Leandro Paredes żegna się z Romą i wraca do Boca Juniors po 11 latach. Argentyński klub ogłosił jego powrót w formie symbolicznego wideo, a oficjalna prezentacja piłkarza odbędzie się w czwartek na stadionie La Bombonera.
Kończy się jedna z telenowel transferowych, która towarzyszyła Romie przez ostatnie miesiące: Leandro Paredes wraca do Boca Juniors, jedenaście lat po swoim odejściu. Choć argentyński klub nie wymienia go z nazwiska, w praktyce ogłosił powrót pomocnika poprzez wideo opublikowane w mediach społecznościowych.
W filmie widzimy piłkarza – którego twarz pozostaje ukryta – wchodzącego do szatni La Bombonery i wieszającego koszulkę Boca w swojej szafce. Na ekranie pojawia się konkretna data: czwartek, godzina 18:00 czasu lokalnego (23:00 czasu polskiego) – wtedy odbędzie się oficjalna prezentacja.
To, że bohaterem filmu jest właśnie Paredes, potwierdzają zarówno argentyńskie media, jak i wpis na Instagramie jego ojca, Daniela, który napisał: „Witamy w domu, synu.” Pomocnik przyleci dziś do Buenos Aires na badania medyczne – to ostatni krok przed podpisaniem umowy.
Negocjacje z Romą zakończyły się na kwocie 3,5 miliona euro, którą klub otrzyma jedynie po spełnieniu określonych bonusów. Ta operacja odciąża budżet płacowy „Giallorossich” i definitywnie kończy drugą przygodę Paredesa w stolicy Włoch – nie wchodził on bowiem w plany trenera Gasperiniego, który nie zamierzał powołać go na zgrupowanie.
Komentarze
Dał tej drużynie dużo więcej niż spodziewałem się, że ma do zaoferowania. Pożegnanie nieco słodko-gorzkie, zważając na to, że od dłuższego czasu zachowuje się jak totalny pajac publicznie mówiąc o tym, że robi wszystko, aby przejść do Boca. Tak czy siak dzięki Leo i powodzenia dalej, oby się nie okazało, że jeszcze zatęsknisz za Romą ;)
Zawsze mówił że chce zakończyć karierę w Boca. Ma 31 lat, ale najwyraźniej ocenia że zbliża się już do końca. Osobiście nie mam do niego żadnych pretensji, bo mówiąc o miłości do Boca nigdy nie kłamał, nigdy też nie powiedział nic obraźliwego o Romie. Dla mnie OK. Natomiast cwaniaczki z Boca mocno kombinowali i negocjowali wiedząc że piłkarz bardzo chce, a Roma też potrzebuje zmniejszyć koszty, a Paredes mało grając (albo i nic) pobierałby tylko pieniądze. A tak przy okazji… czy źle o nim świadczy, że nie chciał jeszcze roczek doić Romę siedząc na rzymskich wakacjach?
Nie mam najmniejszego problemu z tym, że chciał odejść do Boca, po prostu nie podobał mi się ten wywiad bodajże z lutego, gdzie otwarcie powiedział, że zrobił wszystko, żeby przejść do Boca w zimowym okienku. Mógł to zachować dla siebie czy dla najbliższych, ale trochę nie wypada takich rzeczy mówić publicznie, bo to nie fair w stosunku do klubu i kolegów, którzy dają z siebie 100% na treningach, a np. grzeją ławkę jego kosztem.
Pamiętam czasy jak przyszedł on i Salih Ucan, wtedy myślałem że Turek zrobi u nas większą karierę. Czas pokazal, że powrót po latach był dla nas i dla niego dobry na poziomie piłkarskim. Trochę przydzbanił przez całą karierę, wiec większość kibicow będzie pamiętało go z tego, ale w Romie dawał z siebie dużo. Shumo juz prawie tez odchodzi, to czas na pierwsze transfery in?
Super jeszcze tylko Cristatne pożegnać i będzie Git :)
A największą oferma, kapitan Kapeć?
Dokładnie. Cristante to akurat mógłby zostać ze względów czysto sportowych (jeśli chodzi o kontrakt to nie), ale Pellegrini to ogromny wydatek i zero grania. Jakiś cień szansy jest że u Gaspa ruszy, ale to tylko cień.
Oczywiście Kapitana Kapcia też trzeba, się jak najszybciej pozbyć , tylko musiał się kretyn połamać, więc będziemy musieli poczekać aż się wyleczy i wróci, niestety pewnie nikt go nie weźmie i będziemy musieli czekać aż wygasnie mu kontrakt
Musiał się kretyn połamać.
Musiał się kretyn połamać.
Musiał się kretyn połamać.
Musiał się kretyn połamać.
Musiał się kretyn połamać.
Musiał się kretyn połamać.
Musiał się kretyn połamać.
Musiał się kretyn połamać.
Musiał się kretyn połamać.
Musiał się kretyn połamać.
Musiał się kretyn połamać.
Musiał się kretyn połamać.
Musiał się kretyn połamać.
Musiał się kretyn połamać.
Musiał się kretyn połamać.
Musiał się kretyn połamać.
Serio???
Gdyby nie kontuzja, to istniałby cień szansy na to, że uda się "pozbyć" Pellegriniego. A tak? Może w styczniu na jakieś suche wypożyczenie. Cristante u Gaspa może akurat zaskoczyć. Ciekawe w ogóle, jaki będzie miał pomysł na niego.
Co do Paredesa. Czuję niesamowitą ulgę, że odchodzi. Ta cała telenowela wokół jego transferu tak bardzo obrzydziła mi jego osobę, że jedynę co mogę z siebie wydusić, to: nara.
Akurat Cristante pod wodzą Gaspa grał lepiej niż dobrze, więc pozbyłbym się Pellego, a Abrahamowi dał szansę. Siwy zawsze miał na niego pomysł więc czemu go nie odkurzyć, sezon długi na pewno się przyda.
Abraham całe szczęście już siedzi u Turków i nie musimy się zastanawiać jak bardzo mu nie pójdzie w kolejnym sezonie
Krzyż na drogę.