Raspadori chce wrócić do Serie A, Roma pyta o warunki

Massara pracuje nad rozwiązaniem problemów w ataku, a postać Giacomo Raspadoriego coraz częściej wraca na pierwszy plan przed styczniowym mercato.

fot. © sscnapoli.it

Nie jest tajemnicą, że AS Roma szuka wzmocnień ofensywnych na drugą część sezonu. Jednym z realnych i coraz bardziej konkretnych scenariuszy jest sprowadzenie Giacomo Raspadoriego, który po kilku miesiącach w Hiszpanii jest gotów wrócić do Serie A. Zawodnik, od lat ceniony przez Gian Piero Gasperiniego, znajduje się w trudnym momencie, a jego sytuacja w Atletico Madryt sprzyja rozmowom transferowym.

Włoch przeniósł się latem z Napoli do Atletico, ale jego pobyt w hiszpańskiej stolicy nie układa się zgodnie z oczekiwaniami. W La Liga rozegrał dotąd 10 spotkań, z czego tylko jedno od pierwszej minuty. Łącznie zagrał tylko 400 minut w 13 spotkaniach, zdobył dwa gole, po jednym w rozgrywkach Ligi Mistrzów i Pucharu Króla. Przy tak ograniczonym czasie gry jego pozycja w hierarchii zespołu Diego Simeone pozostaje marginalna, co sam zawodnik odbiera jako barierę w dalszym rozwoju i w walce o miejsce w reprezentacji Włoch.

Perspektywa regularnej gry i zbliżające się wyzwania reprezentacyjne sprawiły, że Raspadori zmienił nastawienie. Jeszcze kilka tygodni temu pierwsze sondowania ze strony Romy spotkały się z odmową, dziś sytuacja jest inna. Zawodnik sygnalizuje chęć powrotu do Włoch.

Obecnie najbardziej realnym wariantem jest wypożyczenie z prawem wykupu. Kwota wykupu miałaby wynosić od 18 do 20 milionów euro, przy czym zapis może zostać automatycznie przekształcony w obowiązek wykupu po spełnieniu określonych warunków sportowych. AS Roma postrzega tę formułę jako kompromis między ograniczeniami finansowymi a potrzebą natychmiastowego wzmocnienia ataku.

Z punktu widzenia sztabu szkoleniowego Raspadori nie jest klasycznym środkowym napastnikiem, lecz graczem o dużej elastyczności. Gasperini zna go jako zawodnika zdolnego grać zarówno jako cofnięty napastnik, jak i prawonożny ofensywny gracz ustawiany po lewej stronie, czyli w strefie, która pozostała problematyczna po letnim oknie transferowym. To profil, który pozwala urozmaicić ustawienie i dać drużynie rozwiązania, których dziś często brakuje.

Raspadori w barwach Napoli zdobył 18 bramek w trzy sezony, z których wiele miało znaczenie w kontekście walki o mistrzostwo Włoch. Wcześniej eksplodował formą w Sassuolo, gdzie pracował pod okiem Roberto De Zerbiego. Jest też mistrzem Europy z 2021 roku z reprezentacją Italii.

W planach Romy sprowadzenie Raspadoriego nie wyklucza pozyskania Zirkzee. Ale ten transfer wymaga więcej czasu i skomplikowanych negocjacji. Raspadori ma być rozwiązaniem na tu i teraz, którego dałoby się pozyskać w pierwszych dniach stycznia.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • hako
    19 grudnia 2025, 11:36

    Chyba spoko opcja? Ograny w Serie A, gol co 4 mecze, dodatkowa motywacja w postaci powołania na MŚ, więc bedzie chciał grać. Gasp go ułoży.

  • xKisiu
    19 grudnia 2025, 12:13

    Raspadori to ciekawy kierunek i powinienem być w naszym zasięgu. Na pewno da wiecej opcji w ataku i mysle że pasowałby stylem do Zirkzee. Nie jest to wiatrak na skrzydło, wiec wahadłowi powinni miec sporo miejsca na boku, wiec oby Angelino niedlugo wrocił na swoj poziom.

  • Omen
    19 grudnia 2025, 15:15

    18-20 mln xD Chyba 10 max. Tak szczerze? Dość już może sprowadzania tych niskich chłopaków, których nam przestawiają wedle uznania po boisku? Mamy Baldanziego, ElShę, Dybałę, Baileya, Soule też siłaczem nie jest. Może w końcu kogoś silnego do przepychania się? Nie mam nic do delikatnych graczy, ale mam nieodparte wrażenie, że jest ich w naszych szeregach (szczególnie z przodu) nadreprezentacja, a brakuje kilku bulterierów.

    • edemon
      19 grudnia 2025, 17:43

      Dovbyk i Ferguson są dość silni, ale za to mało mobilni. Nie miałbym nic przeciw wymianie na duet Zirkzee – Raspadori :)

    • Omen
      19 grudnia 2025, 20:19

      No tak, ale oba chłopy są bez formy, więc ta ich fizyczność też wiele nam nie daje. Ale trochę jednak daje – m.in. Cagliari nas tak okrutnie zdominowało warunkami fizycznymi (nawet komentatorzy z Eleven podawali że jest ogromna dysproporcja we wzroście między naszymi a ich chłopakami) i nasz atak wtedy w ogóle nie istniał. Także nawet taki Dowbyk zrobiłby wtedy pewnie różnicę. W każdym razie chciałbym po prostu jakiejś równowagi w składzie, bo to też daje więcej możliwości taktycznej trenerowi. Co do Zirkzee to też bym spróbował. Z opcją wykupu, nie obowiązkiem. W kwestii Raspadoriego mam spore wątpliwości, właśnie dlatego że to taki uśredniony miks Pellegriniego, Baldy i ElShy. Jakoś tak… nie czuję tego, ale oczywiście mogę się mylić. Być może Conte się na nim nie poznał. Jak zwykle czas pokaże.

  • D10
    19 grudnia 2025, 17:42

    Znow to samo… przebrzmiala gwiazda jednego sezonu co nigdzie w wielkiej i sredniej pilce sie odnalezc nie moze. Liczenie ze akyrat w Romie odpali jest daleko idącym optymizmem.