Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 144 gości oraz 3 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Żółto-czerwony sztandar blednie

„Przeklęte Calgiari!” krzyknęło w tym samym momencie wielomilionowe grono kibiców Giallorossich. Ale czy aby na pewno jest to sformułowanie prawdziwe? Czy to co wydarzyło się w środę wieczorem, świadczy o fatum unoszącym się tuż nad murawą Stadio Sant'Elia? Moim zdaniem nie. Problem tkwi w głowach zawodników. I głowie głów, czyli w Luisie Enrique. Zacznijmy od początku...

Wszyscy doskonale pamiętamy soczystą dyskusję na temat nowego projektu organizacji pracy w naszym ukochanym Klubie. Rzeczony plan działania wywoływał przeróżne reakcje. Od zachwytów po negacje – od nadziei po pesymizm. I kiedy wciąż wszystko co wiąże się z aktualną formą piłkarzy Romy było dla nas tajemnicą, nastąpił przełom w postaci meczu ze Slovanem Bratysława. Zostaliśmy oblani najpierw zimnym potem, a następnie hektolitrami lodowatej wody. Wydawało się, że wyjdziemy z tego silniejsi i że już niedługo futbol w wykonaniu Giallorossich nabierze solidnych rumieńców. Istotnie, stało się tak... Ale dopiero 25 września podczas wyjazdowego meczu z Parmą. Czy nie był to sygnał ostrzegawczy? Czy zarząd nie powinien był wtedy podjąć bardziej radykalnych działań?

Sezon z kolejki na kolejkę się rozkręcał. Apetyty rosły z meczu na mecz. I kiedy wszyscy zaczęliśmy mieć nadzieję na rychłe przełamanie, przegrane derby ostudziły nasz entuzjazm. Lazio otworzyło worek z całym pakietem porażek. Na błędach uczyliśmy się zarówno od Udinese, Milanu, Genoi, Fiorentiny... Na błędach uczyliśmy się od wszystkich i od zawsze! Zupełnie jakbyśmy musieli uczyć się wszystkiego na własnych potknięciach. Zmieniało się ustawienie oraz ogólny skład. W zespole wybuchło kilka konfliktów, ale na szczęście udało się je szybko zneutralizować. Powoli zaczęliśmy wracać do gry. Co prawda w mediach nieustannie odgrzewane były te same informacje dotyczące problemów z uzgodnieniem warunków kontraktu dla De Rossiego, ale wydawało się, że dla ogólnego obrazu atmosfery w klubie nie ma to znaczenia. Wysokie zwycięstwo nad Ceseną połechtało kibicowską dumę. Szkoda, że później wszystko zniszczyły mierne występy przeciwko Juve, Bologni i ostatni blamaż z Calgiari. Znowu usłyszeliśmy o nauce na błędach. Czy piłka nożna to sport cykliczny? Czy niemożliwe jest utrzymanie wysokiej formy przez 6, 7 kolejek?

Bez względu na to jak bardzo kochamy Romę, musimy przyznać że projekt DiBenedetto wymyka się spod kontroli. Oglądając występy naszych gladiatorów nie sposób oprzeć się wrażeniu, że coś jest tutaj wyraźnie nie w porządku. Radosny futbol radosnym futbolem, ale obrona która pozwala strzelić sobie 4 gole nie może być traktowana poważnie. Policzkiem jest także przedłużająca się kwestia kontraktu "Capitano futuro". A najgorszy jest w tym wszystkim brak jakichkolwiek sensownych refleksji. Zapytany o ocenę progresu drużyny w ostatnich dwóch miesiącach, Enrique odpowiada: "Powinniśmy bronić się w 11. Jeśli robimy to w dziesięciu czy dziewięciu, popełniamy błąd. Jestem rozczarowany." Niewątpliwie rozczarowanie trenera jest autentyczne. Niemniej jednak proszę odnieść je do ogółu rozczarowań poszczególnych kibiców. Widać różnicę? Aż chciałoby się krzyknąć: "O co tu chodzi?!" Zawodnicy potrzebują solidnej konserwacji głowy. Trener solidnej reprymendy. Coraz mniej mnie to wszystko bawi, a coraz bardziej męczy. Formacja pomocy wygląda jak bezkształtna klucha, która próbuje nawiązać kontakt z rodzynkami występującymi w ataku. Totti sam tego nie naprawi. Mamy młodość, mamy potencjał. Ale gdzie w tym wszystkim prawdziwa, gladiatorska mentalność i ambicje? Piłka nożna to sport gdzie gra się nogami, ale czymże byłyby nogi bez serca i umysłu? Potrzeba kogoś, kto wpoi zawodnikom rzymskie ideały, bo Luisowi Enrique zupełnie to nie wychodzi.

Pozwolę sobie na małą propozycję. A może by tak przetransformować schematyczne wymówki podczas konferencji prasowych na kilka solidnych, taktycznych schematów? W niedzielę czeka nas kolejny wielki bój. Tym razem Stadio Olimpico będzie bowiem świadkiem pojedynku z Interem Mediolan. I znów, pobiegniemy myślami w stronę naszej Romy. I znów oczekiwać będziemy zwycięstwa. Obyśmy nie przeżyli kolejnego zawodu. Czara goryczy nie jest naczyniem nieograniczonym pojemnościowo. Warto, aby ktoś przypomniał o tym trenerowi Luisowi Enrique i wszystkim powołanym piłkarzom. Nie pozwólmy wyblaknąć żółto-czerwonemu sztandarowi!

 

Autor: Serpe


Karma: +0
03.02.2012; 11:25 źródło: brak dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Aktualności Publicystyka Felietony

Komentarze (13)

Profil PW
Totnik Dodano: 8 lat temu | Karma: 0
Jak to ? Il Romanista juz nie pieje z zachwytu na ";projekt" i LuE?

Profil PW
abruzzi Dodano: 8 lat temu | Karma: 0
To felieton naszego nowego/starego kolegi z redakcji.
Profil PW
romanista Dodano: 8 lat temu | Karma: 0
"nie jesteśmy niewolnikami wyniku". ciekawe na jak długo starczy cierpliwości.

Nie musimy wygrać pucharu, nie musimy awansować do LM ale musimy nawet w przegranym meczu pokazać ze zrobiliśmy wszystko co potrafimy i mamy serce do walki. taka była kiedyś Roma.
Profil PW
TeCHNIK Dodano: 8 lat temu | Karma: 0
Tak się dzieje gdyż trener nie odczuwa większej presji ze strony kierownictwa.
Baldini klepie go po plecach, podtrzymuje na duchu. Zarząd poklepuje Baldiniego i tak to wygląda. W każdej innej drużynie ten facet nie przetrwał by do stycznia.
A teraz dobrzy fachowcy zeszli z wolnego rynku i nie specjalnie było by kogo zatrudnić.

Najbardziej mnie śmieszy wypowiedź Sabatiniego, jak to chcieli wpoić drużynie styl gry ofensywny z dużym posiadaniem piłki i dlatego skierowali swe oczy na Barcelonę i w efekcie na Luisa Enrique.
Czy w Europie tylko Barcelona gra ofensywną piłkę i utrzymuje posiadanie ? Czy w Europie tylko Guardiola a po nim Enrique znają się na tej strategi i na tym modelu trenerki ?

Kpiną jest fakt iż taka drużyna która buduje się od początku, zupełnie zapomina o takich pozycjach jak boki obrony. Na dzień dzisiejszy tęsknię z Riise bo na tego Angela nie mogę już patrzeć. Tęsknię za Cicinho który przy poczynaniach dwójki Angel i Rosi jest dla mnie zawodnikiem o 2.5-3 klasy lepszym.

Czy co sezon musimy sobie zadawać pytanie: Quo vadis Romo ?
Profil PW
romanista Dodano: 8 lat temu | Karma: 0
TeCHNIK, nie da się ukryć że Barcelona wymiatała ostatnimi czasy wszystko i w fajnym stylu. Nie dziwi więc że chcieli skopiować jej patenty. Okazało się tylko że albo "kalka" słaba albo "nowe papiery" nie przyjmują nadruku...

teraz to co mnei dziwi najbardziej to ta bierność wobec palących potrzeb zmian. Przecież od początku sezonu borykamy sie z defensywą, jak odpadł Bandyta to pierwsze wypowiedzi Sabata i całej reszty dawały nadzieję że dostaniemy w styczniu wzmocnienia w jego miejsce. Kto dołączył? kolejne młodziki i szczawiki.

przecież oczywistym jest że nie wygrywa sie spotkać tracąc notorycznie bramki. a u nas ten problem jest tak widoczny ze az oczy szczypią ;)

Można klepać, trzymać piłkę, kontrolować to co się dzieje na boisku, nawet strzelić bramkę czy dwie ale co z tego skoro wystarczą dwa czy trzy podania i nasi obońcy potykają się o własne pięty albo nie wiedzą jak sie zachować, jak ustawić...
Profil PW
Omen Dodano: 8 lat temu | Karma: 0
kobe świetna uwaga!
Profil PW
romanista Dodano: 8 lat temu | Karma: 0
to byłoby duże ryzyko finansowe. sądzicie ze to w ogóle możliwe, ryzykować rok i inwestując tyle milionów żeby sprawdzić czy się uda?
Profil PW
Michał13 Dodano: 8 lat temu | Karma: 0
Może jednak trzeba było zatrudnić Ancelottiego ????
Profil PW
Toni Dodano: 8 lat temu | Karma: 0
zapewne szły mocniejsze słowa niż 'przeklęte' ;p
Profil PW
abruzzi Dodano: 8 lat temu | Karma: 0
Ancelotti mówił, że chce dalej trenować tylko w Anglii, a poszedł do....PSG. Dlaczego? - Wszyscy wiedzą.

Roma nie posiada środków, żeby sprowadzić Ancelottiego. On sam mówił kilka razy, że kiedyś, w dalekiej przyszłości zostanie trenerem Romy.

Kiedy?
Opcja 1 - Nieco wcześniej czyli gdy Roma będzie miała kasę na poziomie Chelsea czy PSG
Opcja 2 - Gdy Ancelotti nabije sobie kiesę aż tak, że trenowanie Romy przyjmie jako emeryturę po swojej dotychczasowej pracy w piłce.
Profil PW
kolo Dodano: 8 lat temu | Karma: 0
romanista: "to byłoby duże ryzyko finansowe. sądzicie ze to w ogóle możliwe, ryzykować rok i inwestując tyle milionów żeby sprawdzić czy się uda?";<br />
gdzies czytalem (gdzies czyli tu:) ze ta inwestycja ma potrwac z 5 lat
ale tez mysle ze to niemozliwe

kto rozsadny bylby tym zainteresowany??
na pewno nie troche przypadkowi amerykanie
w barcelonie zbudowano cos wiecej niz druzyne, to jest juz raczej samonapedzajacy sie system gdzie jedni wychowankowie szkola juz nastepnych
ale to trwalo lata, zanim w romie udaloby sie zrobic cos takiego di benedetto dawno by juz nie zyl
wiec czemu mialby byc tym zainteresowany??
amerykanie robia to dla zysku, jesli nie beda mogli zbudowac nowego stadionu, a podobno nie beda mogli, to sie zwina i tyle

Profil PW
Maczo Dodano: 8 lat temu | Karma: 0
Kobe bardzo ciekawa uwaga, aż mnie to naprawdę zaciekawiło:)
I w sumie nie zdziwiłbym się gdybyś miał rację, dawno nie pamiętam u Nas tyle wypożyczeń.
Do tego Enrique jeśli dalej tak będzie grali jak gramy nie może być pewny do końca swojej posady jak to każdy mówi o kilkuletnim projekcie, nie można tu mieć takiej wielkiej cierpliwości, gdy nawet po pół roku dużo rzeczy nie funkcjonuje jak trzeba, najbardziej martwi gra defensywna, masakra z tym.
Profil PW
silvio Dodano: 8 lat temu | Karma: 0
Ach , ta Sardynia !!!
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2020-08-11):
    • Brak
Shoutbox
  • abruzzi; 1 godzinę temu

    Sevilla gra to samo co z nami, 71% posiadania piłki, tylko Wolverhampton nie ma takich miszczów w obronie i bramce jak my i w pomocy ma lepszych graczy niż nijaki Cristante i nie chce mi się wracać Diawara.

  • abruzzi; 2 godziny temu

    Musi się skończyć procedura cała. Na razie nie jest właścicielem.

  • BigStars; 2 godziny temu

    Zobaczymy czy to Roma był tak darmena czy jednak Sevilla jest silna :)

  • marbas; 2 godziny temu

    Swoją drogą Friedkin już może robić ruchy w klubie (tj. zwalniać, zatrudniać) czy żeby mógł to robić (oficjalnie) to dopiero jak cała procedura się skończy?

  • ddrosiu; 2 godziny temu

    Linetty w Torino

  • abruzzi; 2 godziny temu

    Już tam miał grać kiedyś od początku do końca, a wiadomo jak było ;) Choć na pewno do Romy to on nie przyjdzie. Tymczasem Glik oficjalnie w Benevento, a Gonalons oficjalnie z koronawirusem.

  • ddrosiu; 3 godziny temu

    Myślę że prędzej wypchną Ruganiego, a Bonucci zostanie tam do końca kariery

  • abruzzi; 3 godziny temu

    Skończył 33 lata, może sam Juventus będzie chciał trochę odmłodzić skład. Nie wiadomo. Na razie wypychają Matuidiego do Interu Miami.

  • ddrosiu; 3 godziny temu

    Ale Bonucci nie ma żadnego powodu żeby odchodzić z Juve. Ma pewne miejsce w składzie, co roku trofea i LM, plus pewnie wysokie zarobki. Po co miałby chcieć coś zmieniać, zwłaszcza po nieudanym podboju Mediolanu?

  • volt17; 3 godziny temu

    Bonucci w trójce obrońców jest kozakiem, w czwórce jest przeciętniakiem. Ale niezależnie od tego jego transfer do nas to sci fi

  • abruzzi; 3 godziny temu

    James spłacił tamte zadłużenie przy zakupie klubu i zrobił w to miejsce swoje, większe :), które spłaci teraz Friedkin.

  • Totnik; 3 godziny temu

    Zaraz zaraz to Roma za Roselli nie miała długów - tylko Jej firma Italperoli a James narobił długów jako Roma ?? :)

  • ddrosiu; 4 godziny temu

    Dzięki za wyjaśnienie. A o jakiej kasie mowa przy zadłużeniu z aktualnej rocznej działalności i tym ogólnym?

  • abruzzi; 4 godziny temu

    Dług spłaci w momencie kupna. Cała Roma, jako klub, ma kosztować 64 mln euro. Cała reszta to zadłużenie, reszta dokapitalizowania i kasa dla Jamesa. Zadłużenie netto, które rośnie latami i które trzeba spłacić nie ma związku z długiem z aktualnej rocznej działalności, który jest i będzie, dopóki nie sprzeda się kilku lepszych graczy.

  • SZYMB; 4 godziny temu

    a ja bym go chciał, potrafi grać w piłkę i jest klasowym obrońcą w przeciwieństwie do większości naszych paralityków jak Ibanez czy Fazio od dłuższego czasu

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. Juventus FC 38 83
2. FC Internazionale 38 82
3. Atalanta BC 38 78
4. SS Lazio 38 78
5. AS Roma 38 70
6. AC Milan 38 66
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
37 kolejka - 28.07-29.07.2020
  • Parma
    1 : 2
    Atalanta
  • Inter
    2 : 0
    Napoli
  • Sassuolo
    5 : 0
    Genoa
  • Udinese
    1 : 2
    Lecce
  • Sampdoria
    1 : 4
    Milan
  • Lazio
    2 : 0
    Brescia
  • Verona
    3 : 0
    Spal
  • Cagliari
    2 : 0
    Juventus
  • Fiorentina
    4 : 0
    Bologna
Ankieta
Czy podoba Ci się koszulka na nowy sezon?
  • Tak, jest świetna! - 34%
  • Podoba mi się, ale wzór miał większy potencjał. - 40%
  • Nie, na projektach wyglądało to o wiele lepiej. - 26%
  • Ranking graczy / typera
    Poz. Użytkownik Pkt
    1 fl4shu 13000
    2 Mag1907 10000
    3 WolvesAS 5413
    4 x305 4792
    5 grubyswa 2000
    Statystyki strony
    • Newsów: 23826
    • Użytkowników: 2181
    • Ostatni użytkownik: Wroblo
    • Istnieje od: 6379 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 144 (0)
    • Użytkownicy online (3):

      Wielach , Bartek182 , FilciuASR