AS Roma ma możliwość skorzystania z klauzuli, która pozwala na przedłużenie ram finansowych do czerwca 2027 roku. To rozwiązanie może dać klubowi oddech w walce z limitami UEFA, otwierając drogę do większej elastyczności w zarządzaniu stratami i planowaniu przyszłości.
Klub znalazł się w wyjątkowo skomplikowanej sytuacji. Z jednej strony musi przestrzegać zasad Finansowego Fair Play, w tym ograniczenia łącznych strat do 60 milionów euro w rozrachunku za lata 2023/24, 2024/25 i 2025/26. Z drugiej strony, w umowie z UEFA, podpisanej w 2022 roku, znajduje się zapis, który dopuszcza możliwość „przeciągnięcia” uproszczenia rachunkowego o dodatkowy rok. W praktyce oznacza to, że rozłożenie strat na cztery sezony, a nie trzy, może dać czas na stabilizację. Klauzula, która aktywuje się w razie potrzeby, stanowi mechanizm awaryjny, który kierownictwo Romy chce mieć w zanadrzu.
Do tej pory klub zanotował stratę w wysokości 81,3 miliona euro brutto za sezon 2023/24 (po odliczeniach podatku: około 75,6 miliona). Uwzględniając dopuszczalne odpisy za działania „pozytywne” (rozwój młodzieży, infrastruktura, sekcja kobieca), łączna strata bilansowa jest nieco niższa i oscyluje w przedziale 50–55 milionów euro. Taki wynik zbliża się do granicy ustalonej w umowie z UEFA.
Trwający audyt sezonu 2024/25 będzie kluczowy: jeśli wynik finansowy nie ulegnie znaczącej poprawie, Roma będzie musiała sięgnąć po środki generowane przez transfery, nowych sponsorów (szczególnie brakującego sponsora głównego oraz sponsora na rękawie koszulki), a także solidne dochody z występów w Europie — choć zasady umowy przewidują, że przychody z Ligi Mistrzów będą wliczane dopiero w kolejnej edycji rozliczeniowej.
Zarząd, kierowany w kwestiach finansowych przez Morrow’a, deklaruje wolę zamknięcia zobowiązań do czerwca 2026 roku, aby klub mógł ostatecznie uwolnić się od restrykcji wynikających z Settlement Agreement. Jednak kierownictwo jasno podkreśla, że opcja przesunięcia terminu na dodatkowy rok będzie analizowana, jeśli bieżące liczby nie pozwolą na osiągnięcie celów.
Powodzenie projektu zależy zarówno od trafnych transferów, jak i od rozwoju młodzieży. Klub zdaje sobie sprawę, że kolejne operacje rynkowe powinny być umiarkowane, pomysłowe i elastyczne — szczególnie w nadchodzącym oknie transferowym w styczniu, które może okazać się kluczowe. Jak podkreślono w wewnętrznych relacjach, „kluczowe jest kontrolowanie kosztów kontraktów, nawet tych z wysokimi bonusami, oraz dbanie o zbilansowaną selekcję i sprzedaż zawodników o wysokich wynagrodzeniach”.
Nawet jeśli Roma zdecyduje się na dodatkowy rok , nie oznacza to automatycznego luzu — misja sprowadzenia klubu na finansową ścieżkę wymaga konsekwencji, umiaru i odporności na presję transferową. Jeśli uda się zrealizować plan zamknięcia umowy już w 2026 roku, klub zyska większą swobodę decyzyjną, co w świecie futbolu często oznacza różnicę między stagnacją a realną walką o europejskie szczyty.
Komentarze