Radio Pensieri: w Trigorii trwa otwarta wojna między Gaspem, Massarą i Ranierim

„Radiowe przemyślenia” (oryg. Radio Pensieri) to cykliczny przegląd komentarzy i opinii z rzymskich stacji radiowych, w którym dziennikarze, byli piłkarze i eksperci dzielą się swoimi spostrzeżeniami na temat aktualnej sytuacji AS Roma.

Obraz wygenerowany przez AI

Dzisiejszy temat to: napięcia wewnątrz klubu po zwycięstwie z Lecce i niepewna przyszłość Gasperiniego
Oto, co mieli do powiedzenia radiowi komentatorzy:

Ugo Trani

– Spośród wszystkich osób to właśnie Gasperini ma dziś najmniejsze szanse, by zostać w Romie. Teraz jest człowiekiem osamotnionym. Gdyby wczoraj nie wygrał, a potem przegrał z Interem, nie dotrwałby nawet do lanego poniedziałku. Taka sytuacja jest nie do utrzymania, nie da się tak funkcjonować dalej.
– Nie ma żadnej drogi do pokoju między Gasperinim, Massarą i Ranierim. To już otwarta wojna. W piątek nie doszło jeszcze do ostatecznego rozliczenia, ale wczoraj Gasperini powiedział to, co miał do powiedzenia. Byli też tacy, którzy uwierzyli w historię, że nie ma głosu w klubie. Mnie nie obchodzi, czy podniósł ton, czy nie, ważne jest to, że dał się usłyszeć.
– Wskazał konkretnie nazwisko i imię: Massara i Claudio, czyli Ranieri, i powiedział: jeśli chcecie, niech to oni wychodzą rozmawiać, ja pójdę tylko wtedy, kiedy przegrywamy.


Francesco Balzani

– Myślę, że to już ostatnie chwile Gasperiniego w Romie. Trudno mi uwierzyć, że da się jeszcze pogodzić stanowiska, które w tej chwili są od siebie aż tak odległe. W Romie widzę ogromny chaos.
– Ranieri był wielkim trenerem i prawdziwym romanistą, ale bycie działaczem to zupełnie inna praca. Żeby opisać to, co wydarzyło się w tym tygodniu w Trigorii, używano bardzo łagodnych słów. Poruszono ważne kwestie, od samej drużyny po dział medyczny. Gasperini chciał w Romie prawdziwej rewolucji.


Antonio Felici

– Jeśli Gasperini nie miałby zostać w Romie, trzeba by ogłosić głośną porażkę Friedkinów. To oznaczałoby, że nie są w stanie zbudować projektu, który trwa dłużej niż jeden sezon. Gasperini jest symbolem tego projektu. Wszyscy znają jego cechy, także te trudniejsze, więc jeśli się go wybiera, trzeba potem umieć go wspierać.


Piero Torri

– Wczorajszy mecz był bardzo trudny, Lecce potrafiło sprawić problemy nawet Napoli. Tak czy inaczej, Roma wciąż liczy się w walce o Ligę Mistrzów. Te trzy punkty z Lecce nadały sens końcówce sezonu.
– Od El Aynaouiego oczekuję więcej, wydaje mi się, że przechodzi teraz trudny moment.


Lorenzo Pes

– Gasperini jest poirytowany i nie spodobały mu się słowa Massary przed meczem. Roma ma obowiązek znaleźć punkt porozumienia i nie może być przykładem klubu, który tonie. Jeśli chce pokazać stabilność, musi odbudować relacje między trenerem a dyrektorem sportowym.
– Kończenie meczu z Venturino, Vazem i Areną wydało mi się prowokacją.


Roberto Pruzzo

– Wciąż istnieje szansa, by zająć czwarte miejsce i wejść do Ligi Mistrzów. Pierwsza połowa była do wygwizdania, druga do oklasków. Z El Aynaouim na boisku Roma gra w dziesiątkę.


Nando Orsi

– Mam wrażenie, że Gasperini przez cały sezon głównie narzekał, ale to też część jego charakteru. Wczorajsze zwycięstwo daje więcej wiary. W niedzielę czeka ważny bezpośredni mecz, a dziś zarówno Inter, jak i Roma są zespołami trochę schorowanymi. Bez Dybali i Soulé brakuje jakości.

Komentarze

  • porezowy
    23 marca 2026, 18:22

    Jeśli Dżepetto zostanie zwolniony po sezonie to wyjdę z siebie i stanę obok…

  • Marcin1990
    23 marca 2026, 18:46

    Gasp chciał rewolucji a ta hołota chce odgrzewane kotlety taka jest prawda, nie można zrobić rewolucji bez nadania nowego DNA drużynie, a drużyna będzie dalej wieczną prowizorką bez konkretnego kierunku, tylko dlatego że do góry siedzą sami twardogłowi jak w PZPR.

  • riss
    23 marca 2026, 22:24

    Wreszcie mamy trenera który potrafi budować zespół na lata, samo kręcąca się maszynę, która w Atalancie nie dosyć że grała to jeszcze zarabiała krocie na transferach. Ja zarząd zwolni takiego fachowca bo wie lepiej jak się buduje zespół to będzie znaczyło że frytki są skończonymi idiotami i w życiu nie zbudują drużyny mistrzów.

  • Akwilon
    24 marca 2026, 09:54

    A ja myślę że to wszystko kaczki dziennikarskie, to tylko szukanie sensacji nawet kosztem dobrego imienia klubu (albo po prostu imienia), byle się mówiło i pisało