Ferguson i El Aynaoui to dopiero początek. Trener Giallorossich domaga się kolejnych wzmocnień i wywiera presję na klub.
Po sobotnim sparingu z Trastevere, Gian Piero Gasperini nie owijał w bawełnę. „Jestem zaniepokojony, teraz trzeba przyspieszyć” – powiedział otwarcie nowy trener Romy.
Jak zauważa La Gazzetta dello Sport, w tych słowach zawarta jest mieszanka niepokoju, zrozumiałego lęku i ogromnej chęci, by zacząć z wysokiego C. Gasperini doskonale wie, że oczy całej piłkarskiej Italii są dziś skierowane na niego, a falstart na ławce Romy mógłby pociągnąć za sobą niepożądane konsekwencje.
Dlatego szkoleniowiec od początku przygotowań – a nawet jeszcze przed ich rozpoczęciem – nie przestaje naciskać na dyrektora sportowego Massarę. Już wcześniej przekazał mu listę sześciu zawodników, z czego czterech miało być od razu pierwszoplanowymi postaciami. Dziś jednak to już nie wystarcza – zwłaszcza po fiasku transferu Riosa – i Gasperini chce aż siedmiu nowych piłkarzy.
Dwaj pierwsi – El Ainaoui i Evan Ferguson – już są w Wiecznym Mieście. Trzeci, czyli Wesley, jest o krok od przeprowadzki do Wiecznego Miasta. Na liście życzeń pozostaje jeszcze środkowy obrońca – Roma i Gasperini celują w Ghilardiego z Verony, choć na horyzoncie pojawił się również Betis, a do gry może wkroczyć także Fiorentina, która chce zachować swoje 50% praw do zawodnika. Drugim celem jest lewonożny trequartista. W tym kontekście pojawiają się nazwiska O’Rileya z Brighton oraz Nusy z Lipska, który również znajduje się w orbicie zainteresowań Romy.
Potrzebny jest także zmiennik dla Angeliño – Salah-Eddine nie wbudził szczególnego entuzjazmu sztabu. Na końcu listy znajduje się jeszcze jeden środkowy pomocnik – zawodnik, który miałby pełnić rolę, jaką w założeniach trenera miał odegrać Rios.
Massara, przynajmniej na razie, ma skupić się na pozostałych profilach. Pomocnik ma przyjść w dalszej części mercato, być może jako efekt ciekawej okazji transferowej. Wśród potencjalnych kandydatów wymienia się Bissoumę z Tottenhamu, któremu za rok kończy się kontrakt. Na radarze Romy znajdują się również Martinelli z Fluminense (wyceniany na 15 milionów euro) oraz młody Argentyńczyk Nardoni z Racingu.
Na marginesie – Roma musi jeszcze znaleźć zmiennika dla Mile Svilara po odejściu Golliniego, choć akurat ta kwestia nie zaprząta głowy Gasperiniego w takim stopniu.
Komentarze
Szczerze mówiąc liczę jeszcze na skrzydłowych ataku na prawą i lewą stronę, registe, lewego obrońcę czy tam bardziej wahadłowego i środkowego obrońcę. Biorąc oczywiście pod uwagę, że mamy już Wesleya, Fergusona i El Aynaoui. No i musi zostać jeden z pary Kumbulla – Hermoso. Tyle że w tempie Massary, to może się do lutego uda spełnić połowę moich marzeń. Saud, Sangare, Darboe, Solbakken, Pellegrini, Saladyn, do odstrzału.
Tempo Massary to ja bym wolał jednak ocenić za rok, kiedy nie zacznie pracy na 2 tygodnie przed oknem transferowym, jeszcze z przymusem dopięcia budżetu.
Pellegrini będzie w tym sezonie jednym z lepszych zawodników na boisku…a resztę racja do odstrzału
Jak Massara będzie tak szybko pracował, to za rok będziesz już oceniał innego dyrektora sportowego.
Szukamy lewonożnego trequartisty? Nie żebyśmy mieli już Dybalę, Soule i Baldanziego :p
Baldanzi to ja nie mam pojęcia co dalej robi w Romie XD
Nie wiem, ja tam bym pościągał plany B na już niż czaił sie z transferami do końca okienka. Co roku trenerzy nie mają zawodników w pełnym okresie przygotowawczym i potem modlimy się, żeby nie zgubić punktów na start.
Z drugiej strony na koniec okienka ściągnęliśmy np. Kone i jakieś okazje zawsze się znajdą, więc warto mieć trochę kasy w rezerwie
takie wymagania w Romie ? 😂