Raport meczowy: Roma – Udinese 2:0

Roma pokonała zespół z Udine.

fot. © asroma.com

AS Roma do czasu zakonczenia meczu Interu z Lazio wróciła na fotel lidera Serie A, wykorzystując potknięcia Milanu (2:2 z Parmą) i Napoli (0:2 z Bolonią). Na Stadio Olimpico giallorossi pokonali Udinese 2:0 po golach Lorenzo Pellegriniego (z rzutu karnego) i Zekiego Çelika. Zespół Gian Piero Gasperiniego zagrał dojrzale, kontrolując przebieg spotkania od pierwszej do ostatniej minuty.

Przebieg meczu

1. połowa: Pellegrini daje prowadzenie z karnego
Od pierwszych minut spotkanie miało intensywny, fizyczny charakter. Olimpico było rozgrzane do czerwoności, a każde dotknięcie piłki przez Nicolo Zaniolo — byłego gracza Romy — spotykało się z gwizdami. W pierwszej fazie meczu Roma próbowała sforsować szczelną defensywę Udinese. Aktywny Wesley dośrodkowywał z lewej strony, Koné próbował dwukrotnie zza pola karnego, ale bez efektu.

Najgroźniejszą okazję miał Çelik, który po centrze Wesleya uderzył głową tuż obok słupka. W odpowiedzi Atta ruszył z szybką kontrą, jednak jego uderzenie z ostrego kąta minęło bramkę. Roma rosła z każdą minutą, coraz lepiej rozciągała grę i w 30. minucie była o włos od gola – Cristante trafił w słupek, a chwilę później Okoye uratował Udinese po strzale Dovbyka.

W 40. minucie obrońca gości, Kamara, zagrał piłkę ręką po wrzutce Manciniego. Po analizie VAR sędzia Collu wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł kapitan Lorenzo Pellegrini i pewnym strzałem pokonał Okoye, otwierając wynik. To jego drugi gol z rzędu po trafieniu z Rangersami w Lidze Europy. Roma zeszła na przerwę prowadząc 1:0, w pełni zasłużenie po pierwszej połowie pełnej determinacji i walki.

2. połowa: Çelik zamyka mecz, Roma znowu liderem
Po zmianie stron Gasperini musiał zareagować — kontuzjowanego Dovbyka zastąpił Tommaso Baldanzi. Udinese zaczęło nieźle, groźnie uderzał Buksa, ale Svilar spokojnie złapał piłkę. Roma odpowiedziała szybko i w 61. minucie zabiła spotkanie. Zeki Çelik rozpoczął akcję na prawej flance, zagrał do Manciniego, który natychmiast oddał mu piłkę niskim dośrodkowaniem. Turek bez wahania uderzył z pierwszej piłki i trafił w długi róg – 2:0 i jego pierwszy gol w Serie A!

Później Roma kontrolowała przebieg meczu, a gdy Ndicka popełnił błąd i podał piłkę Zaniolo, Svilar uratował zespół w sytuacji sam na sam. W końcówce El Shaarawy mógł podwyższyć wynik, a po stronie gości Atta trafił w słupek. Udinese próbowało, ale defensywa Romy zagrała bezbłędnie do ostatniego gwizdka.

Po trzech minutach doliczonego czasu sędzia zakończył spotkanie. Roma, pod wodzą Gasperiniego, wróciła na pierwsze miejsce w tabeli, mając 24 punkty po 11 kolejkach.

Składy i szczegóły meczu

ROMA (3-4-2-1): Svilar; Mancini, Ndicka, Hermoso; Çelik (90′ Ziółkowski), Cristante, Koné, Wesley (90′ Ghilardi); Soulé (74′ El Shaarawy), Pellegrini (74′ El Aynaoui); Dovbyk (42′ Baldanzi).
Trener: Gian Piero Gasperini.

UDINESE (3-5-2): Okoye; Bertola, Kabasele (53′ Palma), Solet; Zanoli, Ekkelenkamp, Karlström (72′ Piotrowski), Atta, Kamara (82′ Zemura); Zaniolo (82′ Bayo), Buksa (72′ Davies).
Trener: Kosta Runjaić.

Strzelcy bramek: 42’ Pellegrini (R), 61’ Çelik (R)
Żółte kartki: Cristante (R), Pellegrini (R), Karlström (U)
Sędzia: Collu
VAR: Dionisi | AVAR: Fabbri

📈 Dzięki temu zwycięstwu Roma wyprzedza Napoli i Milan, wracając chwilowo na szczyt tabeli Serie A.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • sidneey1
    9 listopada 2025, 19:58

    Kolejny fajny mecz bez większych nerwów, oby tak dalej

  • Totnik
    9 listopada 2025, 20:00

    Punktowanie robi się zacne szansa na LM jak nie teraz to kiedy ??

  • samber
    9 listopada 2025, 20:00

    Napracowali się sporo. Niestety mieliśmy też gruby wylew Ndici – bez konsekwencji. Zwycięstwo zapracowane, załużone. Brawa dla Gaspa: chłopaki świetnie przygotowani do meczu, fizycznie, mentalnie i taktycznie.

  • Canis
    9 listopada 2025, 20:02

    Dało się dzisiaj na Romę patrzeć a akcja z golem Celika palce lizać. Ogólnie ta drużyna wie co gra i to realizuje. Mamy te swoje odjeby w defensywie i ograniczenia w ataku ale gra wygląda fajnie. Do nocy mamy lidera.

  • abruzzi
    9 listopada 2025, 20:09

    Widać, że działa to, co działało w Atalancie, czyli przetrenowanie i problemy na początku sezonu, ale forma rośnie z tygodnia na tydzień. Gnietliśmy ich pressingiem i odbiorami, podczas gdy w pierwszych meczach tego sezonu to rywale mieli więcej werwy.
    Zespołowo wygląda to całkiem dobrze, jedyne, czego brakuje, to indywidualności w ataku i tu trzeba popracować zimą nad napastnikiem i może kimś na lewy atak.
    Dodatkowo, co charakterystyczne dla Gaspa, jeden wahadłowy robi często prawie za napastnika (Celik), a do ofensywy musi pakować się też jeden z trójki obrońców. Celik ostatnio w każdym spotkaniu ma jakąś okazję, jest w centrum wydarzeń i w końcu zdobył, zasłużonego zresztą, gola. Cristante też dzisiaj monstrum w środku pola. Coraz lepiej to wygląda i aż szkoda, że przychodzi przerwa reprezentacyjna.

    • matekson
      9 listopada 2025, 20:20

      Każdy logicznie myślący trener robi to co Gasp przy graniu 3 w obronie gdzie jeszcze pomocnicy grają przy rozgrywaniu blisko obrońców tylko tak możesz zrobić przewagę tj wysoko wahadła + jeden SO wchodzi wysoko, tj Mancini Hermoso. Bo jak inaczej robić przewagę jak rozgrywający ma za linią piłki 4-5 zawodników. Tak grał Jose.