Pellegrini na wylocie. Czy jego odejście odblokuje transfer Sancho?

Były kapitan jest bliski rozstania z Romą, a klub nie planuje przedłużać z nim umowy. Czy oszczędności i pogoń za zyskiem kapitałowym pozwolą domknąć przyjście Jadona Sancho mimo zaporowych prowizji dla jego agentów?

fot. © asroma.com

Wczorajsza konferencja Gian Piero Gasperiniego tylko potwierdziła kurs klubu wobec Lorenzo Pellegriniego. Trener uciął spekulacje, podkreślając, że sprawa nie leży w jego gestii: „Pellegrini jest blisko powrotu, ale odkąd tu przyszedłem, cały czas był kontuzjowany i nie trenował z zespołem… Klub ewidentnie nie chce przedłużać kontraktu z Pellegrinim, a on z kolei potrzebuje regularnej gry. Jeśli pojawi się odpowiednia propozycja i on sam będzie zadowolony, klub też się na to zgodzi”. W praktyce oznacza to zielone światło dla rozstania, które ma wymiar nie tylko sportowy, lecz także finansowy. Włoch ma najkonkretniejsze zapytania z londyńskiego West Hamu. W ostatnich dniach w plotkach pisano też o zainteresowaniu Fiorentiny.

Rozbrat z dotychczasowym symbolem szatni ma uwolnić pakiet środków: oszczędność na pensji oraz zysk (w klubie mówi się o ok. 10 mln euro) przeznaczone na uzupełnienie brakujących puzzli. Priorytetem pozostaje skrzydłowy o profilu Sancho. Z perspektywy FPF takie przesunięcie środków ma sens: łatwiej pokryć koszt wypożyczenia z opcją wykupu oraz wpasować wynagrodzenie Anglika w strukturę płac, jeśli z listy spadnie ciężar kontraktu Pellegriniego. Czas jednak nagli – im szybciej zapadnie decyzja o jego odejściu, tym większa szansa, że Roma zdąży „zapiąć” ruch na skrzydle przed końcem okna.

Sancho między „tak” a prowizjami

Na linii Roma–Manchester United porozumienie jest gotowe (płatne wypożyczenie z prawem wykupu na łącznym poziomie ok. 23–24 mln euro), a pensja zawodnika – po korektach – jest do udźwignięcia. Zatrzymała się jednak igła na jednej, newralgicznej liczbie: około 11 mln euro prowizji dla agentów Sancho. To kość niezgody, bo w Trigorii od lat obowiązuje twarda polityka sprzeciwu wobec „przepłaconych” opłat pośredników. Odejście Pellegriniego mogłoby więc ułatwić dopięcie części finansowej transferu (opłata za wypożyczenie, opcja wykupu, pensja), ale nie zniesie klubowej zasady dotyczącej prowizji. Dlatego właśnie najbliższe dni upłyną pod znakiem prób „odchudzenia” żądań otoczenia Anglika: jeśli uda się je zbić do akceptowalnego poziomu, Roma przejdzie do podpisów; jeśli nie – rozstanie z Pellegrinim posłuży i tak do sfinansowania alternatywnego wzmocnienia na skrzydle, bo sam Stephan El Shaarawy nie wystarczy na długi sezon.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • samber
    23 sierpnia 2025, 10:49

    Na jakim wylocie? Nie wiadomo kiedy będzie się nadawał do grania. Zarabia ponad 6 mln to kto go weźmie? Jaki frajer go weźmie wiedząc że za pół roku można negocjować za free. Sytuacja gorzej niż trudna.

    • Totnik
      23 sierpnia 2025, 11:01

      Wydoi Romę do końca a potem przyjmie od kogoś ofertę na jakis 1 mln bo mniej więcej na tyle zasługuje.

    • Canis
      23 sierpnia 2025, 12:18

      Dałbyś mu milion kontraktu? Dobrze spałeś Totnik? 😱

    • Totnik
      23 sierpnia 2025, 13:25

      Bez przesady, są pewne realia jednak to zawodnik który gra w Serie A. Z bańkę może mieć :)

  • LaMagica
    23 sierpnia 2025, 10:50

    Powinno być jak w każdej normalnej robocie…nie pracujesz to wypierdalasz i prosta pilka

    • Totnik
      23 sierpnia 2025, 11:02

      Piłkarze niestety nie mają umów jak "w każdej normalnej robocie" :)

    • LaMagica
      23 sierpnia 2025, 11:52

      Śmieszne jest tez to że piłkarz sobie wybiera czy chce odejść czy nie czy mi się jakieś oferty podobają czy nie..

    • lilninja
      23 sierpnia 2025, 20:27

      No ale w normalnej robocie też można doić na hajs na chorobowym czy innym wypaleniu zawodowym. Z szukaniem pracy i odchodzeniem to też pracownik imho wybiera.

  • takitam
    23 sierpnia 2025, 10:56

    Bajki i nic więcej.

  • lilray
    23 sierpnia 2025, 10:57

    Dlatego chciałem przyjścia Gaspa. On się nie będzie pierdzielił, że ktoś tam jest w klubie ileś lat, że jest wychowankiem. Jesteś słaby, wypad. Szkoda, że finansowo jesteśmy mocno ograniczeni. Ciekawe co by zbudował gdyby miał wolną rękę

    • Canis
      23 sierpnia 2025, 12:22

      Wiesz, łatwo jest coś wybudować, kupić, zrobić, jak się ma kopalnię pieniędzy i nieograniczone środki. Po to wzięli Gasperiniego, żeby wystrugał z czego jest. Szkoda tylko, że pomagiera ma garbatego i niezdarnego, bo nawet przy takich środkach, jakie miała Roma w tym mercato, mógł zrobić dużo lepiej, więcej i szybciej.

    • Totnik
      23 sierpnia 2025, 13:27

      Nie jesteśmy Real czy Man City że trener dostanie zawodników za grube miliony (chociaż na takie Abramsa potrafimy utopić …). Dlatego Gasp się nadaje bo w Atlalancie też zaczynał od skromnych środków. Poza tym ta drużyna nie jest taka słaba co udowodnił Ranieri.