Raport meczowy: Cardiff – Roma 4:1
Roma poniosła dotkliwą porażkę w drugim meczu towarzyskim tego lata, przegrywając z Cardiff City aż 1:4. Giallorossi popełnili serię błędów w defensywie, a Paulo Dybala zdobył jedyną bramkę i wcześniej nie wykorzystał rzutu karnego.
Roma rozpoczęła brytyjską część przygotowań od bardzo słabego występu na Cardiff City Stadium. Zespół Gasperiniego stracił trzy gole jeszcze przed przerwą, zmarnował rzut karny, a po zmianie stron zdołał odpowiedzieć jedynie trafieniem Dybali.
Przebieg meczu
1. połowa: trzy gole Cardiff, niewykorzystany karny Dybali i uraz Baha
Roma rozpoczęła spotkanie w najgorszy możliwy sposób. Już w 2. minucie Rensch próbował wybić niskie dośrodkowanie z prawej strony, ale trafił piłką w Ashforda. Futbolówka po przypadkowym rykoszecie wzbiła się w powietrze i przelobowała bezradnego Svilara, dając gospodarzom szybkie prowadzenie.
Cardiff nadal atakowało i kilka minut później Svilar musiał interweniować po mocnym uderzeniu Willocka z dystansu. W 16. minucie groźnie zrobiło się również po strzale Colwilla z pola karnego, lecz piłka minęła bramkę Romy. Giallorossi mieli problemy z organizacją gry, a ich defensywa zbyt łatwo pozwalała rywalom przedostawać się pod własne pole karne.
W 26. minucie doszło do bardzo niepokojącego zdarzenia. Bah wykonał nienaturalny ruch prawym kolanem, upadł na murawę i nie był w stanie kontynuować gry. Młody pomocnik opuścił boisko na noszach ze łzami w oczach, a w jego miejsce pojawił się Mannini.
Cztery minuty później Roma straciła drugiego gola po kolejnym poważnym błędzie. Wesley zagrał zbyt słabo w kierunku Svilara, a Salech przejął piłkę podczas próby wybicia przez bramkarza i skierował ją do siatki. Giallorossi mogli szybko wrócić do meczu, ponieważ Wesley został sfaulowany w polu karnym, jednak Dybala wykonał jedenastkę bardzo słabo i Trott bez większych problemów obronił jego strzał.
Roma próbowała odpowiedzieć. Najpierw Soulé oddał groźny strzał lewą nogą, a następnie Cristante uderzył głową, lecz żadna z tych prób nie zakończyła się golem. W 38. minucie Cardiff zadało kolejny cios. Defensywa Giallorossich ponownie zachowała się biernie, a Ashford wykorzystał sytuację przed pustą bramką i skompletował dublet. Po pierwszej połowie Roma przegrywała 0:3, a oprócz wyniku ogromny niepokój budził poważnie wyglądający uraz Baha.
2. połowa: Dybala odpowiada, ale Cardiff szybko zamyka mecz
Gasperini rozpoczął drugą połowę od zmiany w obronie. Ghilardi zastąpił Manciniego, a Roma próbowała grać szybciej i częściej przenosić piłkę pod pole karne Cardiff. W 52. minucie Wesley posłał mocne zagranie wzdłuż bramki, jednak Trott pewnie złapał futbolówkę. Chwilę później Dybala uderzył głową po dośrodkowaniu z lewej strony, ale piłka przeleciała tuż obok słupka.
W 58. minucie Giallorossi zdobyli gola. Soulé przeszedł na lewą stronę, przedarł się między dwoma rywalami i dośrodkował w kierunku nadbiegającego Dybali. Argentyńczyk uderzył lewą nogą i tym razem nie dał bramkarzowi szans, zmniejszając stratę Romy do dwóch bramek.
Nadzieje na powrót do meczu nie trwały jednak długo. W 64. minucie Castro upadł po starciu, ale arbiter nie dopatrzył się przewinienia. Cardiff natychmiast wyprowadziło kontratak, który Tanner zakończył trafieniem na 4:1. Piłkarze Romy protestowali przeciwko decyzji sędziego, a Soulé został ukarany żółtą kartką.
Gasperini dokonywał kolejnych zmian. Malen zastąpił Castro, a następnie na murawie pojawili się Ziółkowski, Vaz, Lulli, Cherubini oraz Reale. Roma próbowała zmniejszyć rozmiary porażki. Soulé oddał techniczny strzał z pola karnego, ale Trott odbił piłkę na rzut rożny. W końcówce Malen minimalnie chybił z rzutu wolnego, a mocne uderzenie Lullego zostało zatrzymane przez bramkarza gospodarzy.
Giallorossi byli blisko drugiego gola jeszcze w doliczonym czasie gry, gdy Ghilardi po strzale głową trafił w słupek. Wynik nie uległ już zmianie i Roma zakończyła spotkanie bolesną porażką 1:4. Zespół Gasperiniego zaprezentował się bardzo słabo w defensywie, popełnił wiele indywidualnych błędów i przez większość meczu nie potrafił poradzić sobie z intensywnością gospodarzy.
Składy i szczegóły meczu
Roma (3-4-2-1): Svilar – Mancini (46′ Ghilardi), Ndicka, Hermoso (72′ Ziółkowski) – Rensch (83′ Reale), Bah (28′ Mannini), Cristante, Wesley (72′ Lulli) – Dybala (72′ Vaz), Soulé (83′ Cherubini) – Castro (65′ Malen).
Trener: Gasperini
Cardiff (4-2-3-1): Trott – Chambers, Osho, Ng, Bagan – Robertson, Willock – Tanner, Ashford, Colwill – Salech.
Trener: Barry-Murphy
Strzelcy bramek: 58′ Dybala (Roma) — 2′, 38′ Ashford, 30′ Salech, 64′ Tanner (Cardiff)
Żółte kartki: Soulé, Ndicka (Roma)
Frekwencja: 17 555
Komentarze
Fatalnie zagraliśmy.
Niby sparing tylko. Niby oni i My na innym etapie przygotowań. Jednak budzi to niesmak że beniaminek angielskiej serie B spuszcza taki łomot drużynie która ma walczyć w LM …
Mecz słaby, ale wynik nie oddaje przebiegu gry. Stracone gole to absolutne kuriozum albo – tak jak w przypadku bramki na 4:1 – błąd sędziego. Castro powinien wyjść sam na sam, został ewidentnie sfaulowany, a sędzia nie gwizdnal i poszla akcja bramkowa w drugą strone. W ogóle arbiter fatalny, strasznie przymykał oczy na faule Walijczykow, o co oburzony był Gasperini
Nie oglądałem ale co to za wynik??
Jedyne wytłumaczenie, że chłopaki dostali ostro w pi#de na treningach.
To na pewno też. Kolejna rzecz to Bah jako podstawowy środkowy pomocnik… no sorry,ale nie. Ja bym poczekał na jakąkolwiek ocenę tych meczów towarzyskich do starcia z BVB, wcześniej to nie ma większego sensu