Powroty po kadrze: Rensch i Dybala bliżej wyjściowego składu

Po kilku dniach wolnego Roma wznowiła treningi i odlicza dni do starcia z Torino. Kilkunastu kadrowiczów meldowało się wczoraj na regularnych zajęciach z Gian Piero Gasperinim.

fot. © asroma.com

Dobre wieści dotyczą Renscha: Holender uporał się z problemem łydki i trenował z zespołem. Janek Ziółkowski także pracował w Trigorii, natomiast Kostas Tsimikas pozostał przy sesji w siłowni – sztab podnosi obciążenia ostrożnie, ale Grek ma być do dyspozycji na intensywny wrześniowy maraton. Na prawej stronie od pierwszej minuty może wystartować właśnie Rensch, tym bardziej że Wesley wraca z Ameryki Południowej dopiero pod koniec tygodnia. Na lewej flance trwa rywalizacja Tsimikas–Angeliño o miejsce w jedenastce.

W ofensywie rośnie prawdopodobieństwo wariantu z Paulo Dybalą od początku. W trakcie przerwy Argentyńczyk pokazał dobre parametry wysiłkowe i wyraźną świeżość, dlatego wyprzedza w hierarchii Stephana El Shaarawy’ego. Tandem Dybala–Soulé w roli trequartistów dostał już pieczątkę jakości po wejściu numeru 21 w meczu z Pisą – wtedy Joya był „prawdziwym światłem drużyny”, notując 52 kontakty z piłką i otwierając przestrzenie dla strzelca zwycięskiego gola. Statystyka działa na jego korzyść także historycznie: przeciwko Torino Dybala ma 10 goli i 3 asysty w 22 występach. Na szpicy Evan Ferguson zapewnia głębię ataku i pressing pierwszej linii, który Gasperini traktuje jak punkt wyjścia do całej fazy bez piłki.

Olimpico wyprzedane

Niedzielny mecz zapowiada się przy głośnym wsparciu – na Torino sprzedano już ok. 61 tysięcy miejsc, a w trybunie Monte Mario zostały ostatnie pojedyncze bilety. Równolegle trwa ofensywa kas przed derbami 21 września: w 24 godziny rozeszło się ponad 13 tysięcy wejściówek. Atmosfera wokół zespołu – po dwóch zwycięstwach na start – przekłada się na frekwencję i temperaturę trybun.

Godzina 12:30 premiuje drużyny, które szybko wejdą w intensywność – Roma na pewno zechce narzucić pressing wysoko już od pierwszych minut. Ważne pozostaną dośrodkowania i stałe fragmenty, w których granata szuka przewagi fizycznej; dlatego ustawienie linii i krycie w polu karnym to punkt kontrolny numer jeden. Z przodu jakość ostatniego podania powinna zapewnić oś Dybala–Soulé, a ruch Ferguson ma rozciągać duet stoperów rywala. Jeśli Giallorossi utrzymają kompakt przy przejściach i nie oddadzą środka, trzeci z rzędu komplet punktów stanie się logiczną konsekwencją, a nie tylko życzeniem.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • Canis
    10 września 2025, 16:09

    Myślałem że ten Czułameni jest dobry. Może i jest dobry ale przy Kone, to on wyglądał, w tych dwóch meczach reprezentacji, jak uczeń przy nauczycielu.

    • PadrePerez
      10 września 2025, 17:47

      I oby tak dalej. W letnim mercato PSG albo Liverpool wyłożą minimum 80/90 mln za Niego. Byle tylko nie przepalić jak hajsu za Salaha i Alissona.

    • RomanRomanowski
      11 września 2025, 06:21

      Co takiego? Nie wiem, jak Tchouameni zagrał z Islandią, gdzie wyłapał czerwo, ale w starciu z Ukrainą był wybitny. MVP spotkania, aż się komentatorzy zachwycali. Znakomite odbiory, klasowe rozgrywanie, asysta, kapitalna prostopadla pilka górą. Naprawdę super występ, choć Kone wtedy też zagral dobrze.