W Wiecznym Mieście zapadła decyzja, która zmienia układ sił w klubie. Claudio Ranieri zrezygnował ze swojej funkcji, a oficjalne potwierdzenie ma pojawić się w najbliższych godzinach.
Claudio Ranieri nie będzie dłużej pełnił roli doradcy właścicieli Romy. Jak poinformował Filippo Biafora z dziennika „Il Tempo”, drogi doświadczonego szkoleniowca i klubu z Rzymu właśnie się rozchodzą. Ranieri podjął decyzję o rezygnacji ze stanowiska senior advisora, które objął stosunkowo niedawno.
Doniesienia te znajdują potwierdzenie również w relacjach Sky Sport, gdzie mówi się już o nieuchronnym, oficjalnym rozstaniu. Tym samym przygoda Ranieriego w roli doradczej u boku rodziny Friedkinów okazuje się wyjątkowo krótka.
W siedzibie Giallorossich panuje atmosfera wyczekiwania. Klub przygotowuje oficjalny komunikat, który ma w najbliższym czasie rozwiać wszelkie wątpliwości. Informacje przekazane przez Radio Manà Manà Sport wskazują, że decyzja dotyczy bezpośrednio struktury zarządczej i ma istotne znaczenie dla dalszego funkcjonowania klubu.
Rozstanie z Ranierim w roli doradcy właścicieli byłoby poważnym sygnałem zmian wewnątrz organizacji, szczególnie w kontekście budowania zaplecza decyzyjnego wokół projektu Friedkinów.
Na tę chwilę nie ujawniono dodatkowych informacji dotyczących powodów rezygnacji ani dalszych planów obu stron. Wszystko wskazuje jednak na to, że nadchodzący komunikat definitywnie określi stanowisko Romy i rzuci więcej światła na kulisy tej decyzji.
Komentarze
Ech, chyba wszyscy cieszyliśmy się z dyrektorskiej roli Claudio, a teraz pozostanie niesmak i jednak skaza na wspaniałym dorobku Ranieriego. No cóż, decyzja mimo wszystko słuszna moim zdaniem, trzeba zaufać trenerowi i dać mu szansę zbudowania swojej drużyny. A Claudio niech idzie do repry, lepiej późno niż wcale
Żeby nie wyszło jak z DDRem że sprawa ma drugie dno, nie wierzę że tylko
pokłóciły się dwa dziadki
Grazie Ranieri!
Szkoda, bo ten klub wyjątkowo potrzebuje ludzi znających się na piłce. Chaos w gabinetach będzie trwał dalej, ale oby na ławce było spokojniej.
Smutny news, bo człowiek liczył, że Claudio zaprowadzi w końcu jakiś porządek w tym klubie. Niestety, ale po jego ostatnim wywiadzie to było nieuniknione.
:/
No i wszystko jasne, czyli nic nie jest jasne.
Dwóch panów się nie zmieściło w jednym klubie, choć klub podobno duży — widocznie zabrakło miejsca między ambicją a logiką.
"Dwóch panów się nie zmieściło w jednym klubie, choć klub podobno duży" – ależ pięknie napisane ^^
Wstyd ! Tyle powiem . Ja tam nie pajam do Gasperiniego sympatia , po prostu go nie lubie . Claudio kolejna legenda Romy musi odejsc . Wszystko dzieje sie pod skrzydlami amerykancow
Z całym szacunkiem do Claudio, ale co z niego robi LEGENDĘ Romy? Łącznie 5 sezonów jako trener z czego dwa razy w roli strażaka? Czy może lata które spędził na ławce Interu, Juve, Violi, Sampy, Cagliari czy Napoli? Czy może wystarczy to, że kibicuje Romie?
Ranieri nie jest taką legendą jak Totti, to jasne. Ale on nie po prostu kibicuje Romie, on jest Romanistą jakich mało, jest nie tylko jednym z nas, ale jest dla wielu wzorem oddania. Trenował inne kluby, ale to człowiek który nigdy Romie nie odmówił i to czyni go dla nas wyjątkowym.
Zajc. Za to Gasperini jest legendą klubu ze wsi i co? I zostaje a wyjebują Romanistę. Mnie to wcale nie lata koło bata.
Canis. Gasp jest legendą "klubu ze wsi", jak to ująłeś i myślę, że to fakt. Zbudował ten klub z niczego i poprowadził do europejskiego trofeum, i to nie tego z albańskich prętów. Jeśli zrobiłby to samo w Romie, to super, ale to raczej "pipe dream" na chwilę obecną. Ranieri jest Romanistą – to również fakt, ale za samo bycie Romanistą i 5 sezonów na ławce, raczej nie nazywałbym go LEGENDĄ, chodzi mi o samo używanie tego słowa, a raczej nadużywanie.
Poza tym, uważam, że Claudio sam się z klubu wyjebał – to, co zrobił na konferencji było i chyba nadal jest totalnie nie zrozumiałe. Jak dla mnie, on mógłby się nawet z Gaspem napierdalać, ale za zamkniętymi drzwiami.
Gdyby miarą bycia legendą były sukcesy to w Romie legend w zasadzie nie ma, poza Tottim który coś wygrał chociaż też mało także tak bym na to nie patrzył.
Kto jest legendą a kto nie to sprawa dość subiektywna, wg. mnie Claudio spełnia wszelkie kryteria.
Zawsze będzie dla mnie jednym z ulubionych Romanistów. Niezależnie co się teraz działo. Bo serce darzy sympatią a rozum mówi że patrząc na doniesienia to Claudio coś nawywijał tym razem :)
Totnik. Pełna zgoda – w Romie legend nie kreują trofea/sukcesy, bo tego u nas brak. Według mnie u nas czynnikiem decydującym (z reguły) jest czas. Choć z drugiej strony patrząc tylko na czas, niektórzy mogą zacząć robić legendy z Lorenzo, Brajana czy Mancio.
Może chce już odpocząć na emeryturze?
A może myśli o reprezentacji?
Ogólnie sytuacja z gatunku dziwnych, bo sam wybierał i DSa i trenera.
Dzięki za wszystko Claudio i powodzenia, gdziekolwiek teraz życie poprowadzi.
Nie no, nie wierzę że jak Claudio chciałby odejść to zrobiłby to w taki sposób na szkodę Romy…
Jak już wcześniej pisałem nie każdy trener czy piłkarz nadaje się do funkcji dyrektorskiej. W tym przypadku wydaje mi się tak właśnie było, sam wybierał DSa, trenera znając realia i charaktery. Wyszedł jeden wielki klops każdy ciągnął w swoją stronę, a Claudio miał łączyć a nie dzielić co skutecznie mu się udało, bo swoimi wywiadami atakującymi doprowadził do wielkiego chaosu. Bardzo dziękuję mu za lata spędzone w Romie jako trener a zarazem kibic stołecznych i powodzenia na emeryturce.
Zobaczymy co jest powodem, bo jest jakieś niewielkie prawdopodobieństwo że faktycznie narodowa. W każdym razie jak pisałem wcześniej, jeśli Ranieri uzna, że może zaszkodzić Romie to odejdzie. On nigdy nie zrobi nic co mogłoby przynieść szkodę Romie – o to jestem spokojny.
Ale już zrobił szkodę swoimi decyzjami i wywiadem :)
Tak? To niby jaką szkodę wyrządził? Słucham?
Trochę narobił syfu w mediach, czy to jakaś wielka szkoda – ciężko powiedzieć. W sytuacji walki jeszcze w lidze na koniec sezonu wszyscy powinni spiąć poslady i walczyć. W tym sensie jakaś szkodę wyrządził ale nie wiadomo czy to ma jakiś realny wpływ na wyniki.
Nic z tego nie rozumiem tbh. Jestem ciekaw co tam się tak naprawdę wydarzyło. Jakaś naiwna część mnie liczyła po cichu, że to wszystko plotki i w końcu mamy ludzi którzy poprowadzą nas w dobrym kierunku. A tu taki klops, nie minął rok a wszystko się rozpada. Znowu. :(
Według mnie błąd ale zobaczymy. Ciekawe jakie teraz Gasperini będzie miał wymówki?
Jak Ranieriemu zabraknie to będzie mógł wymyślać co dusza zapragnie bo nikt mu nie odpowie :)
A nie jest tak, że celowo to zrobił z tym wywiadem, aby wyeskalować konflikt i liczyć na zwolnienie, ewentualnie uzyskanie wszystkiego co chciał? Pojawia się pytanie oczywiście – dlaczego miałby tak robić? No cóż, reprezentacja wciąż nie ma trenera, a chyba nie da się dłużej czekać. Może zbyt bardzo kombinuję, ale to by jakoś wszystkie te posunięcia tłumaczyło. Alternatywnie kompletnie mu odbiło, bo takich rzeczy jak ten wywiad po prostu się nie robi.