Pierwszy letni sprawdzian nie pozwala wyciągać daleko idących wniosków, ale może wskazać pierwsze sygnały. Po meczu z Primaverą Romy więcej pytań niż odpowiedzi pojawiło się wokół Angeliño, podczas gdy Wesley od początku zrobił bardzo dobre wrażenie.
Pierwszy sparing podczas letnich przygotowań nie jest momentem na ostateczne oceny, zwłaszcza że piłkarze mają za sobą dni intensywnych treningów i pracy nad przygotowaniem fizycznym. Mimo to występ przeciwko Primaverze prowadzonej przez Mattię Scalę dostarczył sztabowi Gian Piera Gasperiniego kilku istotnych wskazówek.
Angeliño nie przekonał w pierwszym występie
Jak informuje La Gazzetta dello Sport, Angeliño nie zaprezentował się z najlepszej strony. Hiszpański lewy obrońca, który w styczniu skończy 30 lat, rozpoczął zgrupowanie z zamiarem przekonania nowego szkoleniowca, że nadal może być ważnym ogniwem zespołu.
Poprzedni sezon był dla niego trudny z powodu problemów zdrowotnych, których klub nigdy szczegółowo nie wyjaśnił. Obecne przygotowania miały być dla Hiszpana szansą na nowy początek.
Pierwszy sparing pozostawił jednak pewne wątpliwości. Angeliño sprawiał wrażenie zawodnika, który ma jeszcze sporo do nadrobienia pod względem przygotowania fizycznego i wyraźnie męczył się podczas rywalizacji z młodzieżą Romy. Oczywiście należy pamiętać, że był to dopiero pierwszy mecz po okresie ciężkich obciążeń treningowych.
Wesley imponuje, Roma może wrócić na rynek
Na tle Angeliño bardzo dobrze zaprezentowali się Wesley i Mario Hermoso. Szczególnie Brazylijczyk zwrócił uwagę intensywnością gry i świeżością, natomiast Hiszpan wyglądał na zawodnika już dobrze przygotowanego do sezonu.
Sytuacja na bokach boiska pozostaje dla Romy bardzo istotna. Po odejściu Çelika klub i tak musi wzmocnić skrzydła defensywy. Jeżeli Angeliño w kolejnych sparingach nie rozwieje obecnych wątpliwości, przebudowa tej formacji może okazać się większa, niż początkowo zakładano.
W tle pozostaje kandydatura Diego Moreiry, choć obecnie priorytetem władz klubu jest sfinalizowanie transferu Crysencio Summerville’a. Gasperini potrzebuje bowiem bocznych zawodników, którzy są odpowiednio przygotowani fizycznie i pasują do wymagań jego systemu gry. Pierwszy występ Angeliño nie przyniósł oczekiwanej odpowiedzi, ale przed Hiszpanem pozostaje jeszcze czas, by odwrócić sytuację.
Komentarze