Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 99 gości oraz 4 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapowiedź: US Sassuolo - AS Roma

Przed nami ostatni epizod sezonu 2017/2018. W niedzielny wieczór, w spotkaniu, w którym – równolegle z meczem Lazio-Inter – zabrzmi ostatni gwizdek tegorocznego Campionato, zespół Giallorossich zmierzy się z Sassuolo. Jeszcze miesiąc temu wydawało się, że spotkanie może być dla obydwu drużyn meczem o życie. Tymczasem już tydzień temu, jeszcze przed swoim meczem, Roma osiągnęła cel numer jeden, a więc awans do Ligi Mistrzów, z kolei Neroverdi jeszcze wcześniej zapewnili sobie utrzymanie. Dla Giallorossich prestiżową sprawą pozostała jeszcze obrona trzeciego miejsca, do czego wystarczy punkt. Dla Sassuolo niedzielne spotkanie będzie miało znamiona meczu czysto towarzyskiego. Ciekawostką jest to, że naprzeciwko siebie staną zespoły, które zdobyły najwięcej punktów w ostatnich pięciu meczach.

Niedzielny mecz będzie dziesiątą potyczką drużyn w historii, a piątą na Mapei Stadium. Dotychczasowe spotkania drużyn kierują się bardzo ciekawym prawem. W Rzymie mecze bowiem były wyrównane i kończyły się cztery razy podziałem punktów, a raz zwycięstwem Romy, z kolei na Mapei Stadium zawsze lepsi byli Giallorossi, tracąc gola dopiero w ostatniej potyczce drużyn, a zdobywając ich w czterech meczach dziesięć. Tym samym bilans pojedynków to cztery remisy i pięć wygranych Giallorossich. Po zwycięstwach dwa razy po 2-0 i raz 3-0, w ostatniej potyczce drużyn w Emilii-Romanii padł wynik 3-1 dla Giallorossich. Na dwie bramki Dzeko i trafienie Nainggolana odpowiedział Cannavaro. Był to początek poprzedniego sezonu. Później zespoły mierzyły się już dwukrotnie na Stadio Olimpico. W poprzednim sezonie Roma przerwała serię trzech domowych remisów z Sassuolo, wygrywając wreszcie 3-1. W tym z kolei, w ostatnim meczu drużyn, wszystko wróciło do normy. Potyczka drużyn w Rzymie zakończyła się remisem 1-1. Na bramkę Pellegriniego odpowiedział Missiroli. Dla Giallorossich była to kontynuacja słabej gry i pogłębianie się kryzysu, który trwał przez miesiąc.

Dla Sassuolo był to na pewno cenny wynik, choć właśnie od tego remisu zaczął się kryzys drużyny i zjazd w dół. W dół, w którym zespół był już na początku sezonu. Pod koniec listopada, a dokładnie po 14 serii spotkań, Neroverdi mieli na koncie zaledwie 11 punktów i zajmowali 16 pozycję w tabeli z zaledwie oczkiem przewagi nad strefą spadkową. Domowa porażka właśnie z 14 kolejki z przedostatnią w tabeli Veroną kosztowała pracę Christiana Bucchiego, którego zastapił Giuseppe Iachini. Z nim na ławce zespół przegrał najpierw 0-3 z Fiorentiną, aby następnie wygrać trzy kolejne mecze, w tym u siebie z Interem i na wyjeździe z Sampdorią. I właśnie tą serię wygranych przerwał remis z Romą na Stadio Olimpico. Z nowym trenerem Neroverdi zdobyli praktycznie tyle samo punktów w pięciu spotkaniach co z poprzednim w czternastu. Na półmetku sezonu zespół zajmował 14 miejsce w tabeli z pewną, 6-punktową przewagą nad strefą spadkową. Niestety od meczu z zespołem Giallorossich rozpoczęła się seria dziewięciu pojedynków bez wygranej, gdzie drużynie udało się ugrać tylko cztery punkty. Po drodze Neroverdi przegrali m.in. 0-7 z Juventusem, a także nie potrafili sobie poradzić na własnym boisku z Cagliari i Spal. W ten sposób po 28 serii spotkań Sassuolo znalazło się tylko punkt nad strefą spadkową.

Z pomocą drużynie Iachiniego podążyło w 29 kolejce Udinese. Zespól z Emilii-Romanii pokonał fatalnie spisujący się zespół Zebrettich i mógł na chwilę odetchnąć. Na chwilę, gdyż następne mecze nie przyniosły wielu punktów, a w perspektywie był trudny kalendarz koncówki sezonu. Po wygranej z Udinese Sassuolo zaliczyło cztery kolejne remisy, urywając po dwa punkty Napoli i Milanowi, ale też tylko remisując na własnym boisku z pogodzonym z losem Benevento. Po 32 kolejce zespół Iachiniego miał cztery punkty przewagi nad strefą spadkową i wciąż nie był pewny swego. W 33 kolejce przyszła wreszcie wyjazdowa wygrana z Veroną, która pociągnęła zespół ku lepszy wynikom. Potem bowiem zespół ograł Fiorentinę, Sampdorię i Inter, a więc zespoły, które walczyły o europejskie puchary. Zaskakujące było szczególnie zwycięstwo z ostatniego weekendu, na San Siro. W międzyczasie Politano i spółka polegli z kretesem w Crotone, ale nie miało to już znaczenia. W ten sposób zespół zebrał w ostatnich pięciu meczach aż 12 oczek, co jest drugim wynikiem w lidze. Lepsza jest tylko Roma. Tak dobre wyniki (5 wygranych, 5 remisów i 1 porażka w ostatnich 11 spotkaniach) nie tylko zapewniły utrzymanie, ale wyniosły Sassuolo aż na 11 pozycje w tabeli. Jeśli uda się ją obronić przed Genoą, która może jeszcze przeskoczyć Neroverdich, wówczas zespół z Emilii-Romanii zakończy sezon wyżej niż przed rokiem, gdy był dwunasty. Kończące się rozgrywki nie były na pewno dobre dla Sassuolo pod względem gry na Mapei Stadium. Tu zespół zgromadził tylko 19 punktów (zaledwie 4 wygrane), podczas gdy na wyjazdach zdobył ich 24. Co jednak ważne, 11 oczek na własnym boisku zespół ugrał w ostatnich tygodniach, gdy zaliczył 3 wygrane i 2 remisy. Sassuolo jest niepokonane na Mapei Stadium od 25 lutego, gdy poległo 0-3 z Lazio.

Właśnie z Lazio wiąże się ostatni mały cel Giallorossich w tym sezonie. Zespół Di Francesco wywalczył już awans do Ligi Mistrzów przed tygodniem, jeszcze przed rozegraniem meczu z Juventusem, po tym jak Inter przegrał z Sassuolo, a teraz chce jeszcze zapewnić sobie trzecią pozycję, co jest ważne przede wszystkim dla kibiców. Lazio bowiem, które zagra o życie z Interem, może jeszcze wyprzedzić Romę w przypadku wygranej i porażki Giallorossich. Do zajęcia trzeciego miejsca drużynie Di Francesco wystarczy remis. Wyższa pozycja będzie też oznaczać większe profity z Ligi Mistrzów zgodnie z podziałem pieniędzy z market pool według pozycji w tabeli. Kończacy się sezon stał przede wszystkim pod względem świetnych występów Romy na głównej europejskiej arenie. W lidze było różnie, choć cel numer jeden został osiągnięty. Jeśli Giallorossim uda się wygrać z Sassuolo, zakończa sezon z 10 punktami mniej niż poprzedni. To głównie wina środku rozgrywek i styczniowego kryzysu, który rozpoczął się w końcówce grudnia od porażki z Juventusem i właśnie remisu z Sassuolo. Wówczas Giallorossi zaliczyli sześć kolejnych ligowych meczów bez wygranej, zdobyli tylko trzy punkty i marzenia o walce z Juventusem uciekły bezpowrotnie. Chwilę wcześniej Roma straciła też szanse na zdobycie teoretycznie najłatwiejszego trofeum, a więc Coppa Italia.

Sezon dla Giallorossich kończy się pod względem domowo-wyjazdowych paradoksów. Z jednej strony mamy zespół grający świetnie u siebie w Lidze Mistrzów i słabo lub przeciętnie na wyjazdach, z drugiej zaś drużynę przeciętnie grającą na Olimpico w lidze, ale za to znakomicie punktującą na boiskach rywali. U siebie w lidze Roma zdobywała w tym sezonie mniej punktów niż z Luisem Enrique i Zemanem/Andreazzolim na ławce. Na wyjazdach z kolei ustaliła już rekord punktowy, odkąd w lidze występuje 20 zespołów, a więc od sezonu 2004/2005. Zespół Di Francesco zgromadził w tym sezonie na wyjazdach 39 punktów i jest to o jeden punkt lepszy wynik niż w poprzednim sezonie, a może jeszcze zostać poprawiony w niedzielę i tym sposobem zespół mógłby wyprzedzić również w tej statystyce Lazio, które na wyjazdach zdobyło w tych rozgrywkach 40 punktów. Niedoścignione pod tym względem są Juventus i Napoli, które kończą wyjazdowe statystyki z liczbą po 46 oczek. Oczywiście rywalizację z pierwszą dwójką zespół Romy przegrał na Stadio Olimpico, ulegając Sampdorii, Atalancie, Napoli, Milanowi, Interowi czy Fiorentinie. Wracając jeszcze do statystyk wyjazdowych, zespół Di Francesco może zakończyć ten sezon z najlepszą defensywą na boiskach rywali. Do tej pory bowiem drużyna straciła tylko 9 bramek, o dwie mniej od Napoli i trzy mniej od Interu.

Forma Sassuolo:
12.05.2018, 37 kolejka Serie A: Inter – SASSUOLO 1-2 (Politano, Berardi)
06.05.2018, 36 kolejka Serie A: SASSUOLO – Sampdoria 1-0 (Politano)
29.04.2018, 35 kolejka Serie A: Crotone – SASSUOLO 4-1 (Berardi)
21.04.2018, 34 kolejka Serie A: SASSUOLO – Fiorentina 1-0 (Politano)
18.04.2018, 33 kolejka Serie A: Verona – SASSUOLO 0-1 (Lemos)

Forma Romy:
13.05.2018, 37 kolejka Serie A: ROMA – Juventus 0-0
06.05.2018, 36 kolejka Serie A: Cagliari – ROMA 0-1 (Under)
02.05.2018, 1/2 Ligi Mistrzów: ROMA – Liverpool 4-2 (gol samobójczy, Dzeko, Nainggolan x2)
28.04.2018, 35 kolejka Serie A: ROMA – Chievo 4-1 (Dzeko x2, Schick, El Shaarawy)
24.04.2018, 1/2 Ligi Mistrzów: Liverpool – ROMA 5-2 (Dzeko, Perotti)

W niedzielny wieczór sezonowy debiut w Serie A zaliczy Skorupski. Na mecz nie został bowiem powołany Alisson, który narzeka na problemy mięśniowe. Z problemami zdrowotnymi wyjechali z kolei z drużyną Under i Fazio, którzy przejdą ostateczne testy jutro rano, choć wiele wskazuje na to, że Turek na pewno zacznie z ławki, gdyż nie trenował z kolegami przez trzy dni. Di Francesco nie skorzysta z Nainggolana, zawieszonego za czerwony kartonik z meczu z Juventusem. Po siedmiu miesiącach do kadry wrócił Karsdorp, ale ciężko oczekiwać, aby zagrał choćby fragment meczu.

Przypuszczalny skład Sassuolo:

Consigli

Lemos Acerbi Peluso

Adjapong Missiroli Magnanelli Duncan Rogerio

Politano Berardi


Kontuzjowani: Goldaniga, Lirola
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: Acerbi, Magnanelli, Missiroli, Duncan, Mazzitelli

Przypuszczalny skład Romy:

Skorupski

Florenzi Manolas J.Jesus Kolarov

Pellegrini De Rossi Strootman

Schick Dzeko Perotti


Kontuzjowani: Defrel, B.Peres, Alisson
Zawieszeni: Nainggolan
Zagrożeni zawieszeniem: J.Jesus, Strootman

Przedmeczowe ciekawostki:
- Mecz poprowadzi Eugenio Abbattista, dla którego będzie to debiut, zarówno jeśli chodzi o Romę jak i Sassuolo. Sędzia z Molfetty prowadził do tej pory 7 meczów Serie A, w tym 2 w tym sezonie. Wyróżnia się tym, że pokazał w nich aż 34 żółte kartki,
- trzy gole i asysta to bilans Dzeko w ostatnich trzech meczach przeciwko Sassuolo,
- 10 meczów bez porażki to wyjazdowa ligowa seria Romy: 6 wygranych i 4 remisy,
- Sassuolo zdobyło w tym sezonie zaledwie 29 goli. To najgorszy wynik obok przedostatniej w tabeli Verony. Zespół zakończy rozgrywki z negatywnym klubowym rekordem pod względem trafień. Najgorszy do tej pory wynik na koniec sezonu Serie A to 43 bramki,
- Roma straciła z kolei tylko 28 goli. To, na kolejkę przed końcem, drugi najlepszy wynik drużyny odkąd w lidze gra 38 zespołów. Rozgrywki 2013/2014 zakonczyli Giallorossi z 25 straconymi bramkami,
- wygrana, remis i porażka to bilans Di Francesco w rywalizacji ze swoim byłym zespołem, Sassuolo,
- 2 wygrane, 3 remisy i 4 porażki to z kolei bilans Iachiniego w meczach z Romą,
- obydwaj trenerzy mierzyli się 5 razy: 2 wygrane Di Francesco, 2 remisy i jedna wygrana Iachiniego.

Ostatnie pojedynki:
30.12.2017 ROMA – Sassuolo 1-1 (Pellegrini - Missiroli)
19.03.2017 ROMA – Sassuolo 3-1 (Paredes, Salah, Dzeko - Defrel)
26.10.2016 Sassuolo – ROMA 1-3 (Cannavaro – Dzeko x2, Nainggolan)
02.02.2016 Sassuolo – ROMA 0-2 (Salah, El Shaarawy)
20.09.2015 ROMA – Sassuolo 2-2 (Totti, Salah – Defrel, Politano)

Karma: +0
19.05.2018; 16:15 źródło: własne dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Zapowiedź meczu Sassuolo - Roma

Komentarze (6)

Profil PW
Barteq Dodano: 6 miesięcy temu | Karma: 0
Martwi mnie ten Skorupski w bramce, tak Alisson przyzwyczaił do swoich parad... ale chłopaki muszą dać radę i zamknąć ten nienajgorszy sezon klamrą w postaci zwycięstwa i odskoczenia merdom jednym i drugim i zabierzemy się za podsumowania :) Trzeba uważać bo takie Sassuolo nie grające o nic tym swoim luzactwem może narobić kłopotów. Trzymam szczególnie kciuki za Schicka.
Profil PW
majkel Dodano: 5 miesięcy temu | Karma: -1
A ja jestem pewien, że Łukasz da rade. Fakt, że ciężko wejść po takiej absencji do bramki, ale będzie dobrze. We Włoszech ładnie się rozwinął, naprawdę byłem mega zaskoczony, że po dwóch świetnych sezonach w Empoli, nikt nie złożył poważnej oferty. Jeśli ma to być jego ostatni mecz w Romie, a zapewne taki będzie, to mam nadzieję, że pożegna się w ładnym stylu.

Boję się żeby ten mecz nie okazał się piknikiem i że wakacje już się dla obu drużyn zaczęły. Takie gadanie przed meczem, że chcą być przed Lazie i będą chcieli wygrać jeszcze o niczym nie świadczy.
Profil PW
MrKrzysiek97 Dodano: 5 miesięcy temu | Karma: 0
Dobrze by było wygrać ostatni mecz w tym sezonie.
Profil PW
Mikesss Dodano: 5 miesięcy temu | Karma: 0
No Oby sie skonczylo sie wtopa I wygrana Lazio bo troche by gorzko bylo ...

Tylko jak tu sie zmotywowac ?
Profil PW
Wuju Dodano: 5 miesięcy temu | Karma: -1
Alex marzy Ci sie jego wyjazd na mundial prawda? :)
Profil PW
Totnik Dodano: 5 miesięcy temu | Karma: 0
Ogolnie mecz bardzo wazny, bo nie dac sie wyprzedzic lazie no i $$, byle nie grali na remis i nie sfrajerzyli, jedno zwyciestwo! FORZA ROMA !
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2018-11-19):
    • Brak
Shoutbox
  • fekalia; 2 godziny temu

    trzeba być wyjątkowo ślepym by nie zauważyć, że Italia od ostatich 3 spotkań czyli od czasu gdy wyklarował się kręgosłup poczyniła duże postępy i niczym nie przypomina drużyny Ventury, czy Manciniego w pierwszych spotkaniach. Wyklarowała się naprawdę m.in, świetnie grająca pomoc: Verratti-Jorginho-Barella na której można oprzeć tę kadrę.

  • Totnik; 3 godziny temu

    To nie zachwyt, tylko stwierdzenie ze robia postep. W przeciwienstwie np. do rep. Polski :)

  • BigStars; 5 godzin temu

    Po prostu nie rozumiem zachwytów nad Włochami. Dla mnie ich piłka niczym się nie różni od porażki w dwu meczu z Szwecja. W lidze narodów się utrzymali bo fartem strzelili gola w ostatniej akcji meczu. Myślę że jak by zamiast Polski byli tacy Chorywaci to by Włochy spadły z ligi.

  • Pan Siekierowy; 9 godzin temu

    Moze i szczesliwie moglismy cos tam strzelic czy wygrac z Wlochami, ale jednak istotne jest to, kto gra dobrze i narzuca gre... umiejetnosci, technika u Makaroniarzy i Portugalczykow są, a u nas malo. Zgrania i druzyny rowniez zero. Co stwierdzam z przykroscia. Podobnie jak fakt, ze liga polska to dno i nie ma sie tu co oszukiwac.

  • abruzzi; 12 godzin temu

    Skoro piszesz, że grają "podobnie", to chyba na czymś to opierasz. Nie wiem na czym, ale takie coś to chyba można oprzeć tylko na wrażeniach artystycznych, skoro ma się jeden punkt w tabeli i porażkę z Czechami. A skoro liczy się tylko wynik, to też nie ma tematu. Natomiast piszesz o wyniku i brniesz dalej w temat Milika i jego jednej sytuacji.

  • Gregu; 21 godzin temu

    Najpierw coś piszesz o przypadkowej bramce dla Włochów w meczu z nami, a teraz o tym, że to wynik się liczy. Zdecyduj się do czego dążysz.

  • BigStars; 21 godzin temu

    Włosi równie dobrze mogli przegrać z Polska jak by Milik był lepszy. W Piłce liczy się wynik a nie wrażenia artystyczne.

  • Totnik; 21 godzin temu

    Jakby Balota ogarneli to i napadzior by sie znalazl

  • Pan Siekierowy; 22 godzin temu

    Tak, calkiem niezle wygladala ta gra Makaronow. Duzo dobrej gry pozycyjnej w ataku, niezle chlopaki klepia ta pilke na tle Portugalcow ktorzy niestety, ale zamietli nasz kadre. Makaronom brakuje moze ze dwoch liderow z przodu, takich niezawodnych punktow odniesienia dla reszty graczy. Ale takich zawodnikow na razie w Italii nie ma.
    Polska niestety dno, chyba zadanie przerosło Brzeczka.

  • abruzzi; 22 godzin temu

    Podobnie? Włosi grają szybką piłkę, na jeden kontakt, pressing, rozegranie, tylko napastnika mają czerstwego. Idąc Twoim tokiem myślenia, to równie dobrze można napisać, że gdyby Polska nie miała w Chorzowie takiego farta to by spokojnie dostała szybko 3-4 gole, tak jak wczoraj Portugalczycy mogli dostać do przerwy. Włosi nie strzelają goli, ale mają do tego argumenty. Polska nie ma w tej chwili nic, ani ataku, ani obrony, ani pomocy. Pomysł jest ten, że gra się na 0-0 i próbuje się bronić (ale kur u siebie z Czechami?), a jak rywal strzela, to potem atakują bez ładu i składu.

  • BigStars; 22 godzin temu

    Włosi grają podobnie do Polski. Gdyby nie przypadkowy gol w Chorzowie to by Polska miała nawet lepszy bilans bezpośredni. Tak więc średnio

  • pawełek89; wczoraj o 11:22

    Italia w końcu zagrała swietny mecz tylko szkoda ze tak nieskuteczny. Te setki Ciro az raziły w oczy. Chiesa w podstawie czy ten wchodzący z ławki Lasagne nie grają na poziomie reprezentacji

  • volt17; 2 dni temu

    A Insigne jest absolutnie wybitny w wybieraniu rozwiązań odwrotnych do tych jakie powinien

  • Totnik; 2 dni temu

    I tak duzy postep po bonaventurze

  • volt17; 2 dni temu

    Ci Włosi z ostatnich meczów to taka Roma, niby fajnie, niby akcje, czasem nawet trochę dominacji, a zabić meczu to nie potrafią i zawsze coś może się przydarzyć

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. Juventus FC 12 34
2. SSC Napoli 12 28
3. Inter Mediolan 12 25
4. SS Lazio 12 22
5. AC Milan 12 21
6. AS Roma 12 19
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
12 kolejka - 09-11.11.2018
  • Frosinone
    1 : 1
    Fiorentina
  • Torino
    1 : 2
    Parma
  • Spal
    2 : 2
    Cagliari
  • Genoa
    1 : 2
    Napoli
  • Atalanta
    4 : 1
    Inter
  • Empoli
    2 : 1
    Udinese
  • Chievo
    2 : 2
    Bologna
  • Sassuolo
    1 : 1
    Lazio
  • Milan
    0 : 2
    Juventus
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 Hakonas 17500
2 gablot 16200
3 x305 10962
4 Berbla87 5613
5 Wolves 4924
Statystyki strony
  • Newsów: 20020
  • Użytkowników: 2014
  • Ostatni użytkownik: mar8
  • Istnieje od: 5748 dni
  • Gości online (anonimowych użytkowników): 99 (0)
  • Użytkownicy online (4):

    abruzzi , mjroma1 , prim21 , Marmro90