Roma wykonała pierwszy ruch, a Tony D’Amico nadal pracuje nad kilkoma transferami, które mają uzupełnić kadrę Gasperiniego przed rozpoczęciem sezonu.
Santi Castro jest już w Rzymie i przechodzi badania medyczne, natomiast Dowbyk przebywa w Bolonii, gdzie również rozpoczął testy przed zmianą klubu. Po uporządkowaniu sytuacji w ataku giallorossi chcą skoncentrować się przede wszystkim na sprowadzeniu lewego skrzydłowego oraz przebudowie boków boiska. W Trigorii odbyło się spotkanie transferowe z udziałem D’Amico i połączonego zdalnie Ryana Friedkina, podczas którego omawiano możliwość zamknięcia kolejnej operacji jeszcze przed piątkowym wylotem drużyny na zgrupowanie do Walii.
Najważniejszym zadaniem pozostaje sprowadzenie prawonożnego zawodnika występującego na lewym skrzydle. To profil gracza, na który Gasperini czeka od początku przygotowań i którego Roma nie zdołała znaleźć po nieudanych próbach pozyskania Greenwooda oraz Summerville’a. Według „Il Messaggero” klub chciałby docelowo sprowadzić nawet dwóch ofensywnych graczy na tę pozycję: jednego o najwyższej jakości oraz drugiego, który uzupełniłby rotację.
Głównym celem nadal jest Antonio Nusa. Roma nie zrezygnowała z Norwega i zamierza prowadzić rozmowy tak długo, jak długo pozostanie szansa na osiągnięcie porozumienia. Zawodnik nie zamknął drzwi przed przeprowadzką do stolicy, a D’Amico kontaktował się już bezpośrednio z jego agentem. Największym problemem pozostaje stanowisko RB Lipsk, które wycenia skrzydłowego na około 60 milionów euro i nie wykazuje gotowości do obniżenia oczekiwań.
Taka kwota jest dla Romy trudna do zaakceptowania, ponieważ klub musi przeznaczyć środki również na inne pozycje. Dlatego D’Amico równolegle analizuje zawodników znajdujących się nieco niżej na liście. Jednym z nich jest Jean-Mattéo Bahoya z Eintrachtu Frankfurt, obserwowany przez giallorossich już od zimy. Jego wartość szacowana jest na 25–30 milionów euro, dzięki czemu stanowi bardziej osiągalną alternatywę.
W ostatnich dniach Romie zaoferowano również Rafaela Leão oraz Gabriela Martinellego. Obaj dysponują odpowiednią jakością sportową, ale ich sprowadzenie komplikuje przede wszystkim wysokość wynagrodzeń. Brazylijczyk z Arsenalu zarabia około 7 milionów euro netto za sezon, czyli znacznie więcej, niż przewidują obecne parametry płacowe giallorossich. Także operacja związana z Leão wymagałaby dużych ustępstw finansowych ze strony zawodnika.
Zmiany również na bokach. Fresneda na celowniku Romy
Gasperini oczekuje także wzmocnienia boków obrony/wahadeł. Po odejściu Çelika podstawowym zawodnikiem po prawej stronie pozostaje Wesley, a Rensch jest uznawany za wartościową alternatywę, jednak nie na pierwszy skład. Głównym kandydatem jest Iván Fresneda ze Sportingu. Portugalczycy oczekują za niego około 15 milionów euro, a Roma pracuje nad obniżeniem tej kwoty. Hiszpan ma odpowiadać wymaganiom Gasperiniego pod względem dynamiki, możliwości gry na całej długości boku oraz potencjału do dalszego rozwoju.
Wśród pozostałych opcji znajduje się Rafik Belghali, choć w jego przypadku wątpliwości dotyczą stanu fizycznego. Roma obserwuje również Niccolò Cacciamaniego z Torino, który wrócił do klubu po wypożyczeniu do Juve Stabia. Największym marzeniem na lewą stronę pozostaje natomiast Diego Moreira, ale wysokie żądania Strasbourga utrudniają rozpoczęcie konkretnych negocjacji.
Równocześnie D’Amico pracuje nad odejściami zawodników, którzy nie przekonali Gasperiniego. Anass Salah-Eddine jest blisko powrotu do Holandii. PSV Eindhoven chce ponownie pozyskać piłkarza po jego ostatnim wypożyczeniu i liczy na szybkie zamknięcie rozmów. Sam zawodnik preferowałby transfer do Premier League, ale nie otrzymał dotąd odpowiednio konkretnej propozycji. Niepewna pozostaje również przyszłość Angeliño. Hiszpan nie przekonał trenera podczas pierwszych tygodni przygotowań i Roma jest gotowa rozważyć jego sprzedaż. Zainteresowanie wykazuje Deportivo La Coruña, jednak na razie do Trigorii nie wpłynęła oficjalna oferta.
Najbliższe dni mają więc przynieść dalsze przyspieszenie. Po uporządkowaniu sytuacji napastników Roma musi dostarczyć Gasperiniemu odpowiednią jakość na skrzydle i większą głębię na bokach, ponieważ właśnie tam kadra pozostaje obecnie najbardziej niekompletna.
Komentarze
Nie chcieli dać 50 milionów za Greenwoda a dadzą 60 za Nuse, tak będzie!
Tomyasu jest wolny chyba , prawy lub śtodkowy obrońca znany z gry w serie A w Bologni,
Tomiyasu to wrak piłkarza, zniszczony przez kontuzje. Łącznie przez dwa ostatnie sezony zagrał poniżej 300 minut. Trzymać się z daleka.
Tomiyasu prędzej bym się teraz spodziewał w jakimś Piaście Gliwice niż w Romie. Aż żal patrzeć co się stało z jego karierą.
Szczerze nie rozumiem działań klubu i Gaspa w kotenkście wahadeł. Nie kupiliśmy nikogo na lewą stronę a będziemy kupować Fresnede mając już Wesleya i Renscha? Szczególnie gdy Salah-Eddine jest na wylocie i nawet go Gasp nie sprawdził, a Angelino podobno wygląda źle więc pewnie przydałyby się nawet dwa nazwiska na tą lewą stronę. Czy Gasp uważa Renscha za tak słabego po prostu, że nawet nie widzi go jako rezerwowego?
Jeśli Gasp chcę bardzo prawego wahadła to Fresneda za 15 brzmi spoko, ale czytałem że bliżej im do wyceny 25mln. Obrador na lewe wahadło jako druga opcja przy odejściu Ananasa i pewnie Angelino też mógłby sie nadać, ale dalej wtedy brakuje nam podstawowego wahadła.
Brawo!!! Castro już wylądował.
Uwaga! wcześniejsza wiadomość była głupotą więc ją usunołem. 😂
Nie chcemy za tego Moreire dać jakieś 40 baniek a będziemy brać Nuse za 60 xD albo Ci dziennikarze uważają ludzi za takich debili, albo sami uchodzą za takowych xD
Ja tam zauważyłem że to dziennikarze pompują, a tak naprawdę nie wiadomo jak jest na prawdę … z tymi wszystkimi Nusami, Sumerami i Greenami. Teraz chcą wcisnąć nam Leao co już jest absolutnie wyssane z palca, tego dzbana chyba nikt już nie chce a Milan nie umie się go pozbyć.