Raport meczowy: Napoli – Roma 2:2

Roma była bardzo blisko cennego zwycięstwa na Maradonie, ale Napoli dwukrotnie odrobiło straty i uratowało remis. Dublet Malena nie wystarczył Giallorossim do pełnej puli, choć punkt pozwolił zespołowi Gasperiniego utrzymać przewagę nad Juventusem.

fot. © asroma.com

Roma zagrała na trudnym terenie odważnie i dwukrotnie obejmowała prowadzenie, wykorzystując szybkość Malena oraz momenty przejściowe. Napoli odpowiedziało jednak najpierw trafieniem Spinazzoli, a w końcówce golem Alissona Santosa, przez co świetna praca Giallorossich dała tylko remis 2:2.

Przebieg meczu

1. połowa: szybki cios Malena i odpowiedź Spinazzoli

Roma rozpoczęła spotkanie bardzo odważnie, mimo gwizdów z trybun Maradony. Giallorossi od pierwszych sekund przesuwali grę na połowę Napoli, a intensywność była wysoka po obu stronach. Już w 6. minucie zespół Gasperiniego objął prowadzenie. Po odbiorze piłki Roma błyskawicznie ruszyła w pionie, Zaragoza dostał futbolówkę na wolne pole, przyspieszył i niskim dośrodkowaniem znalazł Malena. Holender wbiegł w tempo i uderzeniem wewnętrzną częścią prawej stopy pokonał Milinkovicia-Savicia.

Napoli próbowało odpowiedzieć, podnosząc ustawienie i szukając długich podań na Højlunda, który sprawiał sporo problemów Ndicce. Pierwsze próby gospodarzy nie były jednak szczególnie groźne. Strzelali Vergara i Lobotka, ale Svilar nie musiał interweniować w trudnych warunkach. Roma przy coraz wyżej ustawionym Napoli szukała przestrzeni dla Malena. W jednej z takich sytuacji Holender urwał się Rrahmaniemu, wyszedł z pojedynku i oddał strzał, lecz uderzył zbyt lekko i obok bramki.

W okolicach trzydziestej minuty Roma znów spróbowała przyspieszyć. Wesley dobrze zagrał pionowo, a Pisilli oddał strzał z większą zdecydowaniem, ale piłka minęła bramkę po prawej stronie Milinkovicia-Savicia. Giallorossi nadal mocno pressowali i długo nie pozwalali Napoli na czyste rozegranie od tyłu. Zespół Conte miał problemy z wyjściem spod nacisku, ale pięć minut przed przerwą znalazł wyrównanie. Spinazzola uderzył z dystansu, piłka odbiła się od Pisillego, zmieniła tor lotu i zaskoczyła Svilara. Po dwóch minutach doliczonego czasu Colombo zakończył pierwszą połowę przy wyniku 1:1.

2. połowa: karny Malena i późny gol Alissona

Gasperini zareagował już w przerwie. Zaragoza, który zanotował asystę, ale z czasem gasł, został zmieniony przez Soulé. Napoli weszło w drugą połowę bardzo mocno i zamknęło Romę głęboko na własnej połowie. Najgroźniej było po kolejnej akcji Spinazzoli, który przyjął piłkę, przełożył ją na lewą nogę i uderzył w dobry narożnik, ale Svilar popisał się skuteczną interwencją.

Roma z czasem odzyskała trochę równowagi. W 60. minucie znów pokazał się Malen, który wdarł się w pole karne, ale Buongiorno zamknął akcję w odpowiednim momencie. Gasperini nadal nie był jednak zadowolony z początku drugiej połowy i w 65. minucie dokonał kolejnych zmian. Pisilli, który dużo pracował przy indywidualnym kryciu Lobotki, ustąpił miejsca El Aynaouiemu, a Venturino wszedł za Pellegriniego.

W 67. minucie Roma ponownie znalazła drogę do bramki, tym razem po kontrataku. Malen uruchomił Wesleya, który poprowadził piłkę w pole karne i został sfaulowany przez Rrahmaniego. Colombo bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do rzutu karnego podszedł Malen i pewnym strzałem w narożnik skompletował dublet. Milinković-Savić wyczuł kierunek, ale nie zdołał zatrzymać uderzenia. Był to ostatni kontakt Holendra z piłką, bo chwilę później zastąpił go Robinio Vaz. Z boiska zszedł też obolały Wesley, zmieniony przez Tsimikasa.

Napoli odpowiedziało zmianami, a szczególnie ważne okazało się wejście Alissona Santosa. Brazylijczyk od razu zaczął sprawiać problemy defensywie Romy. Najpierw minął Manciniego i oddał mocny strzał, który Svilar złapał na raty. Kilka minut później Alisson znów znalazł miejsce przed polem karnym i tym razem był już bezlitosny. Wykorzystał niepewność Manciniego i Çelika, ułożył sobie piłkę na prawą nogę i płaskim strzałem doprowadził do remisu 2:2.

W końcówce Roma próbowała jeszcze wrócić na prowadzenie, ale bez skutku. Napoli również szukało decydującego ciosu, a w doliczonym czasie gry dobrą okazję miał Gutierrez, jednak Svilar zatrzymał jego strzał. Po czterech minutach doliczonego czasu Colombo zakończył spotkanie. Roma wraca z Maradony z punktem, choć po dwóch golach Malena mogła czuć, że wypuściła z rąk zwycięstwo.

Składy i szczegóły meczu

Roma (3-4-1-2): Svilar Mancini, Ndicka, Ghilardi Çelik, Cristante, Pisilli (65′ El Aynaoui), Wesley (72′ Tsimikas) Zaragoza (46′ Soulé), Pellegrini (65′ Venturino) Malen (72′ Vaz).
Trener: Gasperini

Napoli (3-4-2-1): Milinković-Savić Beukema, Rrahmani (70′ Alisson), Buongiorno Gutierrez, Elmas, Lobotka, Spinazzola (70′ Olivera) Politano (84′ Mazzocchi), Vergara Højlund.
Trener:
Conte

Strzelcy bramek: 6′, 71′ Malen (Roma) 40′ Spinazzola, 82′ Alisson (Napoli)
Żółte kartki: Mancini (Roma), Rrahmani (Napoli)
Sędziowie: Colombo (główny), Zingarelli, Bercigli (asystenci), Marcenaro (IV sędzia). VAR: Abisso. AVar: Aureliano.
Frekwencja: 52 136

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • gulliverztezt
    15 lutego 2026, 22:42

    Pellegrini, Cristante, Celik i Mancini dramat.

    • Youngpusseydon
      15 lutego 2026, 22:46

      A Mancini z jakiego powodu?

    • gulliverztezt
      15 lutego 2026, 22:56

      Zero techniki, fatalne podania i dośrodkowania, nerwowość i krycie na radar przy drugiej bramce.

    • majkel
      15 lutego 2026, 22:56

      @Youngpusseydon,
      Ty tak na serio? Obczaj sobie jego "zachowanie" przy bramce Alissona.

    • Youngpusseydon
      15 lutego 2026, 23:04

      @majkel tylko, że ten Allison to był chłop Celika. Mancini nie zachował się cudownie ale wieszanie na nim psów za tą bramkę to trochę przesada.

    • Canis
      15 lutego 2026, 23:34

      Mancini zagrał na miarę swoich możliwości. Mistrzem nie jest, kiepem też nie. To taki nasz Orzech. Dobry zawodnik sobie spokojnie z nim poradzi.

    • adrian
      15 lutego 2026, 23:46

      Szczególnie te wypuszczenie Zaragozy skrzydłem przy pierwszej bramce to było fatalne podanie. Jakby to zrobił Dybala to część kibiców srałaby tutaj pod siebie.

  • samber
    15 lutego 2026, 22:43

    W sumie graliśmy dobrze, ale tracimy dwa gole po strzałach z dystansu co powinno dać do myślenia. W końcówce Gasp osłabił zespół odbierając im żęby. Remis nie jest złym wynikiem, ale… to można było wygrać. Trudno.

  • takitam
    15 lutego 2026, 22:43

    Drużyna na 5/6 lokate w lidze, odcinek 1939

  • Canis
    15 lutego 2026, 22:44

    No cóż. Nawet z tak osłabionym Napoli … Z drugiej strony, przed meczem, brałbym ten remis w ciemno. Jest niedosyt ale i cenny punkt. Piękny Malen i cała reszta. Czy to dojedzie do Ligi Mistrzów? Mam wątpliwości.

  • As11
    15 lutego 2026, 22:45

    Niesamowite, że dalej są ludzie, którzy uważają Manciniego za trzon tego zespołu. Chłopu ambicji zabrakło, żeby metr bliżej do rywala podskoczyć.
    Ps. Zaryzykuję stwierdzeniem, że prędzej będzie coś z Venturino niż z Vaza. Jakże to był potrzebny transfer w styczniowym mercato!

    • samber
      15 lutego 2026, 22:48

      Będziemy mieli kogoś lepszego to Mancini wyleci, ale obecnie nawet przy takich dużych błędach jest on pewniejszy niż np. Janek. Ten sezon trzeba nim dograć. Co do Vaza to też nie widzę gdzie ten jego geniusz ukryty.

    • As11
      15 lutego 2026, 22:52

      Na ten moment zarówno Hermoso jak i Ghilardi prezentują dużo wyższy poziom od Manciniego, o Evanie nie wspominam, bo to inna liga. Nie zmienia to faktu, że wątpię, abym doczekał się ławki dla Orzeszka.

    • adrian
      15 lutego 2026, 23:24

      Mancini dał świetne podanie przy pierwszej bramce, w ostatnim meczu asysta do Malena. Ma pewne walory ofensywne których pozostali nasi obrońcy nie mają, umie grać na wyprzedzenie, dać jakieś prostopadle podanie. Nie można grać w dzisiejszej piłce samymi Ndickami którzy umieją podać tylko do najbliższego kolegi. Pissilemu też przy pierwszej bramce Napoli zabrakło metra czy dwóch a w zamian zrobił podskok z obrotem plecami do zawodnika – coś co powinno być wybijane im z głowy od małego. Ten "fatalny" Mancini jest częścią najlepszej defensywy w lidze ale niestety wypadło nam kluczowe ogniwo w postaci Manu Kone i zrobiła się dziura w środku

  • Youngpusseydon
    15 lutego 2026, 22:47

    Celik pokazał w kolejnym meczu, że zasługuje na podwyżkę, tylko te 4 banki chce to zaniżone trochę. Proponował bym co najmniej 5-6.

  • matekson
    15 lutego 2026, 22:49

    Ciężko ocenic piłkarza po kilkunastu minutach ale jak wchodzi taki Arena i gryzie trawę to inaczej się na niego potrzy niż na Vaza który czlapie

    • samber
      15 lutego 2026, 22:51

      Dokładnie. Myślę że nikt z nas go nie ocenia. Mówimy tylko o tym co widzieliśmy w tych minutach, a nie widzieliśmy nic pozytywnego.

  • Olesio18
    15 lutego 2026, 22:50

    Całkiem niezła pierwsza połowa.
    W drugiej wyszło wszystko co złe, oprócz solidnego meczu Malena, Svilara, Ndicki i Wesleya to cała reszta słabo, conajmniej poziom niżej od kolegów. Venturino dobra zmiana. Na Vaza i Soule nie dało się patrzeć. Reszta przeciętnie.

    Wielka szkoda kontuzji Wes’a. Mam nadzieję, że nie więcej niż miesiąc absencji. :(

  • Canis
    15 lutego 2026, 22:51

    To Wazonowi nie zaliczyli do strzałów, tego "strzału" w 90 minucie? A to ci pech.

    • matekson
      15 lutego 2026, 22:56

      Ciężko to nawet nazwać podaniem, nikt nie wie co autor miał na myśli.

  • samber
    15 lutego 2026, 22:54

    Tym co piszą różne bzdury na temat tego meczu przypomnę, że Napoli u siebie nie przegrało ani jednego meczu i jak przegrywają u siebie to wstępuje w nich chyba nieziemska siła co dziś widzieliśmy dwa razy. Nie zagraliśmy złego meczu, a Napoli nawet w kryzysie u siebie jest zupełnie inną drużyną niż na wyjazdach gdzie potrafią przegrać.

  • adrian
    15 lutego 2026, 23:02

    Z tym czlapaniem Vaza to trochę przesada, biegał, nawet atakował na wślizgu. Rozumiem że się chłopak nie pokazał, piłka go parzyła i w ogóle wygląda jakby techniki za wiele nie miał ale ja bym raczej zapytał Gaspa po co go wpuszcza w takim momencie w takim meczu. Gramy raz w tygodniu to chyba Malen może rozegrać te 90 minut ? Zaragaozza, mimo asysty, bardzo słabo w obronie i dużo strat w postaci jakiś dziwnych odegran z pierwszej piłki na własnej połowie. Tu akurat dobrze że Gasp go zdjął, Soule jest o wiele bardziej przydatny w obronie i odpowiedzialny. Czasem się zastanawiam czy celem Gaspa na ten sezon jest liga mistrzów czy budowanie drużyny, ogrywanie młodych i robienie selekcji na przyszłość. Robi dziwne zmiany jakby nie koniecznie zależało mu na wyniku.

    • Omen
      16 lutego 2026, 00:57

      Robi takie zmiany jakby chciał pokazać "zobaczcie kogo mi tu ściagnęliście" :) Dokładnie, Malen śmiało mógł dokończyć ten mecz. Co do Vaza to czas pod Gaspem zrobi swoje. Jak sobie przypomnę jakim pokemonem na początku był Ghilardi, a jak spojrzę na jego grę dziś to jest zupełnie inny piłkarz. Będzie dobrze, tylko faktycznie – nie wiadomo czy my walczymy o LM czy bardziej dbamy o rozwijanie młodzieży. Jakaś taka niekonsekwencja tu panuje.

  • majkel
    15 lutego 2026, 23:04

    Nie rozumiem, po jakiego wafla Gasperini ściągał Zaragozę, który zagrał dobre 45' minut, by wpuścić w tragicznej formie Soule, do tego z niewyleczonym do końca urazem? Szkoda, bo znów czegoś zabrakło. Ten wynik trzeba było po prostu dowieźć do końca. Nie mogę też patrzeć na Manciniego. Wykopałbym go z Romy razem z Cristante, ale nowe umowy już czekają na podpis. Z tymi pajacami to my LM będziemy oglądać, jak świnia niebo.

    • Canis
      15 lutego 2026, 23:37

      Przed meczem Gasperini mówił że w obecnej dyspozycji to Mini Bryan jest na jedną połówkę. Pewnie kondycyjnie nie jest jeszcze z nim dobrze.

  • PunioLP
    15 lutego 2026, 23:13

    Baza to inwestycja w przyszłość. Gdyby nie cisg kontuzji z przodu poszedł by na wypożyczenie. Wieszanie na nim i na zVenturino psów to nieporozumienie.

    Dziwna zmiana w przerwie. Moze kontuzja? I jescze kostka Wesleya ech

  • Omen
    16 lutego 2026, 00:53

    Jest jakiś progres, bo porażki z czołówką zamieniamy powoli na remisy. Podoba mi się że tak czy inaczej nas to wkurza i chcemy więcej :)

  • mlecok
    16 lutego 2026, 00:53

    Kolejny mecz gdzie przeważamy, a dostajemy laczki z dupy i przegrana wygranego meczu..

    I ten jebany Celik na wahadle. Jak widzę jego wrzutki to wiadome na 101% że po akcji mamy.. na prawdę Rensch słabszy od niego?

    • PunioLP
      16 lutego 2026, 01:31

      Rensh jest tragiczny w defenswie i gorszym grajkien o co najmniej jedną klasę

  • Marcin1990
    16 lutego 2026, 01:58

    Dobry mecz, szkoda błędu Mancinieg przy drugim golu dla Napoli, a wystarczyło być metr bliżej tego Allisona, ach wielka szkoda bo mogliśmy odskoczyć na 3 pkt juventinim

  • Totnik
    16 lutego 2026, 05:49

    Takich punktów może później brakować :/ aczkolwiek rywale – poza Interem może – z top też jak widać kaleczą. I wsumie chyba tylko dlatego liczymy się dalej w walce o 4 miejsce.

    • matekson
      16 lutego 2026, 08:08

      Może i rywale z góry graja średnio ale za to z dolu zaczynaja gonić.

    • Junkhead
      16 lutego 2026, 12:39

      Atalanta się rozkręciła na dobre, a niedługo wiosna, kiedy zawsze wrzucają wyższy bieg.