Lorenzo Pellegrini doznał kolejnego urazu mięśniowego i przez około miesiąc nie będzie do dyspozycji Gian Piero Gasperiniego.
Lorenzo Pellegrini opuścił boisko w przerwie meczu z Pisą, a badania wykonane następnego dnia potwierdziły uszkodzenie mięśnia zginacza prawego uda. Przerwa ma potrwać około czterech tygodni, więc pomocnik powinien wrócić między wyjazdem do Parmy a derbami. To już siedemnasty uraz mięśniowy w Romie w tym sezonie i drugi samego Pellegriniego. Dla Gasperiniego to kolejny poważny problem, bo poza grą z podobnych powodów pozostają także Mancini, Wesley i Koné. Trener chciałby odzyskać ich jak najszybciej, szczególnie przed meczem z Atalantą, ale sztab medyczny zachowuje ostrożność. Wesley był blisko powrotu już na Pisę, jednak został zatrzymany, by uniknąć ryzyka nawrotu. Lepsze sygnały płyną również w sprawie Koné i Manciniego, choć trudno oczekiwać, by od razu wrócili do pełnych obciążeń. Osobno pracuje też Dybala, który naciska na powrót, ale w jego przypadku najbardziej realną datą pozostaje dziś mecz z Bologną 25 kwietnia. Dla Romy to wszystko oznacza jedno: końcówka sezonu znów będzie układana w cieniu kontuzji, a utrata Pellegriniego przychodzi akurat wtedy, gdy pomocnik wszedł w swój najlepszy moment od dłuższego czasu.
Uraz Pellegriniego zbiegł się również z powrotem tematu jego przyszłości w klubie. W ostatnich dniach znów pojawiły się informacje, że Gasperini widzi w nim ważny element projektu i że ewentualne przedłużenie kontraktu należy do spraw, które trener uważa za istotne. Nie oznacza to jednak prostego porozumienia. Klub ma być gotów rozmawiać o nowej umowie, ale tylko przy wyraźnym obniżeniu wynagrodzenia. Mówi się o zejściu z obecnych 6 milionów euro do około 3 milionów za sezon. Na razie temat pozostaje otwarty, ale obecna kontuzja sprawia, że schodzi na dalszy plan. Najpierw Roma musi odzyskać Pellegriniego na boisko, a dopiero później wróci do rozmów o tym, czy jego historia w klubie będzie miała dalszy ciąg.
Komentarze
Wszystkich i tak nie wymienia od razu wiec jakby zszedł bardzo znaczaco zxwynagrodzenia to do rotacji moze byc. Najgorszy to on nie jest ale zdecydowanie nie jest to pilkarz na ten poziom zarobkow.
Fajna ta lista kontuzji, zaraz caly sklad będzie można z niej złożyć
To jest szansa powalczyć o LM :)
3 mln euro za usługi takiego Grande Capitano to brzmi jak rozbój w biały dzień, ja bym w ogóle się go pozbył, bo nie jest warty funta kłaków, nawet na rezerwie nie chce widzieć kolekcjonerów szóstych miejsc.
Chciałem Ci odpisac, że trochę przesadzasz ale przemyślałem to i faktycznie on to nawet na ławkę jest niepotrzebny. Biegać bez sensu po murawie to może i ktoś z Primavery albo jakiś średniak za mniej niż bańkę rocznie ale będzie mu się chciało. A strzelenie paru goli raz na chiński rok nie daje podstaw żeby go dalej utrzymywać, żeby on chociaż kreował grę jakiiś a tak to jakiś nawet nie wiem jak go ocenić i opisać jego grę na boisku, pressować to on też nie potrafi i na bank się nie nauczy. W sumie to muszę zgodzić się z tobą mimo początkowych niezgodności xD
Zgadzam się masz rację. Trzeba się pozbyć kolekcjonerów 6 miejsc zrobić rewolucję. Nie podpisywać kontaktów z Cristatne, Szarym , Pellegrinim , Dybala bo żadnego z nich nie ma pożytku a oszczędziliśmy byśmy dużo $. Jeśli chodzi natomiast o Celika i Manciniego jeśli się zgodzą na dużą obniżkę wynagrodzenia to podpisać kontrakt jeżeli nie to im też podziękować i nie podpisywać kontraktu . Tylko natomiast u nas rządzą w zarządzie debile i pewnie podpiszą z tą 6 kontrakty . Lepiej by było dać szansę zawodnikom z Primavery na pewno lepiej by zagrali niż te drewna .
Pellegrini jest prawdziwym Romanistą, pewnie zgodzi się na obniżkę bo tu jest jego dom. Ma lepsze i gorsze momenty ja każdy. Jeśli chodzi o liczby jest drugim najlepszym zawodnikiem pod względem asyst, ustępując tylko Tottiemu. On ma jakość i nie musi grać w pierwszym składzie, ale uważam że powinien zostać. SFG której bije w punkt też często są poważnym zagrożeniem dla rywali. Poza tym nie wiemy jak wygląda to od środka, jaki ma wpływ na szatnie ale skoro Gasp potwierdza, że widzi go w drużynie i jest potrzebny to powinniśmy mu zaufać. Takich ludzi jak on Romanistów z krwi i kości powinno się trzymać i szanować, bo jest ich mało a nikt kto przyjdzie nie zna Romy tak jak on.
No i fajnie. Kilka ton frustracji i irytacji mniej.
Dużo ma tych urazów jakby podsumować wszystko. 629 dni nieobecności łącznie w całej karierze. Cristante ma 284, a Mancini 74 tylko. Dybala 911 na dzisiaj -.^ Mancio najzdrowszy z tego grona.
Jedno ich łączy. Mogą, po sezonie, spokojnie sobie iść w świat.
To jest drugi sezon w którym na wiosnę Lorenzo łapie kontuję uda. Gra grą, ale chłopak zaczyna się naprawdę sypać, bo to nie są kontuzje wynikające z kontaktu. Powinni w klubie przemyśleć niektóre sprawy i dobrze policzyć ile dni w sezonie Pellegrini nie gra, ile wraca do formy, żebyśmy nie mieli drugiego Dybali.
Zgadzam się, choć w tym sezonie styl i intensywność jaką preferuje Gasperini też może mieć trochę wpływ na urazy mięśniowe, patrząc ile ich jest w tym sezonie.
Nie będzie lepszej okazji do pozbycia się tego zawodnika niż koniec jego absurdalnie wysokiego kontraktu