Roma wróciła do wygrywania na Stadio Olimpico i utrzymała się w ścisłej czołówce Serie A. Giallorossi pokonali Parmę po golach Hermoso i Dowbyka, choć końcówka po trafieniu Circatiego przyniosła jeszcze trochę nerwów.
Roma potrzebowała zwycięstwa po to, by potwierdzić dobrą pozycję w tabeli i spokojniej spojrzeć na kolejne ligowe wyzwania. Zespół Gasperiniego długo nie mógł przełamać Parmy, ale po przerwie wykorzystał stały fragment gry i wejście Dowbyka, dzięki czemu wygrał 2:1.
Przebieg meczu
1. połowa: kontuzja Fergusona i gol Soulé anulowany przez VAR
Spotkanie na Stadio Olimpico zaczęło się dla Romy pechowo. Już w pierwszych minutach Valenti ostro wszedł w nogi Evana Fergusona, który dopiero wrócił po kontuzji. Irlandczyk próbował kontynuować grę, ale po sześciu minutach musiał opuścić boisko, a w jego miejsce wszedł Leon Bailey.
Roma szybko przejęła inicjatywę i starała się spychać Parmę pod własne pole karne. Pierwsze wyraźne zagrożenie stworzył Wesley, który uderzył z ostrego kąta, ale Suzuki zdołał odbić piłkę. Goście odpowiedzieli w 24. minucie po rzucie wolnym Bernabé, jednak jego strzał przeleciał nad poprzeczką.
Po tym fragmencie tempo meczu spadło. W grze pojawiało się coraz więcej niedokładności, a Roma miała problem z płynnym tworzeniem sytuacji. W 35. minucie to Parma była blisko prowadzenia. Po zamieszaniu w polu karnym Ordoñez uderzył z bliska, ale Svilar znakomicie zareagował nogami i uratował Giallorossich przed stratą gola.
Końcówka pierwszej połowy należała już do Romy. Bailey zmarnował dobrą okazję po podaniu Manciniego, a w 40. minucie Soulé efektownym wolejem z linii pola karnego trafił do siatki. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Po analizie VAR sędzia Crezzini anulował bramkę, uznając, że Çelik był na pozycji spalonej i zasłaniał bramkarza. W doliczonym czasie jeszcze Dybala uderzył głową, ale Suzuki przeniósł piłkę nad poprzeczką. Do przerwy było 0:0.
2. połowa: Hermoso otwiera wynik, Dowbyk dokłada drugiego gola
Po przerwie Gasperini zdecydował się na kolejną korektę. Bailey, który nie wykorzystał swojej szansy, został zmieniony przez El Aynaouiego. Roma wróciła do ustawienia z Cristante ustawionym wyżej, w roli trequartisty, ale początek drugiej połowy należał do Parmy.
Goście potrafili znaleźć miejsce przed polem karnym Romy i dwukrotnie zmusili Svilara do dobrych interwencji. Najpierw próbował Bernabé, później Sørensen, ale bramkarz Giallorossich był dobrze ustawiony. Roma odpowiedziała akcją Dybali po podaniu Cristante, jednak mocny strzał Argentyńczyka obronił Suzuki.
W 63. minucie Giallorossi w końcu dopięli swego. Dybala dośrodkował z rzutu rożnego, a Hermoso świetnie wyszedł do piłki i mocnym uderzeniem głową pokonał Suzukiego. Gol na 1:0 uspokoił Romę, która zaczęła lepiej kontrolować wydarzenia na boisku.
W 72. minucie Gasperini wprowadził Artema Dowbyka za Soulé i ta zmiana okazała się kluczowa. Dziewięć minut później Ukrainiec wpisał się na listę strzelców. Po szybkiej wymianie z Cristante obrócił się w polu karnym i precyzyjnym strzałem w długi róg podwyższył prowadzenie Romy na 2:0.
Końcówka nie była jednak spokojna. W 87. minucie Parma wróciła do gry po dalekim wrzucie z autu. Benedyczak zgrał piłkę w polu karnym, a Circati z bliska wpakował ją do siatki. Goście złapali kontakt, ale w ostatnich minutach nie zdołali już poważnie zagrozić bramce Svilara. Po trzech minutach doliczonego czasu Crezzini zakończył spotkanie, a Roma mogła dopisać sobie cenne trzy punkty.
Składy i szczegóły meczu
Roma (3-4-2-1): Svilar – Hermoso, Mancini (85′ Ghilardi), Ndicka – Çelik, Cristante, Koné, Wesley – Soulé (72′ Dowbyk), Dybala – Ferguson (6′ Bailey, 46′ El Aynaoui).
Trener: Gasperini
Parma (3-5-2): Suzuki – Delprato, Circati, Valenti, Britschgi – Estévez (77′ Almqvist), Bernabé (77′ Cremaschi), Ordoñez, Sørensen – Pellegrino (77′ Đurić), Cutrone (60′ Benedyczak).
Trener: Cuesta
Strzelcy bramek: 63′ Hermoso, 81′ Dowbyk (Roma) – 87′ Circati (Parma)
Żółte kartki: Pellegrino (Parma)
Sędziowie: Crezzini (główny). VAR: Aureliano. AVar: Maggioni.
Frekwencja: 59 728
Komentarze
Bardzo dobry mecz. Szkoda gola straconego zaraz po zmianach w obronie. Pewnie normalnie by lepiej zagrali, ale chłopaki nie weszli w grę. Punkty się zgadzają, dominacja na boisku jest, jakieś błędy też są, ale jak dla mnie bardzo dobry mecz.
ehhh, nie wiem czy mecz bardzo dobry….1.polowa straszna lipa i mnostwo bledow, brak strzalow, a zaczelismy cos grac dopiero jak Parma siadla fizycznie …. a sa zespoly, ktore nie siadaja…
Zgadzam sie z Luca Pierwsza połowa tragiczna do zapomnienia.Niedokładności w podaniach głupie straty ogolnie kopali sie kolanami po czołach W drugiej bylo lepiej .Dobrze ze wygrywamy z dołem tabeli na górna z taką nierówną grą bedzie za mało.
Na nasze błędy Parma musiała w pierwszej połowie ciężko pracować, co kosztowało ich dużo siły. To że zdechli to nie jest przypadek. Aby neutralizować Romę trzeba dużo siły. Dobrą drugą połowę przygotowaliśmy sobie w "słabej" pierwszej.
Co by nie mówić na Dybale to widać, że jest pare poziomow wyzej nad kolegami. Trzeci mecz z rzędu najlepszy na boisku
Paulo ❤️
Liczyłem na lekkie 3:0 i przełamanie Fergusona. No i jak zwykle – do pola karnego gramy świetnie. Pressing, gra kombinacyjna, tempo – wszystko wygląda dobrze, aż do ostatniej fazy. Potem klops.
Mam wrażenie, że nasze „dziewiątki” nie są w 100% winne temu, że mamy tylko 10 bramek po 9 kolejkach. Tu po prostu trzeba poprawić finalizację akcji, skupić się na wykończeniu i częściej grać pod napastników.
Dziś bramka Dovbyka była dokładnie tym, czego brakowało od początku sezonu.