Roma chce walczyć o najwyższe cele już teraz, ale równocześnie nie zamierza rezygnować z inwestowania w przyszłość. W planach Gian Piero Gasperiniego ważne miejsce zajmują młodzi zawodnicy, którzy mają stopniowo budować swoją pozycję w pierwszym zespole.
Powrót do Ligi Mistrzów sprawia, że w Rzymie priorytetem jest natychmiastowa konkurencyjność. Drużyna ma opierać się na uznanych piłkarzach, takich jak Dybala, Svilar czy nowi liderzy zespołu. Jednocześnie klub nie zamierza zaniedbywać rozwoju zawodników, którzy w przyszłości mogą stanowić o sile Giallorossich.
W centrum uwagi znajdują się obecnie trzy nazwiska: Ghilardi, Jan Ziółkowski oraz Robinio Vaz. Każdy z nich znajduje się na innym etapie rozwoju, ale wszyscy pozostają częścią długofalowego projektu.
Ghilardi coraz bliżej ważnej roli
Spośród młodych zawodników najwięcej pozytywnych sygnałów w minionym sezonie wysłał Ghilardi. Choć początki nie należały do najłatwiejszych, z czasem udowodnił, że może być wartościowym elementem kadry pierwszego zespołu.
Obrońca wciąż ma spore rezerwy rozwojowe, ale sztab szkoleniowy dostrzega jego potencjał. Gasperini zamierza stopniowo zwiększać jego liczbę minut, korzystając również z szerokiej rotacji, którą wymuszą występy na kilku frontach.
Ziółkowski i Vaz pod szczególną obserwacją
Nieco inaczej wygląda sytuacja Jana Ziółkowskiego i Robinio Vaza. Obaj musieli zmierzyć się z trudnościami związanymi z adaptacją do nowego kraju, odmiennej kultury piłkarskiej i wyższych wymagań stawianych przez pierwszy zespół.
W przypadku polskiego stopera słabsze występy przeciwko Viktorii Pilzno i Hellasowi Verona nie są traktowane jako porażki, lecz jako element procesu nauki. W klubie panuje przekonanie, że zdobyte doświadczenia mogą zaprocentować w przyszłości.
Gasperini chce nadal pracować z Ziółkowskim. Wypożyczenie pozostaje możliwym scenariuszem, jednak codzienne treningi u boku takich zawodników jak Hermoso, Mancini czy Ndicka mogą znacząco przyspieszyć jego rozwój.
Jeszcze większe oczekiwania towarzyszą Robinio Vazowi. Napastnik trafił do Romy za 25 milionów euro, co czyni go jednym z najdroższych młodych nabytków klubu w ostatnich latach. Początkowo znajdował się daleko w hierarchii zespołu, ale w ostatnim czasie zaczął robić postępy. Potwierdzeniem był między innymi zwycięski gol zdobyty w meczu z Lecce.
W przypadku Francuza również rozważane jest wypożyczenie, które mogłoby zapewnić mu regularną grę. Niezależnie od ewentualnych decyzji, jego przyszłość nadal ma być związana z Romą. Gasperini widzi w nim zawodnika na lata i zamierza poświęcić czas na jego dalszy rozwój.
Nowy sezon będzie dla Romy przede wszystkim wyzwaniem związanym z występami w Lidze Mistrzów. Jednocześnie w Trigorii nie zapominają o młodych piłkarzach, którzy mają stać się częścią przyszłości klubu z Wiecznego Miasta.
Komentarze
Wkradł się mały chochlik, Vaz jest Francuzem a nie Portugalczykiem.
I to rodowitym od dwóch pokoleń!
Dziękuję za zwrócenie uwagi i przepraszam za błąd. Poprawione! 👍
Kim jest? 😂🤣
@hako – żaden kłopot.
@Canis – a Portugalczykiem? Urodził się we Francji i ma francuskie obywatelstwo. Test na kolor skóry chcesz przeprowadzać?
A skądże znowu? O cóż to znowu ja jestem przez ciebie posądzany? 😜 Chciałem się tylko upewnić.
Gasp nie chce Vaza, Gasp widzi w nim zawodnika na lata, Ziółkowski odchodzi do Anglii, Gasperini chce z nim nadal pracować, ależ ma humory nasz trener, pismaki nie nadążają pisać artykułów.
Jeśli przez cały okres wakacyjny opuścisz wszystkie newsy, to tak jakbyś nic nie opuścił ;))
To bardziej zgadywanie co siedzi w głowie Gaspa a nie jego humory
Może gdyby Ziółkowski był … Francuzem 😄
Bądźmy bardziej precyzyjni Gasp nigdy publicznie nie mówi kogo chce a kogo nie chce. Swoich zawodników zawsze publicznie chwali, a to raczej pismaki sobie dopowiadają że nie chce Ziółkowskiego, Vaza czy Venturino. Natomiast chce Pellegriniego, Szarego i Dybale. Przecież to nie od niego zależy czy zostaną z nami czy odejdą . Jak się agenci dogadają z dyrektorami co do kasy to zostaną, jak się nie dogadają to odejdą proste.
Fajnie gdy został