Raport meczowy: Roma – Verona 2:0

Choć po raz pierwszy w tym sezonie AS Roma zwyciężyła wyżej niż jednym golem przewagi, przez większość spotkania musiała odpierać ataki rywali.

fot. © asroma.com

AS Roma dopisała kolejne trzy punkty w Serie A, pokonując na własnym boisku Hellas Verona 2:0. Gole dla drużyny Gian Piero Gasperiniego zdobyli Artem Dowbyk i Matías Soulé. Giallorossi cierpieli w defensywie, ale po raz trzeci z rzędu zakończyli mecz z czystym kontem, głównie dzięki kapitalnym interwencjom Mile Svilara. Ponad 20 minut na boisku spędził także Janek Ziółkowski, który regularnie włączał się do ataku.

Przebieg meczu

1. połowa: Dowbyk daje prowadzenie, Svilar i poprzeczka ratują Romę
Gasperini w porównaniu z wyjazdem do Nicei postawił na kilka zmian – do wyjściowego składu wrócili Dowbyk, Pellegrini, Cristante, Wesley i Angeliño. Już w 7. minucie Roma objęła prowadzenie: Celik idealnie dośrodkował z prawej strony, a Dowbyk uprzedził rywala i głową wpakował piłkę do siatki obok bezradnego Montipò.

Verona nie zamierzała się poddać i od razu ruszyła do ataku. W 15. minucie Giovane obsłużył Orbana, ale strzał napastnika z kilku metrów został w fenomenalny sposób obroniony twarzą przez Svillara. Dziesięć minut później okazję miała Roma – Dowbyk odegrał do Pellegriniego w polu karnym, lecz Núñez wślizgiem zablokował groźne uderzenie.

Najwięcej kłopotów defensywie Romy sprawiał Orban. W 28. minucie miał piłkę na nodze przed pustą bramką, ale trafił tylko w poprzeczkę. W końcówce pierwszej części gry nerwowo zrobiło się po ostrym faulu Akpy Akpro na Pellegrinim – sędzia Feliciani oszczędził piłkarza Verony, nie pokazując mu drugiej żółtej kartki. Po doliczonych dwóch minutach Roma schodziła do szatni prowadząc 1:0.

2. połowa: Soulé zamyka mecz, debiut Ziółkowskiego
Po przerwie Verona wymieniła Akpę Akpro na Gagliardiniego, a już w 48. minucie mogła wyrównać. Mancini podał zbyt lekko do bramkarza, piłkę przejął Giovane, lecz posłał ją wysoko nad poprzeczką. Gasperini zareagował w 59. minucie potrójną zmianą: na boisku pojawili się Tsimikas, Hermoso i Ferguson.

Mimo roszad to goście naciskali coraz mocniej. W 68. minucie Orban ograł Manciniego i zmusił Svillara do kolejnej kapitalnej interwencji. Chwilę później lekki uraz Ndicki wymusił kolejny manewr: na murawie Olimpico zadebiutował Janek Ziółkowski.

Przełom nastąpił w 79. minucie. Piłkę odzyskał Pellegrini, ruszył Ferguson i podał do Koné. Wybita piłka powędrowała do Soulé. Argentyńczyk z bliska podwyższył wynik na 2:0. W końcówce Roma miała okazje na trzecią bramkę – najpierw próbował El Shaarawy, a następnie Cristante, ale bez powodzenia.

Verona zdołała trafić do siatki w doliczonym czasie gry, lecz gol Orbana został anulowany po analizie VAR – napastnik przy uderzeniu pomógł sobie ręką. Po ostatnim gwizdku Roma mogła cieszyć się z trzeciego kolejnego zwycięstwa i czystego konta.

Składy i szczegóły meczu

ROMA (3-4-2-1): Svilar; Celik, Mancini, Ndicka (71′ Ziolkowski); Wesley (59′ Hermoso), Cristante, Koné, Angeliño (59′ Tsimikas); Soulé (84′ El Shaarawy), Pellegrini; Dowbyk (59′ Ferguson). Trener: Gasperini.

VERONA (3-5-2): Montipò; Núñez, Nelsson, Frese; Belghali, Serdar, Akpa-Akpro (46′ Gagliardini), Bernede, Bradaric; Giovane, Orban.
Trener: Zanetti.

Strzelcy bramek: 7′ Dowbyk (Roma), 79′ Soulé (Roma)
Sędzia: Feliciani.


Wypowiedzi pomeczowe:

Artem Dowbyk
– Czuję się dobrze, drużyna jest pełna energii, zwłaszcza po derbach. Jeśli trener mówi, że jestem w formie, chcę to potwierdzić na boisku.
– Trener jest dla nas jak profesor na uniwersytecie – słuchamy go i staramy się wykonywać to, co mówi. Pracuję nad poprawą ruchu w ataku.
– My, napastnicy, mamy głód bramek. Mam nadzieję być decydujący już od teraz.


Gian Piero Gasperini
– W Serie A każda drużyna jest wymagającym rywalem. Verona to zespół, który dobrze sobie radzi, mimo zmian w składzie. Spodziewaliśmy się trudnego spotkania.
– Dowbyk to zawodnik w rosnącej formie, w ataku rywalizuje o miejsce z Fergusonem.
– Pellegrini odzyskuje dyspozycję tylko poprzez grę – czasem występuje cały mecz, czasem fragmenty. Jego umiejętności są dla nas bardzo ważne.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • buker7
    28 września 2025, 16:57

    Orban piłkarz meczu 😅 co za typ…

    • samber
      28 września 2025, 16:58

      Orban facet zasłużony dla Romy :) gigant!

  • samber
    28 września 2025, 16:58

    Słaby mecz. Rewelacyjny (i niezasłużony) wynik. Ziółkowski miła niespodzianka – taki rodzynek w całym tym meczu.

  • matekson
    28 września 2025, 16:58

    Wynik lepszy niż gra, Na plus Pelle i Cristante, na minus Kone, Angela.

  • mike
    28 września 2025, 16:59

    Roma najsilniejszą obroną w Serie A??
    Brawo Svilar! :D

  • jamtaicho
    28 września 2025, 16:59

    Chaos, kryminał w obronie i 3 punkty. W tym meczu było prawie wszystko oprócz porządku w naszej grze. Jak długo damy radę wygrywać w ten sposób? Celik/Svilar MVP. Większość ataków po stronie Ndicki i Mancia szła.

  • Canis
    28 września 2025, 17:21

    Intensywność Gaspa skończyła się w tym meczu po 15 minutach. Kone był bardzo wolny a Brajan schowany, choć truchtał dużo. Drużyna dzisiaj wyglądała, po całości, na zmęczoną. Obrona nie nadążała. Może trzeba więcej rotacji po meczach pucharowych w tygodniu albo na te właśnie mecze. Mimo wszystko chylę czoła, bo chłopcy wygrali mecz, mimo że fizycznie nie wyglądali dobrze. No i miły akcent, ten debiut Janka. Zresztą bardzo udany.

  • PunioLP
    28 września 2025, 18:30

    Coś jest na rzeczy gdy Kone jest jednym z najsłabszych a Dovbyk i Pellegrini jednymiz wyróżniających się graczy.

    • samber
      28 września 2025, 18:54

      Pellegrini był wyróżniającym się, ale Dovbyk? Ukrainiec zagrał to co zawsze. Farta miał że mu idealne dośrodkowanie siadło. Chwała mu za gola i tyle w temacie jego gry. Kone był zmęczony i wolny, ale też swoje na boisku powalczył. Nie błyszczał to prawda. Brazylijski wynalazek to dziś pokazał się z naprawdę złej strony, ale ogólnie mieliśmy problemy na skrzydłach. Soule istniał dziś? Cristante? Nie, Kone nie był w tym towarzystwie najsłabszy.