Pellegrini wrócił do Rzymu. Juve naciska, ale Roma pozostaje priorytetem

Lorenzo Pellegrini jest w Rzymie i chce jak najszybciej rozstrzygnąć swoją przyszłość. Juventus próbuje wykorzystać przeciągające się rozmowy z Romą, ale najnowsze informacje wskazują, że przedłużenie umowy z Romą nadal pozostaje możliwe.

fot. © asroma.com

Po zamieszaniu wokół Zekiego Çelika Juventus próbuje kolejnego ruchu kosztem Romy. Tym razem chodzi o Pellegriniego, który od 18 dni pozostaje wolnym zawodnikiem i formalnie może podpisać kontrakt z dowolnym klubem. W ostatnich godzinach pojawiły się jednak fałszywe informacje o jego rzekomym wyjeździe do Turynu na testy medyczne. Sam piłkarz szybko je uciął, publikując relację na Instagramie z lokalizacją w Rzymie, w okolicach Grande Raccordo Anulare.

Juve próbuje powtórzyć manewr z Çelikiem

Według Tuttosport Ricky Massara pracuje nad tym, aby przekonać Pellegriniego do przenosin do Juventusu. Po transferze Çelika byłby to kolejny ruch wykonany po cichu i kolejna próba osłabienia bezpośredniego rywala w walce o czołowe miejsca w Serie A.

Sytuacja nie jest jednak prosta. W Turynie ma panować ostrożny pesymizm, bo Pellegrini nie podejmie decyzji wyłącznie na podstawie pieniędzy. To dla niego wybór dotyczący nie tylko kariery, ale także życia prywatnego i więzi z klubem, w którym przez lata był jedną z najważniejszych postaci. Zawodnik rozmawia z rodziną i najbliższymi, a Juventus jest gotów dać mu czas na decyzję przez cały weekend.

Roma nadal jest pierwszym wyborem

Pellegrini wrócił do Rzymu po krótkim okresie odpoczynku i indywidualnej pracy. Najpierw spędził około dziesięciu dni na Ibizie z żoną, dziećmi oraz rodziną Gianluki Manciniego, a później przebywał w Forte dei Marmi, gdzie odpoczywał i trenował, lecz także kontynuował leczenie po urazie, który wykluczył go z końcówki poprzedniego sezonu.

Teraz pomocnik chce jak najszybciej uporządkować swoją sytuację. Potrzebuje jasności, bo zależy mu na rozpoczęciu pracy w grupie, a nie samotnych treningach. Roma była i pozostaje jego priorytetem. Wcześniej mówiło się o rozmowach nad dwuletnią umową za około 2,5 miliona euro netto plus bonusy, które mogłyby podnieść kwotę do 4 milionów. Najnowszy scenariusz zakłada jednak możliwość trzyletniego kontraktu, który na dziś wydaje się najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem. Jeśli do porozumienia nie dojdzie, Pellegrini ma również inne opcje we Włoszech i za granicą, choć nie wszystkie zostały jeszcze ujawnione.

Komentarze

  • Kreatos
    18 lipca 2026, 14:13

    2,5 + plus bonusy do 4 brzmi serio spoko. Dybala podobnie, niska podstawa, ale jak zagra cały sezon to zdecydowanie będzie wart nawet 6 mln. Nasz "szóstomiejscowy" trzon chce zostać i pokazać, że jeszcze potrafią coś dać, wieć zgadzają się na takie kontrakty.

  • samber
    18 lipca 2026, 14:19

    Totti też miał swój trudny moment kiedy kusił go Real Madryt, a w Romie różnie się układało. Pellegrini pod względem piłkarskim to nie ta sama półka, ale jeśli chodzi o serducho giallorosso to tak. Nigdy nie wątpiłem w Pellego jako Romanistę. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Myślę, że się dogadają. Strata Pellegriniego byłaby jednak bardziej odczuwalna niż Celika.

    • Youngpusseydon
      18 lipca 2026, 15:42

      Nie no, nie wspominaiac, że jeden i drugi to średniaki do bólu, to co takiego Człapak dawał na boisku, że jego strata będzie bardziej odczuwalna niż Celika?

    • Kattolik
      18 lipca 2026, 16:42

      Young Pele to Włoch i wychowanek więc jednego mniej do znalezienia w drużynach młodzieżowych. To naprawdę sporo,bo lepiej mieć średniaka który coś tam potrafi niż 16latka który jeszcze nic nie potrafi i się zesra jak będzie miał wyjść na Arsenal

    • Youngpusseydon
      18 lipca 2026, 18:29

      @Kattolik przecież Pellegrini tak samo się zesra i nie będzie do tego potrzebny nawet Arsenal więc nie widzę różnicy, w sumie to jest, Pellegrini już nic więcej nie pokaże, a taki młody z Primavery może się okazać jakimś talentem na poziom pierwszej drużyny jak Pisilli na przykład.

  • riss
    18 lipca 2026, 16:24

    2,5 – 4 dla Pellego, a taki Summerville ma dostać 4 , no to szacun … ktoś chyba upadł na głowę

  • Canis
    19 lipca 2026, 01:53

    Poszedłby do Juve, to przynajmniej byśmy ich z premedytacją osłabili.