Na dzień przed oficjalnym przybyciem Neila El Aynaouiego do stolicy, Roma intensyfikuje rozmowy także na innych frontach mercato. Richard Rios wywołał irytację w Trigorii, a tymczasem operacja sprowadzenia Evana Fergusona z Brighton wchodzi w decydującą fazę.
Po tygodniach intensywnych negocjacji Roma zaczyna konkretnie domykać pierwsze ważne transfery. Już jutro do stolicy przyleci Neil El Aynaoui, który po przejściu testów medycznych podpisze kontrakt obowiązujący do 2030 roku. To jednak nie koniec działań Frederica Massary. Na stole nadal leżą dwie głośne operacje: Richard Rios i Evan Ferguson. Obie – choć różne pod względem pozycji i kontekstu – są kluczowe w letniej przebudowie drużyny Gian Piero Gasperiniego.
Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że transfer Richarda Riosa z Palmeiras jest kwestią czasu. Roma złożyła ofertę opiewającą na około 30 milionów euro wliczając bonusy, a sam zawodnik miał już dać zielone światło. Jednak, jak informuje „Sky Sport”, sytuacja diametralnie się zmieniła.
Według źródeł bliskich klubowi, Roma jest rozczarowana zmianą postawy kolumbijskiego pomocnika. Po wcześniejszym „tak” dla przeprowadzki do Włoch, Rios miał wycofać się z ustaleń lub przynajmniej zacząć się wahać. Ta niejasność i brak jednoznacznego stanowiska ze strony piłkarza wywołały irytację w Trigorii. W efekcie to właśnie komplikacje wokół Riosa miały przyspieszyć finalizację umowy z El Aynaouim.
Na tym etapie trudno przesądzać, czy temat definitywnie upadnie, ale Roma jasno daje do zrozumienia: oczekuje lojalności i zdecydowania. Jeśli Rios nie wróci do wcześniejszej decyzji, klub może całkowicie się wycofać.
Ferguson coraz bliżej, ale konkurencja nie śpi
Dużo lepiej wygląda sytuacja z Evanem Fergusonem. Irlandzki napastnik z Brighton już od kilku dni ma ustne porozumienie z Romą, a strony pracują nad formułą transferu – mowa o wypożyczeniu z obowiązkiem wykupu, jeśli gracz zdobędzie łącznie 30 goli + asyst. Jak donosi Fabrizio Romano, największą przeszkodą pozostaje wysokość kwoty wykupu. Brighton początkowo oczekiwał 45 milionów euro, ale zszedł już do 40 milionów, co otwiera drogę do porozumienia.
Roma stara się tę kwotę jeszcze lekko obniżyć i liczy na finalizację rozmów w nadchodzących dniach. Ferguson, mimo młodego wieku, ma już za sobą 43 występy w Premier League i uznawany jest za jednego z najbardziej utalentowanych środkowych napastników swojego pokolenia.
Problemem może być rosnące zainteresowanie ze strony innych klubów. Według „Sky Sport”, do wyścigu obserwacyjnego włączyły się Bayer Leverkusen, Atalanta oraz kilka angielskich drużyn z górnej części tabeli. Roma pozostaje jednak na prowadzeniu – przede wszystkim dzięki determinacji zawodnika i zgodzie co do indywidualnych warunków kontraktu.
Roma nie ukrywa, że chce zamknąć obie operacje możliwie szybko. El Aynaoui to już pewnik. Ferguson – bardzo prawdopodobny. Rios? Dziś znacznie dalej niż jeszcze kilka dni temu.
Komentarze
O nie, kolumbijski futsalowiec strzela fochy. Jaki fikołek zrobią ci wszyscy, co krzyczeli w sieci do El Aynaouiego, że go nie chcą, bo wolą Riosa?
Czy my naprawdę zamierzamy wydać 40 mln na napastnika, który strzelił JEDNEGO gola ligowego w poprzednim sezonie? To jakiś żart? Już Abrams miał o wiele lepsze papiery, gdy do nas przychodził
W sumie niepotrzebnie dodawałem "ligowego" – on strzelił jednego w ogóle xd
Przecież to zwykłe wypożyczenie, z opcją, a nie obowiązkiem wykupu. Ale kwota absurdalna.
W tekście jest mowa o obowiązku wykupu. Pomyłka w tłumaczeniu?
Też gdzieś czytałem, że Angole chcą obowiązku wykupu.
W newsie tutaj faktycznie, przepraszam, źle spojrzałem. Ale wszędzie, gdzie czytałem była wyłącznie mowa o prawie do wykupu, tak samo przed północą pisał Di Marzio: diritto di riscatto, czyli opcja, nie przymus (obbligo).
Zaczęto pisać o obowiązku wykupu, jeśli będzie miał 30 G+A. Wtedy 40 mln to żaden pieniądz, bo odkupi go ktoś z Anglii z nawiązką.
On ma być naszym pierwszym napastnikiem czy jako zamiennik dla dovbyka?
No właśnie. Ludzie z dżungli to bardzo często ludzie bez zasad i honoru. Po ch*j nam taki, bylejaki mentalnie, oszołom? Lepiej budować dom z cegieł i z kamienia, niż z g*wna.
Pójdzie do Benfici a za dwa lata będą za niego wołać 80baniek…
On ma 25 lat a nie 21. Może być też tak, że za dwa lata, wyląduje w Hellasie za 5 baniek.
Chyba ci się cos pomyliło nikt tyle nie zapłaci za 27 letniego zawodnika, to już jest za późno na takie kwoty. Musiałby zrobić mega ogromny krok ale to bardziej w innej lidze niż portugalska. Tam oczywiście też za takie kwoty sprzedają ale nie w tym wieku bo liczę że dwa sezony musi gdzieś zagrać.
P