Powrót na St. George’s Park

Po sparingowym triumfie nad Lens zespół Gian Piero Gasperiniego zameldował się w „angielskim Coverciano”, by przepracować kluczowy etap lata przed inauguracją Serie A.

Gdy rok temu Roma pojawiła się w Burton upon Trent, w klubie rządził zupełnie inny układ sił. Daniele De Rossi, Lina Souloukou i Florent Ghisolfi należą już do przeszłości, a stery w Trigorii przejęli trener Gian Piero Gasperini, dyrektor sportowy Massara oraz Claudio Ranieri w roli senior advisor. Zmieniły się twarze w gabinetach i na ławce, zmienił się również ciężar oczekiwań l, ale ambicje pozostały te same: upragniony powrót na szczyt.

Dlaczego znów St. George’s Park?

Rodzina Friedkinów ponownie postawiła na St. George’s Park National Football Centre – serce angielskiego sportu, gdzie szkolą się wszystkie 27 kadr FA. Kompleks o powierzchni 130 ha udostępnia 14 boisk (w tym kopię murawy Wembley), pełnowymiarową halę, centrum nauk sportowych, odnowę biologiczną i hotel z 282 pokojami. To tutaj Jude Bellingham i spółka szykowali się do Euro 2024, a w ostatnich latach trenowało ponad 150 ekip różnych dyscyplin.

Roma liczy, że łagodniejszy niż w Wiecznym Mieście klimat Staffordshire pozwoli uniknąć upałów i przepracować każdą jednostkę z maksymalną intensywnością. Na brytyjskiej ziemi czekają kolejne testy: najpierw Aston Villa, a potem – podobnie jak dwanaście miesięcy temu – Everton.

Dwunastomiesięczny odstęp wystarczył, by przewietrzyć szatnię. Z tamtego sparingu z Barnsley (4:0) nie zostało już nic z ofensywnego trio Joao Costa–Abraham–Zalewski. Dziś Gasperini buduje atak wokół Evana Fergusona i Artema Dowbyka, wspieranych przez Matíasa Soulé i Stephana El Shaarawy’ego. Defensywę wzmocnił świeżo sprowadzony Daniele Ghilardi, a na prawej stronie trener może żonglować uniwersalnymi Weslwyem, Renschem i Zekim Celikiem.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.