Raport meczowy: Roma – Torino 2:3

Kolejna klęska w Coppa Italia. Ilkhan gasi Olimpico w doliczonym czasie

fot. © asroma.com

AS Roma po raz kolejny boleśnie rozczarowała w Coppa Italia. Giallorossi odpadli już na pierwszej przeszkodzie, przegrywając na Stadio Olimpico z Torino 2:3. Drużyna Gian Piero Gasperiniego dwukrotnie wracała do gry, ale w końcówce zabrakło koncentracji i zimnej krwi. Decydujący cios zadał Ilkhan, a rzymski stadion po raz kolejny tej zimy opuścił kibiców w ciszy. Dla Romy oznacza to pożegnanie z pierwszym trofeum sezonu już w styczniu.

Przebieg meczu

1. połowa: niewykorzystane okazje i cios Adamsa

Roma rozpoczęła spotkanie bardzo odważnie. Już w pierwszych minutach bliski szczęścia był Pisilli, którego potężne uderzenie z dystansu wyciągnął w spektakularnym stylu Paleari. Giallorossi grali wysoko, próbowali szybko odbierać piłkę, ale brakowało im precyzji pod bramką.

Torino szybko ustabilizowało grę i zaczęło wykorzystywać błędy gospodarzy. W 11. minucie Ilkhan odebrał piłkę wysoko, otwierając drogę do sytuacji dla Che Adamsa – Svilara uratowała szybka reakcja. Granata byli groźni także po stałych fragmentach, a Roma odpowiadała głównie indywidualnymi zrywami Wesleya i El Shaarawy’ego.

Najlepszą okazję przed przerwą miał właśnie „Faraon”, który sprytnie zaatakował pierwszy słupek, lecz jego lob poszybował ponad poprzeczką. Chwilę później nadeszła kara. W 35. minucie Adams dopadł do piłki po zamieszaniu w polu karnym i precyzyjnym strzałem przy słupku dał Torino prowadzenie. Roma do przerwy nie potrafiła odpowiedzieć, a pressing gości skutecznie odcinał ją od gry kombinacyjnej.

2. połowa: gol 16-latka i dramatyczna końcówka

Gasperini zareagował natychmiast po przerwie, wprowadzając Hermoso i Ndickę. Efekt był błyskawiczny. Już po kilku minutach Hermoso, przy pierwszym kontakcie z piłką, popisał się kapitalną indywidualną akcją i płaskim strzałem doprowadził do wyrównania. Olimpico eksplodowało – wydawało się, że Roma wreszcie przejęła kontrolę.

Radość trwała jednak krótko. Torino znów skorzystało z dekoncentracji defensywy, a Adams po raz drugi okazał się najszybszy w polu karnym, ponownie wyprowadzając gości na prowadzenie. Gasperini, wściekły na postawę zespołu, sięgnął po Koné i Dybalę, próbując odwrócić losy spotkania.

Roma napierała, tworzyła półsytuacje, a Paleari kilkukrotnie ratował Torino. W 80. minucie na boisku pojawił się 16-letni Antonio Arena i… napisał piękną historię. Po niespełna minucie gry młodziutki napastnik wyskoczył najwyżej w polu karnym i potężnym strzałem głową wyrównał na 2:2. Stadion oszalał, a Roma była o krok od całkowitego zwrotu akcji.

Zamiast happy endu nadszedł jednak kolejny koszmar. W doliczonym czasie gry Svilar odbił strzał Casadeiego, lecz przy dobitce Ilkhana był bezradny. Torino trafiło na 3:2, a Roma nie zdołała już odpowiedzieć. Po końcowym gwizdku Bonaciny Olimpico zamarło.

Składy i szczegóły meczu

ROMA (3-4-2-1):
Svilar; Ghilardi, Ziółkowski (46’ Ndicka), Zeki Çelik; Rensch (46’ Hermoso), Cristante, Pisilli (57’ Koné), Wesley; Soulé (57’ Dybala), El Shaarawy; Bailey (80’ Arena).
Trener: Gian Piero Gasperini.

TORINO (3-5-2):
Paleari; Coco, Ismajli (70’ Marípan), Tameze; Lazaro, Ilkhan, Gineitis (70’ Casadei), Vlašić, Aboukhlal (86’ Dembélé); Simeone (70’ Njie), Adams.
Trener: Marco Baroni.

Strzelcy bramek:
35’, 52’ Adams (Torino), 46’ Hermoso (Roma), 81’ Arena (Roma), 90’ Ilkhan (Torino)

Żółte kartki: Rensch (Roma), Aboukhlal (Torino)
Sędzia: Bonacina (asystenci: Cipressa, Politi; VAR: Mazzoleni)

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • sidneey1
    13 stycznia 2026, 22:54

    Tak broni drużyna, która straciła najmniej bramek w ligach top 5. Wstyd i niedowierzanie

    • Romanistic
      14 stycznia 2026, 00:18

      Śmiech w CH.j

  • Junkhead
    13 stycznia 2026, 22:55

    No to błysnęła Roma w CI, nie ma co.

  • samber
    13 stycznia 2026, 22:55

    Straciliśmy 3 gole!!! Straszne niezdecydowanie w obronie. Trudno, to tylko puchar :) – trzeba się jakoś pocieszać :)

  • matekson
    13 stycznia 2026, 22:58

    Jakby mi ktoś powiedział że strzelimy 2 gole to bym wszystkie pieniądze postawił na wygraną…
    Dla mnie przy takim rozstawieniu to ja bym się nawet nie spinał na taki mecz bo nie mamy tak szerokiej kadry.
    Z plusów Bailey Arena i Wesley
    Z minusów Szary, Svilar i cały środek pola.
    Jak wygrają w niedzielę to i wybaczam.

  • Luca78
    13 stycznia 2026, 22:59

    Cala formacja obronna dzis to jeden wielki dramat….

  • Canis
    13 stycznia 2026, 23:59

    Poziom tego meczu był adekwatny do umiejętności obu drużyn. Cud Gasperiniego trwa ale ja mu dalekiej przyszłości nie wróżę. No jak długo można grać taką padaczkę i robić wyniki? Życzę trenerowi jak najlepiej, jednocześnie mu współczując.

  • Adamus
    14 stycznia 2026, 04:32

    moze za rok sie uda

  • Cave Wolf
    14 stycznia 2026, 06:11

    Wstyd i Kompromitacja

  • Akwilon
    14 stycznia 2026, 06:53

    Mnie martwi jedno , upośledzenie taktyczne , gramy jedno i to samo cały mecz , ja rozumiem próbę wypracowania schematów , ale czasem trzeba zarządzać spotkaniem , samym bieganiem to w piłce nożnej dużo się nie zdziała , poza tym jak nie możesz wygrać spotkania to trzeba je zremisować ,gdyby odpadli po karnych nie miał bym pretensji

  • D10
    14 stycznia 2026, 08:11

    Z tak krotka kadro to moze i lepiej ze Roma odpadla teraz. Nie ma co sie łudzic ze z 5 sensownymi graczami na ławce uda sie cos wiecej ugrać.