Radio Pensieri: Trani: „Mam nadzieję, że Gasperini odejdzie, bo w Trigorii panuje chaos”

„Radiowe przemyślenia” (oryg. Radio Pensieri) to cykliczny przegląd komentarzy i opinii z rzymskich stacji radiowych, w którym dziennikarze, byli piłkarze i eksperci dzielą się swoimi spostrzeżeniami na temat aktualnej sytuacji AS Roma oraz jej najbliższych przeciwników.

Obraz wygenerowany przez AI

Dzisiejszy temat to: chaos wokół przyszłości Gasperiniego, odpowiedzialność klubu za kolejny kryzys, ocena klęski z Interem, dyskusja o ewentualnej rewolucji kadrowej oraz pytanie, czy Roma powinna dalej iść z tym trenerem. Oto, co mieli do powiedzenia radiowi komentatorzy:

Ugo Trani

– Na tym etapie mam nadzieję, że Gasperini odejdzie. Nie ma sensu zostawać tutaj w takiej sytuacji. Wszystko, co wypłynęło w ostatnich godzinach, pokazuje, że klub chce się go pozbyć. Ja się z tym nie zgadzam, ale skoro sprawy zaszły tak daleko, to lepiej, żeby odszedł, i wtedy raz na zawsze zobaczymy wszystkie karty wyłożone na stół.
– To nie Friedkinowie chcą rewolucji. Ich nie ma na co dzień w Trigorii, tam rządzi ktoś inny i panuje chaos.


Alessandro Vocalelli

– W Romie nie powinno się urządzać doraźnych procesów. To drużyna, którą trzeba poprawić i wzbogacić, ale nie rozbierać do fundamentów. Inaczej znów pojawi się ryzyko, że wszystko zacznie się od zera.
– Krytyka wobec Gasperiniego jest już powszechna, ale mnie bardziej niepokoi to, że znów można wystartować z nowym trenerem. Gasperini ma swoje winy, lecz nie jest pierwszym odpowiedzialnym. Jeśli Roma chce odbudować zespół, powinna go wzmocnić i zatrzymać szkoleniowca, choć wielu uważa inaczej.


Luigi Ferrajolo

– Mecz z Interem był koszmarem. Nerazzurri mogli strzelić dziesięć goli, a Roma wyglądała jak zespół kompletnie rozbity. Trzeba w końcu ustalić, jaka jest realna wartość tej drużyny.
– Odpowiedzialność spada na wszystkich, przede wszystkim na klub, ale Gasperini w tej chwili też się kompromituje. Ma wielką pychę taktyczną. Ndicka nagle stał się słabym piłkarzem, choć jeszcze niedawno chciała go połowa Premier League. Jeśli zostawia się trzech obrońców w pojedynkach jeden na jednego, z pustą połową boiska za plecami, to bardzo łatwo stracić gola. Dla Interu, który świetnie wychodzi z kontrą, to było banalne zadanie.
– Jestem przeciwny zwalnianiu trenerów, ale tutaj wszyscy muszą się obudzić. Na ten moment bilans Gasperiniego jest ujemny. Trzeba go rozliczać za wyniki i za błędy popełniane w trakcie meczu, także przy zmianach, począwszy od tych z Napoli.


Emiliano Viviano

– W Romie wszyscy są dobrzy w urządzaniu procesów, ale najpierw warto zapytać, jaki projekt ma w ogóle klub. Jak można oczekiwać natychmiastowych wyników, skoro Roma od dziesięciu lat nie gra w Lidze Mistrzów? W lidze widzę co najmniej cztery albo pięć drużyn lepszych od Romy. Problemem jest klub, który w ostatnich latach kupił trzydziestu piłkarzy, a zostało z nich czterech.


Franco Melli

– Moją największą obawą jest Gasperini. Fatalnie pomylił ten mecz, nie pamiętam spotkania, w którym Inter stworzyłby sobie aż tyle okazji. On wydaje się tak zakochany w sobie, że nigdy nie zmienia zdania.
– Interowi wystarczyło ominąć środek pola i już otwierała się droga do bramki. Gdyby taki mecz rozegrał inny trener, powiedzielibyśmy o nim wszystko. Wobec Gasperiniego panuje pewna ostrożność, bo na początku sezonu został wyniesiony bardzo wysoko. On musi być broniony wynikami, bo kiedy ich brakuje, natychmiast wychodzą na wierzch jego zachowania.


Francesco Balzani

– Rewolucja? Dla mnie to brzmi jak spora propaganda, także dlatego, że przez porozumienie z UEFA takich rewolucji po prostu nie da się przeprowadzić. Kto kupi takiego Cristante? Kto weźmie go z pensją na poziomie trzech milionów euro rocznie?
– Problemem nie jest Cristante, tylko seria błędnych transferów do środka pola, które nie pozwoliły go odstawić. Kłopotem nie jest to, kto odejdzie, ale kto przyjdzie. Nie da się wszystkiego rozwiązać samym wyrzucaniem ludzi.


Antonio Felici

– Rewolucje już były robione, a efekty są wciąż takie same. Te sezony nakładają się jeden na drugi. Zaczyna się dobrze, a potem w lutym albo marcu wszystko się sypie. Klub nie potrafi zbudować naprawdę poważnej drużyny i właśnie to jest problem.
– Kiedy Friedkinowie przyszli do Romy, wszyscy im gratulowali. Włożyli dużo pieniędzy, ale wydali je źle.


Lorenzo Pes

– To, co się teraz dzieje, nie jest w porządku. Właściciele po raz kolejny nie potrafili wesprzeć trenera odpowiednim projektem. Teraz z ich strony potrzebna jest jasność. Jeśli Roma ma iść dalej z Gasperinim, trzeba zmienić tempo działania pod każdym względem, zwłaszcza od strony impulsów płynących od właścicieli.
– Potem w czerwcu trzeba będzie zrozumieć, jaki realny margines ruchu zostanie na mercato.


Piero Torri

– Może brzmię jak człowiek niespełna rozumu, ale jeśli Roma zdobędzie dziewięć punktów w trzech najbliższych meczach, to inni powinni zacząć się martwić.
– Myślę, że to, co dzieje się tu co sezon od kilku lat, jest także naszą winą, rozumianą jako media i ludzie wokół klubu, bez wyjątku: jedni schlebiają komuś dla połowy newsa, inni nie chcą widzieć rzeczywistości, bo im to nie pasuje, jeszcze inni przesadzają po zwycięstwie i niszczą wszystko po porażce.
– Łatwo powiedzieć: zróbmy rewolucję. Tylko za jakie pieniądze? Czy naprawdę wszyscy pamiętają, w jakiej sytuacji finansowej jest klub?


Roberto Pruzzo

– Nie jestem za rewolucjami. Trzeba po prostu podnieść poziom i sprowadzić trzech podstawowych piłkarzy. To jest krok, który Roma powinna wykonać niezależnie od tego, kto będzie trenerem.
– Jestem przekonany, że Gasperini jest bardzo zły i klub powinien za nim pójść. W Genui i Bergamo też zdarzało mu się pomylić z piłkarzami, ale takie rzeczy się zdarzają.


Nando Orsi

– W ostatnich latach Roma ani razu nie awansowała do Ligi Mistrzów i za każdym razem zaczyna się przerzucanie winy. Teraz obrywa nawet Ranieri. Jeszcze trzy kolejki temu Roma była trzecia w tabeli, więc jacy wtedy byli ci piłkarze?

Komentarze