Robinio Vaz wypada na kilka tygodni

Młody napastnik doznał urazu prawego kolana i będzie pauzował przez kilka tygodni.

fot. © asroma.com

Robinio Vaz opuści pierwsze tygodnie przygotowań Romy do nowego sezonu. Badania wykazały u 19-letniego napastnika uszkodzenie pierwszego stopnia więzadła pobocznego przyśrodkowego prawego kolana.

Francuz, który trafił do Romy w styczniu z Olympique Marsylia, nie wziął udziału w pierwszych zajęciach po rozpoczęciu przygotowań w Trigorii. Klubowi lekarze będą obserwować postępy rehabilitacji, a dokładny termin powrotu zostanie określony na podstawie tego, jak kolano zareaguje na leczenie.

Kilka tygodni przerwy

Uraz pierwszego stopnia oznacza najłagodniejszą formę uszkodzenia więzadła, bez jego całkowitego zerwania. Vaz ma pauzować przez kilka tygodni i zabraknie go w pierwszych sparingach rozgrywanych w Rzymie. Według Filippo Biafory napastnik może wrócić do gry na towarzyskie spotkanie z Cardiff, zaplanowane na 1 sierpnia, choć Roma nie zamierza podejmować niepotrzebnego ryzyka przed rozpoczęciem sezonu.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • raftus
    15 lipca 2026, 00:30

    czekamy zatem na hejterkow swietej 3 co sie o tym wypowiedza. narxekanie na dybale manciniego cristane i pele bo to bo tamto a taki narybek powinien im buty czyscic co najwyzej przyszlosci to ja w nim nie widze

    • jasiekasr
      15 lipca 2026, 14:11

      Chlopie nie pij wiecej

  • samber
    15 lipca 2026, 09:46

    Kontuzja to wiadomo, losowa sprawa i to jeszcze o niczym nie świadczy. Ale ja również uważam że to zmarnowane pieniądze. Najchętniej to bym zapomniał, że mamy go w składzie. Teraz jednak o wypożyczeniu raczej nie będzie mowy.

  • majkel
    15 lipca 2026, 10:05

    Nie ma to jak porównywać 19-latka, który jest w klubie od pół roku, z ukształtowanymi "liderami" tej drużyny, od których można i powinno wymagać się zdecydowanie więcej. Nie byłem i nie jestem fanem transferu Robinio Vaza, ale kontuzja przydarzyła mu się chyba w najgorszym momencie, bo już na starcie przygotowań. Miał szansę, by trochę potrenować pod Gaspem od początku, uzbierać jakieś minuty. Może dzięki temu udałoby się załatwić jakieś fajne wypożyczenie, skoro ma przyjść Tresoldi, lub ktokolwiek na zmiennika dla Malena. Największą krzywdę to zrobił wszystkim Massara sprowadzając go tutaj za takie pieniądze.