Raspadori bierze czas. Baldanzi wykluczony na trzy tygodnie

Podczas gdy Raspadori zastanawia się nad transferem do Romy, kontuzji doznał Tommaso Baldanzi.

fot. © asroma.com

Giacomo Gaspadori może być pierwszym graczem, który zasili zespół Giallorossich zimą. Wiele mówiło się w ostatnich dniach o porozumieniu między Romą i piłkarzem, ale według ostatnich doniesień dziennikarzy, jest odwrotnie.

Bowiem to Roma i Atletico mają mieć pełne porozumienie, jeśli chodzi o formułę transferu byłego gracza Napoli i liczby, ale Giallorossi nie są dogadani z piłkarzem. Ten, choć podoba mu się rzymski kierunek, chce wziąć kilka dni na zastanowienie. W kolejce po Raspadoriego czai się też Lazio. Biancocelesti wiedzą, że Roma znajduje się na prowadzeniu po napastnika, ale nie dają za wygraną.

W międzyczasie kurczą się opcje ofensywne Gasperiniego na najbliższe mecze. Kontuzji mięśnia prostego uda doznał na dzisiejszym rozruchu Baldanzi i jego powrót na murawę może mieć miejsce dopiero za trzy tygodnie.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • Canis
    3 stycznia 2026, 00:21

    Roma też powinna wziąć czas i zastanowić się … zastanowić się i podjąć decyzję, że jednak nie bierze już Raspadoriego. Nie warto marnować czasu i pieniędzy na przeciętniactwo. Tyle razy już daliśmy ciała w zimowym mercato i chyba niewiele z tych nauk wyciągnęliśmy.

    • roberto
      3 stycznia 2026, 10:42

      Amen.

    • Omen
      3 stycznia 2026, 11:34

      Dokładnie

  • takitam
    3 stycznia 2026, 09:10

    Albo ktoś chce u nas grać albo nie. Już z tym patałachem Sancho mieliśmy telenowelę.
    A Raspadori niech sobie zostaje w Atletico skoro nie jest przekonany.

  • porezowy
    3 stycznia 2026, 12:55

    Ja odnoszę wrażenie, że chłop się wyróżniał na tle reszty w Sassuolo, a później jak poszedł do lepszego klubu to już tak nie wyglądał…
    W Gaspowym 3421 niewątpliwie byłby to upgrade na pozycji lewego ofensywnego pomocnika, ale jeśli rozważamy go jako 9tkę to imho nic z tego nie będzie.