Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 106 gości oraz 2 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Złoty debiut Lameli - skromna wygrana Giallorossich - ROMA - PALERMO 1:0

8 minut - tyle potrzebował Erik Lamela, aby w pierwszym oficjalnym spotkaniu w barwach AS Roma, zdobyć gola. Bramka młodziutkiego Argentyńczyka okazała się tym cenniejsza, że w Rzymie bramki do końca meczu już nie padły. Roma po trudnym spotkaniu zdobyła bardzo ważne 3 punkty które pozwalają jej zachować kontakt z czołówką. Zwycięstwo cieszy tym bardziej, że goście również mieli kilka okazji do strzelania gola.

 

 

 

AS ROMA - US PALERMO 1:0 (1:0)

 

GOL: 1:0 8' Lamela

 

Kartki: żółte - Pizarro, Gago (Roma); Hernandez, Della Roca, Migliaccio (Palermo)

 

ROMA (4-3-1-2): Stekelenburg - Cassetti, Burdisso, Juan (78' Heinze), Jose Angel - Pizarro, De Rossi, Gago - Lamela (84' Bojan) - Borriello (70' Perrotta), Osvaldo

Ławka: Curci, Taddei, Simplicio, Borini

 

PALERMO (4-3-2-1): Tzorvas - Pisano E., Silvestre, Migliaccio, Balzaretti - Acquah (82' Miccoli), Barreto, Della Rocca (54' Cetto) - Zahavi (74' Ilicić) - Hernandez, Pinilla

Ławka: Benussi, Mantovani, Aguirregaray, Bacinovic

 

Siedem dni temu Roma uczestniczyła w Derby della capitale, które przegrała 2:1. W niedziele piłkarze chcieli udowodnić że był to bardzo nieprzyjemny dla kibiców wypadek przy pracy. W porównaniu z derbami zaobserwowaliśmy kilka zmian w pierwszej jedenastce: Po raz pierwszy w sezonie od początku meczu zagrali Cassetti za Rosiego i Juan za Kjaera, w środku pola od początku zagrał Pizarro w zamian za Perrotte i nasz debiutant - Lamela za Pjanica. Do ataku wrócił Borriello za słabo prezentującego się ostatnio Bojana.


Mecz rozpoczął się od minuty ciszy na cześć tragicznie zmarłego Marco Simoncelli'ego - włoskiego motocyklowego mistrza świata w klasie 250cc, który przed południem zmarł na torze Sepang w wyniku odniesionych obrażeń.


Piłkę na środku boiska ustawili przyjezdni i pierwsze kopnięcie w meczu należało właśnie do nich. Dobrze że Palermo mogło rozpocząć, bo pierwsze minuty wskazywały na to że nie będą mieli dużo okazji by „powąchać” piłkę. Roma zdominowała początek meczu, narzuciła wysoki pressing i nie pozwalała Palermo na swobodne rozegranie.


GOOOOL W ósmej minucie bramkę w debiucie zaliczył nasz argentyński młodzian – Erik Lamela. Pressing Romy w środkowej strefie nie pozwala Palermo wyjść z kontrą po stracie Pizarro. De Rossi ofiarnie odbiera piłkę i zagrywa na prawą stronę, gdzie do piłki dochodzi Lamela. Wchodzi w pole karne i gdy większość spodziewała się po nim zagrania do kolegi, ten pięknym strzałem na długi słupek pokonuje bramkarza Palermo.


Kolejne kilka minut to dominacja Romy, ale równocześnie pierwsze ataki gości, kończące się jednak w okolicach środka boiska. W czternastej minucie Cassetti po długo rozgrywanym ataku pozycyjnym, wrzuca z prawej flanki. Osvaldo w walce bark w bark wygrywa miejsce do wyskoku z Silvestre. Strzela jednak obok słupka bramki Tzorvasa.


Drugi kwadrans rozpoczął się od ostrego zagrania Hernandeza w nogi Burdisso, za co został ukarany żółtym kartonikiem. Trzy minuty później na żółtą kartkę zarobił Pizarro, który na środku boiska „wszedł saneczkami” w nogi przeciwnika. Do trzydziestej minuty obie drużyny na zmianę atakowały i podobnie na zmianę ich ataki kończyły się w najlepszym wypadku przechwytem bramkarza czy odbiorem obrońcy, wiele akcji jednak dokonywało żywota dzięki niedokładności w ostatnim podaniu, szczególnie jeśli chodzi o Romę.


W trzydziestej trzeciej minucie warto było zwrócić uwagę na ciekawe rozegranie rzutu rożnego. Pizarro nie dośrodkowywał w pole karne, a podał do stojącego przed tym polem Gago. Ten zupełnie nie kryty, przyjął piłkę i strzelił wolejem, niestety chybił. Jeśli chodzi o posiadanie piłki to mecz nieco się wyrównał w stosunku do pierwszych minut. Wciąż jeśli pojawia się jednak jakieś zagrożenie to raczej Tzorvas ma się czym niepokoić. Trzydziesta dziewiąta minuta i Pizarro idzie na przebój. Obrońcy Palermo wyłuskują piłkę, ale przejmuje ją na powrót Gago. Zagrywa do Borriello. Marco przyjmuje w polu karnym na klatkę piersiową i ekwilibrystycznie strzela z przewrotki. Niestety obok bramki. W ostatnich pięciu minutach Palermo miało dwie wyśmienite okazje gdzie przed utratą bramki uratowały nas wspaniałe parady Stekelenburga. W czterdziestej pierwszej minucie Zahavi znalazł się oko w oko z Holendrem i nawet zachował się bardzo przytomnie, próbując strzały podcinką, jednak górą było tu doświadczenie Maartena który wyciągnąwszy rękę uratował nas przed stratą bramki. Dwie minuty później Acquah prawą flanką przedziera się przez szyki obronne Romy. Zagrywa do środka do Hernandeza, który ogrywając Gago strzela na bramkę. Parady naszego bramkarza w tym meczu były równej wagi co bramka Lameli. Potwierdził w tym meczu swoją klasę.


Oceniając pierwsze 45 minut należy wspomnieć o bezsprzecznej dominacji Romy w pierwszych 15 minutach. Giallorossi rzucili się na rywala stwarzając sytuacje, może nie tyle groźne co liczne. Obrońcy Palermo nie mieli chwili wytchnienia, bo podchodząca ostrym pressingiem Roma odbierała piłkę i znów ją rozgrywała około 20 metra od bramki Tzorvasa. W dalszej części gra przedewszystkim jeśli chodzi o posiadanie piłi, wyrównała się. Palermo próbowało konstruować pierwsze nieśmiałe ataki. Roma w dalszym ciągu mocno podchodziła pressingiem, bardzo aktywny również w destrukcji był wracający Borriello. Palermo dopiero w końcowych 5 minutach stworzyło 2-3 groźne okazje, w których Giallorossi mogli liczyć na Stekelenburga. Holender uchronił Rzymian, nawet przed stratą dwóch goli po strzałach Zahaviego i Hernandeza.


Drugą połowę rozpoczęli Giallorossi, w żadnym z zespołów trenerzy nie zdecydowali się na zmiany. Roma od razu zaczęła atakować, jednak pierwszą dogodną sytuacje nasi piłkarze mieli w pięćdziesiątej trzeciej minucie. De Rossi ładnie zagrał w pole karne do Osvaldo ale nasz najskuteczniejszy piłkarz nie trafił w światło bramki. Chwilę później Angel strzela ponad bramką. Trzy minuty później swoją okazję znów miał Osvaldo. Reprezentant Włoch zmylił "na zamach" obrońcę Palermo i chciał strzelić podobnie do Lameli ale znów nie wstrzelił się w bramkę. W pięćdziesiątej ósmej i sześćdziesiątej minucie znów bohaterem mógł być Lamela. Za pierwszym razem zamieszanie przed polem karnym Palermo, które wykorzystał młody Argentyńczyk strzelający niecelnie. Można było w tej sytuacji podać do Osvaldo czy Borriello ale kto by w takiej sytuacji podawał? Dwie minuty później Borriello odgrywa do Lameli, który w końcu jest "koleżeński" i oddaje Borriello piłkę, ten niestety się pośliznął przy strzale i trafił w obrońcę.


Kolejne piętnaście minut nie obfitowało w sytuacje bramkowe. Warta odnotowania była zmiana pracowitego w tym meczu Borriello za Perrottę w celu wzmocnienia środka pola. Roma coraz bardziej ustępowała pola zespołowi z Sycylii.

W siedemdziesiątej siódmej minucie wyśmienita okazja Palermo. Illić mija Stekelenburga i gdy wydaje się już że zdobędzie gola strzałem na pustą bramkę, piłkę wybija De Rossi, dzięki czemu odpokutował swoje błędy. Powtórki tej akcji poddały w wątpliwość czy piłka zmierzała w światło bramki, tak czy inaczej brawa dla naszego kapitana że znalazł się we właściwym miejscu o właściwym czasie. Roma przez ostatnie minuty częściej się broniła niż atakowała. W osiemdziesiątej piątej minucie wprowadzony za Lamelę Bojan, mija kilku graczy Palermo i oddaje strzał na bramkę Palermo, piłka niestety minimalnie mija cel. Wprowadzony jako "dżoker" Miccoli robi sporo wiatru. W osiemdziesiątej dziewiątej minucie kolejna okazja Osvaldo który miał możliwość strzału na pustą bramkę, ale lepszy w główkowym pojedynku okazał się Balzaretti. Arbiter doliczył trzy minuty do regulaminowego czasu gry, podczas których groźny strzał oddał wprowadzony w drugiej połowie Miccoli, z najwyższym trudem bramkę obronił Stekelenburg.

Podsumowując na piłkarza meczu zasłużył Lamela, ale Stekelnburg nie odstawał jakością gry na swojej pozycji. Bardzo pozytywne wrażenie sprawił Marco Borriello który harował za trzech, angażując się tak w atak jak i w obronę. Warty odnotowania jest także dobry powrót do składy Juana. Słabszy mecz zaliczyli Ci, którzy w ostatnich meczach grali pierwsze skrzypce, czyli De Rossi i Osvaldo, ocenę pierwszemu poprawia dobra interwencja, ratująca zespół przed stratą bramki.


Roma - Atalanta

źródło: www.flashscore.com

Gole

1 - 0

Posiadanie piłki

60% - 40%

Strzały (celne)

16(4) - 18(9)

Rzuty wolne

21 - 16

Rzuty rożne

7 - 6

Spalone

2 - 3

Wyrzuty z autu

19 - 23

Interwencje bramkarzy

11 - 4

Faule

14 - 18

Żółte kartki

2 - 3

autor: Frytka

 

Karma: +0
23.10.2011; 17:14 źródło: własne dodał: carminho
czytaj więcej o: Główne newsy

Komentarze (21)

Profil PW
SUWIasr Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Bałem się tego meczu. ;/ ale WYGRANA I 3ptu TO MNIE CIESZY :**
P.S ";piękna bramka";<br /> grande LAMELA!!!!
Profil PW
szuperman23 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
To nie jest to co chcę oglądać. Momenty były naprawdę świetne. Ale z taką grą będzie ciężko w następnych meczach. Mam nadzieję, że gra będzie się poprawiać z meczu na mecz.
Forza Roma!
Profil PW
IlPrincipe Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Ciężko to wyglądało, trochę więcej zimnej krwi Hernandeza czy Ilicica i spokojnie Palermo wywiozłoby 1pkt czy nawet 3pkt, taki faktycznie scenariusz jak w derbach, szybko strzelona bramka, a później piach.
Profil PW
Mastery Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Cieszą tylko 3 pkt, gol Lameli, i to, że zagralismy na 0 z tyłu. nic wiecej.
Profil PW
abruzzi Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Brawa dla Lameli i Stekelenburga.
Poza tym szału nie było.
Po golu szybko i zarazem za szybko przeszliśmy do zachowawczej gry, co mogło się źle skończyć w końcówce pierwszej połowy. W drugiej po kwadransie naszego panowania na boisku do ofensywy przeszedł rywal.

Najgorsze w całej naszej grze jest całe to ustawianie się defensywy przy akcjach rywala. Mam na myśli obrońców plus trójkę pomocników. Cofają się strasznie głęboko to raz. Dwa, gdy piłka przechodzi za plecy pomocników, to obrońcy są 5-8 metrów do rywala. To powoduje spore problemy w tyle. Palermo oddało w ten sposób przy mało agresywnej grze z naszej strony dużo strzałów z 16-20 metrów. My takiego komfortu nie mieliśmy, bo dziś gra się tak, że obrońca wychodzi od razu do swojego gracza, a nie jak u nas czeka na niego na linii pola karnego. Trzeba nad tym popracować, bo jak do Rzymu przyjedzie Milan z piłkarzami, którzy potrafią strzelać zza pola karnego to może nie być łatwo.

Profil PW
carminho Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
a ja bym się do gry nie czepiał. Widać było że Palermo nam niemiłosiernie momentami wjeżdżało defensywę. Z tym jednak prędzej czy później się ogarniemy. Kwestia zgrania. Abruzzi słusznie wskazuje zbyt duże odległości między formacją obronną i pomocy. To jest pewien kłopot, ale myślę że typowy dla niepełnego jeszcze zrozumienia systemu gry.

Jeszcze nie tak dawno nie mieliśmy wiele do zaproponowania także w ofensywie - pomimo że gra tam praktycznie każdy niewyłączając obrońców. A teraz, te akcje zaczynają być pomysłowe i nieszablonowe. Jest spora konkurencja czego dowodzą choćby Cassetti -który wzbija się na wyżyny i drybluje, Borriello - który tak chce grać że jak nie dostaje piłek to cofa się do środka i jest najbardziej widocznym graczem w końcówce pierwszej części. Walka o to żeby grać jest spora i widać tego pozytywne aspekty, a to będzie jeszcze procentować, bo mamy zespół ludzi którzy takiej rywalizacji są świadomi i nie stroją fochów - przynajmniej narazie :)

Przez sporą część dominowaliśmy grając atak pozycyjny. Palermo też doszło do głosu i bywało groźnie. Nikt nie mówił jednak że będzie łatwo, a rywal będzie ogórkiem na poziomie polskiej A-klasy. W Palermo gra wielu ciekawych graczy jak Pinilla, Miccoli, Hernandez, Balzaretti którzy papiery na Serie A mają... Grając przeciwko groźnemu Palermo potrafiliśmy wygrać i to oraz walka różni ten zespół od tego z Menezami, Vuciniciami i inną zgrają płaczków.

Cieszą trzy punkty i ważne zwycięstwo odniesione nad rywalem który pokazał że mógł nam zrobić krzywdę dzisiaj...
Profil PW
scythese Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Bojan moze sie poczuć jak w Barcelonie. Wszedł w końcówce meczu.
Profil PW
km36 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
gra nie powaliła na kolana,szczęście też trochę dopisało, ale najważniejsze,że są 3 punkty i dystans do liderującej dwójki nie jest duży :):):) GRAZIE MAGICA!!!
Profil PW
Barteq Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
ja poruszę tylko dwie kwestie - nareszcie mamy wybitnego bramkarza pod każdym względem i apel: Eriku Lamelo, ucz się od swojego Kapitana i bądź naszym drugim Batistutą!
Profil PW
Barteq Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
P.S. carminho, któryś to już raz bardzo podoba mi się Twoja wypowiedź. może to przez małą odległość - mieszkam w Mierzynie?
Profil PW
Totnik Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Brawo Lamela, mecz tak cial ze za wiele ne widzialem ale 3 pkt ciesza.

Profil PW
josek90 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Pierwsza polowa jak zawsze ostatnio bardzo dobra, wystarczylo przylozyc ta druga sztuke i po meczu, ale albo Osvaldo sie podpalal, albo Borriello blokowali, albo Lamela sie mylil. 2 polowa to juz niemal dramat, rownie dobrze moglismy ten mecz zremisowac, a nawet przegrac. Co prawda z 2-3 okazje po przerwie tez sobie stworzylismy, ale zabraklo skutecznosci. Ciesza 3pkt i swietna dyspozycja Lameli i Stekelenburga. Aaaa i wybicie pily z pustej bramy przez DDR :)
Profil PW
Omen Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Tak samo by się zakończył mecz z merdami gdyby nie czerwień dla Kjaera.
Profil PW
edemon Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
W tej akcji z DDR akurat środkowi byli dobrze ustawieni i tak czy inaczej by nie wpadła...

Co do meczu, oddaliśmy inicjatywę kolejny raz w 2. połowie, ale na szczęście dramatu nie było.
Profil PW
matekson Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
To chyba jakis inny mecz ogladalismy bo jak by De Rossi nie wybił to bramka by była na stówe tylko że to było podanie wzdłuż bramki a miał tam kto ją dobić.
Profil PW
Burikson Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Ważne 3 punkty.

Z innej beczki: Ile się czeka na aktywacje konta na forum? Bo czekam juz jakiś czas i nic.
Profil PW
szuperman23 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Nie pamiętam dokładnie Burikson bo konto na forum mam od kilku ładnych lat jeszcze pod starym nickiem, ale wydaję mi się, że link przychodził natychmiastowo.
Profil PW
carminho Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Barteq - myślę ze to rzeczywiście wpływ nadmorskiego klimatu :P Swoją drogą fajnie że i w Szczecinie coraz więcej Romanistów... :)

Co do Kapitana, to coraz większa konkurencja w zespole także i Tottiemu pomoże jeszcze poprawić formę.

Lamela początek zaliczył naprawdę udany, chociaż wczoraj tak znowu fenomenalnie nie zagrał. Po prostu zaliczył solidny występ i udało mu się strzelić gola.
Profil PW
exjaco Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
co do meczu to naprawdę szału nie było. Wymusiłem na moim koledze żeby oglądał Rome, choć ostro walczył o to żeby oglądać w tym czasie United - City :) nie potrafimy zdominować rywala. Męczymy się z ogórkami. Lamela na plus, Bojan pozytywne wejście, Jose Angel naprawde fajnie gra ofensywnie. . Tym razem Osvaldo słabszy i Juan jednak nie pewny. Pjanic wróci i Kapitan i powinno być dobrze :) a no i oczywiście Stekelenburg zajebisty ! :)
Profil PW
Oblat Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
mecz okreslilbym mianem chaotycznych zrywow na huraaaa. razacy brak logiki w konstruowaniu akcji. brak umiejetnosci gry z pierwszej pilki, rozpaczliwe wrzutki w pole karne. Burdisso - najgorszy zawodnik. Stekelenburg - najlepszy zawodnik.
Profil PW
riss Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Bramka Lameli ładna i to jedyne co zapamiętałem. Graliśmy dobrze 30 minut, w drugiej połowie opadliśmy z sił i straszna męczarnia. Cieszą 3 punkty :) i tylko to cieszy.
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2019-07-21):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 3 godziny temu

    Kiedyś sporo go było w TVP, no i miał tutaj krótki epizod w redakcji :)

  • samber; 3 godziny temu

    Ale jasne, naszych pozdrawiamy, zdrowia i szczęścia w miłości oraz dzieciach życzymy.

  • Omen; 3 godziny temu

    co do p. Grzegorza, info z Wiki: "Po 5-letniej przerwie, a więc od końca 2017 roku jest szefem redakcji publicystyki TVP Sport."

  • Gregu; 3 godziny temu

    Albo jak wezwanie do płacenia alimentów w jakimś programie reportażowym

  • samber; 3 godziny temu

    "cokolwiek teraz robisz, gdziekolwiek jesteś" - brzmi jak lit gończy :) :)

  • Omen; 3 godziny temu

    Przepraszam, moje "XD" tyczyło się wcześniejszego komentarza, pana Mędrzejewskiego oczywiście szanujemy i pozdrawiamy ^^ :D

  • Omen; 3 godziny temu

    XD

  • majkel; 3 godziny temu

    Jest i Romanista, Grzesiu Mędrzejewski, cokolwiek teraz robisz, gdziekolwiek jesteś, pozdrowienia od kolegów z ASRoma.pl :D

  • majkel; 3 godziny temu

    Co za patola xD

  • Gregu; 3 godziny temu

    O mam: https://www.youtube.com/watch?v=ImhjGxYPKpk

  • Gregu; 3 godziny temu

    Ju goin dałn to jest taki pajac, że szkoda słów. Do dziś mam przed oczami jego wywiad, który odbył się kilka lat temu po spotkaniu z Lennoxem Lewisem. Szpila mówi do reportera:
    - Lennox powiedział, że jak będę słuchał jego rad to zostanę mistrzem świata!
    - Co to były za rady!? - pyta dziennikarz
    - Właśnie nie wiem, bo odszedłem.

  • Werewolf; 3 godziny temu

    mój sąsiad z nim sparował parę razy za kawalerki pod różnymi mordowniami w okolicach Wieliczki, potem trafił na jakiegoś trenera i wydawało się przez chwilę, że coś z niego może być, ale KSW albo to drugie co się tam baby biły ostatnio, to raczej będzie odpowiedni poziom dla tego pana, razem z mocarnym Izu...

  • majkel; 3 godziny temu

    Przykre jest to, że tacy ludzie robią w Polsce karierę. Jakąkolwiek. Ostatnio czytałem, odnośnie fame mma. fajny artykuł o tym, by przestać promować patologię. Do tego samego wora można właśnie wrzucić Szpilkę. Pozera, który przynosi wstyd tej dyscyplinie.

  • Werewolf; 3 godziny temu

    jak się dowiedziałem z kim on ma teraz walczyć, to od razu wiedziałem, że to jego ostatni skok na kasę przed emeryturą tym sporcie...nigdy prawdziwym bokserem nie był, choć na nadziejach ludzi trochę pociągnął, ale walka z Wilderem wszystko wyjaśniła, to cud, że do niej w ogóle doszło, jego management za dopięcie czegoś takiego powinien chyba oskara dostać :P

  • samber; 3 godziny temu

    Szpilce nie chce się trenować, bo to kurewski wysiłek jest. Ok i cały problem. W sporcie pokora i praca, praca i pokorne słuchanie trenera... kto tego nie umie ten przegrywa.

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. Juventus FC 38 90
2. SSC Napoli 38 79
3. Atalanta BC 38 69
4. FC Internazionale 38 69
5. AC Milan 38 68
6. AS Roma 38 66
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38 kolejka - 25-26.05.2019
  • Frosinone
    0 : 0
    Chievo
  • Bologna
    3 : 2
    Napoli
  • Torino
    3 : 1
    Lazio
  • Sampdoria
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    3 : 1
    Sassuolo
  • Cagliari
    1 : 2
    Udinese
  • Fiorentina
    0 : 0
    Genoa
  • Inter
    2 : 1
    Empoli
  • Spal
    2 : 3
    Milan
Ankieta
Wybierz piłkarza sezonu 2018/2019
  • Daniele De Rossi - 62,32%
  • Konstantinos Manolas - 4,35%
  • Nicolo Zaniolo - 11,59%
  • Stephan El Shaarawy - 21,74%
  • Ranking graczy / typera
    Poz. Użytkownik Pkt
    1 Berbla87 200000
    2 Hakonas 96275
    3 Adamus 20000
    4 stoper 4476
    5 Kamil90 2100
    Statystyki strony
    • Newsów: 21723
    • Użytkowników: 2071
    • Ostatni użytkownik: Arjbest
    • Istnieje od: 5992 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 106 (0)
    • Użytkownicy online (2):

      CzerwonoCzarny , Skower