Raport meczowy: Roma – Midtjylland 2:1

Roma pokonuje lidera tabeli Ligi Europy i awansuje w tabeli LE na 15 miejsce.

fot. © asroma.com

AS Roma kontynuuje zwycięską passę również w Lidze Europy. Przed ponad 60 tysiącami widzów na Stadio Olimpico giallorossi pokonali duński Midtjylland 2:1 po golach Hamzy El Aynaouiego i Stefana El Shaarawy. Dopiero w końcówce Paulinho zdobył bramkę kontaktową, ale nie zdołał odwrócić losów meczu. Dzięki temu zwycięstwu drużyna Gian Piero Gasperiniego ma na koncie 9 punktów i pozostaje w grze o awans z grupy.

Przebieg meczu

1. połowa: El Aynaoui otwiera wynik
W mroźny, ale rozśpiewany wieczór na Olimpico Roma rozpoczęła spotkanie z pełnym zaangażowaniem. Już w siódmej minucie gospodarze objęli prowadzenie po świetnej akcji na prawej stronie. Zeki Çelik posłał niskie dośrodkowanie, a Neil El Aynaoui z pierwszej piłki uderzył prawą nogą w długi róg, nie dając Olafssonowi żadnych szans.

Midtjylland próbował odpowiedzieć kontrami, jednak Roma kontrolowała grę dzięki wysokiemu tempu i dokładnemu rozgrywaniu piłki. W 26. minucie Gasperini został zmuszony do pierwszej zmiany, gdy Manu Koné zszedł z boiska z urazem kostki po ostrym wejściu Diao. W jego miejsce pojawił się Bryan Cristante.

Gospodarze wciąż utrzymywali przewagę w posiadaniu piłki, lecz brakowało im konkretów pod bramką przeciwnika. Paulo Dybala często cofał się po piłkę, a Matías Soulé szukał przestrzeni między liniami. Najlepszą okazję miał Lorenzo Pellegrini, który po podaniu od Dybali uderzył z dystansu, ale Olafsson zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Po dwóch minutach doliczonego czasu gry Roma schodziła na przerwę prowadząc 1:0 po bramce El Aynaouiego.

2. połowa: El Shaarawy uspokaja, Paulinho straszy
Po przerwie duńczycy ruszyli odważniej. Osorio i Brumado starali się rozruszać ofensywę gości, a w 55. minucie Soulé był o włos od gola. Jego strzał minął słupek zaledwie o kilka centymetrów. Chwilę później próbował Dybala, lecz Olafsson ponownie był na posterunku.

Po godzinie gry Gasperini zdecydował się na zmiany. Na murawie pojawili się Ferguson i El Shaarawy, którzy od razu wnieśli więcej dynamiki w ataku. Argentyńczyk Dybala nadal próbował kreować sytuacje, w jednej z nich znakomicie wypuścił Çelika, a ten zmusił Olafssona do trudnej interwencji.

W 70. minucie Midtjylland był bardzo blisko wyrównania, gdy Brumado trafił w poprzeczkę. Arbiter jednak słusznie uznał, że napastnik był na spalonym. Roma odpowiedziała natychmiast. W 83. minucie Leon Bailey, wprowadzony z ławki, dostał długie podanie od Ghilardiego, przyjął piłkę, minął obrońcę i dograł do Stefana El Shaarawy. Włoski skrzydłowy uderzył z pierwszej piłki i trafił w długi róg, podnosząc wynik na 2:0 ku radości całego Olimpico.

Cztery minuty później duńczycy zdołali zdobyć kontaktowego gola po dośrodkowaniu z prawej strony. Paulinho wykorzystał zamieszanie w polu karnym i pokonał Svilara. W samej końcówce El Shaarawy mógł zamknąć mecz, ale jego techniczny strzał z lewej nogi odbił się od poprzeczki. Po trzech minutach doliczonego czasu gry sędzia Dabanović zakończył spotkanie. Roma zwyciężyła zasłużenie, choć końcówka dostarczyła nieco emocji.

Składy i szczegóły meczu

ROMA (3-4-2-1): Svilar; Mancini, Ndicka, Ghilardi; Çelik (78′ Tsimikas); Koné (27′ Cristante), El Aynaoui, Wesley; Soulé (61′ Ferguson), Pellegrini (61′ El Shaarawy); Dybala (78′ Bailey). Trener: Gian Piero Gasperini.

MIDTJYLLAND (3-4-2-1): Olafsson; Erlić, Bech Sørensen, Diao; Mbabu, Billing, Castillo (60′ Andreasen), Bak (67′ Paulinho); Gogorza (46′ Osorio), Bravo (46′ Brumado); Franculino (75′ Simsir). Trener: Thomas Tullberg.

Strzelcy bramek: 7’ El Aynaoui (R), 83’ El Shaarawy (R), 87’ Paulinho (M) Żółte kartki: Cristante (R), Osorio (M), Erlić (M), Bech (M) Sędzia: Dabanović (Czarnogóra) VAR: Tiago Martins | AVAR: Sören Storks

📈 Roma odnosi drugie z rzędu zwycięstwo w Lidze Europy i pnie się do góry z dorobkiem 9 punktów.

Komentarze

  • samber
    27 listopada 2025, 20:41

    Rywal słabszy pod każdym względem, ale waleczny. Minus meczu – uraz Kone. Plus meczu – Ghilardi nie jest słaby, tylko Gasperini go ukrywał :) Drugi minus – mając mecz w garści znowu łatwo tracimy gola.

  • Canis
    27 listopada 2025, 20:43

    Były długie momenty dobrej gry i uszło powietrze z Romy. No ale przeciwnik, choć wirtuozerią nie grzeszył, fizycznie pokazał że ma moc. No i przeprawa była ciężka. Oby tylko się obeszło bez strat ludzkich.

  • prim21
    27 listopada 2025, 20:51

    MVP zdecydowanie el aynaoui, udział przy obu bramkach i dobrze w destrukcji. Ghilardi też na bardzo duży plus, bardzo pewnie odbierał. Tak samo świetne zmiany gaspa, szary i bailey zdobyli bramkę po czym po dwójkowej akcji mieli pecha na spojeniu. Bardzo podobała mi się dzisiaj Roma, szkoda tylko straconej bramki.

  • Totnik
    28 listopada 2025, 06:18

    Gasp się nie szczypie i chce walczyć o zwycięstwo w każdym meczu. Tylko czy nie odbije się to na lidze ostatecznie ??
    Z drugiej strony jednak jest to budowanie zwycięskiej mentalności. A gen frajerstwa i czerstwosci po muchomorach trzeba wypalać oj trzeba długo wypalać jeszcze

  • Youngpusseydon
    28 listopada 2025, 09:02

    Przede wszystkim to pan Montenegryn powinien wrócić do siebie dalej sędziować jakaś ligę 6 podwórkowych, tam to może się tak gra na wykluczenie graczy przeciwnika, bo na Europę to on nie ma pojęcia jak sędziować.

    Cały mecz w podstawie Ghilardiego i niestety wyglądał o wiele lepiej niż Ziółkowski, który w meczu z Cremonese wyglądał przeciętnie delikatnie mówiąc.