AS Roma jest o krok od sfinalizowania trzeciego letniego transferu. Po sprowadzeniu Castro i Koulierakisa klub z Wiecznego Miasta jest bardzo blisko osiągnięcia porozumienia z Atlético Madryt w sprawie Nahuela Moliny.
Rzymianie od dłuższego czasu szukali wzmocnienia prawej strony boiska. Jednym z głównych kandydatów był Givairo Read z Feyenoordu, jednak oczekiwania finansowe holenderskiego klubu okazały się zbyt wysokie. W Trigorii uznano, że kwota około 30 milionów euro jest nieadekwatna, dlatego uwagę skierowano na Nahuela Molinę.
Wczoraj Roma przedstawiła Atlético ofertę opiewającą na 17 milionów euro, wliczając bonusy. Propozycja jest zdecydowanie niższa od sumy, jakiej Feyenoord oczekiwał za Reada, a mimo to zbliżyła strony do osiągnięcia porozumienia.
Jak poinformował Matteo Moretto, finalizacja transakcji jest bardzo blisko i może nastąpić jeszcze dziś lub najpóźniej jutro. Z kolei Fabrizio Romano przekazał, że Atlético zaakceptowało ofertę w wysokości 13 milionów euro plus 4 miliony euro w bonusach. Obecnie trwają bezpośrednie rozmowy z otoczeniem piłkarza w sprawie dopięcia ostatnich szczegółów.
Po zamknięciu transferu Moliny nowy dyrektor sportowy Romy ma skoncentrować się na pozyskaniu skrzydłowego. Wśród głównych kandydatów do wzmocnienia ofensywy pozostają Antonio Nusa i Malick Fofana.
Komentarze
Celika oddaliśmy za free i sprowadzimy Molinę za 17 mln. Poziom piłkarski zbliżony.
Zawsze lepiej nie mieć 17 mln niż je mieć. More money more problems. ;))
Celika nikt nie oddał,on po prostu uciekł bo nie chciał zostać w Romie
A Celik to przypadkiem nie uciekł, bo mu nie chcieli dać tego, co mu chciał dać Juventus? Żeby wszystko było jasne, to uważam że te nasze dziady, zrobiły dobrze, bo dawanie Celikowi 3,5 czy tam 4 miliony, to kpina z umiejętności Kone, Ndicki czy Malena ale chłop poszedł do klubu, który dawał mu wyraźnie lepsze pieniądze. Nieuzasadnione działanie w temacie Celika byłoby wtedy, gdyby się okazało, że Molina zarobi u nas podobnie jak zarabiał w Atletico, czyli 3,7 miliona i do tego trzeba wybulić 17 milionów za jego kartę. Tego już nie pojmę, tym bardziej że chłop ma już 28 lat.
Czy wydawanie 17 milionów na transfer 28-letniego Moliny, ma większy sens, od przedłużenia Celika na nowych warunkach, to już życie pokaże.
Lepiej było Celika przedłużyć i sprzedać gdziekolwiek w przyszłym roku lub zimą, a tego ziomeczka i tak kupić.
Zajc to nie football manager nikt Celika nie weźmie z kontraktem 4 mln
Jakieś Turasy by go może wzięły za kilka baniek i dali mu ile chce. Ale to już gdybania w tym momencie. Poszedł do Juve, to poszedł.
Ej ale Wy wiecie, że to Celik nie podpisał, a nie Roma? xD
Jak chcesz opieprzyć zawodnika z jakimś zyskiem, to go przedłużasz okno wcześniej i tyle, a nie czekasz na jego decyzję, jak typ jest bez kontraktu. I nie masz później genialnych pytań typu: „ ale Wy wiecie, że to Celik nie podpisał, a nie Roma? xD”
@matekson – to jest w chuj football manger, ten klub udowadniał to wielokrotnie. I nie tylko my.
Dla mnie to jest niesamowite, bo jestem przekonany, że Wy byście pierwsi obrażali klub, w momencie gdyby Celik został przedłużony w zimę, bo wtedy dostałby sowity kontrakt i znowu byłoby źle, a tak dogadali się, miał podpisać, odwidziało mu się, to do widzenia, co miał niby więcej zrobić W TEJ KONKRETNEJ SYTUACJI klub? Klasycznie w naszym community nic się nie zmienia i zawsze znajdzie się pole do narzekania, i argument do zarzucania niekompetencji klubowi, ale tak z perspektywy podejścia do Celika na tej stronie to nawet moje oczekiwania zostały przebite, że akurat za nim będzie nagle regularny płacz.
"bo jestem przekonany, że Wy byście pierwsi obrażali klub" – skoro wrzuciłeś mnie do "Wy", to jestem ciekaw, skąd bierzesz to swoje przekonainie, gdzie poczyniłeś te baczne obserwacje?;)
Darujcie sobie te tęsknoty za Celikiem. On dostał 4mln netto (3,2 + 0,8 bonusy) w juve. Dla porównania Cristante, czy Kone mają po 3,5mln netto. Krzyż mu na drogę.
Dokładnie, poza tym Molina to ma chociaż trochę techniki i niezły strzał
Amen
Nie wiem, może się mylę ale czy Molina nie zarabia przypadkiem 72 tyś. euro netto tygodniowo? I czy to, również przypadkiem, nie jest 3,7 miliona euro netto rocznie? Jeśli to prawda, to czy Molina nie przyjdzie przypadkiem do Romy, na podobnych warunkach, bo jakoś mi się wierzyć nie chce, że rezygnuje z tego co ma w Madrycie i przyjdzie do Romy z miłości do klubu, na połowę niższy kontrakt? Gdzie więc ten interes życia Romy?
Cafu to to nie jest, ale jednak zawodnik do gry "od razu". Wierzę w jego doświadczenie, charakter i zadziorność. Oby nie łapał zbyt wielu kartek. Czekamy na rozwój wypadków.
Dokładnie.
Jest już Here We Go podaje Fabrizio Romano