Radio Pensieri: „Vaz może odejść na wypożyczenie, Greenwood jest marzeniem Gasperiniego”

„Radiowe przemyślenia” (oryg. Radio Pensieri) to cykliczny przegląd komentarzy i opinii z rzymskich stacji radiowych, w którym dziennikarze, byli piłkarze i eksperci dzielą się swoimi spostrzeżeniami na temat aktualnej sytuacji AS Roma oraz jej najbliższych przeciwników.

Dzisiejsze tematy to m.in.: możliwe wypożyczenie Robinio Vaza, przyszłość Dowbyka i Soulé, zainteresowanie Greenwoodem, wybór Tony’ego D’Amico na dyrektora sportowego, zyski kapitałowe oraz ewentualne sprzedaże Svilara, Koné i Ndicki. Oto, co mieli do powiedzenia radiowi komentatorzy:

Angelo Mangiante

– Robinio Vaz może zostać wypożyczony. Francuski środkowy napastnik nie przekonał Gasperiniego pod względem zaangażowania w treningach. Również Dowbyk nie mieści się w projekcie technicznym i klub będzie wszelkimi sposobami szukał rozwiązania, które pozwoli się rozstać. W ataku giallorossi spróbują sprowadzić piłkarza wysokiego poziomu, zdolnego zmieniać się z Malenem bez wyraźnego spadku jakości po zejściu Holendra.


Francesco Balzani

– W sprawie Greenwooda są rozmowy i jest realne zainteresowanie, potwierdzane także z wnętrza Romy. Jasne, że Marsylia żąda dużo. Zaczęła od bardzo wysokiej kwoty, również dlatego, że musi oddać procent Manchesterowi United, więc trzeba nad tym popracować.
– Greenwood, Malen, Dybala i jeszcze jeden zawodnik, który przyjdzie, oznaczaliby dla mnie atak najmocniejszy w lidze obok Interu. To byłoby trio do ataku na scudetto.


Filippo Biafora

– Nazwiskiem wybranym przez Romę na stanowisko dyrektora sportowego jest Tony D’Amico. Dyrektor jest blisko odejścia z Atalanty, zostały jeszcze ostatnie formalności. Gasperini jest bardzo zadowolony z decyzji właścicieli. Umowa powinna być trzyletnia albo czteroletnia, z pensją w okolicach półtora miliona euro rocznie.


Piero Torri

– Roma przez te siedem lat bez Ligi Mistrzów musiała mierzyć się z różnymi trudnościami ekonomicznymi. W tym sezonie już sam udział w Champions League podniesie przychody o 60–70 milionów euro. Entuzjazm, który teraz czuć, jest właśnie dzieckiem tej długiej nieobecności.
– Mam słabość do Koné, więc nie jestem obiektywny, ale wydaje mi się, że pojawiły się jakieś drobne tarcia z Gasperinim. Chciałbym, żeby Roma go zatrzymała. Trener już zeszłego lata zaakceptował jego sprzedaż, ale nie wiemy, jakie oferty przyszły. Jeśli ktoś daje 35 milionów za Ndickę, może sprzedaje się właśnie jego, a nie Koné.
– Kwota potrzebna ze zysków kapitałowych? Pamiętajmy, że Roma zarobiła więcej, niż przewidywano, dojdą też pieniądze z transferu Calafioriego. Na koniec może się okazać, że Basel też będą winni pieniądze Romie.


Roberto Pruzzo

– Zrobiłbym wszystko, żeby nie sprzedać Svilara, bo on za bardzo robi różnicę. Mniejszym złem byłaby sprzedaż Koné. W środku pola wolę zawodników cięższych, bardziej konkretnych fizycznie. Ndicka był chyba najlepszym piłkarzem sprowadzonym za darmo, ale stoperów dobrego poziomu można znaleźć.
– Trzeba zatrzymać Svilara, a poza tym sprzedawać tam, gdzie da się zarobić najwięcej. Jeśli Roma weźmie dobrego dyrektora sportowego, który zna mercato i potrafi się po nim poruszać, może zrekompensować obowiązkową sprzedaż.


Nando Orsi

– Nigdy nie sprzedałbym Svilara. Jeśli chodzi o resztę, to za Koné i Ndickę można moim zdaniem znaleźć piłkarzy na tym samym poziomie, a nawet lepszych.


David Rossi

– Gdyby nie słowa Ranieriego, Roma zostałaby w tamtej sytuacji i nie wiem, czy skończyłaby trzecia. Ranieri nie powiedział jednak tych rzeczy dla dobra Romy. Verona–Roma pokazała, kto ma charakter, a kto nie. Na boisku jedynym, który go miał, był Dybala.
– Dla mnie trzej kandydaci do odejścia to kolejno: Soulé, Koné i Ndicka.


Fabio Petruzzi

– Soulé chce grać. Jeśli mówi mu się, że klub bierze Greenwooda, to po co miałby zostawać? Gdybym widział, że trener chce kogoś takiego jak Greenwood, sam zapytałbym, jaki sens ma dalsze pozostawanie w Romie. Soulé, dopóki był zdrowy, był najlepszy i razem ze Svilarem trzymał drużynę na powierzchni. Prawdopodobnie Gasperini chciałby jednak innego typu piłkarza, bardziej konkretnego. Moim zdaniem to właśnie Soulé zostanie sprzedany.


Attilio Malena

– Greenwood to marzenie Gasperiniego. Trener bardzo dobrze wie, że to trudny trop i że koszty są ogromne, na poziomie 40–45 milionów euro, ale wie też, że taki transfer mógłby być przełomem pod wieloma względami. Roma spróbuje.
– Zirkzee pozostaje celem, jego wycena znów spadła i mówi się o 30 milionach do negocjacji. W pierwszych tygodniach Roma pracuje nad czterema nazwiskami: Dodò, Summerville, Greenwood i Zirkzee. Z Fiorentiną jest podwójna oś, nie zapominajmy też o Fortinim.


Roberto Bernabai

– Wygląda na to, że Gasperini jest zakochany w Greenwoodzie. To zawodnik nadzwyczajny, wybuchowy, obunożny. Tylko że Anglik gra po prawej stronie, więc co dalej? Jeśli Gasp chce zatrzymać Dybalę, a w tej roli jest też Soulé, to co to oznacza?
– Czy poświęciłbym Soulé, żeby wziąć Greenwooda? Greenwood to naprawdę potężna jakość.


Mario Corsi

– W sprawie Greenwooda Roma dalej naciska, ale pieniądze są duże, bo cena rośnie: najpierw mówiło się o 40 milionach, potem o 45, a teraz nawet o 60. Trzeba jednak próbować, bo Roma ruszyła po Greenwooda z dużym wyprzedzeniem względem wszystkich.


Francesca Ferrazza

– Jeśli Roma nie wykorzysta okazji w przyszłym sezonie, to już jej nie wykorzysta. Napoli bierze Italiano, Juventus zostaje ze Spallettim, co moim zdaniem jest błędem. Roma ma już wielkiego trenera, więc jeśli Friedkinowie nie popchną tego projektu tego lata, nie zrobią tego już nigdy.


Lorenzo Pes

– D’Amico pasuje do pracy z Gasperinim. Ma twardy charakter i z ich starcia może urodzić się coś bardziej pozytywnego niż to, co widzieliśmy do tej pory. Atalanta wolałaby, żeby D’Amico poszedł do Milanu, ale myślę, że w ciągu kilku dni uda się znaleźć porozumienie.
– To są przepychanki, żeby podrażnić Romę, lecz moim zdaniem finalnie wszystko pójdzie we właściwą stronę. Teoretycznie Atalanta mogłaby zatrzymać D’Amico na rok, bo ma siłę kontraktową, ale do tego nie dojdzie.


Alessio Nardo

– Kiedy D’Amico trafił do Atalanty, bergamczycy byli po ósmym miejscu, najgorszym wyniku ery Gaspa. Sartori odszedł i wydawało się, że bajka się skończyła. Przyszedł D’Amico, odbudował projekt Atalanty i razem z Gasperinim wygrał Europa League.
– Ten człowiek ma za sobą wyjątkową karierę z ostatnich dziesięciu lat: odkrył Rahmaniego, sprowadził Edersona i Højlunda. Moim zdaniem to najlepszy wybór do pracy z Gasperinim.
– Rok temu też było dużo wiary w triadę, ale Gasperini był trochę trzecim niewygodnym elementem, bo musiał dogadywać się z Massarą i Ranierim. Nigdy wcześniej z nimi nie pracował i skończyło się katastrofą. Tutaj mówimy o dwóch profesjonalistach, którzy już ze sobą pracowali, znają się i mimo starć nigdy nie zerwali relacji, wręcz przeciwnie.

Komentarze

  • riss
    27 maja 2026, 22:23

    Vaz powinien pakować walizki razem z Massarą i delikatnie mówiąc spierd****

    • Mikesss
      28 maja 2026, 19:06

      Niech idzie na wypozyczenie. Jest mlody moze sie ogarnie

  • porezowy
    29 maja 2026, 08:07

    Jeśli chłopak się nie przykłada na treningach, co to podobno było głównym zarzutem do niego, to u Gaspa nie ma czego szukać…
    A nóż widelec będzie drugi Thierry xD