Po zamknięciu tematu Masona Greenwooda Roma musi przyspieszyć na innych frontach. Najgorętsze nazwiska to dziś Crysencio Summerville i Alejandro Garnacho, ale D’Amico prowadzi równolegle rozmowy także w sprawie Diego Moreiry.
Greenwood jest już jedną nogą w Turcji, dlatego Roma przestawia ofensywne mercato na inne tory. Gasperini czeka na skrzydłowych, a w Trigorii rośnie świadomość, że na starcie przygotowań 13 lipca może zabraknąć nowych twarzy. D’Amico pracuje więc na kilku frontach naraz: Summerville, Garnacho i Moreira to dziś trzy najważniejsze ścieżki, z których każda ma inny poziom trudności, kosztów i konkurencji.
Nazwiska łączone z Romą
- Crysencio Summerville: To jedno z najgorętszych nazwisk ostatnich godzin. Agenci Holendra są w Rzymie, a według Alfredo Pedullà zakończyło się już około godzinne spotkanie z przedstawicielem jego agencji. Roma potwierdziła mocne zainteresowanie, ale tylko przy określonych warunkach: kartę zawodnika chciałaby utrzymać w granicach 40 milionów euro, a pensję na poziomie około 4 milionów za sezon. Problem w tym, że West Ham wycenia skrzydłowego na ponad 50 milionów euro, więc operacja pozostaje trudna i wymaga zejścia z oczekiwań przez Anglików. Dodatkowo na Summerville’a patrzą kluby z Premier League, a Sasha Tavolieri podał, że rozmowy z jego przedstawicielami rozpoczęło również Al-Hilal. Roma bardzo ceni zawodnika i czeka na odpowiedź, możliwe, że jeszcze dziś wieczorem, ale przy tej konkurencji nie będzie mogła przeciągać tematu w nieskończoność.
- Alejandro Garnacho: Argentyńczyk pozostaje drugim wielkim nazwiskiem na liście Romy i wcale nie musi być alternatywą dla Summerville’a, bo Fabrizio Romano podkreślał, że klub może pracować nad więcej niż jednym skrzydłowym. Garnacho nie weźmie udziału w przygotowaniach Chelsea, a Xabi Alonso potwierdził, że londyński klub liczy na szybkie znalezienie mu nowego zespołu. Roma ma zgodę zawodnika, ale różnica dotyczy formuły: Giallorossi chcieliby wypożyczenia z prawem wykupu, ewentualnie rozwiązania obniżającego ryzyko, podczas gdy Chelsea oczekuje transferu definitywnego i wyceny około 50 milionów euro. To nadal konkretna ścieżka, ale bardzo zależna od ustępstwa Chelsea, bo Roma nie zamierza wchodzić w operację na warunkach podyktowanych wyłącznie przez klub Premier League. Według Fabrizia Romano zawodnikiem interesują się też inne kluby, dlatego jeśli Chelsea otworzy korzystniejszą formułę, konkurencja może szybko wzrosnąć.
- Diego Moreira: Belgijskie źródła podają, że rozmowy w sprawie zawodnika Strasbourga mogą przyspieszyć. Według Sachy Tavolieriego strony są coraz bliżej, a na dziś zaplanowano kolejne spotkanie z przedstawicielami piłkarza w celu znalezienia porozumienia. Moreira dał już zgodę na transfer do Romy, chce grać w Champions League i pracować z Gasperinim. Strasbourg mocno go wycenia, wcześniej mówiło się o 40 milionach euro, ale jego pensja nie byłaby problemem na miarę Greenwooda. W ostatnim sezonie Moreira zanotował 5 goli i 9 asyst we wszystkich rozgrywkach. To bardzo logiczny profil dla Romy: mógłby przejąć lewą stronę, a Wesley wróciłby na prawą flankę.
- Assane Diao: Roma ma na liście także skrzydłowego Como. Lombardczycy mogą poświęcić jednego z ofensywnych piłkarzy, a wycena Senegalczyka oscyluje między 25 a 30 milionów euro. To kwota niższa niż przy Summerville’u czy Garnacho. Przypomnijmy, że graczem interesują się też Sporting Lizbona i Deportivo La Coruña. Na razie to nazwisko do obserwacji, bez sygnałów o przełomie.
- Christos Tzolis: Roma monitoruje również skrzydłowego Club Brugge. Według Gianluki Di Marzio to jedna z opcji pozostających w tle, obok Summerville’a. Operacja może być mniej skomplikowana niż w przypadku zawodników z Premier League, ale w najnowszych doniesieniach nie ma jeszcze konkretów dotyczących oferty, ceny ani rozmów z klubem.
- Dan Ndoye: D’Amico utrzymuje kontakty w sprawie byłego zawodnika Bolonii, który pozostaje cenionym profilem przez Gasperiniego. Na razie nie ma jednak przełomu ani informacji o ofercie. Przy zawodniku z Nottingham Forest Roma musi liczyć się z tym, że klub Premier League nie będzie łatwym partnerem do negocjacji.
Możliwe odejścia
- Artem Dowbyk: Rozmowy z Genoą nabierają konkretów, choć wciąż trzeba znaleźć porozumienie między klubami. Według Nicolò Schiry napastnik dał pełną zgodę na przenosiny do zespołu Daniele De Rossiego, gdzie miałby otrzymać centralną rolę i kontraktową perspektywę do 2031 roku: rok wypożyczenia, a potem potencjalna czteroletnia umowa. Genoa naciska na wypożyczenie z prawem wykupu i chciałaby, aby Roma pomagała w pokryciu pensji. Giallorossi wolą jednak obowiązek wykupu albo formułę dającą pewny wpływ finansowy. To nie jest jeszcze domknięta operacja, ale po wcześniejszych wątpliwościach zawodnika sama zgoda Dowbyka jest ważnym krokiem.
- Manu Koné: Agent pomocnika poleciał do Anglii, aby sprawdzić prawdziwe intencje Liverpoolu i Manchesteru United. Oba kluby mocno interesują się Francuzem, ale Roma oficjalnie pozostaje twarda: Koné jest jednym z filarów środka pola i ma zostać w Trigorii. Po mundialu klub chce spotkać się z jego otoczeniem i jeszcze raz podkreślić centralne miejsce zawodnika w projekcie Gasperiniego. Przy Premier League zagrożenia nie można lekceważyć, ale na dziś Roma nie wygląda na klub, który aktywnie wypycha Koné na rynek.
Komentarze
Jakby ta trojak do nas przyszla to byloby istne szalenstwo, ale tym samym zalatalibysmy wiele dziur w zespole ktore byly widoczne w zeszlym sezonie. Oczywiscie malo prawdopodobne, ale pomazyc zawsze mozna ;). Chyba najbardziej potrzebny jest nam Moreira. Bardzo bym chcial tez holendra ale tutaj moim zdaniem mamy najmniejsze szanse powodzenia
Genoa, która wygrała walkę o utrzymanie w Serie A, ewentualnie weźmie Dowbyka na darmowe wypożyczenie o ile będziemy płacili część jego pensji – takiego geniusza sobie sprowadziliśmy za 40 mln euro.