Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 121 gości oraz 2 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Aleja Gwiazd - Roberto Pruzzo

Aleja


 DANE PERSONALNE:

 

Imię i nazwisko: Roberto Pruzzo
Pseudonim: Il Bomber, O'rey
Data urodzenia: 01.04.1955r.
Miejsce urodzenia: Crocefieschi (Włochy)
Narodowość: Włoch
Pozycja na boisku: Napastnik
Numer na koszulce: 9
Wzrost: 178cm
Waga: 70kg

 

 

 

 

 

 

 

 
BIOGRAFIA:

AlejaRoberto Pruzzo urodził się 1 kwietnia 1955 roku w Crocefieschi niedaleko portowej Genui. Nic więc dziwnego, że swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w tamtejszym FC Genoa. Debiutował w Serie A 2 grudnia 1973 roku w meczu Cesena – Genoa, jednakże do końca sezonu (pomimo 19 gier) nie zdobył żadnego gola, a jego klub musiał opuścić szeregi włoskiej ekstraklasy. Pruzzo jednak nie zdecydował się na rozwód z Genuą. W Serie B dał się poznać jako wybitny łowca goli, gdzie w ciągu dwóch sezonów aż 30 razy trafiał do siatki rywali. Nie może więc dziwić fakt, że Roberto otrzymał przydomek O’rey a genueńczycy w sezonie 76/77 powrócili do elity calcio. I właśnie wtedy po raz pierwszy zeszły się drogi „attacante” i Romy. W meczu Genoa – Roma (2-2) Pruzzo zdobył swojego pierwszego gola w Serie A, zwracając na siebie uwagę Gaetano Anzalone - ówczesnego sternika rzymskiego klubu. Jednak potrzeba było jeszcze okrągłych dwóch lat, by Roberto zasilił szeregi giallo-rossich. Ba, potrzeba było aż 3 miliardów lirów (ówczesny transferowy rekord!). 1 października 1978 roku meczem Verona – Roma (1-1) młody napastnik inauguruje swoje występy w żółto-czerwonych barwach, podkreślając ten fakt zdobyciem gola na wagę remisu. W taki oto sposób narodziła się nowa gwiazda Romy…

Od samego początku pobytu w Rzymie, Pruzzo zaskarbił sobie sympatię kibiców. Napastnik z numerem 9. na koszulce odwdzięczył się wspaniałą postawą i gradem goli, zostając aż 3-krotnie królem strzelców Serie A – w sezonach 80/81 (18 bramek), 81/82 (15) i 85/86 (19). Do historii przeszedł gol zdobyty głową po zagraniu piętą Falcao przeciwko…FC Genoa, dający Romie drugie w swej historii „scudetto”. Jako jedyny gracz giallo-rossich zdobył w jednym meczu 5 bramek – działo się to 16 lutego 1985 roku w meczu z Avellino (5-1). Wtedy to na ulicach Wiecznego Miasta pojawiły się plakaty z hasłem nawiązującym do bohaterów filmowych kreowanych przez Sylwestra Stallone : Rambo3, Rocky4, Pruzzo5!”. Poza tym „il Bomber” zdobył mnóstwo hat-trick’ów. U schyłku kariery, po sezonie 87/88 rozstał się z Rzymem i Romą, przenosząc się do Fiorentiny. W następnym sezonie, w meczu barażowym o awans do Pucharu UEFA pomiędzy Romą i Fiorentiną, Roberto udowodnił, że za wcześnie skreślono go jako napastnika. Wygrali „fioletowi” 1-0 a jedynego gola meczu zdobył właśnie… Pruzzo!

AlejaRoberto miał wyjątkowego pecha do reprezentacji narodowej. Enzo Bearzot, trener „Sguadra Azzurra”, nie darzył wielkim zaufaniem umiejętności strzeleckich napastnika Romy. Rozegrał on jedynie 6 spotkań w błękitnej koszulce…Wystarczy tylko wspomnieć, że zarówno przed mundialem ’82 jak i 86’ został najlepszym snajperem Serie A, jednak na żadną z tych imprez Pruzzo nie pojechał.

Roberto Pruzzo – najlepszy strzelec Romy w całym XX wieku. Bardzo inteligentna i ciekawa osobowość (studiował nauki polityczne na uniwersytecie „Mądrość”). Na boisku sprawiał wrażenie wolnego, czasami nawet irytująco wolnego. Jednak kiedy obrońca taktycznie „odpuszczał” – nie było już dla niego ratunku. Kibice świetnie bawili się na meczach z udziałem Pruzzo. Kiedy chcieli wywołać jego sportową złość wołali z trybun: „Roberto, moja babcia biega szybciej!”. Jako napastnik posiadał mizerne warunki fizyczne – przy wzroście 178 cm ważył 70 kg – jednak głową trafiał zawsze tam gdzie chciał!!! Mistrz główek, niekwestionowany król pola karnego. Curva Sud śpiewała o nim piosenkę: „ Roberto strzel gola, Curva Sud wzywa – strzel gola!”

 

Aleja

 

 

SUKCESY I FAKTY:

Serie A: mistrzostwo Włoch 1983 - 240 meczów, 106 goli;
Puchar Włoch: 1980, 1981, 1984, 1986 – 48 meczów, 22 gole;
Puchar Europy Mistrzów Krajowych: finał 1984 – 7 meczów, 5 goli;
Puchar Zdobywców Pucharów: 13 mecze, 7 goli;
Puchar UEFA: 7 meczów, 3 gole;
Reprezentacja: 6 meczów;

 

Sezon Klub Rozgrywki Ligowe
Mecze Bramki

1988/1989 AC Fiorentina
(Serie A)
14 1

1987/1988 AS Roma
(Serie A)
11
1

1986/1987 AS Roma
(Serie A)
19 4

1985/1986 AS Roma
(Serie A)
24 19

1984/1985 AS Roma
(Serie A)
21 8

1983/1984 AS Roma
(Serie A)
27 8

1982/1983 AS Roma
(Serie A)
27 12

1981/1982 AS Roma
(Serie A)
26 15

1980/1981 AS Roma
(Serie A)
28 18

1979/1980 AS Roma
(Serie A)
28 12

1978/1979 AS Roma
(Serie A)
29 9

1977/1978 Genoa CFC
(Serie A)
29 9

1976/1977 Genoa CFC
(Serie A)
30 18

1975/1976 Genoa CFC
(Serie B)
32 18

1974/1975 Genoa CFC
(Serie B)
33 12

1973/1974 Genoa CFC
(Serie A)
19 0

RAZEM

397 164

 

 

Ostatnio zmodyfikowano: 5 lat temu
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2022-07-6):
    • Brak
Shoutbox
  • Romulus; 4 minuty temu

    Pamiętam, że jeszcze za Monchiego były chyba rozmowy w sprawie Berardiego i nic z nich nie wyszło. Przy sprzedaży młodzików do Sassuolo trzeba zamieszczać klauzule odkupu jak w przypadku Pelle, bo każde negocjacje z nimi to gehenna

  • samber; 1 godzinę temu

    Rozmowy z Sassuolo to faktycznie jakiś koszmar, ale oni potrzebują młodych zawodników z innych szkółek, więc jakieś tam karty w rękawie Pinto ma. Tylko że my narazie nie jesteśmy w stanie wyciągnąć nawet Frattesiego, który u nas by chciał grać i to bardzo.

  • As11; 2 godziny temu

    Najciekawsza kandydatura z ewentualnych zastępców Zaniolo. Tylko jest jeden duży problem, nazywa się Carnevali :)

  • Omen; 2 godziny temu

    Tym niemniej jeśli taki Berardi zechce do końca swojej kariery grać dla Sassuolo to będzie to ok. Pełen szacunek. Mimo, że chętnie zobaczyłbym go w Romie :)

  • Omen; 2 godziny temu

    Sam tak robię, wolę spokojne życie na ustalonym poziomie i dużo czasu dla siebie i rodziny niż pogoń za pieniądzem i udowadnianiem innym co to nie ja będąc przy okazji gościem w domu :) Także zgadzam się że kasa nie jest najważniejsza. Jeśli osiągniesz to co lubisz możesz poczuć że to jest to i nie musisz się dalej za nią uganiać. Mnie bardziej przerażają ludzie którzy nigdy nie mają dość i gdy mają już ogrom pieniędzy potrafią zrobić wojnę o jeszcze więcej kasy. To jest chore, ale wiem też że m.in. to napędza nasz świat. Ludzie ambitni są potrzebni, a zachłanność bywa dla nich motorem napędowym w stawaniu się coraz lepszymi. Taki świat :)

  • Totnik; 2 godziny temu

    Dokładnie. Takim tokiem rozumowania Totti karierę zmarnował bo nie poszedł do Realu czy innej Barcy...

  • redrum; 2 godziny temu

    Nigdy nie rozumiem o co wam chodzi jak piszecie ze kariera obok nosa przemyka. Jeśli mu to pasuje to w czym problem? Wy też pewnie moglibyście zarabiać więcej i osiągnąć coś więcej ale nie każdy ma parcie by zamiast jednego Ferrari mieć dwa. Ja osobiście raczej bym na kasę nie leciał jakbym był piłkarzem z topu (takim który i tak zarabia dużo)

  • volt17; 2 godziny temu

    Dzisiaj wracają plotki o brazylijsko-turyńskim Mel(o)anżowiczu

  • CanisLupus; 2 godziny temu

    Poza tym Berardi ma z garami i każdy o tym wie.

  • CanisLupus; 2 godziny temu

    Nie napisałem o żadnym git w stosunku do kogokolwiek. Meliskę sobie zaparz. Żadnego z wymienionych nie pragnę jakoś szczególnie widzieć w Romie. To nie są nazwiska szczególnie mnie podniecające, chociaż uznane. Osobiście jak widzę jednak wytluczonego w ligowych bojach gracza za darmo, w sensie że nie trzeba za niego płacić pierdylionów euro, to już wolę takiego na te dwa-trzy lata, niż takiego za 30-40, który się może udać lub nie.

  • Omen; 2 godziny temu

    Fajna zabawa. Ja bym z tej 4 brał Berardiego, potem długo długo nic i Dybałę.

  • As11; 3 godziny temu

    Porażająca jest twoja logika Canis, Belotti git, Berardi nie, Isco git, Dybala nie :D

  • CanisLupus; 3 godziny temu

    Z dwójki wolałbym jednak Belottiego. Z prostej przyczyny, jest za darmo. Za Berardiego $assuolo pewnie by zawołało tyle, żeby z transferu Zaniolo zabrakło. A z naszym szczęściem, to by się pewnie połamał od razu, jak za swoich dawnych lat.

  • punioLP; 3 godziny temu

    Może racja. Berardi jest lepszy i bardziej regularny. Być może po prostu zżył się z klubem i nie na naciska na transfer ? Fajnie ale kariera przeleci obok nosa

  • As11; 3 godziny temu

    Różnica między Belottim, a Berardim jest taka, że Belotti miał jeden lepszy sezon w swojej karierze, a Berardi jeden gorszy :D. Łączy ich tylko tyle, że obydwaj się zasiedzieli w swoich klubach, z tym że Berardi wciąż ma wiele do zaoferowania, a Belotti niekoniecznie.

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,96%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 29,63%
  • Nie mam zdania. - 7,41%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25592
    • Użytkowników: 2444
    • Ostatni użytkownik: Martyna2002
    • Istnieje od: 7073 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 121 (0)
    • Użytkownicy online (2):

      abruzzi , Romulus