Raport meczowy: Pisa – Roma 0:1
Drugi mecz i drugie zwycięstwo minimalną różnicą – Roma pokonuje beniaminka z Pizy.
Bohaterem spotkania został Matías Soulé, który w drugiej połowie zdobył decydującego gola. Argentyńczyk przez całe spotkanie był najgroźniejszym zawodnikiem gości, a ogromny wpływ na przebieg gry miał także Paulo Dybala, którego wejście po przerwie ożywiło ofensywę Romy.
Przebieg meczu
1. połowa: Pisa groźna, Roma trzyma tempo
Spotkanie rozpoczęło się w wysokim tempie. Już w ósmej minucie gospodarze byli bliscy prowadzenia – Meister świetnie złożył się do strzału głową, lecz Svilar popisał się znakomitą interwencją. Chwilę później ten sam zawodnik minimalnie chybił obok słupka. Roma odpowiadała próbami Soulé i Fergusona, ale defensywa Pizy dobrze się broniła. Najlepszą okazję dla gości miał Cristante, który po dośrodkowaniu Soulé uderzył głową w słupek. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis, choć spotkanie było intensywne i obfitowało w pojedynki fizyczne.
2. połowa: magia Soulé i wejście Dybali
Po przerwie Gasperini od razu posłał na boisko Paulo Dybalę za El Shaarawy’ego. Zmiana szybko przyniosła efekty – w 55. minucie Argentyńczycy rozmontowali obronę rywali. Dybala rozpoczął akcję, Ferguson odegrał piłkę, a Soulé mocnym strzałem w róg pokonał Sempera. Chwilę później ten sam zawodnik trafił do siatki ponownie, jednak gol został anulowany za zagranie ręką. Pisa próbowała odpowiedzieć uderzeniami Aebischera i później Stengsa, ale nie znalazła sposobu na Svillara. Roma mogła zamknąć mecz po rajdzie Koné i strzale Artema Dowbyka, lecz znów świetnie interweniował Semper. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie, a Roma zanotowała drugie zwycięstwo w sezonie, pozostając w gronie liderów Serie A.
Składy i informacje dodatkowe
PISA (3-4-2-1): Semper; Lusardi (64′ Calabresi), Caracciolo, Canestrelli; Touré, Marin (87′ Stengs), Aebischer, Angori; Tramoni (64′ Cuadrado), Moreo (64′ Nzola); Meister.
Trener: Gilardino.
ROMA (3-4-2-1): Svilar; Hermoso (84′ Celik), Mancini, Ndicka; Wesley, Cristante, Koné, Angeliño; Soulé, El Shaarawy (46′ Dybala); Ferguson (70′ Dowbyk). Trener: Gasperini.
Strzelcy bramek: 55′ Soulé (Roma) Żółte kartki: Marin (Pisa), Ferguson (Roma) Sędziowie: Collu (główny), Cecconi–Rossi M. (asystenci), Manganiello (IV sędzia). VAR: Meraviglia, AVAR: Maresca.
Wypowiedzi pomeczowe
Matías Soulé
– Czuję zaufanie ze strony zespołu i sztabu, a to sprawia, że gra mi się świetnie. Wiem, że mogę dać jeszcze więcej. To był bardzo trudny mecz, ale zdobyliśmy niezwykle ważne punkty.
– Mówiono, że nie mogę grać razem z Dybalą, a tymczasem świetnie się rozumiemy na boisku. Zresztą nie tylko z nim – wszyscy razem tworzymy ofensywną drużynę, ale Paulo daje nam coś wyjątkowego, co bardzo nam pomaga.
Mario Hermoso
– Najważniejsze jest zwycięstwo – to jedyna rzecz, która się liczy. Nawet jeśli wygrywamy tylko jedną bramką, to i tak cel zostaje osiągnięty. Jesteśmy zgraną drużyną, która dobrze broni nie tylko dzięki obrońcom, ale całemu zespołowi. Graliśmy na trudnym terenie i jesteśmy zadowoleni.
– Z Gasperinim najważniejsze to być zawsze gotowym, kiedy cię potrzebuje. Chce wygrywać i robić wszystko jak najlepiej. Daje mi zaufanie, którego potrzebuję, by dobrze funkcjonować w tej drużynie.
Gian Piero Gasperini
– To była bardzo dobra gra z naszej strony. Na początku trochę cierpieliśmy, bo Pisa to zorganizowany, fizyczny zespół, szczególnie groźny w powietrzu. Z czasem przejęliśmy inicjatywę i zdominowaliśmy mecz. W drugiej połowie zagraliśmy świetnie, zasługiwaliśmy nawet na drugiego gola.
– Akcja przy bramce Soulé była świetna – wymienili się on, Dybala i Ferguson, a Matías wykończył ją znakomicie. Właśnie takie akcje zespołowe są potrzebne w starciach z drużynami silnymi fizycznie.
– Koné ma zdolność do gry szeroko i w środku. Kiedy się rozpędza, trudno go zatrzymać, a dziś dobrze odnajdywał przestrzeń po lewej stronie.
– Zostawiłem Soulé na prawej stronie, bo świetnie tworzył tam przewagę i nie chciałem tego zmieniać. Dybala może grać wszędzie, także z lewej strony czy jako dziesiątka. Nie wierzę, że zawodnik musi występować tylko w swojej strefie komfortu. Wielcy piłkarze potrafią grać wszędzie – to samo chcę wypracować z Soulé.
– Jestem bardzo wdzięczny tej drużynie. Od razu mnie zaakceptowali i bardzo dobrze zareagowali na zmianę stylu. To grupa z mocnym charakterem, odziedziczona po Ranierim, która wiosną grała świetnie. Chcemy to kontynuować.
– W drugiej połowie nie pozwoliliśmy Pisie na nic groźnego. Na początku spotkania byli bardzo agresywni, ale przetrwaliśmy to i dobrze weszliśmy w końcówkę pierwszej połowy.
– Już w sparingach widziałem ogromne zaangażowanie i inteligencję tych chłopaków. To zdrowa, ambitna grupa, a ja staram się dodać do niej swój styl gry.
– Soulé i Dybala to nie przyszłość, to teraźniejszość Romy. Jeśli Paulo będzie zdrowy, razem mogą dać nam naprawdę dużo jakości.
– Ferguson? Zdjąłem go nie za błąd, ale dlatego, że potrzebowaliśmy świeżości. Musi jeszcze dojść do siebie fizycznie, bo przyjechał z chłodniejszego klimatu. Ale to bardzo przydatny zawodnik i jeszcze się rozwinie.
– Roma nie jest jeszcze na 100%, ale mamy już swoją tożsamość. Teraz trzeba pracować nad detalami.
– Pisa to zespół, który bardzo mi się podobał. Grają dobrze, są niebezpieczni w powietrzu i mają entuzjazm beniaminka. Zagraliśmy z dużą dojrzałością i zasłużenie wygraliśmy.
– Co do mercato – wszystko okaże się we wtorek. Byłem bardzo jasny w kwestii priorytetów. Teraz trzeba poczekać i zobaczyć, co uda się domknąć.
Komentarze
Wymęczone 3 punkty, widać było momentami zalążki dobrej gry, ale drużyna mocno w budowie. Serio przydałby się ktoś na ten lewy atak szybki i z dobrą prawą nogą.
Troche w stylu Allegriego a nie Gaspa ale mi pasuje :)
Minimalistyczny ale zwycięski początek sezonu.
dybala game changer
Oglądałem tylko drugą połowę, ale Dybala super rozruszał grę z przodu, szkoda nieuznanej bramki. Podobała mi się intensywność wesleya, chociaż pod koniec zanotował parę kiepskich zagrań. Wydaje mi się że sporo potencjał ma ta drużyna, jakby się jeszcze udało jakoś wzmocnić to naprawdę możemy mieć udany sezon.
Dlaczego Dybala i Soule muszą mieć tę samą noge wiodącą. Ech ależ by to chodziło, gdyby obaj mogli grać razem i na swojej naturalnej pozycji. Paulo dziś niesamowicie rozruszał grę
Paweł Dybalski wszedł i rozruszał cały atak, jakby kto kanał pilotem zmienił i inny mecz się zaczął. Tu pokazał kto jest najlepszy.
Żeby tylko Gasp dobrze gospodarował Dybalą, bo on jest mistrz, ale pod warunkiem, że… jest zdrowy. Reszta potrzebuje doszlifowania i pewnie będą lepsze i gorsze mecze. Pisa może i nie jest gigantem, ale grać im się naprawdę chciało. Mogą u siebie napsuć krwi niejednemu. To naprawdę cenne punkty dla tabeli ale jeszcze bardziej dla mentalu.
Dybała na lewej stronie mega fajnie wyglądał dobrze piły dogrywał
Kluczowym momentem tego meczu było bez wątpienia wejście Pawła za Stefana. Kolejne ważne punkty. Grazie Roma!
Krótko No Paulo no patry
Hehe narazie alla Claudio, oby tak dalej :)