Radio Pensieri: Pruzzo: „Summerville? Ja już bym odpuścił”

„Radiowe przemyślenia” (oryg. Radio Pensieri) to cykliczny przegląd komentarzy i opinii z rzymskich stacji radiowych, w którym dziennikarze, byli piłkarze i eksperci dzielą się swoimi spostrzeżeniami na temat aktualnej sytuacji AS Roma oraz jej najbliższych przeciwników.

Dzisiejsze tematy to m.in.: przeciągająca się sprawa Summerville’a, koszt potencjalnego transferu, odpowiedzialność Gasperiniego za wybory na mercato, sytuacja Angeliño oraz pytanie, czy Roma powinna czekać na Holendra, czy szybciej przejść do alternatyw. Oto, co mieli do powiedzenia radiowi komentatorzy:

David Rossi

– Finał mundialu? Wczoraj obejrzeliśmy mecz Hiszpanii z… Hiszpanią. Po drugiej stronie była drużyna brutalna, bez paliwa w nogach, żeby godnie zagrać z jedynym prawdziwym zespołem tego mundialu. Wygrała drużyna w kolorach Romy z drużyną w kolorach Lazio i tyle, koniec.
– Summerville? Gasperini dostał pełne zaufanie, wybrał dyrektora sportowego. Zaczęliśmy od sprawy Greenwooda, która nie zakończyła się dobrze, potem była historia Çelika, gdzie Roma wizerunkowo nie wypadła najlepiej. W sprawie Summerville’a wyjaśnijmy jedną nieprawdziwą rzecz: Roma komunikuje, że nie istnieje żadna klauzula. Prawdopodobnie jest porozumienie między West Hamem a zawodnikiem, że gdyby klub spadł z ligi, sprzedałby go za określoną kwotę. Ale klauzuli nie ma.
– Roma daje też do zrozumienia, że negocjacje są bardzo trudne i potrzebny jest wysiłek, który byłby największy w historii klubu. Moim zdaniem 110 milionów zapłacone za Tonaliego ma więcej sensu niż 50 milionów za Summerville’a. Ile w takim razie wart jest Godts z 17 golami i 11 asystami? Tyle że nim Gasperini gardzi.


Gianluca Piacentini

– Są tacy, którzy mówią, że Summerville kosztuje zbyt dużo i że można było zamknąć Greenwooda, kiedy zaakceptował propozycję Romy. Zwolennicy tej teorii boją się, że zbyt duże zaangażowanie w operację Summerville może ograniczyć klub przy innych transferach, które Roma musi zrobić: skrzydłowy, zmiennik Summerville’a, zmiennik Malena.
– Roma chce przede wszystkim dwóch podstawowych zawodników: lewego ofensywnego skrzydłowego i lewego wahadłowego. Czy Summerville jest wart tyle co Greenwood? Nie, ale to mercato jest szalone. Muszę zakładać, że trener albo dyrektor sportowy wiedzą więcej ode mnie.


Checco Oddo Casano

– Summerville to piłkarz, którego West Ham kupił z Leeds po sezonie z 21 golami i 10 asystami. To była świetna wizytówka jak na dwudziestolatka. Miejmy nadzieję w Gaspie, ale mówimy o operacji, która potencjalnie jest możliwa, lecz nadal nie została zamknięta i pozostaje trudna ze względu na koszty.
– Roma ma określony plan wydatków na kadrę na przyszły sezon. Być może przy Summerville’u klub nie spodziewał się, że będzie można zaoszczędzić na pensji. Jeśli rzeczywiście wynagrodzenie miałoby zejść poniżej czterech milionów, a niektórzy piszą nawet o 3,8 miliona rocznie, pozwoliłoby to podnieść kwotę za kartę zawodniczą.
– Co do wartości piłkarza, jesteśmy laikami. Mam nadzieję, że ci, którzy go kupują, znają go znacznie lepiej od nas.


Marco Valerio Corsi

– Gasperini gra całą swoją wiarygodnością przy Summerville’u, bo 53 miliony euro to największy wydatek w jego historii. Czy ja podjąłbym taki zakład? Nie wiem, mam wątpliwości, choć znamy tego piłkarza słabo.
– Na mundialu wyglądał bardzo dobrze, ale za 53 miliony może dało się kupić kogoś innego. Tym razem to nie jest zakład jak przy Lookmanie. Nie mówimy o zawodniku za 15 milionów. Tu przychodzi ktoś, kto ma pomóc Romie wygrać mistrzostwo albo przynajmniej realnie o nie walczyć.


Paolo Cosenza

– Widziałem Summerville’a na mundialu i zrobił kilka bardzo ciekawych rzeczy. Jego kariera była jednak dość nierówna, miał też trochę urazów. Moim zdaniem 53 miliony euro to trochę za dużo i jest to cena niekorzystna dla Romy.
– Jeśli Roma miała taką kwotę, to był tamten drugi zawodnik, Greenwood, wyraźnie lepszy. Summerville jest zakładem. Przy Lookmanie Gasperini ten zakład wygrał, miejmy nadzieję, że z Summerville’em zrobi to samo.


Francesca Ferrazza

– Summerville? To zależy od Friedkinów. Ale oni mają swoje tempo. Od dwóch dni pytają ich: tak czy nie? A odpowiedź brzmi: zobaczymy. Nie, to musi być tak albo nie. Brzmi jak żart, ale taki jest ich sposób działania.
– Zawodnik jest w rękach Romy. Jeśli Friedkinowie zdecydują się powiedzieć tak, zrobią to. Z Dybalą, Summerville’em i Malenem Roma zrobiłaby jakościowy krok naprzód. Najpierw jednak zobaczmy, czy uda się go sprowadzić. Summerville nie zmienia całej drużyny, ale zmieniłby atak.


Alessio Nardo

– Angeliño albo zostaje, żeby znów być Angeliño, czyli tym zawodnikiem, którym był wcześniej, albo nie można trzymać go w kadrze tylko po to, by grał sześć minut co dziesięć meczów. To absolutnie niewykonalne. Trzeba podjąć decyzję.
– Do startu ligi został miesiąc i nie można dalej przeciągać spraw. Dlaczego projekt U23 nadal nie został rozwinięty? Co innego, jeśli taki Arena gra w Primaverze, a co innego, jeśli gra w Serie C, która jest znacznie bardziej formacyjna. Tych chłopaków trzeba rozwijać.


Lorenzo Pes

– Angeliño to temat. Będzie okazja, by wkrótce o to zapytać, bo w tym tygodniu powinna odbyć się konferencja D’Amico. Trochę za wcześnie, by wydawać ocenę, po tygodniu to nadal za wcześnie, ale Angeliño jest z tyłu pod względem formy.
– Przed wyjazdem do Walii trzeba wyznaczyć granicę i zrozumieć, co dalej robić.


Piero Torri

– Summerville po lewej, Dybala po prawej i Malen w środku: przy takim tridente Roma nie może nigdy podnosić piłki, ale poza tym zaczynam odczuwać przyjemność bardzo bliską euforii. Podoba mi się pomysł, że mogliby grać razem.
– Dybala i Malen w tych kilku meczach, które rozegrali wspólnie, wyglądali, jakby byli dla siebie stworzeni. Teraz doszedłby Summerville, który już dobrze zna Malena. Moim zdaniem to byłaby bardzo ciekawa trójka.


Daniele Lo Monaco

– Klauzula? Nie zawsze chce się ujawniać wszystko, co dotyczy natury kontraktów, ale bezpośrednio zainteresowani będą to wiedzieć. Nie wiem, czy tak jest w przypadku Romy, ale ta klauzula, o której nagle mówi się, że zniknęła, zupełnie mnie nie przekonuje.
– Roma oficjalnie mówi, że jej nie ma, i przyjmujemy to do wiadomości. Kto ma jednak trochę podejrzliwości, wie, że czasem trzeba mówić wygodne nieprawdy, żeby nie komplikować negocjacji, bo być może nie wszystkim podoba się historia z klauzulą. Powiedzmy, że ta klauzula prawdopodobnie istnieje, a Roma może wziąć zawodnika, płacąc ją w całości, nawet w ratach.
– Co do terminu, nie ma pewności. Wydawało się, że chodziło o wczoraj, ale może chodzić o dziś. Można rozsądnie zakładać, że dziś da się to zamknąć, ale Roma musi zdecydować, czy może wyłożyć tę kwotę. Mówimy o 47 milionach euro plus dodatkowe koszty. Klub to ocenia, bo byłoby to wyjście poza wcześniejszy plan wydatków.


Roberto Pruzzo

– Summerville? Ja już bym odpuścił. Dobry zawodnik, ale nie robi różnicy. Żeby wziąć wartościową alternatywę, już skręciłbym w inną stronę.
– Sprawa Greenwooda mnie uderzyła. Wygląda na to, że piłkarze nie mają wielkiej ochoty przychodzić do Romy, i to robi na mnie negatywne wrażenie. Mam nadzieję, że Roma ma alternatywy wśród zmotywowanych zawodników.
– Ważne, żeby kibice nie przyszli w dziesięć tysięcy na powitanie tego piłkarza. Tego mogliby nam oszczędzić.


Nando Orsi

– Spodziewałem się, że Gasperini będzie zły, a w tym roku wszystko jest dobre. Dlaczego? Przecież Roma jest w podobnej sytuacji jak rok temu. Często w zależności od tego, kto jest obok nas, ocena rzeczywistości się zmienia.
– Mercato jest jeszcze długie, a mundial dopiero się skończył. Nie oczekuję natychmiastowych transferów. Oczekuję myśli, pomysłów, a potem zobaczymy, do których zawodników można dojść, a do których nie.

Komentarze