Roma pracuje nad modyfikacją składu swojego ataku i wniesienia do tej formacji więcej jakości.
Sytuacja Giacomo Raspadoriego niespodziewanie się komplikuje. Z Hiszpanii płyną informacje, że sam zawodnik nie jest przekonany do transferu i coraz poważniej rozważa pozostanie w Atletico Madryt, by spróbować wywalczyć swoje miejsce w zespole Diego Simeone. Według tamtejszych doniesień piłkarz miał być poirytowany faktem, że oba kluby prowadziły rozmowy na temat jego przyszłości bez bezpośredniego kontaktu z nim. To ostudziło jego entuzjazm wobec przeprowadzki i sprawiło, że zaczął mocniej analizować wszystkie „za” i „przeciw”.
Roma wciąż pozostaje w grze i ma wypracowane porozumienie z Atletico: mowa o wypożyczeniu z opłatą wstępną i warunkowym wykupem, który w całości mógłby sięgnąć około 20 milionów euro. Problem polega na tym, że decyzja leży wyłącznie po stronie zawodnika. Raspadori bierze pod uwagę nie tylko aspekt sportowy, ale też kontraktowy: jego obecne zarobki oraz brak stuprocentowych gwarancji długofalowej roli w Rzymie mają znaczenie. Dodatkowo pojawił się wątek Lazio, które może zaoferować transfer definitywny i bardziej klarowną pozycję w projekcie sportowym, co jeszcze bardziej wydłuża czas oczekiwania. Na tę chwilę Włoch nie rusza się z Madrytu i został powołany na kolejne ligowe spotkanie.
W Trigorii rośnie więc presja na szybkie rozstrzygnięcie. Gasperini chciałby mieć nowego zawodnika możliwie szybko, ale klub nie zamierza przeciągać rozmów w nieskończoność. Jeśli sygnały od piłkarza nie będą jednoznaczne, Roma może zdecydować się na zamrożenie tej ścieżki i skupienie na innych rozwiązaniach.
Równolegle wyjaśnia się sytuacja Evana Fergusona. Wbrew wcześniejszym spekulacjom, jego zimowy powrót do Brighton jest dziś oceniany jako bardzo mało prawdopodobny. Przedstawiciele angielskiego klubu jasno dali do zrozumienia, że w umowie nie ma klauzuli automatycznego skrócenia wypożyczenia. Ewentualny powrót Irlandczyka byłby możliwy wyłącznie na wniosek Romy, a taki scenariusz, przynajmniej na ten moment, nie jest rozważany. Jak podkreślono po angielskiej stronie, „nie mamy opcji jego ściągnięcia z powrotem, a obecnie ten wariant jest bardzo mało realny”.
Komentarze
Czyli już pierwsze wzmocnienie mamy
Nie podoba mi sie ani Zirkzee ani tym bardziej Raspadori. Znowu jakies w miarę "duże" nazwiska za dużą kasę, którym powinęła się noga po tym jak odeszli z Serie A. Takim sporym nazwiskiem był też Ferguson, który jako 19-latek strzelił hat tricka w Premier League a potem zmagał się z kontuzjami, lub Sancho, który kompletnie przepadł. Brakuje mi jakichś nazwisk świadczących o tym ze Massara i jego skauci pochylili się nad tematem napastnika dłużej niz 10 minut – bo to są piłkarze których nawet ja bym mógł zasugerować z głowy, lub po chwili obserwowania Transfermarktu. Atak jest w tym momencie na tyle drewniany i przewidywalny, że chciałbym tu zobaczyć np. tego 18-letniego Arevalo z Racingu Santander albo inny "wynalazek". Gasp przez lata w Bergamo wprowadził na salony wielu piłkarzy, o których wcześniej nikt nie słyszał, więc nie rozumiem dlaczego brniemy w tym kierunku. Transfery El Aynaouiego, Wesleya, czy nawet Ziółka wyglądały obiecująco, ale do ataku Massara w ogóle nie ma weny.
w punkt, dlatego uważam że nasz DS jest cienki
Arevalo juz w Sttutgarcie za 7 baniek ojro.
Krótko mówiąc aby skusić Raspadori musimy dać mu kontrakt lepszy niż laczki, bo chyba te dwa kluby tu coś grają. Nie dziwię się zawodnikowi, ale mam nadzieję, że nasz DS nie podpisze czegoś szalonego.
Ferguson moim zdaniem pozostanie. Nie dlatego że zasługuje, ale dlatego że obecnie nie mamy wyjścia.
Skończymy pewnie z tym Beto z Evertonu. A na horyzoncie nowe umowy dla "orzeszka" i Cristante.
Raspadori i Zirkzee to transfery na alibi. Szkoda ze nie Massara nie ma w notesie jakiego nieoczywistego nazwiska, ktore mogloby pozytywnie zaskoczyc(a przynajmniej o nim sie sie pisze).
Był ten chłopaczek z Santanderu, ale jak zwykle ktoś inny będzie się cieszył i zarobi pieniądze.
Nikogo kto nie chce grać dla nas grać…
Łaski bez… dość przepłaconych najemników z przerośniętym ego
Zirkzee akurat w Bologni ogarniał. To, że nie wyszło mu w MU… cóż, tam chyba nikomu nic od kilkunastu lat nie wychodzi. Ja bym go widział u nas, na pewno jest o pięć klas lepszy technicznie od tych dwóch kołków, co mamy w kadrze. Co do Raspadoriego, to się zgadzam. Jest wybiegany, ale poza tym to drewniak.
Niestety nasza sytuacja finansowa oraz sytuacja na zimowym rynku prowadzą do tego, że nawet przy tych dwóch nazwiskach bijemy się o wypożyczenia z opcją wykupu, a nie przymusem, bo pieniędzy nie mamy.
Teoretycznie najłatwiej byłoby wyczarować kogoś z kapelusza, ale takie transfery od lat nam nie wychodzą, a jak chcielibyśmy ściągnąć kogoś bardziej konkretnego z Ameryki Południowej, to też jest to wydatek 20+ mln euro, których nie mamy. Także biednemu zawsze wiatr w oczy.
Niestety, ale po odejściu Sabatiniego, który miał wpadki, ale i miał mnóstwo dobrych transferów i który sam sobie tą zabawę transferową sprzedażami finansował, mamy równię pochyłą. Monchi jeszcze skorzystał na jego piłkarzach, zdecydowaną większość sprzedał i dobranoc. I to przez masę nieudanych transferów jesteśmy, gdzie jesteśmy, a byli po drodze Monchi, Petrachi, Pinto, Ghisolfi i teraz Massara. W tym czasie Napoli, Atalanta czy Inter robiły transfery trafione, z głową i byli w ostatnich latach, gdzie byli.
Anguissa, McTominay, Lobotka, sprawdzili się świetnie w Napoli, a kosztowali łącznie ok 70 mln euro, po 23 na głowę.
My w tym czasie sprowadziliśmy Le Fee za 23 mln, którego już nie ma, Kone za 20 mln, który tyłka nie urywa, ale coś jeszcze może z niego będzie i Marokańczyka za 23 mln. To tylko ostatnie miesiące, bo wcześniej pomoc była łatana Wijnaldumem, Camarą, Gourną Douathem czy Renato Sanchesem. Sprowadziło się to do tego, że Gasperini rozpoczyna ustalanie składu od Brajana xD . Napoli do Lukaku dokooptowało Hojlunda i Luccę, a my do czerstwego Dowbyka dorzuciliśmy chłopa, który ostatniego gola przed przyjściem do nas strzelił w październiku 2024. Co mogło nie wyjść? xD
Do tego styczeń wystartował z maratonem meczów, a Massara w lesie. Myślę, że Gasp zadowoliłby się nawet tym Raspadorim, byleby nie musieć wybierać między Irlandczykiem, a Ukraińcem, ale jeśli ktoś przyjdzie, to pewnie po 20 stycznia xD
Owszem, Zirkzee ogarniał u Motty, ale problemem jest to że United wcale nie chce się go pozbywać. Płacenie za niego kolejne 40 mln w obecnych okolicznościach może mieć ogromne konsekwencje w kolejnych latach :/
Zasadniczo to bardziej bym się cieszył z odejść 6-7 graczy, niż z jakiegokolwiek transferu do klubu. W tej drużynie jest tylu bezproduktywnych gagatków, że ich mocarne umiejętności, można by z powodzeniem zastąpić chłopakami z Primavery.
Mylisz się. Mamy okazję oglądać Janka i chociaż wszyscy wiemy że może się rozwinąć na dobrego zawodnika, to teraz się gubi, to nie jego poziom i taki Celik czy inny weteran jest pewniejszym wyborem, bo przynajmniej nie da się prymitywnie obiec. Z młodymi to nie takie proste. Błyśnie taki przez 20 min a w następnym meczu zawali ci wynik.
Nie mam tu na myśli ani Janka, ani Celika. Z nieskrywaną satysfakcją pożegnałbym Dovbyka, Szarego, Baileya, Tsimikasa, Baldanziego, Renscha i … Dybalę. Nie widzę żadnego boiskowego pożytku, z zatrzymywania tych panów w drużynie. Fergusona bym zatrzymał tylko dlatego, że jest na mojej liście szans, która się każdemu młodemu graczowi należy i choć nie wierzę za bardzo, że się jeszcze obudzi, to jakiś płomień nadziei jeszcze się tli. W Tsimikasa i w Baileya nie wierzy już chyba nikt, więc nie ma sensu ich nawet dłużej torturować pobytem w Rzymie.
Canis niespójność ci sie wdarła Rensch jest stosunkowo młody dla mnie on zagrał jeden słabszy mecz w reszcie ogarniał druga sprawa że na swojej stronie gra bardzo rzadko. Co do reszty sie zgadzam moge odejsc i w zimie. Podziekowałbym tylko zamiast Dybali – Pellegriniemu, a co z Pawłem zobaczyl po sezonie poki co też out.
Chyba nie mam sensu torturowac nimi Rzymu;)
To przede wszystkim :)