze że przemaluja naszych na czarno i będą jak Eto'o czy Drogba.
Końcówka października, a u nas już rozliczanie i skreślanie letnich nabytków. Ferguson wyglądał świetnie w sparingach i w meczu z Bologną, potem zaliczył asystę z Pizą, a potem… przestał wychodzić w pierwszym składzie. Od początku września chłopak tylko dwa razy wyszedł u nas w podstawie, reszta to wejścia z ławki. Wyglądał w tych meczach słabo, to prawda, ale druga kwestia jest taka, że cały zespół póki co wygląda słabo. Jak się obudzimy i zaczniemy grać to co Gasp chce, żebyśmy grali to i napastnikom będzie łatwiej strzelać. W reprezentacji strzelał w trzech z czterech ostatnich meczów. Chłopak 3 dni temu skończył 21 lat, ale u nas jest już spalony i skreślony, oj ciężkie jest to rzymskie powietrze.
W reprezentacji może strzelać sobie 50 bramek. Ostatni strzelony gol w klubie, ponad rok temu. Przecież on nawet jak obwieszczano go talentem wartym 100 (:D) baniek, to strzelał mało, ledwie 13 goli w PL w 68 meczach. Jedyne co za nim przemawiało/przemawia, to właśnie wiek i spory margines rozwoju. Może brakuje mu regularności, może zatrzymały go kontuzje, ale jeśli przegrywa rywalizację z Drewnykiem to też nie świadczy o nim zbyt dobrze. Fajnie byłoby, gdyby się odblokował, sezon długi, ale jeśli do stycznia się nie przełamie, to ja szukałbym innej opcji.
Liczyłem na waleczność i ruchliwość Fergusona, ale poza pierwszym meczem nie pokazuje nawet tego. Nie liczę na to że będzie super napastnikiem, ale chyba stać go na więcej. Miejmy nadzieję, że się rozkręci, bo narazie to z Dovbykiem rywalizują tylko w kategorii kto był najsłabszy na boisku.
Mam nadzieję że się przebudzi a jeżeli nie to dowodzenia i pa pa . Tylko żeby nasi nie wpadli na pomysł żeby wykupić tego drewniaka za 40 M€
W ogóle ktoś srogo na łeb upadł z wymyślaniem tej kwoty wykupu. xd Gość przez dwa lata strzelił jedną bramkę w lidze i prawie 40 mln euro. To nie wiem ile Haaland by musiał kosztować jakby liczyć go tak samo jak Fergusona, chyba półtora miliarda euro. :D
Wykup za 40 mln pewnie kusi Massarę, ale nie jest możliwy bo Roma nie ma takich pieniędzy :) Więc spoko, to nam nie grozi.
Od początku pisałem, że snajper który przez cały poprzedni sezon strzelił jednego gola to żadne wzmocnienie, a niektórzy się podniecali dwoma sparingami. Takiej indolencji w ataku to nie mieliśmy chyba od czasu Doumbii i Destro
Liczba goli głównego środkowego napastnika u Gaspa w ostatnich latach w Serie A:
24/25 Retegui 25 goli (2400 minut)
23/24 Scamacca 12 goli (1400 minut)
22/23 Hojlund 9 goli (1800 minut)
21/22 Zapata 10 goli (1700 minut)
20/21 Muriel 22 gole (1400 minut)
Żaden z tych napastników nie był przekotem. Takie typowe europejskie średniaki jakich sporo w Europie. Muriel to w ogóle był przedziwny przypadak i sezon życia tego pilkarza grającego głównie jako joker. Retegui na razie też 1 dobry sezon. Wszystkich łączyło ze grali w bardzo ofensywnej drużynie (może poza Hojludem, ktory trafił na Atalante w przebudowie). Więc uważam, że Dovbyk i Ferguson raczej mieszczą się w klasie pilkarzy, z których Gasp robił środkowych napadziorów. Problem widzę bardziej w presji klubu i w tym, że reszta drużyny jeszcze nie dowozi stylu Gaspa, który np juz za czasow Scamacca i Retegui byl mega wdrożony
David Promise fajna opcja lub Daniel Karlsbakk nazwiska które mogą wypłynąć na Europe