Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 97 gości oraz 4 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Stadiony - część 1

Od momentu powstania, czyli od 1927 roku Roma rozgrywała swoje mecze w roli gospodarza na 5 stadionach, które jednak nie zawsze nazywały się tak samo i nie zawsze tak samo wyglądały. Wszystkie oczywiście mieściły się w granicach miasta Rzym, niektóre były remontowane czy modernizowane, po niektórych nie ma już żadnego śladu - poza oczywiście archiwalnymi fotografiami, relacjami i wspaniałymi legendami. Prawdą jest też to, że Giallorossi tylko w jednym przypadku mogli czuć się jak u siebie w domu – oczywiście za sprawą wspominanego do dziś z wielką estymą Campo Testaccio, które w całości było własnością Romy. W innych przypadkach rzymianie musieli (i nadal muszą) płacić słone pieniądze za możliwość wcielania się w rolę gospodarza meczu. Warto prześledzić miejsca, w których Roma rozgrywała niezapomniane mecze, gdzie gardło kibiców rozrywał okrzyk radości ale także serce ściskał przenikliwy ból.

 

Przed fuzją rzymskich klubów największym problemem nowo powstałego klubu było ustalenie miejsca rozgrywania spotkań. Musiał to być obiekt, który nie tylko pomieściłby coraz większe masy kibiców chcących oglądać w stolicy calcio na wysokim poziomie, ale zespoliłby ich w jeden wspólny okrzyk. Italo Foschi myślał realnie o Stadio Rondinella – największym i najnowocześniejszym wówczas stadionie w stolicy Włoch, ale… rozgrywające na nim swoje mecze Lazio nie chciało wziąć udziału w zjednoczeniu piłkarskiego Rzymu i idea naturalnie upadła. Odrzucono także pomysły rozgrywania spotkań na stadionach Campo dei Due Pini (FC Roman) i Madonna dei Riposo (Fortitudo), ponieważ albo nie miały one boisk z odpowiednimi wymiarami albo też ich trybuny były po prostu za skromne.

 

MOTOVELODROMO APPIO. Obiektem, na którym Giallorossi rozegrali swoje pierwsze mecze był stadion o dźwięcznej nazwie Motovelodromo Appio. Położony był on we wschodniej dzielnicy Rzymu, przy ulicy Cessati Spiriti. Zawody mogło równocześnie oglądać 10 tysięcy kibiców a znakiem rozpoznawczym obiektu była wyprofilowana bieżnia do rozgrywania zawodów kolarskich i motorowych – stąd też właśnie wzięła się nazwa tego stadionu. Zbudowany został w 1910 roku. Pierwotnie był własnością klubu Audace C.S. (jeden z czterech klubów istniejących w Rzymie na początku wieku), który później, po fuzji z innymi zespołami, pod nazwą Alba-Audace stał się współzałożycielem AS Roma.

 

scudetto
Motovelodromo Appio

 

To właśnie na tym obiekcie AS Roma rozegrała swój pierwszy mecz. 17 lipca 1927 roku Giallorossi pokonali w meczu towarzyskim Ute Budapeszt (późniejszy Ujpest) 2:1. Swój pierwszy oficjalny pojedynek na Motovelodromo Appio AS Roma rozegrała 25 września 1927 roku. Wtedy to, w ramach pierwszej kolejki włoskiej ekstraklasy, rzymianie pokonali 2:0 zespół Livorno. Autorem pierwszego gola dla Giallorossich był Luigi Ziroli. Co ciekawe, murawa obiektu była bardzo piaszczysta, praktycznie pozbawiona trawy i drenażu, co latem owocowało unoszącymi się tumanami kurzu, zimą zaś – wszechobecnym błotem. By polepszyć warunki gry , w okresie  letnim tuż przed meczem boisko zraszane było przez polewaczki. Ale i ten pomysł nie zawsze był optymalny. Podczas wspomnianego wyżej meczu z Livorno, jedna z nich zepsuła się na środku murawy i dopiero sprowadzenie potężnego żurawia dźwigowego na usługach straży pożarnej zażegnało ową patową sytuację. Mecz rozpoczął się jednak z godzinnym opóźnieniem.

 

scudetto
Motovelodromo Appio podczas meczu

 

Nie był to więc organizacyjny debiut marzeń, jednak zespół Romy odniósł na Motovelodromo Appio kilka znaczących sukcesów. Jak chociażby wygrana 6:1 nad Torino z 9 czerwca 1929 roku. Stadion przetrwał niecałe pół wieku i został zburzony w 1956 roku podczas przygotowań do Letnich Igrzysk Olimpijskich 1960 roku. Roma rozgrywała na tym obiekcie swoje mecze do października 1929 roku. Bilans 32 spotkań (w lidze oraz w Pucharze Coni) to: 21 zwycięstw, 9 remisów i zaledwie 2 porażki (obie poniesione w 1928 roku, najpierw z Pro Patria a następnie z Padovą).

 

STADIO RONDINELLA. Stadion mieścił się jedynie kilkaset metrów od wybudowanego w 1927 roku Stadionu Narodowego (w czasach włoskiego faszyzmu nazywany jako Stadio Partito Nazionale della Fascita), za jego północnym łukiem trybun. Pierwszy mecz sezonu 1929/30 zespół Romy rozegrał gościnnie na Stadio Rondinella, na którym regularnie rozgrywała swoje mecze drużyna Lazio.

 

Stadiony 3
Stadio Rondinella


Stadiony 3
Stadio Rondinella

 

I być może fakt ten przeszedłby bez większego echa, gdyby nie pewien rekord aktualny aż do dzisiejszego dnia. Właśnie na tym stadionie Giallorossi odnieśli najwyższe zwycięstwo w historii występów w lidze. 9:0 z Cremonese z dnia 13 października 1929 na zawsze zostało zapamiętane jako pokaz siły młodej wiekiem Romy.

 

CAMPO TESTACCIO. Od 3 listopada 1929 roku Giallorossi zaczęli swoją przygodę z nowym obiektem o nazwie Campo Testaccio. Wreszcie zespół znalazł swój dom a prezydent Sacerdoti spełnił swoje marzenie. Zlokalizowany był on na via Nicola Zabaglio, tuż przy rogu via Galvani. Swoją nazwę stadion przyjął od robotniczej dzielnicy Rzymu – Testaccio, w której to też odbyło się spotkanie założycielskie klubu w czerwcu 1927 roku. Tak na dobrą sprawę, był to jedyny okres w historii Romy, kiedy posiadała swój własny stadion, typowo piłkarski, wybudowany od podstaw na potrzeby rzymskiej drużyny. Wybór lokalizacji oraz zakup terenu pod budowę nowego obiektu dokonano latem 1928 roku. Około rok wcześniej przystąpiono już do realizacji projektu. Konstruktorem obiektu był Silvio Sensi – ojciec późniejszego, wielkiego prezydenta Romy, Franco Sensiego. Campo Testaccio  wzorowany był na stadionie Evertonu - zakładał on ostre, niemal pionowe trybuny wybudowane całkowicie z drewna, pomalowane na kolory żółty oraz czerwony i zdolne pomieścić około 25 tysięcy widzów. Stadion posiadał także swoją własną instalację nagłaśniającą w postaci wieżyczki z głośnikami. Całkowity koszt budowy to 1 milion 272 tysiące i 752 liry. Prac budowlanych podjęła się firma Pasqualini&Vienna.

 

Stadiony 3
Campo Testaccio

 

Swoistymi gospodarzami (czy też stróżami lub opiekunami) obiektu zostali Zi’ Checco i jego żona Angelica. Campo Testaccio, zwane też Wilczą Jamą budziło strach wśród rywali Giallorossich. Było to miejsce, gdzie symbioza piłkarzy i kibiców była widoczna jak nigdy wcześniej i nigdy później. Było także ono świadkiem rzeczy niezwykłych, o których śpiewano później piosenki. Wielkim atutem boiska był fakt, że można było zmieniać jego wymiary, w zależności od taktyki ustalanej pod drużynę gości – jeśli przyjeżdżał Juventus, Inter czy Bologna, boisko zwężano i uniemożliwiało to szybką i kombinacyjną grę rywalom. Kiedy przyjeżdżali outsiderzy, boisko było szerokie i długie, tak by nie zabrakło miejsca na rozmontowanie zmasowanej obrony gości.

 

Stadiony 3
Inauguracja Campo Testaccio

 

Inauguracja stadionu nastąpiła podczas 5 kolejki sezonu 1929/30, dokładnie 3 listopada 1929 roku, kiedy to historycznym rywalem Giallorossich została ekipa Brescii. Debiut wypadł okazale, bo też rzymianie pokonali rywali 2:1 (gole zdobyli Volk i Bernardini). W ten oto sposób rozpoczęła się era wspaniałych widowisk na Campo Testaccio. W pierwszym sezonie ofiarą „Wilczej Jamy” padły takie zespoły jak Pro Patria (zwycięstwo 5:0), Pro Vercelli (wygrana 7:0), Padova (pogrom aż 8:0). Sile Giallorossich wspieranych przez entuzjastycznych kibiców oparł się jedynie Juventus, który wywalczył zwycięstwo 2:3. Wielki rewanż na bianco-nerich nastąpił już w następnym sezonie, 15 marca 1931 roku, kiedy to pewni swego goście z Turynu wyjechali z Campo Testaccio z bagażem 5 goli! To był niesamowity mecz, niesamowita atmosfera i niesamowity wynik, który podziałał na wyobraźnię kibiców tak bardzo, że nakręcono o nim film („Cinque a zero”)a także śpiewano o nim piosenkę. Piosenka ta niedługo potem stała się nieoficjalnym hymnem Romy, który – tak jak teraz – śpiewany był przez kibiców zawsze podczas wejścia piłkarzy na boisko. Stadion i jego żywiołowi fani już wtedy stali się legendą wśród kibiców całej Italii, porównywalną być może jedynie z drużyną Torino i jego „Filadelfią”.

 

Stadiony 3
Campo Testaccio - mecz Roma-Juventus

 

W listopadzie 1937 roku, Roma zmuszona była na kilka miesięcy opuścić swój stadion. Przyczyną rozstania była jedna z trybun zwana Distinti (miała pojemność około 8 tysięcy widzów). Komisja nadzorująca bezpieczeństwo postanowiła zamknąć ją ze względu na zły stan techniczny i realną groźbę katastrofy budowlanej. Szybko rozpoczęto budowę nowej, betonowej trybuny, która mogła pomieścić kilka tysięcy kibiców więcej. W między czasie Giallorossi rozgrywali swoje mecze na Stadio del Partito Nazionale Fascista (w skrócie PNF), ale o tym obiekcie nieco później.

 

Stadiony 8
Mniej wymagający kibice oglądali mecze na
Campo Testaccio z wysokości pobliskiego wzgórza

 

Rekonstrukcja  Campo Testaccio kosztowała kolejne 111 tysięcy i 64 liry. Roma wróciła do swojego domu wraz z rozpoczęciem sezonu 1938/39. Jednak już nie na długo. Drewniana, przestarzała konstrukcja stadionu, jak i coraz bardziej uciążliwy brak miejsca dla coraz to nowszych kibiców Romy spowodował, że ostatni dzień tego obiektu zbliżał się wielkimi krokami. Ostatni mecz na tym obiekcie Giallorossi rozegrali z końcem sezonu 1939/40. Ostatnim rywalem rzymskiej jedenastki podczas oficjalnego meczu była drużyna Novary. Mecz rozegrany został 2 czerwca 1940 roku w ramach ostatniej kolejki Serie A i zakończył się zwycięstwem gospodarzy 3:1.  Pożegnalny mecz rozegrano 30 czerwca. Przeciwnikiem Romy był zespół Livorno a mecz zakończył się zwycięstwem rzymian 2:1. Ostatniego gola na Campo Testaccio zdobył Timon.

 

Stadiony 9
Campo Testaccio

 

Campo Testaccio zburzone zostało przez buldożery z rozkazu Benito Mussoliniego w dniu 21 października 1940 roku. W jego miejsce powstać miały piękne, zielone ogrody, jednak na skutek cofnięcia koncesji wolny teren wykorzystano by postawić zwykłe baraki. Obecnie w miejscu, gdzie znajdował się stadion istnieje szutrowe boisko jednej z lokalnych drużyn piłkarskich.

 

Stadiony 10
Teren po Campo Testaccio w obecnych czasach

 

Giallorossi rozegrali w sumie na Campo Testaccio 161 meczów, z czego aż 103 wygrali, 32 zremisowali i tylko 26 przegrali. Zdobyli 337 goli, tracąc 111. Najlepszymi strzelcami na legendarnym obiekcie byli: Rodolfo Volk (42 gole), Cesare Fasaneli (31 bramek), Raffaele Costantino (28 trafień) i Fulvio Bernardini (26 goli).

 

STADIO FLAMINIO/PNF/NAZIONALE/TORINO. Po pożegnaniu Campo Testaccio zespół Romy zaczął rozgrywać swoje mecze na Stadio Partito Nazionale della Fascita (w skrócie PNF), co oznacza w tłumaczeniu Stadion Narodowej Partii Faszystowskiej. W tamtej formie stadion zbudowany był w 1927 roku i mógł pomieścić 47.300 miejsc. Nie był to jednak całkiem nowy stadion, ponieważ został on zrekonstruowany na bazie istniejącego wcześniej Stadio Flaminio, który istniał od 1913 roku. Rozegrano na nim 3 spośród 17 meczów Mundialu w 1934 roku, przede wszystkim finał między Włochami i Czechosłowacją zakończony zdobyciem przez gospodarzy Pucharu Świata.

 

Stadiony 11
Stadio Nazionale (w centrum), po lewej Stadio Rondinella

 

Drugi raz stadion zmienił nazwę po upadku faszyzmu w Italii w 1943 roku. Od tego czasu funkcjonował jako Stadio Nazionale (Stadion Narodowy). Jednak nie na długo. W 1949 roku Włoska Federacja Piłkarska postanowiła upamiętnić tragiczny wypadek wielkiej drużyny Torino (wracający z Lizbony do Turynu samolot z piłkarzami, trenerami i działaczami Torino rozbił się o wzgórze Superga kilkadziesiąt kilometrów od docelowego miejsca lądowania – nikt nie przeżył) i nazwała go jako Stadio Torino.

 

Stadiony 12
Stadio Torino, czyli Stadio Nazionale po 1949 roku

 

Sportowo stadion czynny był do 1953 roku a w 1957 roku został zburzony. Zaraz po odzyskaniu wolnego terenu przystąpiono do budowy nowego stadionu o nazwie Flaminio, którego architektem był Antonio Nervi. Oddano go użytku w 1959 roku.

 

Zespół Romy na opisanym powyżej obiekcie rozgrywał swoje mecze od 1940 roku do 1953 – najpierw na Stadio PNF, potem na Stadio Nazionale, wreszcie na Stadio Torino. Inauguracyjny mecz Giallorossi rozegrali 13 października 1940 roku, pokonując zespół Torino 4:1 (gole zdobywali: Coscia, Panto – dwie i Provvidente). Największy sukces przyszedł jednak 14 czerwca 1942 roku, kiedy zwycięskim meczem z Modeną rzymianie przypieczętowali zdobycie pierwszego w swej historii scudetto. W mistrzowskim sezonie zespół Alfreda Schaffera czuł się na Stadio PNF jak ryba w wodzie, odnosząc 11 zwycięstw, remisując 3 razy i ponosząc tylko jedną porażkę (z Genoą 1:2). To właśnie dzięki grze przy własnej publiczności i jej wielkiemu wsparciu można zawdzięczać ten wielki sukces.

 

Także na tym obiekcie (już pod nazwą Stadio Torino) kibice Romy przeżywali – mimo zwycięstwa w ostatniej kolejce 2:1 na nowym mistrzem Włoch, Milanem – gorycz degradacji do Serie B. Miało to miejsce 17 czerwca 1951 roku. Jednak już po roku serca wiernych kibiców rozświetlił powrót do elity Calcio. Stadion swój okres świetności stracił wraz z oddaniem do użytku Stadio Olimpico w 1953 roku. Ostatni mecz Roma rozegrała na tym obiekcie 3 maja 1953 roku, pokonując Juventus 3:0 (gole zdobywali: Perissinotto, Trere i młodziutki Carlo Galli). Zamknięty na cztery spusty swoich ostatnich dni doczekał w roku 1957, kiedy został całkowicie zrównany z ziemią. Na odzyskanym terenie wybudowano Stadio Flaminio, który istnieje do dnia dzisiejszego (na poniższych fotkach można zobaczyć jak prezentował się obiekt zaraz po wybudowaniu - fotografia czarno-biała oraz we współczesnych czasach - fotografia kolorowa)

 

 

Stadiony 13
W miejscu zburzonego Stadio Torino
zbudowano od podstaw Stadio Flaminio


Stadiony 14
Stadio Flaminio w obecnych czasach

 

 

czytaj

 

Ostatnio zmodyfikowano: 2 lata temu
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2018-11-19):
    • Brak
Shoutbox
  • fekalia; 2 godziny temu

    trzeba być wyjątkowo ślepym by nie zauważyć, że Italia od ostatich 3 spotkań czyli od czasu gdy wyklarował się kręgosłup poczyniła duże postępy i niczym nie przypomina drużyny Ventury, czy Manciniego w pierwszych spotkaniach. Wyklarowała się naprawdę m.in, świetnie grająca pomoc: Verratti-Jorginho-Barella na której można oprzeć tę kadrę.

  • Totnik; 3 godziny temu

    To nie zachwyt, tylko stwierdzenie ze robia postep. W przeciwienstwie np. do rep. Polski :)

  • BigStars; 5 godzin temu

    Po prostu nie rozumiem zachwytów nad Włochami. Dla mnie ich piłka niczym się nie różni od porażki w dwu meczu z Szwecja. W lidze narodów się utrzymali bo fartem strzelili gola w ostatniej akcji meczu. Myślę że jak by zamiast Polski byli tacy Chorywaci to by Włochy spadły z ligi.

  • Pan Siekierowy; 9 godzin temu

    Moze i szczesliwie moglismy cos tam strzelic czy wygrac z Wlochami, ale jednak istotne jest to, kto gra dobrze i narzuca gre... umiejetnosci, technika u Makaroniarzy i Portugalczykow są, a u nas malo. Zgrania i druzyny rowniez zero. Co stwierdzam z przykroscia. Podobnie jak fakt, ze liga polska to dno i nie ma sie tu co oszukiwac.

  • abruzzi; 12 godzin temu

    Skoro piszesz, że grają "podobnie", to chyba na czymś to opierasz. Nie wiem na czym, ale takie coś to chyba można oprzeć tylko na wrażeniach artystycznych, skoro ma się jeden punkt w tabeli i porażkę z Czechami. A skoro liczy się tylko wynik, to też nie ma tematu. Natomiast piszesz o wyniku i brniesz dalej w temat Milika i jego jednej sytuacji.

  • Gregu; 21 godzin temu

    Najpierw coś piszesz o przypadkowej bramce dla Włochów w meczu z nami, a teraz o tym, że to wynik się liczy. Zdecyduj się do czego dążysz.

  • BigStars; 21 godzin temu

    Włosi równie dobrze mogli przegrać z Polska jak by Milik był lepszy. W Piłce liczy się wynik a nie wrażenia artystyczne.

  • Totnik; 21 godzin temu

    Jakby Balota ogarneli to i napadzior by sie znalazl

  • Pan Siekierowy; 22 godzin temu

    Tak, calkiem niezle wygladala ta gra Makaronow. Duzo dobrej gry pozycyjnej w ataku, niezle chlopaki klepia ta pilke na tle Portugalcow ktorzy niestety, ale zamietli nasz kadre. Makaronom brakuje moze ze dwoch liderow z przodu, takich niezawodnych punktow odniesienia dla reszty graczy. Ale takich zawodnikow na razie w Italii nie ma.
    Polska niestety dno, chyba zadanie przerosło Brzeczka.

  • abruzzi; 22 godzin temu

    Podobnie? Włosi grają szybką piłkę, na jeden kontakt, pressing, rozegranie, tylko napastnika mają czerstwego. Idąc Twoim tokiem myślenia, to równie dobrze można napisać, że gdyby Polska nie miała w Chorzowie takiego farta to by spokojnie dostała szybko 3-4 gole, tak jak wczoraj Portugalczycy mogli dostać do przerwy. Włosi nie strzelają goli, ale mają do tego argumenty. Polska nie ma w tej chwili nic, ani ataku, ani obrony, ani pomocy. Pomysł jest ten, że gra się na 0-0 i próbuje się bronić (ale kur u siebie z Czechami?), a jak rywal strzela, to potem atakują bez ładu i składu.

  • BigStars; 22 godzin temu

    Włosi grają podobnie do Polski. Gdyby nie przypadkowy gol w Chorzowie to by Polska miała nawet lepszy bilans bezpośredni. Tak więc średnio

  • pawełek89; wczoraj o 11:22

    Italia w końcu zagrała swietny mecz tylko szkoda ze tak nieskuteczny. Te setki Ciro az raziły w oczy. Chiesa w podstawie czy ten wchodzący z ławki Lasagne nie grają na poziomie reprezentacji

  • volt17; 2 dni temu

    A Insigne jest absolutnie wybitny w wybieraniu rozwiązań odwrotnych do tych jakie powinien

  • Totnik; 2 dni temu

    I tak duzy postep po bonaventurze

  • volt17; 2 dni temu

    Ci Włosi z ostatnich meczów to taka Roma, niby fajnie, niby akcje, czasem nawet trochę dominacji, a zabić meczu to nie potrafią i zawsze coś może się przydarzyć

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. Juventus FC 12 34
2. SSC Napoli 12 28
3. Inter Mediolan 12 25
4. SS Lazio 12 22
5. AC Milan 12 21
6. AS Roma 12 19
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
12 kolejka - 09-11.11.2018
  • Frosinone
    1 : 1
    Fiorentina
  • Torino
    1 : 2
    Parma
  • Spal
    2 : 2
    Cagliari
  • Genoa
    1 : 2
    Napoli
  • Atalanta
    4 : 1
    Inter
  • Empoli
    2 : 1
    Udinese
  • Chievo
    2 : 2
    Bologna
  • Sassuolo
    1 : 1
    Lazio
  • Milan
    0 : 2
    Juventus
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 Hakonas 17500
2 gablot 16200
3 x305 10962
4 Berbla87 5613
5 Wolves 4924
Statystyki strony
  • Newsów: 20020
  • Użytkowników: 2014
  • Ostatni użytkownik: mar8
  • Istnieje od: 5748 dni
  • Gości online (anonimowych użytkowników): 97 (0)
  • Użytkownicy online (4):

    abruzzi , mjroma1 , prim21 , Marmro90