Transfer Rodrigo Mory do Romy wciąż nie został rozstrzygnięty. Młody Portugalczyk cały mecz Porto z Rio Ave przesiedział na ławce rezerwowych, a dziś mają odbyć się kolejne rozmowy w sprawie jego przyszłości.
Negocjacje Romy z Porto nie przyniosły w nocy przełomu, ale wydarzenia z boiska dostarczyły istotnego sygnału. W wygranym przez Porto 2:0 spotkaniu z Rio Ave Francesco Farioli pozostawił Morę na ławce przez pełne 90 minut.
Decyzja trenera tylko potwierdziła, że sytuacja 18-letniego zawodnika jest daleka od komfortowej. Mora w ostatnim czasie otrzymuje bardzo mało okazji do gry, a jego przyszłość pozostaje przedmiotem intensywnych rozmów transferowych.
Farioli komentuje sytuację Mory, Roma nie odpuszcza
Po spotkaniu Farioli odniósł się również do wcześniejszych słów prawnika Mory, który opowiadał o trudnościach, z jakimi mierzy się jego klient, i przyznał, że sam nie chciałby znaleźć się w jego sytuacji. Trener Porto odpowiedział stanowczo, podkreślając, że tego rodzaju wypowiedzi nie pomagają żadnej ze stron.
Jak przekazał Matteo Moretto na kanale YouTube Fabrizio Romano, dziś mają odbyć się kolejne rozmowy między Romą a Jorge Mendesem, który zajmuje się prowadzeniem operacji. Ich celem będzie sprawdzenie, czy nadal istnieje możliwość osiągnięcia porozumienia z Porto.
Wczoraj pojawiały się informacje, że może to być dzień rozstrzygnięcia w sprawie transferu, jednak do przełomu nie doszło. Negocjacje nadal trwają i wymagają kolejnych ustaleń między zainteresowanymi stronami.
Roma wciąż pozostaje w grze o Morę, ale finalizacja transferu nadal nie jest przesądzona. Dzisiejsze rozmowy z Mendesem mogą być kolejnym krokiem w kierunku znalezienia rozwiązania, które pozwoliłoby Giallorossim sprowadzić młodego Portugalczyka do Rzymu.
Komentarze
Nie rozumiem czemu to tak długo trwa
wk#rwi@ mnie już to powoli albo dopinamy transfer albo nie. Szkoda w tym wszystkim tylko tego chłopaka bo nie gra przez to.
Ale czego tu nie rozumieć? Porto nie musi sprzedawać więc przeciągają linę, a że mają zdrowa sytuację finansową to nie chcą nam go oddać za grosze. Z kolei my jesteśmy gołodupcami, którzy próbują kupić jak najtaniej każdego gracza. A to, że dalej go negocjujemy a nie odpuściliśmy? Może Sowy już się wkurwił, że z jego rekomendacji nikogo nie sprowadziliśmy, a opcje skurczyły się i jesteśmy w dupie?
Ja, jak każdy ja tej stronie, łudziłem się że w tym roku mercato będzie jak pan Jezus powiedział. Ale to jest tradycja w tym klubie, że mercato musi być jak jakaś łapanka, kogo uda się złapać to bierzemy. I dziwnym trafem dyrektorzy, którzy w swoich poprzednich klubach potrafili robić dobre transfery, nie targować się jak Polak na tureckim bazarze, przychodzą do Romy i wyglądają jak świeżaki, których zagiąłby byle szczawik który pograł trochę w football managera xD niech już się kończy mercato i zaczyna sezon, bo nikomu obecnie to wszystko nie służy.
Jeszcze truskawka na torcie będzie sytuacja gdy UEFA dojebie nam jakaś srogą karę za FFP, zamiast tych spodziewanych 10-12 baniek i uwagi w dzienniczku 😂
Roma nie tyle pozostaje w grze, co jest jedynym zainteresowanym klubem. Wszyscy odeszli widząc, że Porto stawia irracjonalne warunki. A my nadal tam siedzimy, chyba tylko dlatego że Mendes tego chce. Jemu bardzo zależy na transferze i mydli nam jeszcze oczy, albo próbuje przekonać do warunków Porto (oni się raczej nie ugną). Z tego co czytałem wcześniej, to Mendes do nas przyczłapał z propozycją, a teraz stara się nas nie stracić. Widocznie obiecał chłopakowi transfer bo w Porto "się marnuje" :) . Żenada.