Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 98 gości oraz 9 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Niezapomniane mecze - AS ROMA – AC FIORENTINA 2:1

Niezapomniane

Ranga: Serie A, 5 kolejka
Data: 17 październik 1998, sobota
Miejsce: Stadion Olimpijski

AS ROMA – AC FIORENTINA 2:1 (0:1)

0:1 – Batistuta 31’
1:1 – Alejniczew 89’
2:1 – Totti 91’

ROMA: Chimenti – Cafu, Wome, Petruzzi, Candela – Tommasi, Di Biagio, Di Francesco – Gautieri (60’Alejniczew), Delvecchio (78’Bartelt), Totti.
Trener: Zdenek Zeman.
FIORENTINA: Toldo – Řepka, Padalino, Falcone – Heinrich, Rui Costa, C.Amoroso, Torricelli – Oliveira (79’Morfeo), Batistuta, Edmundo (72’Robbiati).
Trener: Giovanni Trapattoni.

Sędziował: Livio Bazzoli (Merano)
Widzów: 60.578
Czerwone kartki: Di Biagio 57’, Candela 63’ – Falcone 63’

Nie może być lepszego potwierdzenia faktu, że w sporcie nigdy nic nie jest pewne, walczyć i wierzyć trzeba zawsze do samego końca. Przegrany mecz został wygrany!

Zdenek Zeman ustawił swoją drużynę jak zwykle bardzo ofensywnie z trzema napastnikami. Jednak stary lis, Giovanni Trapattoni dobrze wiedział jak zneutralizować siłę ognia rzymskiej drużyny. Fiorentina od początku sezonu grała bardzo dobrze – krocząc od zwycięstwa do zwycięstwa. Zasiadła wreszcie w fotelu lidera Serie A i ani myślała poprzestać na tym w Rzymie. Goście praktycznie w najmocniejszym składzie z rewelacyjnym Batistutą (5 goli w 4 grach!) – Roma osłabiona brakiem dwójki środkowych obrońców Aldaira i Zago, a także Paulo Sergio.

Po pół godzinie gry na prowadzenie wyszli goście, dla których gola zdobył oczywiście niezawodny Gabriel Batistuta. Rzymianie praktycznie przez cały mecz nie potrafili znaleźć skutecznej recepty na wymanewrowanie defensywy Violi. Na domiar złego w 57 minucie z boiska „wyleciał” Di Biagio, a za nim – w konsekwencji przepychanek – powędrowali do szatni Candela i Falcone. Roma została na placu gry w dziewiątkę – Fiorentina w dziesiątkę. Na boisku zrobiło się zdecydowanie luźniej. Goście mieli jeszcze kilka okazji do podwyższenia prowadzenia, lecz egoistyczne zachowanie Batigola szanse te niweczyło.

Mecz wielkimi krokami zbliżał się do finału, 6 tysięcy kibiców Violi zaczęło już świętować piątą z rzędu wygraną swojego zespołu, natomiast co bardziej zapobiegliwi kibice Romy biegli już na autobus, by jak najszybciej znaleźć się w domu. Tymczasem w zespole Romy wielkie zamieszanie zaczyna robić wprowadzony kilka chwil wcześniej za Marco Delvecchio nowy nabytek rzymian, Argentyńczyk Gustavo Bartelt. Jeden zwód, drugi, trzeci, podanie wzdłuż bramki, do piłki dopada Alejniczew i z 4 metrów strzela wyrównującego gola. Stadion oszalał, wychodzący kibice, słysząc wielki wrzask, zaczęli masowo wracać na stadion, a strzelec gola znalazł się… na rękach Tottiego!

Czy którakolwiek drużyna świata pokusiłaby się jeszcze w samej końcówce meczu o ultra ofensywę, mając na placu gry jednego zawodnika mniej, a w swojej świadomości cudem wywalczony remis oraz rozwścieczonego przeciwnika z trójką napastników? Nie? Wspierani przez doping swoich kibiców rzymianie właśnie to uczynili... Rozpoczął się już doliczony czas gry, gdy piłkę po prostopadłym podaniu Di Francesco otrzymał w polu karnym Bartelt. Pierwszy strzał zawodnika z numerem 9 został zablokowany przez obrońcę Violi, jego powtórkę instynktownie broni nogą Toldo, jednak nadbiegający Totti nie miał już litości, pakując piłkę do siatki!!! 2:1!!! Stadio Olimpico wprost oszalało, jego wycia nie można było określić jakimś racjonalnym przymiotnikiem.

W ten oto sposób nikomu wcześniej nieznany 24-letni blondwłosy Argentyńczyk stał się przez kilka dni bohaterem Rzymu. Dzięki kilku minutom został na zawsze zapamiętany przez kibiców Romy, chociaż później było już tylko gorzej. Warto dodać, że po tym meczu niezwykle powściągliwy w okazywaniu radości trener Giallorossich, Zdenek Zeman otrzymał wielce wymowny pseudonim “Mister Euforia”. Czy jednak mogło być inaczej, skoro oba gole Giallorossich skwitował jedynie uśmiechem?

Zespół Fiorentiny od 23 lutego1992 roku (wygrana 1:3) nie potrafi wykazać swej wyższości nad Romą w meczach na Stadio Olimpico. Jednak czy można się temu dziwić, skoro tamtego wieczora w tak niesamowitych okolicznościach Viola straciła swoje – wydawałoby się – pewne zwycięstwo? Przekleństwo „fioletowych” trwa i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie zostało przełamane.

A sam Bartelt? Poza opisanymi wyżej epizodami już niczym nie przypominał bramkostrzelnego napastnika grającego wcześniej w argentyńskich klubach All Boys oraz Lanus (13 goli w 18 grach!). Po półtora roku spędzonym w większości na ławce rezerwowych został wypożyczony do Aston Villi. Tam jednak było jeszcze gorzej. Potem było Rayo Vallecano i cichy powrót do ojczyzny.

 

Galerię z tego meczu znajdziesz tu: ZOBACZ

Opracowanie: RoMaO

Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2021-06-18):
    • Brak
Shoutbox
  • Adamus; 2 minuty temu

    Hiszpania będzie ostatnia w tej grupie

  • Porezowy; 9 minut temu

    xD muszę szybko nadrobić zaległości %, bo widzę już weekend pełną gębą :D

  • Adamus; 10 minut temu

    Dokładnie 6 punktów jest do zdobycia.

  • CanisLupus; 15 minut temu

    Możemy wygrać z Hiszpanią i Szwecją i o nic wtedy nie trzeba się martwić. Bozia dała nóżki i rączki, to do roboty i zapierdalać gwiazdorzy spod ciemnej gwiazdy.

  • raven666; 17 minut temu

    Nom, grzeje dziś :-P

  • edemon; 17 minut temu

    Jakie over? 3:0 z Hiszpania, 3:0 ze Szwecja i wychodzimy. Mamy najlepszego napastnika na świecie, Lewy się tym razem odblokuje

  • raven666; 19 minut temu

    Czyli mistrzowie Polski już się mogą pakować. :-D
    Chyba, że ugraja coś z Hiszpanią

  • Dzulian; 19 minut temu

    Oficjalnie it's over rodacy.
    Nawet jeśli jakimś cudem ograją Szwedów, to decyduje bilans bezpośredni. Więc mogą sobie i 10:0 pokonać Szwecje, a Słowacja i tak pewne 3 miejsce.

  • CanisLupus; 23 minut temu

    No i wizja NostrAdamusa się oddala.

  • marbas; 49 minut temu

    Monchi kup Olsena, dobrze na turnieju broni.

  • latarnik; 1 godzinę temu

    Wolałbym osobiście aby dogrywki pozostały. Im dłuższy mecz tym mniejsze ryzyko że jakieś fuksiarze awansują dalej.

  • Adamus; 2 godziny temu

    Maku na skrzydle, Szwedzi będą kręcęni. Slovakia liderem grupy dzisiaj

  • aniolbezserca; 2 godziny temu

    Drabinka to kolejny potworek. Jakby nie można było zrobić losowania.

  • Adamus; 3 godziny temu

    Chyba drabinka nie pozwala na taki finał

  • aniolbezserca; 4 godziny temu

    swoją drogą dziwię się, że UEFA nie zlikwidowała przy okazji pandemii dogrwyek, niepotrzebnego reliktu przeszłości, który i tak zwykle nie przynosi rozstrzygnięcia, a tylko niepotrzebnie eksploatuje zawodników.

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. FC Internazionale 36 88
2. Atalanta BC 36 75
3. AC Milan 36 75
4. SSC Napoli 36 73
5. Juventus FC 36 72
7. AS Roma 36 58
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
37 kolejka - 15-17.05.2021
  • Genoa
    - : -
    Atalanta
  • Spezia
    - : -
    Torino
  • Juventus
    - : -
    Inter
  • Fiorentina
    - : -
    Napoli
  • Benevento
    - : -
    Crotone
  • Udinese
    - : -
    Sampdoria
  • Parma
    - : -
    Sassuolo
  • Milan
    - : -
    Cagliari
  • Verona
    - : -
    Bologna
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 fl4shu 13000
2 Mag1907 10000
3 WolvesAS 5413
4 x305 4792
5 grubyswa 2000
Statystyki strony