Gian Piero Gasperini ma jasny plan na letnie mercato: Roma potrzebuje nowych rozwiązań w ofensywie i wzmocnień na bokach boiska. Na liście pojawia się kilka nazwisk, od Antonio Nusy po Juliana Brandta, a równolegle klub analizuje rynek obrońców i możliwe odejścia.
Po zwycięstwie z Bologną Gasperini nie ukrywał, że myśli już o przyszłości. Trener Romy jasno dał do zrozumienia, że ma konkretne pomysły na podniesienie poziomu drużyny i oczekuje, że klub potraktuje jego wskazówki poważnie. Friedkinowie mają dać mu dużą swobodę przy budowie zespołu, a pierwszym obszarem pracy będzie atak, czyli formacja, którą Gasperini od zawsze uważa za fundamentalną dla swojej piłki.
W obecnej ofensywie dwoma największymi pewnikami na przyszły sezon są Donyell Malen i Matías Soulé. Reszta pozostaje w zawieszeniu albo znajduje się bliżej pożegnania. To oznacza, że Roma będzie musiała ruszyć po nowych zawodników, zwłaszcza takich, którzy potrafią grać między liniami, atakować przestrzeń, dryblować i dawać drużynie przewagę w pojedynkach.
Pierwszym nazwiskiem na liście Gasperiniego ma być Antonio Nusa. Norweski trequartista Lipska pasuje do profilu, którego trener szukał już poprzedniego lata, gdy Roma pracowała nad zawodnikami takimi jak Sancho, Fabio Silva czy Echeverri. Nusa ma szybkość, drybling, dynamikę i inicjatywę, czyli cechy bardzo cenione przez Gasperiniego u piłkarzy grających za napastnikiem. Problemem pozostaje cena. Lipsk może oczekiwać za niego około 35–40 mln euro, dlatego ewentualna operacja nie będzie łatwa. Gasperini chętnie widziałby go jednak w swojej drużynie, a Roma może spróbować sprawdzić, czy istnieje przestrzeń do rozmów.
Na liście ofensywnych opcji znajdują się również Julian Brandt, Mathys Tel, Kerim Alajbegović i Mika Godts. Brandtowi 30 czerwca wygasa kontrakt z Borussią Dortmund, a jego otoczenie rozmawiało już z Romą, choć zainteresowanie nim wykazują także inne duże kluby z Włoch i Europy. Tel był obserwowany już w poprzednim sezonie i może wrócić do gry, jeśli Tottenham nie zdoła się utrzymać i będzie zmuszony sprzedać część wartościowych zawodników. W przypadku Alajbegovicia jego ojciec był niedawno w Rzymie, by rozmawiać z Rickym Massarą za pośrednictwem Miralema Pjanicia, który rozpoczął pracę jako agent. Godts z Ajaksu to z kolei profil od dawna zaznaczony w notatkach Romy i uznawany za zawodnika, który mógłby dobrze odnaleźć się w futbolu Gasperiniego.
Roma przyglądała się też Saidowi El Mali, ale ten trop robi się coraz droższy. Jak podało „Sky Sport Deutschland”, Kolonia odrzuciła ofertę Brighton w wysokości 35 mln euro za skrzydłowego z rocznika 2006. Niemiecki klub wycenia go na 50 mln euro, dlatego Anglicy mieli tymczasowo wycofać się z rozmów.
Roma analizuje także rynek obrońców i bocznych zawodników. Z Turcji napływają informacje o zainteresowaniu Jaydenem Oosterwolde, środkowym obrońcą Fenerbahçe. Holender z rocznika 2001 ma kontrakt do 30 czerwca 2028 roku, a Roma ma przygotowywać ofertę w wysokości 15 mln euro. Turecki klub oczekuje jednak 20 mln euro. Na przyszłość Giallorossi obserwują również Victora Valdepeñasa, środkowego obrońcę Realu Madryt z rocznika 2006, uznawanego za jeden z ciekawszych talentów madryckiej akademii. Na razie to pomysł na wstępnym etapie, ale Roma monitoruje rozwój zawodnika. Konkurencja jest poważna, bo interesować mają się nim także Eintracht Frankfurt, Arsenal i Milan.
Roma już szuka potencjalnego następcy Çelika. Pierwszym celem ma być Dodô z Fiorentiny, który może odejść latem, ponieważ rozmowy o przedłużeniu kontraktu stoją w miejscu, a jego umowa będzie miała tylko rok ważności. Alternatywą jest Belghali z Verony, zawodnik mogący grać po obu stronach. Kontakty w jego sprawie rozpoczęły się już w styczniu, ale piłkarz był wtedy zajęty Pucharem Narodów Afryki, a strony umówiły się na powrót do rozmów latem. Nim także interesują się Inter i Juventus. Na lewej stronie Roma patrzy natomiast na Fortiniego i Carlosa Augusto.
Transfery przychodzące są dziś głównym tematem, ale lista możliwych odejść również zaczyna nabierać kształtu. W ofensywie z Romą mają pożegnać się Zaragoza i Ferguson, którzy wrócą odpowiednio do Bayernu i Brighton. Venturino pozostaje powiązany ze sprawą Baldanziego, ale nawet w przypadku pozostania zaczynałby z dalszej pozycji, podobnie jak Vaz. Odejść ma także El Shaarawy, a bardzo prawdopodobne jest również pożegnanie Dowbyka, dla którego Roma od wielu miesięcy szuka nowego klubu.
W przypadku El Shaarawy’ego pojawiły się plotki o Genoi prowadzonej przez Daniele De Rossiego, ale według aktualnych doniesień zainteresowanie ze strony Grifone zostało zdementowane i na razie chodzi wyłącznie o głosy z rynku.
Największe znaczenie dla bilansu może mieć jednak Evan Ndicka. Jak pisze Filippo Biafora w „Il Tempo”, Iworyjczyk znajduje się wysoko na liście piłkarzy, których sprzedaż mogłaby pomóc Romie zmieścić się w zasadach Finansowego Fair Play do 30 czerwca. Obrońca trafił do klubu bez kwoty odstępnego, a Roma zapłaciła jedynie 4 mln euro prowizji jego agentowi, dlatego jego amortyzacja w bilansie jest bardzo niska. Ewentualne odejście oznaczałoby więc duży zysk kapitałowy. Jest jednak istotny szczegół. W umowie z czerwca 2023 roku zapisano klauzulę, która gwarantuje Ndice 20% kwoty uzyskanej przez Romę z jego sprzedaży. Sam zawodnik poinformował w niedzielę w mediach społecznościowych, że zakończył współpracę ze swoim dotychczasowym agentem Michaelem Ncho i firmą AMS Consulting. „Od teraz będę osobiście zarządzał swoją karierą zawodową” – przekazał obrońca.
Komentarze
Oooooo, zaczyna się. Rzymskie pismaki już zaczynają handlować. Jeszcze nie wiadomo kto ten handel będzie prowadził ale już wiadomo co i jak będzie kupował i sprzedawał. To dopiero rzymska sztuka.
Na razie jedyny konkret to ten Bośniak, bo Pjanić się odzywał by go zaoferować. Inna ciekawa sprawa to Ndicka, ktory tuż przed mercato zrywa współpracę z agentem i chce sam negocjować warunki
20% z transferu idzie do Ndicki? To nawet w Fmie sie nie zdarza😁 5% rzadko a w wyjątkowych sytuacjach jak mbappe czy neymar to 10% ale kur 20?? No ale jak oceniac umiejętności negocjacyjne w naszym klubie jak brajanusz non stop ma nowy wyższy kontrakt.
łoby zajebż byZnowu Walt Disney się komuś z tymi nazwiskami załączył ale ten El Mali mógłby wpaść pograć do nas bo potrafi na serio, trochę przypomina Yildiza podobne pokrętło w nodze i też obunożny, jest zajebisty a będzie jeszcze lepszy bo ma dopiero 20 lat, i możemy sobie o nim pomarzyć ale Alajbegovic to już bardziej realne
Otworzyłem stronę i przeczytałem: Snusa XD