„Radiowe przemyślenia” (oryg. Radio Pensieri) to cykliczny przegląd komentarzy i opinii z rzymskich stacji radiowych, w którym dziennikarze, byli piłkarze i eksperci dzielą się swoimi spostrzeżeniami na temat aktualnej sytuacji AS Roma.
Dzisiejsze tematy to: stadion, zimowe wzmocnienia i hierarchia w ataku – od Baileya po Dowbyka.
Oto, co mieli do powiedzenia radiowi komentatorzy:
Piero Torri
– Jeśli przyspieszysz inwestycję, obciąży obecny bilans. Roma nie może sobie na to pozwolić. Myślicie, że Baldanzi odejdzie? Nie sądzę. Nie przypuszczam, by klub chciał w styczniu rozstawać się ze swoimi kluczowymi aktywami, jak Svilar czy Koné. Jeśli Baldanzi pójdzie na wypożyczenie, to za niego przyjdzie wypożyczony. Ktoś musi wypaść z kadry. Wszyscy znają sytuację ekonomiczną Romy – do stołu negocjacyjnego zasiada w pozycji tego słabszego. Priorytetem jest napastnik. Na przyszły sezon masz dziś tylko dwóch ofensywnych piłkarzy. Jeśli Ferguson będzie wyglądał jak w ostatnich meczach, wątpię, by Roma go wykupiła.
Franco Melli
– To dla Romy wyjątkowy sezon. Dla outsiderów zapowiada się naprawdę ciekawie. Poza Napoli, które męczy się u siebie, i Milanem, który nie zawsze jest na topie, Friedkinowie – jeśli trafią jeszcze 2–3 decyzjami – mogą uderzyć po coś naprawdę dużego.
Luigi Ferrajolo
– Cieszy, że prezydent zabrał głos – to świetny sygnał, zwłaszcza że dobrze mówił o Gasperinim. Uczciwie jednak uważam, że problem nie wynika ani z dyrektora sportowego, ani z właścicieli, lecz z ograniczeń, które wyznaczono w ostatnich latach. Massara brał piłkarzy w porozumieniu z Gasperinim. Nie obarczałbym winą za mercato ani Friedkinów, ani Massary.
– Cieszy też że prezydent bywa w Rzymie i w Trigorii. Zapewne nie tylko w sprawach drużyny, ale i tak ważne jest to, co ustalił z Gasperinim. Obiecał wzmocnienia? Kto tak mówi. Być może to tylko życzenie. Zadowolić Gasperiniego nie jest łatwo. Nie nadawałbym temu spotkaniu większego znaczenia – to raczej obowiązek, może przypadek. Po raz pierwszy za tej kadencji AS Roma jest liderem.
Alessandro Vocalelli
– Równowaga musi zostać zachowana: trener wyznacza strategię, a dział sportowy podąża za jego wskazówkami. Gasp to szkoleniowiec z najwyższej półki i trzeba go wspierać. Liczę, że spotkanie potwierdzi to, o co od miesięcy apeluje. Tsimikas nie wydaje mi się lepszy od Angelino.
– Dobrze, że jest Friedkin i można porozmawiać twarzą w twarz. To punkt wyjścia do dłuższej współpracy z Gasperinim. Myślę, że rozmawiali o wzmocnieniach na styczeń. Teraz trzeba rozejrzeć się po rynku i wyznaczyć cele.
Ugo Trani
– Miałem wątpliwość, czy na konferencji Friedkin pamiętał nazwisko Gasperiniego – nie wymienił go. Nie było potrzeby mówić o Uefie. Oby dobrze zrozumiał to, co trener mu powtórzy. Teraz trzeba wyłożyć karty na stół: oddać Dowbyka i sprowadzić podstawowego napastnika. Wziąć pomocnika w profilu Gourny-Douatha, by zastąpić El Aynaouiego jadącego na Puchar Narodów Afryki, oraz kogoś na lewą flankę zamiast Baldanziego. Dowbyk nie daje Romie gwarancji. Nie pasuje do futbolu Gasperiniego.
– Friedkin i Massara nie wchodzili w szczegóły mercato. Dziś jest właściwe spotkanie. Powinien być i Ranieri – to oni są gwarantami dla Gasperiniego. Potrzebny jest zwrotny, zwinny napastnik, lepszy od obecnych. I pierwszy z trzech transferów, o które poprosi Gasp, nie może zależeć od sprzedaży. Pozostałe – wypożyczenia, powiązane z tym, co Roma zdoła zrobić, zaczynając od Dowbyka i Baldanziego, może też Pisillego. Niespodzianką byłoby, gdyby Bailey usiadł na ławce z Interem.
Antonio Felici
– Usłyszeć głos Friedkina – poruszające. Wokół nich panuje podejście w stylu „nie przeszkadzać kierowcy”. Zadłużenie klubu na 600 milionów to coś, od czego włos się jeży. Być może są blisko Uefy, bo liczą na nieco łagodniejsze ustalenia i sankcje. Drużyna ligowo radzi sobie dobrze, ale martwi mnie przyszłość. Nie widzę wielkich impulsów na horyzoncie.
Francesco Balzani
– Oby ze spotkania Gasperiniego z Friedkinem padły konkretne odpowiedzi. Na pewno trener powie dziś, że potrzeba czegoś ekstra, jeśli celujemy wysoko. Ranieri funkcjonuje w środowisku, które go ceni i szanuje, więc wie, by nie przesadzać. Amerykanie mają we krwi promowanie nawet drobnych rzeczy. W styczniu trzeba dać Gaspowi napastnika. Inter nie jest faworytem w starciu z Romą.
Alessio Nardo
– Ferguson świetnie zaczął w Bolonii, potem przeciętnie z Pisą – choć zaliczył asystę – a później dosłownie zniknął. Wypadł nawet gorzej od Dowbyka, który przynajmniej strzelił jednego gola. Nie wiemy, czy Ferguson jest snajperem – ma 21 lat i trudno przewidywać jego przyszłość. Oby zagrał w kadrze, odnalazł bramkę i podniósł pewność siebie. Jest bardzo młody i potrzebuje poczucia siły.
Francesca Ferrazza
– Roma ma gigantyczne koszty płac, jeśli dobrze pamiętam – 220 milionów, z czego zdecydowaną większość stanowią pensje piłkarzy. Przy takim budżecie płacowym co roku powinna walczyć o scudetto. Jeśli tego nie robi, znaczy, że pracuje źle: pieniądze są marnowane, a jakość grupy nie rośnie.
Lorenzo Pes
– Sytuacja w ataku jest bardzo złożona. W przypadku Fergusona trzeba pamiętać, że może wciąż być w fazie dochodzenia do formy – na pewno nie jest jeszcze w optymalnej dyspozycji. Napastnicy rozwijają się różnie; Kean zaczął łapać regularność dopiero w wieku 23–24 lat. Ranieri? To spoiwo i stała obecność: kluczowy przy wyborze trenera czy w czasie negocjacji transferowych. Pracuje w cieniu, ale jego rola jest centralna.
– Gasperini od razu się wpasował. W tej chwili Dowbyk jest wyżej w hierarchii niż Ferguson i w wywiadach trener mówi wyłącznie o Artemie. Gasp nie przepada za zawodnikami z wypożyczenia. Ferguson ma kłopoty w ostatnich szesnastu metrach, a trener potrzebuje napastnika, który umie dobrze poruszać się w polu karnym.
Stefano Agresti
– Nie robiłbym hałasu z powodu z codziennej czy cotygodniowej obecności właściciela w mieście. Przyzwyczailiśmy się do tego. W Serie A można wygrywać także bez stałej obecności prezydenta w klubie.
Roberto Pruzzo
– El Aynaoui? Na co tu czekać… Czekamy cały rok, a potem kolejny. Czekamy na tych Francuzów za 25 milionów z początku mercato, którzy lądują w zapomnieniu. Czekamy, czy się wkomponują – powinni podnosić poziom, a nie robią tego.
– Gasperini szybko zrozumiał, co trzeba zrobić, i że należy obrać inną drogę. Świetnie dostosował się do kadry, moim zdaniem sporo konsultował się z Ranierim. Dodał parę własnych pomysłów, a defensywa zyskała na solidności. Teraz nadchodzą trudniejsze mecze i trudniejsze chwile.
Mario Mattioli
– Gasperini jedzie dalej z zespołem z poprzedniego sezonu, który wiosną spisał się znakomicie. Wykazał się rozsądkiem: niczego nie zmieniał, czekając na piłkarzy pasujących do jego założeń.
Enrico Camelio
– Sądzę, że w styczniu odejdzie Angelino – i to zarówno z woli trenera, jak i piłkarza. Po prostu się nie „polubili”.
Marco Valerio Rossomando
– Bailey? Być może na Sassuolo zobaczymy go wśród powołanych. Oby jak najszybciej zaczął trenować z grupą. Między Sassuolo a Parmą spodziewam się go przynajmniej w kadrze meczowej. Inaczej zrobi się z tego temat. Chciałbym, by wszedł i „rozerwał” mecze, ale to nie będzie proste – potrzeba cierpliwości. Nie wrzucajmy go od razu na głęboką wodę – pośpiech już nic nie da.
Komentarze
On pasuje do Derby Country najwyżej …