Pierwsza oferta za Malena

Roma zmienia kurs na styczniowym mercato. Po tygodniach oczekiwania i przeciągających się negocjacjach w sprawie Raspadoriego oraz Zirkzee, w Trigorii zapadła decyzja o uruchomieniu alternatywnego scenariusza.

fot. © avfc.co.uk

Wieczorem w Rzymie wykonano wyraźny zwrot. Po tygodniach poświęconych na sondowanie Giacomo Raspadoriego i Joshuy Zirkzee, dyrekcja sportowa AS Roma zdecydowała się skierować uwagę na Donyella Malena. 27-letni reprezentant Holandii, obecnie zawodnik Aston Villa, jest profilem, który od razu zyskał pełne poparcie Gian Piero Gasperiniego. Roma wysłała już oficjalną ofertę, a rozmowy weszły w fazę operacyjną.

Malen postrzegany jest przez Romę jako napastnik kompletny i w pełni funkcjonalny pod kątem systemu Gasperiniego. Może występować zarówno jako centralna „dziewiątka”, jak i w roli ofensywnego skrzydłowego, oferując dynamikę, agresję w ataku przestrzeni oraz zdolność do finalizacji akcji – elementy, których Roma w obecnym sezonie bardzo potrzebuje. Jego profil idealnie wpisuje się w koncepcję intensywnej, wertykalnej gry preferowanej przez nowego szkoleniowca.

Dla samego zawodnika najważniejsza jest regularna gra, ponieważ walczy o miejsce w kadrze Holandii przed zbliżającym się mundialem. Od momentu transferu do klubu zimą 2024 roku rozegrał łącznie 46 spotkań, zdobywając 10 bramek, jednak nigdy nie wywalczył statusu podstawowego napastnika. Trener Unai Emery konsekwentnie stawia bowiem na Olliego Watkinsa, co doprowadziło do wyraźnego ochłodzenia relacji Baska z Holedrem i faktycznego „rozbratu” między nimi.

Dyrektor sportowy Frederic Massara złożył już oficjalną ofertę, a porozumienie z Aston Villą jest (według włoskich mediów) praktycznie osiągnięte. Kluby uzgodniły formułę wypożyczenia z obowiązującym prawem wykupu. Operacja opiewa łącznie na około 25 mln euro:
1,5 mln euro – koszt wypożyczenia,
23,5 mln euro – kwota wykupu po zakończeniu sezonu.

To kwota znacząca, ale uznana przez Romę za adekwatną do poziomu i doświadczenia zawodnika.

Równolegle w Trigorii definitywnie opada entuzjazm związany z Giacomo Raspadorim. Choć wszystkie parametry transakcji zostały uzgodnione, od formuły po wynagrodzenie, decyzja piłkarza wciąż nie nadeszła. Napastnik Atlético Madryt czuje się komfortowo w Hiszpanii, a dodatkowo liczy na możliwość powrotu do Napoli, co w Rzymie odbierane jest coraz bardziej nerwowo. Roma zaoferowała mu niemal wszystko, czego oczekiwał: wypożyczenie z prawem wykupu, gwarancję ciągłości sportowej oraz kontrakt sięgający blisko 4 mln euro rocznie. Massara jest gotów czekać jeszcze do końca dnia, po czym temat może zostać definitywnie zamknięty.

Zirkzee też się oddalił. Choć sam zawodnik komunikował chęć przeprowadzki do Rzymu, sytuacja w Manchester United po zmianie trenera sprawia, że Holender chce odzyskać miejsce w pierwszym składzie i udowodnić swoją wartość nowemu szkoleniowcowi Michaelowi Carrickowi. To powoduje, że negocjacje z klubem z Old Trafford znów utknęły, a Roma nie zamierza dłużej uzależniać całego mercato od jednej, niepewnej operacji.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • crooked
    12 stycznia 2026, 11:11

    kolejny as, statystyka minut/gol gorsza od naszych 2 napadziorów, takich ludzi nam trzeba xD

  • Daste
    12 stycznia 2026, 11:29

    Coś mi przypomina ten opis Malena; oczywiście to nie przytyk do newsmana* :D

    "Leon Bailey: uniwersalny i błyskawiczny
    Jamajczyk zamknął poprzedni sezon bilansem 2 goli i 4 asyst w Premier League, ale pełny obraz daje kariera: 157 meczów na prawej flance (33 gole, 26 asyst) i 129 na lewej (32 gole, 24 asysty). Eksplozywność w pojedynkach 1 na 1 i finalne podanie to jego znaki firmowe, co potwierdził jeszcze rok wcześniej, uczestnicząc przy 28 bramkach w barwach Aston Villi. Pytajnikiem pozostaje zdrowie, lecz przy odpowiednim zarządzaniu obciążeniami Bailey może dać Romie brakującą głębię i szybkość na obu skrzydłach – dokładnie to, czego wymaga od skrzydłowych Gasp."

    To że Monchi znowu nas tak wydymał wtedy, jest wręcz nie do uwierzenia. Zamiast iść za ciosem po transferach typu Wesley, nawet w mniejszych kwotach i z mniejszym "hype" to tutaj dalej będzie wiara w wieczne szroty z odzysku bo może akurat odpalą – niesamowita polityka transferowa.

  • Batigol1927
    12 stycznia 2026, 11:41

    Ciekawe czy po sezonie nie pożegnamy się z Gaspem przez te transfery

    • Kreatos
      12 stycznia 2026, 12:00

      To by była katastroda. Ale za to chciałbym abyśmy się z Massarą pożegnali. Typ jest totalnie nieprzygotowany.

  • abruzzi
    12 stycznia 2026, 11:42

    Dokładnie. Moim zdaniem nie podniesiemy takimi graczami jakości na tu i teraz, tym bardziej ściągając ich na zwykle wypożyczenia, gdzie też morale takich kopaczy jest niższe. Dodatkowo, patrząc na nasz atak, to potrzeba tu dużego skoku jakościowego, a nie półśrodków i nieudaczników w nowych klubach jak Malen czy Raspadori. Lepiej jest poszukać jakichś młodziaków i budować zespól pod Gaspa na przyszły sezon. Z tym, co mamy plus młodymi, możemy powalczyć o 4 miejsce już teraz. Ściągając Raspadoriego, Malena, niewiele zyskamy jakościowo, a od czerwca do września i tak Massara będzie musiał szukać kogoś nowego. Dlatego ja jestem za tym, że lepiej zapłacić i ściągnąć tego Vaza, albo poszukać drugiego ofensywmego Wesleya niż brać półśrodki na dotrwanie do czerwca.

    • samber
      12 stycznia 2026, 11:48

      Z młodych to mi ciekawie wygląda ten Mathys Tel. Tylko wątpię aby Tottki go oddali na stałe, a po drugie to dzieciak na Wyspach ma już pewnie taki kontrakt, że głowa pęka od samego myślenia. No i chyba jest za wysoki bo jednak ma ponad 1,8m :(

  • samber
    12 stycznia 2026, 11:44

    Niedosyt? Niezadowolenie? To wam powiem, że lepiej nie będzie w tym okienku. Pamiętajmy że nawet Raspadori grymasi i nie chce u nas grać. Oczywiście można szukać jakiegoś młodego-zdolnego, ale zimą to się robi raczej doraźne uzupełnienia, a nie długoterminowe projekty.

  • adrian
    12 stycznia 2026, 13:24

    Również jestem zdania że jak mamy brać jakis Raspadorich, Malenów czy innych ławkowiczow to lepiej wziąć kogoś młodego z potencjałem żeby już się wdrażał albo w ogóle nikogo nie brać. Ciężko zima o jakościowe wzmocnienia jak się nie chce płacić po 50-70 mln jak Anglicy.

  • D10
    12 stycznia 2026, 13:30

    Tez zgadzam sie se najlepiej byloby robic transakcje typu Wesley czy ELA, a nie kupowac tłuste koty, ktorym srednio sie chce biegać. Nie wiem tez czy takie transfery jak Vaz czy Fortini, w miejscu, w ktorym jest Roma sa potrzebne. Braki kadtowe tego klubu sa tak bolesne za az zęby bola a kupowanie młokosa co odpali za 2 lata nie jest chyba dobrym rozpoznaniem potrzeb. Potrzeba transferów na tu i teraz. Taki mlody chlopak jak przyjdzie do Romy jaka jest teraz nie pogra za dużo bo trzeba walczyć o LM, presja bedzie ogromna jak juz dostanie szansę. Poza tym Romy moim skromnym zdaniem nie stać na prospekta za 25 mln Euro. Nie w takiej sytuacji jak teraz…

    • adrian
      12 stycznia 2026, 15:33

      Romy to generalnie na nic nie stać ale na pewno bardziej nas nie stać na kupowanie graczy na już niż na inwestowanie w młodych z potencjałem. Przy naszych przychodach to jedynym słusznym modelem biznesowym jest szukanie młodych talentów i zawodników z wygasającym kontraktem oraz wyznaczenie rozsądnego budżetu plac ale jak widzę że Raspadori dostaje ofertę 3,6 mln to już wiem że rozsądnie nie będzie. Tutaj nawet awans do Ligi Mistrzów niewiele zmieni oprócz tego że UEFA powinna dać nam spokój.

    • Youngpusseydon
      12 stycznia 2026, 19:10

      Mamy kupować zawodników z już jakimś doświadczeniem w Europie ale w mocnym klubie nie odpalili, źle. Chcemy kupować młodych żeby sobie ich wyszkolić i zyskać zarówno sportowo, jak i może kiedyś finansowo – też źle. Weźcie się zdecydujcie, bo na transfery typu Dembele, Mbappe itp to tutaj w Rzymie nie ma co liczyć xD

  • Akwilon
    12 stycznia 2026, 13:34

    Ja bym go widział , jeśli tylko zdrowie dopisze i będzie miał minimum motywacji , powinien być przydatny , szczególnie biorąc pod uwagę mega zdrowie w naszej ofensywie

  • edemon
    12 stycznia 2026, 16:31

    Jeśli ten Malen przyjdzie w miejsce Baldanziego, to potraktuje to jak wzmocnienie.

    • Omen
      12 stycznia 2026, 19:40

      To nie ta pozycja :(

  • Skora
    12 stycznia 2026, 20:56

    Ciekawe czy uda nam się jeszcze trafić jak z Salahem… W Anglii w tamtym czasie się odbił, w Violi pograł ale bez szału i odpalił u Nas.

  • riss
    12 stycznia 2026, 21:30

    DMamy młodych perspektywicznych zawodników, Pisilli, Baldanzi, Gilhardi, Ziółkowski a nawet wypożyczony Ferguson to wszyscy narzekają że nic nie wnoszą do zespołu. Chcemy doświadczonego Zirkzee, Raspadoriego czy tego Malena to też źle bo odgrzewane kotlety i spady z klubów gdzie siedzą na ławie. Nie ma złotego środka albo budujesz zespół na młodych od zera ale 2-3 lata musisz poczekać na wyniki, albo jak kasa świeci pustkami kupujesz odgrzewane kotlety. Co do Raspadoriego jestem na nie ze względu że jest za drogi i już mu nie pasuje przeprowadzka do Rzymu, Zirkzee spoko gracz ale też nas chyba na niego nie stać, Malen chyba najciekawsze nazwisko, dobry wiek, spore umiejętności, wybiegany i typ walczaka a takich nam w drużynie brakuje. Więc jeśli chcemy kogo kolwiek to albo czekamy 2-3 lata na eksplozje młodych talentów, albo bierzmy kogoś na kogo nas stać a może realnie wzmocnić drużynę. W piłce nożnej zawsze to jest loteria i nigdy nie wiadomo co w danym momencie zafunkcjonuje.

    • samber
      12 stycznia 2026, 22:01

      Nie masz racji z tym "płaczem" nad młodymi. Na Janka nikt nie narzeka, powiem nawet że zaskoczył mnie aż taką jakością już na początku przygody w Serie A (pomimo popełnianych błędów). Gilhardi? – no, ten akurat trochę podpadł, ale mogą z niego jeszcze być ludzie. Pisilli – zdecydowanie nasz chłopak, ale kontrakt dostał nie za granie tylko jak Pellegrini – bo Romanista (za dużo mu dali). Ferguson? – nie nasz więc można sobie po nim pojeździć :) Większość tu obiektywnie ocenia młodych darząc ich sporą cierpliwością, ale do czasu i ten czas Baldanzi chyba wyczerpał, a przynajmniej ma już ostatnie szanse aby coś pokazać.

    • riss
      12 stycznia 2026, 23:04

      Nie stety zarówno Ziółkowski jak i Gilhardi nie notują zbyt wysokich ocen, pomimo faktu że ja uważam że Janek nie gra źle. Pisilli głównie grzeje ławę, a jak gra to nic dobrego z tego nie wychodzi, miota się po boisku bez sensu, mówisz nasz chłop ok, Pellegrini też nasz ale podobnie jak z Pisillim dużo z tego nie wynika. Fergusona jako że wypożyczony to faktycznie można odpuścić. Baldanzi pomimo że ja jednak nadal w niego wierzę też jakoś zbyt wolno się rozwija jako piłkarz. Ogólnie mamy jakiś tam narybek, ale który kompletnie nie stanowi o sile zespołu … może coś z nich będzie za jakiś czas, ale u nas wszystko jest na teraz i już. Więc nadal zostaje przy swoim że jest płacz i lament bo nic nie wnoszą co nie stety jest smutną prawdą. Jedyny z młodych który się rozwija prawidłowo to Soule, ale tutaj podobnie jak z Wesleyem poszła spora kasa na transfer, tylko na takie młode wstępnie oszlifowane talenty za 30-35 mln które już zaczynają coś grać to raczej nas nie stać.

  • Totti9
    13 stycznia 2026, 18:26

    Malen grał w Borussii Dortmund więc może coś się jeszcze rozwinie.😂

    Chodzi mi o to żeby dobrze grał. :D