Podczas gdy Raspadori zastanawia się nad transferem do Romy, kontuzji doznał Tommaso Baldanzi.
Giacomo Gaspadori może być pierwszym graczem, który zasili zespół Giallorossich zimą. Wiele mówiło się w ostatnich dniach o porozumieniu między Romą i piłkarzem, ale według ostatnich doniesień dziennikarzy, jest odwrotnie.
Bowiem to Roma i Atletico mają mieć pełne porozumienie, jeśli chodzi o formułę transferu byłego gracza Napoli i liczby, ale Giallorossi nie są dogadani z piłkarzem. Ten, choć podoba mu się rzymski kierunek, chce wziąć kilka dni na zastanowienie. W kolejce po Raspadoriego czai się też Lazio. Biancocelesti wiedzą, że Roma znajduje się na prowadzeniu po napastnika, ale nie dają za wygraną.
W międzyczasie kurczą się opcje ofensywne Gasperiniego na najbliższe mecze. Kontuzji mięśnia prostego uda doznał na dzisiejszym rozruchu Baldanzi i jego powrót na murawę może mieć miejsce dopiero za trzy tygodnie.
Komentarze
Roma też powinna wziąć czas i zastanowić się … zastanowić się i podjąć decyzję, że jednak nie bierze już Raspadoriego. Nie warto marnować czasu i pieniędzy na przeciętniactwo. Tyle razy już daliśmy ciała w zimowym mercato i chyba niewiele z tych nauk wyciągnęliśmy.
Amen.
Dokładnie
Albo ktoś chce u nas grać albo nie. Już z tym patałachem Sancho mieliśmy telenowelę.
A Raspadori niech sobie zostaje w Atletico skoro nie jest przekonany.
Ja odnoszę wrażenie, że chłop się wyróżniał na tle reszty w Sassuolo, a później jak poszedł do lepszego klubu to już tak nie wyglądał…
W Gaspowym 3421 niewątpliwie byłby to upgrade na pozycji lewego ofensywnego pomocnika, ale jeśli rozważamy go jako 9tkę to imho nic z tego nie będzie.