Prywatny lot po włoskich kadrowiczów. Roma odzyskuje reprezentantów przed meczem z Interem

Przerwa na kadrę dobiegła końca, a w Trigorii znów zbiera się pełna grupa przed jednym z najtrudniejszych wyjazdów sezonu. Roma chce jak najszybciej zamknąć reprezentacyjny rozdział i skupić się wyłącznie na starciu z Interem.

fot. © asroma.com

Dziś do ośrodka treningowego Romy wracają wszyscy piłkarze, którzy w ostatnich dniach przebywali na zgrupowaniach reprezentacji. Dla jednych był to czas pozytywnych rozstrzygnięć, jak w przypadku Zekiego Çelika i Turcji, dla innych zakończył się dużym rozczarowaniem. Dotyczy to przede wszystkim włoskiej trójki z Romy, czyli Gianluki Manciniego, Bryana Cristante i Niccolò Pisillego, którzy wracają po przegranym barażu w Bośni.

Klub z Wiecznego Miasta postanowił zareagować natychmiast i zadbać o to, by jego zawodnicy jak najszybciej odcięli się od reprezentacyjnych emocji. Mancini, Cristante i Pisilli nie wracali z kadrą zbiorowym transportem, lecz zostali odebrani z Bośni prywatnym samolotem podstawionym bezpośrednio przez Romę. To ruch, który miał pomóc im szybciej odzyskać koncentrację i ograniczyć psychiczne skutki bolesnej porażki.

Gasperini zbiera kadrę na Inter

W Trigorii cała uwaga skierowana jest już na wyjazdowe spotkanie z Interem, które odbędzie się w świątecznej kolejce na San Siro. Gasperini od kilku dni pracuje nad rozwiązaniami na ten mecz, ale dopiero po powrocie wszystkich kadrowiczów będzie mógł dokładnie ocenić ich stan fizyczny i podjąć ostateczne decyzje dotyczące składu.

Sytuacja jest trudna, bo przeciwko Interowi zabraknie Wesleya i Manu Koné, którzy nadal leczą urazy mięśniowe. Obaj kontynuują terapię i pracę indywidualną poza pełnym treningiem z drużyną.

Soulé coraz bliżej powrotu

Pozytywnym sygnałem dla sztabu jest coraz lepsza sytuacja Matíasa Soulé. Argentyńczyk od kilku dni regularnie pracuje z zespołem i stopniowo podnosi intensywność. Na treningach bierze udział zarówno w ćwiczeniach technicznych, jak i w grach na małej przestrzeni, a wszystko wskazuje na to, że właśnie mecz z Interem może stać się momentem jego powrotu do realnej gry.

Poprawia się także dyspozycja Angeliño, który mimo dłuższej przerwy coraz poważniej kandyduje do wyjścia w podstawowym składzie na lewej stronie.

Komentarze

  • jamtaicho
    2 kwietnia 2026, 16:54

    Żeby chociaż punkt w niedzielę ugrać jak tak dbają o nich w klubie. Benevento też tak sobie latało prywatnym samolotem i spadli do Serie B z Glikiem w składzie, więc ten tego…

  • Batigol1927
    2 kwietnia 2026, 17:53

    Akurat do bolesnych porażek to oni są przyzwyczajeni