Presja na transfer Reada, ale Feyenoord nie ustępuje przy wycenie. Kim jest nowy cel transferowy Romy?

Givairo Read stał się jednym z najważniejszych celów transferowych Romy. Giallorossi chcą szybko zamknąć rozmowy, ale Feyenoord oczekuje około 30 milionów euro i nie zgadza się na obniżenie wyceny utalentowanego Holendra.

fot. © atalanta.it

Roma poszukuje podstawowego zawodnika na prawą stronę po odejściu Çelika do Juventusu. Tony D’Amico postawił na Reada, którego charakterystyka odpowiada wymaganiom trenera znacznie bardziej niż inne rozważane kandydatury. Dyrektor sportowy chce sfinalizować operację możliwie szybko, aby nowy zawodnik mógł jeszcze dołączyć do drużyny przygotowującej się do sezonu.

Według La Gazzetta dello Sport oferta Romy osiągnęła łącznie 29,5 miliona euro: 25 milionów podstawy oraz 4,5 miliona w bonusach. Feyenoord pozostaje jednak przy wycenie wynoszącej 30 milionów i oczekuje, że większa część tej kwoty będzie gwarantowana albo uzależniona od łatwych do spełnienia warunków. Inne informacje z Holandii wskazują na propozycję w wysokości 25 milionów euro, kolejnych 3 milionów w bonusach oraz 10 procent od przyszłej sprzedaży. Niezależnie od różnic w szczegółach Roma wyraźnie zbliżyła się do oczekiwań klubu z Rotterdamu, lecz druga oferta nadal nie została zaakceptowana.

D’Amico nie chciał dotąd znacząco zwiększać nakładów, ale w najbliższym czasie mają odbyć się kolejne rozmowy. Celem Giallorossich jest osiągnięcie porozumienia w ciągu 48 godzin. Pośpiech wynika także z zainteresowania Nottingham Forest, które może spróbować wykorzystać brak ostatecznej umowy, choć angielski klub nie zamierza uczestniczyć w licytacji.

Po stronie zawodnika nie ma żadnych przeszkód. Read zaakceptował możliwość przenosin do stolicy Włoch i miał już uzgodnić pięcioletni kontrakt z pensją wynoszącą 2,5 miliona euro za sezon. Gasperini widzi w nim podstawowego prawego wahadłowego, którego przyjście pozwoliłoby w razie potrzeby wykorzystywać Wesleya również na przeciwnej stronie boiska.

Kim jest Givairo Read? Wielki talent z istotnym znakiem zapytania

Givairo Read urodził się w czerwcu 2006 roku w Bijlmer, dzielnicy Amsterdamu. Mierzący 175 centymetrów Holender jest nominalnie prawym obrońcą, ale jego szybkość, wydolność i ofensywne usposobienie sprawiają, że najlepiej postrzegać go jako wahadłowego zdolnego do obsługiwania całej strony boiska.

Pierwsze kroki w zawodowym futbolu stawiał w Volendam. W marcu 2023 roku trener Wim Jonk wpuścił go na końcowe minuty spotkania z Fortuną Sittard, dając mu szansę debiutu w seniorskiej piłce. Jeszcze w tym samym roku Read przeniósł się do Feyenoordu, gdzie początkowo występował głównie w zespołach młodzieżowych, między innymi w Lidze Młodzieżowej UEFA pod wodzą Robina van Persiego.

Arne Slot zaczął stopniowo wprowadzać go do pierwszej drużyny, a Read zadebiutował w niej 15 lutego 2024 roku przeciwko… Romie! Wszedł na boisko na ostatnie 12 minut pierwszego meczu barażowego Ligi Europy, zakończonego remisem 1:1. W barwach Feyenoordu zdobył już także Superpuchar Holandii.

Prawdziwy przełom nastąpił w sezonie 2024/2025. Read wywalczył sobie znacznie większą rolę, zdobył dwie bramki i zanotował siedem asyst. Zadebiutował także w Lidze Mistrzów podczas pierwszego barażowego spotkania z Milanem, w którym dobrze radził sobie z Rafaelem Leão. Więcej problemów miał w rewanżu na San Siro, ale Feyenoord ostatecznie wyeliminował włoski zespół i awansował do 1/8 finału.

Rozwój Holendra wyhamowały jednak problemy zdrowotne. W ostatnim sezonie poważny uraz mięśnia uda wyłączył go z gry od końca listopada do początku stycznia. Po powrocie rozegrał pełne spotkanie z Heerenveen, ale wkrótce ponownie wypadł z kadry i pauzował od połowy stycznia aż do połowy kwietnia. Po tak długiej przerwie nie zdołał już na stałe odzyskać miejsca w podstawowym składzie. W konsekwencji zaliczył tylko 16 występów w Eredivisie, a we wszystkich rozgrywkach uzbierał 20 spotkań, dwa gole i trzy asysty. Urazy zahamowały również jego wejście do reprezentacji Holandii do lat 21, do której został dotychczas powołany tylko raz.

Problemy zdrowotne miały też bezpośredni wpływ na przyszłość Reada. Bayern Monachium przez dłuższy czas poważnie rozważał jego sprowadzenie, a według byłego dyrektora technicznego Feyenoordu Dennisa te Kloese przed zimową przerwą trwały konkretne prace nad transferem. Oferty Bayernu oraz innych zainteresowanych klubów miały wynosić około 25 milionów euro, a część propozycji nawet nieznacznie przekraczała tę kwotę. Plan zakładał zawarcie umowy zimą, pozostawienie Reada w Rotterdamie na kolejne pół roku i przeprowadzkę latem. Dwie następujące po sobie kontuzje sprawiły jednak, że Bayern oraz czołowe kluby Premier League wycofały się z rozmów i przyjęły postawę wyczekującą. Chciały sprawdzić, czy zawodnik wróci do pełnej sprawności, odzyska najwyższy poziom i będzie w stanie regularnie rozgrywać pełne mecze.

Historia urazów jest więc najważniejszym znakiem zapytania przy potencjalnej inwestycji Romy. Nie chodzi o brak umiejętności, ponieważ zainteresowanie Bayernu i angielskich klubów potwierdza skalę jego talentu, lecz o to, czy organizm Reada pozwoli mu wytrzymać wymagania intensywnego futbolu Gian Piero Gasperiniego. Przy kwocie zbliżonej do 30 milionów euro Giallorossi muszą mieć pewność, że ostatnie problemy z udem zostały całkowicie przezwyciężone.

Sezon Uraz / nieobecność Od Do Dni Opuszczone mecze
2025/26 Uraz mięśnia dwugłowego uda 12.01.2026 16.04.2026 95 14
2025/26 Uraz mięśnia dwugłowego uda 10.11.2025 02.01.2026 54 8
2025/26 Odpoczynek 23.09.2025 25.09.2025 3 1
2025/26 Nieokreślony uraz 10.08.2025 29.08.2025 20 2

W Feyenoordzie Read występuje przede wszystkim jako klasyczny prawy obrońca w ustawieniu z czwórką defensorów. Jego predyspozycje dobrze pasują jednak do systemu 3-4-2-1 stosowanego przez Gasperiniego. Holender jest szybki, intensywnie pracuje na całej długości boiska, chętnie włącza się do ofensywy i potrafi tworzyć przewagę dzięki wymianie podań oraz wejściom za plecy rywali.

W Romie miałby jednocześnie pomagać prawemu stoperowi, najczęściej Gianluce Manciniemu, oraz współpracować z ustawionym przed nim trequartistą, czyli ofensywnym pomocnikiem grającym między liniami rywala. W tej roli mogą występować między innymi Soulé lub Dybala. Zadaniem Reada byłoby zapewnianie szerokości, atakowanie wolnej przestrzeni, dochodzenie do linii końcowej oraz dostarczanie piłek w pole karne.

Read może grać również po lewej stronie. W młodzieżowych zespołach Volendam występował jako lewy obrońca, skrzydłowy, zawodnik ustawiony za napastnikami, a wcześniej nawet jako atakujący. Sam przyznawał, że podoba mu się pozycja numer 10, ale rozwój fizyczny i decyzje kolejnych trenerów skierowały go na bok defensywy.

Najwięcej do poprawy pozostaje w jego grze bez piłki. Readowi zdarzają się błędy w ustawieniu i problemy w pojedynkach z bardziej doświadczonymi przeciwnikami, co jest naturalne w przypadku zawodnika, który dopiero skończył 20 lat. W Holandii podkreśla się jednak jego odpowiednie nastawienie, zdolność do analizowania własnych pomyłek i szybkie przyswajanie nowych rozwiązań taktycznych.

Piłkarskim wzorem Reada jest Denzel Dumfries. Młody Holender przyznawał, że obserwuje sposób, w jaki były wahadłowy Interu wchodzi do ofensywy, zdobywa bramki i tworzy sytuacje kolegom. Etienne Reijnen, członek sztabu Feyenoordu, regularnie nazywał go nawet nowym Dumfriesem.

Read pierwotnie nosił nazwisko Dundas po matce, a obecne przyjął po ślubie rodziców. Poza boiskiem wyróżnia się nietypowym podejściem do futbolu. Sam przyznał, że nie lubi oglądać całych spotkań i zdecydowanie bardziej woli grać niż spędzać 90 minut przed telewizorem.

Komentarze

  • SokoleOko
    4 sierpnia 2026, 11:53

    Telenowela się już jakiś czas ciągnie, różnica między ofertą a oczekiwaniami podawana przez pismaków jest minimalna, na horyzoncie majaczy konkurent, który ma nam chcieć go podkraść…
    Mam wrażenie, że pismaki robią kopiuj-wklej z newsów z Greenwoodem i Summervillem i tylko zmieniają nazwisko i cenę. Czyli pewnie znowu się mylą, ale z braku lepszych newsów grzeją taki temat.

  • abruzzi
    4 sierpnia 2026, 12:13

    Kim jest? Kontuzje, Feyenoord. Nowy Ricki Snusiki Karsdorpiki. Wybornie.

  • Wolf
    4 sierpnia 2026, 12:46

    W takim razie, brać Ratiu z Rayo. Ze 2x taniej, a pewniej, zdrowiej i jakość też odpowiednia. Nie samymi mlodzikami człowiek żyje, a transfery z Feyenoordu średnio wychodzą, żeby nie powiedzieć, że to często przepłacony szrot.

  • samber
    4 sierpnia 2026, 12:49

    To mógłby być świetny transfer gdyby nie kruche zdrowie chłopaka. Wyceniają go jakby był zdrowym zawodnikiem a tak nie jest. Poziom ryzyka ogromny, a przy tym on jest tylko talentem, tak naprawdę nic wielkiego w piłce jeszcze nie pokazał. Uważam, że pomimo bardzo obiecujących cech to jednak 20 mln jest maksymalną, zaporową ceną. Wszystko inne to niepotrzebne przepłacanie i gra w Lotto. Może się okazać, że kontuzje nie wrócą (w Romie nie wrócą? – hehe) i Gasp zrobi z niego mega kozaka, ale może też być wielka frustracja. Nie jest przypadkiem, że wszyscy którzy stukali po niego wycofali się z rozmów z zadufanymi Holendrami.

  • edemon
    4 sierpnia 2026, 13:24

    Powinniśmy co do zasady unikać takich transferów, ale jak widać nigdy nie uczymy się na błędach i po szklanym Fergusonie będzie szklany Read, tylko tym razem już na stałe :/

  • hako
    4 sierpnia 2026, 14:21

    Mając spore kadrowe dziury na bokach obrony Roma ma sięgnąć po gościa, który w tak młodym wieku już ma problemy mięśniowe. Nie sądzę, że faktycznie jest coś na rzeczy. Jeśli Gasp dał zielone światło na ten ruch, to niech nie narzeka jak zostanie na parę miesięcy z samym Renschem

  • Omen
    4 sierpnia 2026, 15:44

    Podejrzewam że za 20 baniek bez problemu moglibyśmy wyjąć Raoula Bellanovę z Atalanty lub Dodo z Fiorentiny. Ba, może się okazać że za taką kasę jaką Feyenoord chce za tego Reada możemy mieć ich obu.

    • Marcin
      4 sierpnia 2026, 16:06

      Albo 18 mln za Moline , bo taką cene daliśmy.

    • Omen
      4 sierpnia 2026, 16:49

      O tak, też super!

  • jasiekasr
    4 sierpnia 2026, 16:58

    Oni zwyczajnie sie mszczą za te 3 lata z rzedu jak dostawali w papę od nas. Niech idą w pizdu z tym obronca bo za rok chlop bedzie po 5 kontuzjach i bedzie wart 5 milionow. Oby to nie wypaliło i wezme tego Moline i bedzie spokój.

  • riss
    4 sierpnia 2026, 17:28

    Kontuzje, kontuzje i talent to idealne rozwiązanie :) gość warty góra 15 baniek a i tak ryzyko ogromne że wypali. Sądzę że i tak za dużo zaśpiewaliśmy za niego, oby ten transfer nie wypalił. Prawych wahadłowych mamy dwóch Rensch i Wesley, po co nam trzeci, skoro na lewą flankę nie mamy żadnego nominalnego wahadłowego. Lewa strona boiska generalnie leży i kwiczy jeśli chodzi o wahadło i atak.