Raport meczowy: Cannes – Roma 3:3
Roma roztrwoniła trzybramkowe prowadzenie i tylko zremisowała 3:3 z Cannes w ostatnim sparingu przed wyjazdem na zgrupowanie do Walii.
Roma przez długi czas prezentowała się bardzo dobrze i mimo gry w osłabieniu prowadziła już 3:0. Po licznych zmianach zespół Gasperiniego stracił jednak kontrolę nad spotkaniem, a Cannes odrobiło wszystkie straty i doprowadziło do remisu w ostatniej akcji meczu.
Przebieg meczu
1. połowa: Dybala zachwyca, Malen podwyższa, Wesley wylatuje z boiska
Początek spotkania nie przyniósł wielu okazji. Cannes grało odważnie i nieco częściej pojawiało się w pobliżu pola karnego Romy, choć to Giallorossi dłużej utrzymywali się przy piłce. Dybala próbował napędzać ofensywę, natomiast Soulé pozostawał mniej widoczny niż w poprzednich sparingach.
W 14. minucie Dybala posłał znakomite podanie do Wesleya. Brazylijczyk dograł w kierunku Malena, ale napastnik Romy został uprzedzony tuż przed oddaniem strzału. Chwilę później zagroziło Cannes. Po rzucie wolnym jeden z zawodników gospodarzy uderzył głową nad poprzeczką, a w 20. minucie Goncalves posłał piłkę obok bramki po rykoszecie w polu karnym.
Wesley obejrzał pierwszą żółtą kartkę w 18. minucie po faulu tuż przed polem karnym. Roma zaczęła jednak przyspieszać i coraz lepiej funkcjonowała współpraca Dybali z Malenem. W 23. minucie Argentyńczyk posłał piłkę w pole karne, lecz Holender nie zdołał skierować jej w światło bramki. Kilka minut później Malen spróbował efektownej przewrotki, ale Beunardeau popisał się dobrą interwencją.
Roma objęła prowadzenie w 35. minucie. Dybala podszedł do rzutu wolnego i kapitalnym uderzeniem posłał piłkę pod samo okienko bramki Cannes. Giallorossi poszli za ciosem, a jeszcze przed przerwą zdobyli drugą bramkę. Dybala przeprowadził znakomitą indywidualną akcję i wyłożył piłkę Malenowi, który z bliska dopełnił formalności.
Udany obraz pierwszej połowy zepsuła decyzja arbitra z doliczonego czasu. Wesley dopuścił się lekkiego przewinienia w środku pola, a sędzia pokazał mu drugą żółtą kartkę. Decyzja wywołała niedowierzanie wśród zawodników Romy oraz Gasperiniego, ale Giallorossi musieli przygotować się na rozegranie całej drugiej połowy w dziesiątkę.
2. połowa: Roma traci trzybramkową przewagę w ostatniej akcji
Po przerwie Gasperini dokonał wielu zmian. Na boisku pojawili się między innymi Gollini, Ziółkowski, Ghilardi, Panico, Lulli i Dowbyk. Mimo gry w osłabieniu Roma nadal potrafiła tworzyć zagrożenie, a w 56. minucie podwyższyła prowadzenie. Dybala ruszył z kontratakiem, wpadł w pole karne, minął obrońcę i pewnym strzałem zdobył swoją drugą bramkę.
Przy wyniku 3:0 Giallorossi wydawali się całkowicie kontrolować spotkanie. Gasperini przeprowadził kolejne roszady, wprowadzając Nardina, Angeliño, Di Nunzio oraz Gianmatteiego. Boisko opuścił także świetnie dysponowany Dybala, a Roma straciła zawodnika, który wcześniej odpowiadał za większość jej najlepszych akcji.
Cannes wykorzystało przewagę liczebną i w 68. minucie zdobyło pierwszą bramkę. Na listę strzelców wpisał się Lopez, dając gospodarzom nadzieję na powrót do meczu. Roma nadal prowadziła różnicą dwóch goli, ale wraz z upływem czasu miała coraz większe problemy z kontrolowaniem gry.
W 88. minucie Lopez trafił po raz drugi i zmniejszył straty Cannes do jednej bramki. Końcówka przyniosła coraz większą presję francuskiego zespołu, a Roma cofnęła się pod własne pole karne i próbowała utrzymać prowadzenie do ostatniego gwizdka.
Giallorossi nie zdołali jednak dowieźć zwycięstwa. W 95. minucie Dowbyk dopuścił się niepotrzebnego faulu w polu karnym, a arbiter wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Oggad i efektowną podcinką pokonał Golliniego, ustalając wynik na 3:3. Roma zakończyła miniaturowy cykl sparingów bez zwycięstwa nad Cannes, mimo że przez długi czas miała spotkanie pod pełną kontrolą.
Składy i szczegóły meczu
Roma (3-4-2-1): Svilar (46′ Gollini) – Mancini (46′ Ziółkowski), Ndicka (65′ Nardin), Hermoso (46′ Ghilardi) – Rensch (65′ Angeliño), Cristante (65′ Di Nunzio), Bah (46′ Panico), Wesley – Dybala (65′ Gianmattei), Soulé (46′ Lulli) – Malen (46′ Dowbyk).
Trener: Gasperini
Cannes (4-2-3-1): Beunardeau – Corchia, Makutungu, Morante, Gueho – Hervieu, Majid – Goncalves, Noc, Kerouedan – Gerbeaud.
Trener: Chabert
Strzelcy bramek: 35′, 56′ Dybala, 44′ Malen (Roma) — 68′, 88′ Lopez, 90+5′ (K) Oggad (Cannes)
Żółte kartki: Wesley (Roma) — Makutungu (Cannes)
Czerwone kartki: Wesley (Roma)
Frekwencja: 11 213
Komentarze
Do wyniku trudno przywiązywać wagę, bo trzy gole stracone, gdy na boisku byla totalna rezerwa i graliśmy 10 na 11. Natomiast cieszy forma Dybali. Piękny wolny, spory udział przy golu Malena, a potem solowy rajd ze sprytnym wykończniem. Co by nie mówić, Pawełek to na tle innych naszych kopaczy piłkarz z zupełnie innego świata, dlatego zawsze chciałem, by został.
To sparingi. Presezon. A forma Dybali jest jak liliowiec. Dzisiaj rano się nim zachwycamy a wieczorem już przekwita (czytaj jest kontuzjowany).
Bardzo chcę wierzyć, że operacja postawiła Pawełka na nogi. Urazy będą ale już tylko drobne (tak technicznie grający zawodnik w Serie A zawsze będzie cięty – to samo miał Totti).
W jego przypadku akurat nie ma co pisac, ze sparingi itd. bo przy pewnych zjawiskowych zagraniach to nie jest kwestia rywala, stawki, tylko po prostu klasy. Ale fakt – zdrowie, zdrowie i jeszcze raz zdrowie. Bez tego będą tylko pojedyncze błyski.