Nowe nazwiska w plotkach. Godo, Bahoya i Gittens pod obserwacją

Wobec trudności przy transferze Antonio Nusy Roma sprawdza zarówno młodych zawodników z Bundesligi i Ligue 1, jak i możliwe okazje w Premier League.

Gasperini nadal czeka na skrzydłowego, który mógłby regularnie rozpoczynać akcje z lewej strony, schodzić do środka i atakować rywala w pojedynkach. Pierwszym wyborem pozostaje Nusa, lecz wymagania RB Lipsk sprawiają, że operacja jest obecnie bardzo skomplikowana. Konkretne zainteresowanie dotyczy również Malicka Fofany, choć Roma chciałaby wypożyczyć zawodnika Lyonu z obowiązkiem wykupu uzależnionym między innymi od liczby występów.

Godo i Bahoya tańszymi alternatywami

Na liście D’Amico znaleźli się Martial Godo ze Strasbourga oraz Jean-Mattéo Bahoya z Eintrachtu Frankfurt. Obaj są prawonożnymi zawodnikami ofensywnymi, którzy najczęściej rozpoczynają akcje na lewym skrzydle i szukają możliwości zejścia do środka. Roma zaczęłaby poważnie rozważać te kandydatury przy wycenach zbliżonych do 30 milionów euro, wyraźnie niższych od 50–60 milionów wymaganych za pierwsze cele.

23-letni Godo jest obecnie postrzegany jako bardziej gotowy do natychmiastowego wejścia do zespołu. Może występować na obu skrzydłach, a także za napastnikiem. Dysponuje dobrym dryblingiem, potrafi przemieszczać się do centralnych sektorów i uczestniczyć w akcjach blisko pola karnego. Nie ma takiej dynamiki jak Nusa, ale powinien być łatwiejszy do wprowadzenia do rotacji Gasperiniego.

Dwa lata młodszy Bahoya jest szybszy i bardziej eksplozywny. Jego największymi atutami są przyspieszenie oraz gra jeden na jednego, zwłaszcza gdy może wykorzystać wolną przestrzeń. Nadal musi jednak poprawić regularność, podejmowanie decyzji i skuteczność w spotkaniach z rywalami broniącymi głęboko. Godo byłby więc rozwiązaniem bardziej przewidywalnym, natomiast Bahoya transferem z większym potencjałem rozwojowym.

Roma pyta o Gittensa

D’Amico analizuje również zawodników, którzy mogą opuścić kluby Premier League. Jak poinformował Francesco Balzani w programie Te la do io Tokyo, Roma poprosiła o informacje dotyczące Gittensa z Chelsea.

Angielski skrzydłowy nie spełnił oczekiwań podczas ostatniego sezonu, choć Chelsea zapłaciła za jego transfer z Borussii Dortmund około 60 milionów euro. Ze względu na tak wysoką inwestycję Giallorossi mogliby rozważać wyłącznie wypożyczenie. Operacja pozostaje trudna, ale zawodnik znajduje się wśród piłkarzy, którzy mogą tego lata zmienić klub.

Nusa i Fofana nadal stoją wyżej w hierarchii Romy. Godo, Bahoya oraz Gittens są na razie kandydaturami rezerwowymi, które mogą zyskać na znaczeniu, jeżeli D’Amico nie zdoła osiągnąć porozumienia w sprawie dwóch głównych celów.

Komentarze

  • Rostencja
    7 sierpnia 2026, 19:26

    Dupy nie urywa

  • Canis
    7 sierpnia 2026, 20:13

    Gittens byłby super. Do Chelsea kompletnie nie pasuje. W Romie bym go witał z otwartymi rękoma.

  • jaws
    7 sierpnia 2026, 22:39

    Po cichu liczę, że Gaspa wyczaruje kogoś w stylu de ketelare, on umie w ofensywnych graczy, i taki gittens mógłby być top, tylko koniecznie z ustaloną ceną wykupu. Wypożyczenie i jakieś 40 mln wykup i mogłoby zażreć.

  • LukaszRybski
    8 sierpnia 2026, 00:32

    Nusa zdaje się być po tej samej stronie rzeki co wcześniejsze cele transferowe. Natomiast pozostałe nazwiska mnie nie przekonują, chyba, że uda się trafić i oszlifować jakąś perełkę.

  • ajgor_romanista
    9 sierpnia 2026, 14:30

    Lepiej dwa transfery po 25-30 mln niż jeden za 60 mln, przepłacanie za jakieś pseudogwiazdy