Plotki transferowe (9.07): Pomysł z Diao i Leão, Ghisolfi chce Soulé

Saga Masona Greenwooda zmierza ku końcowi, ale nie w kierunku, na który przez tygodnie liczyła Roma. Anglik jest coraz bliżej Fenerbahçe, dlatego D’Amico musi wrócić do alternatyw dla ofensywy i równolegle rozwiązać temat piłkarzy na wylocie.

fot. © UEFA.com

Jeszcze kilka dni temu Roma czekała na ostateczne okno do ataku po Greenwooda, ale najnowsze doniesienia mocno zmieniają obraz sytuacji. Fenerbahçe złożyło Marsylii oficjalną ofertę wartą ponad 40 milionów euro plus bonusy, zbliżając się do oczekiwań Francuzów, a z zawodnikiem ma już mieć porozumienie. W Turcji mówi się o pensji na poziomie 8–10 milionów euro za sezon, czyli kwotach, których Roma nie zamierzała przebijać.

Nazwiska łączone z Romą

  • Assane Diao: Po upadku ścieżki prowadzącej do Greenwooda Roma zaczęła konkretniej rozglądać się za alternatywami, a na liście D’Amico znajduje się skrzydłowy Como. Klub z Lombardii musi poświęcić jednego z ofensywnych piłkarzy, a Diao jest wyceniany na 25–30 milionów euro. Zawodnikiem interesują się także Sporting Lizbona i Deportivo La Coruña. Diao kwotowo wygląda znacznie bardziej realistycznie niż część nazwisk z Premier League.
  • Antonio Nusa: Roma ma go na liście alternatyw po upadku tematu Greenwooda, ale ta operacja wygląda dziś bardzo trudno. Lipsk oczekuje co najmniej 50 milionów euro, a według TeamTalk Arsenal szykuje ofertę w granicach 50–60 milionów euro. Do tego dochodzi zainteresowanie Tottenhamu, Newcastle, Aston Villi i Crystal Palace, więc przy konkurencji z Premier League temat dla Romy jest na razie bardziej marzeniem niż realną ścieżką
  • Diego Moreira: Belg pozostaje jednym z najciekawszych nazwisk na lewą stronę, a Roma po pierwszym sondażu wróciła do rozmów ze Strasbourgiem. Francuski klub wycenia go na 40 milionów euro, czyli wysoko, ale w przeciwieństwie do Greenwooda problemem nie byłaby pensja, bo zawodnik zarabia poniżej 1,5 miliona euro rocznie. Operację komplikuje Chelsea, która ma klauzulę odkupu i przez grupę BlueCo kontroluje również Strasbourg, choć obecnie londyńczycy mają być bardziej skupieni na Chavarrii z Rayo Vallecano. Dla Gasperiniego Moreira byłby bardzo logicznym wzmocnieniem: grałby po lewej, a Wesley mógłby wrócić na prawą stronę.
  • Dan Ndoye: D’Amico nadal utrzymuje kontakty w sprawie byłego skrzydłowego Bolognii, obecnie zawodnika Nottingham Forest. Ndoye pozostaje jednym z najwyżej ustawionych nazwisk na liście Gasperiniego, szczególnie po komplikacjach wokół Greenwooda. Na razie nie ma jednak konkretnej oferty ani przełomu, a przy klubie Premier League trzeba pamiętać, że Roma nie będzie miała łatwej pozycji negocjacyjnej.
  • Alejandro Garnacho: Argentyńczyk pozostaje sugestywnym, ale bardzo trudnym kierunkiem. Roma monitoruje ten profil, bo szuka zawodnika zdolnego grać na lewej stronie i podnosić jakość jeden na jeden, jednak na razie to bardziej pomysł niż realna negocjacja. Przy nazwisku z Chelsea i konkurencji klubów z większymi budżetami trzeba pisać wprost: bez korzystnej formuły, najlepiej wypożyczenia, ta operacja wygląda dziś mało realnie.
  • Rafael Leão: Portugalczyk został zaproponowany Romie, ale to obecnie bardziej efektowne nazwisko niż konkretna ścieżka. Milan wycenia go na około 60 milionów euro, a ewentualny transfer czasowy wchodziłby w grę tylko z obowiązkiem wykupu. Przy jego kosztach, pensji i nierównej formie z ostatnich sezonów temat jest na dziś chłodny. Roma potrzebuje pewniejszej inwestycji, a nie operacji o ogromnym ryzyku finansowym.
  • Noa Lang: Holender wrócił do Napoli po półrocznym pobycie w Galatasaray i rozpocznie przygotowania pod wodzą Allegriego, ale Roma może ponownie sprawdzić ten kierunek. Gasperini chciał go już zimą, a jego wycena wynosi około 20–25 milionów euro. To nie jest nazwisko na szczycie listy, ale w porównaniu z Leão czy Garnacho wygląda jak bardziej wykonalna opcja, jeśli Napoli otworzy się na rozmowy.
  • Jamie Leweling: Skrzydłowy Stuttgartu nadal pojawia się wśród alternatyw, ale problemem pozostaje wysoka cena, zbliżająca się do 50 milionów euro. To kwota, która dla Romy po fiasku Greenwooda nadal byłaby bardzo ciężka do udźwignięcia. Na dziś temat jest interesujący sportowo, ale ekonomicznie mocno skomplikowany.
  • Noah Okafor: Szwajcar z Leeds wypada bardzo wysoko w analizach podobieństwa do Greenwooda, z wynikiem 93/100 w modelach DataMB i Scoutlab. Był już wcześniej na radarze Romy, ale w najnowszych informacjach nie ma konkretów o rozmowach. Na razie to bardziej nazwisko z analizy profilu niż realnie rozpoczęta operacja.
  • Andrea Pinamonti: Napastnik został zaproponowany Romie przez agenta, ale odpowiedź klubu była chłodna. Giallorossi szukają zmiennika dla Malena, zwłaszcza jeśli odejdzie Dovbyk, jednak Pinamonti nie jest priorytetem. Temat został praktycznie odłożony na bok i może wrócić tylko wtedy, jeśli inne ścieżki się zamkną.
  • Franck Kessié: Iworyjczyk jest wolnym zawodnikiem i po dobrym mundialu wzbudza zainteresowanie kilku klubów Serie A. Roma o nim myśli, a Gasperini zna go bardzo dobrze z Atalanty, ale przeszkodą jest wysokie wynagrodzenie. Juventus wygląda w tej chwili na bardziej konkretny kierunek, a w tle pozostaje również Atalanta. To okazja, ale nie taka, którą Roma może łatwo zamknąć.

Możliwe odejścia i rynek wychodzący

  • Matías Soulé: Arabia Saudyjska jest na razie wstrzymana, bo Argentyńczyk nie zmienił zdania i nie chce jeszcze wyjeżdżać do Saudi Pro League. Z Anglii pojawia się natomiast Sunderland, gdzie pracuje Florent Ghisolfi, były dyrektor Romy, który dwa lata temu sprowadził Soulé z Juventusu. Piłkarz otwiera się na Premier League, podobnie jak wcześniej na Aston Villę, a Roma czeka na oficjalną ofertę. Wycena pozostaje powyżej 30 milionów euro, bo klub chce zaksięgować istotny zysk kapitałowy.
  • Artem Dowbyk: Rozmowy z Genoą są pod górę. Według Matteo Moretto napastnik nie jest przekonany do tej destynacji i chce poczekać na inne propozycje, a dodatkowo problemem jest jego pensja w wysokości 3,5 miliona euro rocznie oraz żądanie Romy na poziomie około 25 milionów euro. Betis również interesuje się zawodnikiem, ale nie złożył oficjalnej oferty. Jeśli nic się nie zmieni, Dowbyk rozpocznie przygotowania z Romą właściwie jako piłkarz na wylocie.
  • Manu Koné: Pomocnik Romy wzbudza mocne zainteresowanie Manchesteru United. Anglicy, mimo sprowadzenia Edersona i Andreya Santosa, mieliby szukać jeszcze jednego pomocnika i być gotowi zaoferować około 50 milionów funtów, czyli 58 milionów euro. Roma i Gasperini nie chcą tracić Koné, ale przy takiej kwocie sprawa mogłaby stać się poważna. Na razie to jednak doniesienia z Anglii, bez informacji o oficjalnej ofercie.

Komentarze

  • michU23
    9 lipca 2026, 12:09

    Bardzo średnie te nazwiska z plotek, jedynie ten Szwajcar z Puszczy byłby wzmocnieniem reszta mnie nie przekonuje.

  • xKisiu
    9 lipca 2026, 12:21

    No zobaczymy kogo nam wyczarują w ataku, ale będzie ciężko bez przepalenia całego budżetu.

    Tym czasem Viola po Dragusinie dopina Atte, ciekawe ruchy we Florencji.

  • Balter
    9 lipca 2026, 13:10

    a co z kierunkami pojawiającymi się wcześniej, które całkiem pozytywnie wypadły na mundialu: Alajbegovic, Nusa i Summerville? Z tej trójki ten pierwszy brzmiał najbardziej realnie i podobno sam był przekonany do kierunku Roma. Gdzieś czytałem, że temat się ochłodził z uwagi, że to miał być wynalazek Massary i że teraz stawiamy na piłkarzy bardziej gotowych do gry niż perspektywicznych, ale w jego przypadku powiedziałbym, że on spełnia oba boxy jest zarówno gotowy do gry na wysokim poziomie co udowodnił na mundialu i jednocześnie z uwagi na wiek jest zawodnikiem perspektywicznym z wcale nie aż tak wygórowaną wyceną

  • Junkhead
    9 lipca 2026, 13:55

    To niezły pomysł. xd

  • takitam
    9 lipca 2026, 16:03

    Dlaczego nasze letnio mercato to zawsze musi być droga krzyżowa?

    • Daste
      9 lipca 2026, 22:23

      Klub nie ma polityki transferowej od lat i nie zanosi się na to żeby coś się zmieniło

  • porezowy
    9 lipca 2026, 16:12

    oby nie ten pokraczny, wiecznie nieszczęśliwy i niechętny do czegokolwiek Leao…
    może i on talent ma, ale patrzeć się na niego jak z tą swoją zjebaną miną drepcze przez 89minut w meczu to bym chyba nie zniósł :/

  • PunioLP
    9 lipca 2026, 17:35

    Przed okienkiem fajne nazwiska a teraz? Nawet leniuch Leao w grze heh. Gdyby koleś miał choćby połowę etyki pracy jak CR7 to wymiatał by prawie jak on.
    Kiepsko to widzę…

  • riss
    9 lipca 2026, 17:49

    Nusa, Alajbegovic i Summerville chyba wypadają najlepiej i na mundialu również się wyróżniali …

  • tomekpocentek
    9 lipca 2026, 23:25

    Czy to już nowa definicja słowa "transfer"? Kolejny raz straszą nas nazwiskami, które nie mają szans na realizację. Diao i Leão to chyba jedynie w marzeniach działaczy.

  • koston
    10 lipca 2026, 11:18

    Ndoye wygląda chyba najsensowniej z tej listy.

    Garnacho to na pierwszy rzut oka gracz w stylu Antonego, który w United nie dał rady, ale w Betisie już tak. Gdyby to miałoby jakieś wypożyczenie z opcją wykupu to można byłoby spróbować – inaczej to kupowanie kolejnego jeźdźca bez głowy.

    Co do Kone – myślę że go nie zatrzymamy. Widać że mocno wszedł w pierwszy skład Francji i mają realne szanse wygrać ten turniej. Wtedy te 50 milionów funtów będzie brzmiało jak żart. Szczerze taki zawodnik powinien pójść za minimum 80 mln euro.

    To jest topowy zawodnik środka pola, kompletny w destrukcji, kontroli, przechwycie i rozegraniu. Poczekajmy jeszcze dwa tygodnie i wtedy możemy rozmawiać.