Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 76 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapowiedź: UC Sampdoria - AS Roma

Czy można już rozpocząć wsteczne odliczanie? Dla wielu nie, ale na pewno tak dla Romy. Przed zespołem Giallorossich jedna z ostatnich szans, aby nawiązać realną walkę o czwarte miejsce w tabeli. W sobotni wieczór drużynę Ranieriego czeka teoretycznie jeszcze trudniejsze wyzwanie niż domowe potyczki z grającymi "na luzie" Napoli i Fiorentiną. De Rossi i spółka pojadą na Marassi, gdzie zmierzą się z walczącą o europejskie puchary Sampdorią. Zespół z Genui ma tylko trzy punkty mniej od Giallorossich i ma szansę na dogonienie sobotniego rywala. Czeka nas bardzo ciekawa potyczka.

Do tej pory zespoły mierzyły się w Serie A 121  razy. 48 z tych meczów wygrali Giallorossi, 34 razy były remisy, a w 39 przypadkach lepsi byli Blucerchiati. Jeśli chodzi o mecze w Genui, tu Roma triumfowała tylko 9-krotnie przy 22 remisach i 29 wygranych gospodarzy. Giallorossi nie potrafią wygrać na Marassi z Sampdorią od września 2013 roku, gdy zwycięstwo 2-0 dały bramki dawno nie grających w zespole Benatii i Gervinho. Od tamtej pory zespoły zmierzyły się cztery razy. Dwa z tych meczów wygrała Sampdoria, a dwa razy drużyny dzieliły się punktami. Remis padł w ostatniej potyczce drużyn w Genui, w poprzednim sezonie. Na gola Quagliarelli z rzutu karnego odpowiedział w końcówce pojedynku Dzeko. Ogółem wspomniane zwycięstwo Romy odniesione sześć lat temu jest jedynym w ostatnich dziewięciu pojedynkach zespołów na Marassi. Poza tym cztery razy lepsza była Sampdoria, a cztery razy zespoły dzieliły się punktami. W ostatnim meczu drużyn ogółem, rozegranym w pierwszej połowie tego sezonu na Stadio Olimpico, zespół prowadzony jeszcze przez Di Francesco wygrał gładko 4-1 i był to jeden z nielicznych naprawdę dobrych występów drużyny w bieżącym sezonie.

Deficyt takich spotkań to bolączka kibiców w aktualnej kampanii ligowej, a szczególnie w ostatnich tygodniach. Podopieczni wcześniej Di Francesco, a aktualnie Ranieriego, zagrali po raz ostatni przekonywująco 8 i 12 lutego, gdy pokonali 3-0 Chievo w Serie A i 2-1 Porto w Lidze Mistrzów. Potem zaczęły się męczarnie, boiskowa degrengolada, seryjne tracenie goli, punktów i całkowity upadek wizerunku drużyny, która wydawała się być na odpowiedniej drodze do czwartej pozycji w tabeli. Pierwsze fatalne sygnały przyniosły wygrane spotkania z Bologną i Frosinone. Po nich było już tylko gorzej. Z kolejnych sześciu meczów, w tym pięciu ligowych, zespół wygrał tylko z Empoli, zremisował z Fiorentiną i przegrał cztery pozostałe konfrontacje. Kulminacją były na pewno ostatnie występy. Najpierw Dzeko i spółka zaprezentowali się fatalnie w potyczce z walczącym o utrzymanie Spal, następnie przegrali z kretesem z mającym pewne miejsce w Lidze Mistrzów Napoli, aby w środę zaledwie zremisować z Fiorentiną, której, jak widać po ostatnich wynikach, grze i sytuacji w tabeli, chyba już wszystko jedno. Giallorossi nie wykorzystali w środę ogromnej szansy, jaką dały nieoczekiwany remis Milanu i porażka Lazio. Na wszystkich tych wpadkach skorzystały najbardziej Atalanta i Torino. Jedni wskoczyli samotnie na piąte miejsce, drudzy zrównali się punktami z zespołami z Rzymu. Taka a nie inna sytuacja nie jest jednak bynajmniej zasługą omawianych drużyn. Nowiem to ci teoretycznie "wielcy" grają fatalnie. Rok temu trzecia w tabeli Roma miała o tej porze na koncie 60 punktów, a czwarty Inter 59. Dziś czwarty Milan ma ich zaledwie 52.

Tak mało punktów na koncie, 48, nie mieli Giallorossi od sezonu 2012/2013 z Zemanem i Andreazzolim na ławce oraz 2011/2012 z Luisem Enrique. Wówczas, po 30 kolejkach, zespół legitymował się zdobyczą 47 oczek, a więc tylko jednym mniej niż aktualnie. Porównania tej Romy do tamtych fatalnych drużyn są zatem jak najbardziej uprawnione. Szczególnie uprawnione są porównania do zespołu Zemana/Andrezzolego, który legitymował się bilansem goli 60-51. W tym sezonie, jak na razie, ta statystyka to 55 trafień i 45 bramek straconych. Zespół zatem, podobnie jak sześć lat temu, dużo strzela, ale też bardzo dużo traci. Sytuacja jest w tym sezonie o tyle gorsza, że ówczesna Roma miała za sobą dwa fatalne sezony, była wciąż w trakcie budowy i "rządzili" nią tacy piłkarze jak Goicoechea, Piris czy Tachtsidis. Dziś mamy zespół, albo to co zostało po drużynie, która dwa lata temu osiągała w lidze rekordowy poziom 87 punktów, a w poprzednim sezonie zameldowała się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Trupa, jakim jest w tym sezonie zespół Giallorossich, utrzymują przy życiu jedynie rywale (mowa głównie o Milanie i Lazio), którzy spisują się równie słabo, a także nowy regulamin UEFA, który daje awans do Ligi Mistrzów pierwszym czterem zespołom tabeli. Dziś strata do upragnionej Ligi Mistrzów wynosi cztery punkty, z perspektywą wyjazdowych rywalizacji z Sampdorią i Interem oraz domowego meczu z Juventusem.

Jeden z łatwiejszych terminarzy, jeśli chodzi o zespoły walczące o europejskie puchary wydaje się mieć zespół Blucerchiatich. Podopieczni Giampaolo zmierzą się w ostatnich ośmiu kolejkach z Romą, Lazio i Juventusem (z tymi ostatnimi w ostatniej serii meczowej), ale każdego z tych rywali podejmą u siebie. Poza tym Sampdoria zagra na Marassi z Genoą i Empoli, z kolei na wyjazdach zmierzy się z pogodzonym już z losem Chievo oraz z Parmą i Bologną. Quagliarella i spółka mogą się zatem włączyć na dobre w walkę o przynajmniej Ligę Europy, a dużego kopa w tym kierunku mogłoby dać zwycięstwo z Romą. W bieżącej kolejce bowiem Milan zagra na wyjeździe z Juventusem, Atalanta zmierzy się na wyjeździe z Interem, a Torino czeka wyjazdowa rywalizacja z Parmą. Teoretycznie najłatwiejsze zadanie staje przed Lazio, które podejmie w Rzymie Sassuolo.

Chcąc walczyć o czołowe lokaty zespół Dorii musi oczywiście uniknąć wpadek takich jak choćby niedawne domowe 0-1 z Frosinone czy też porażki z zespołami, z którymi rywalizuje o europejskie puchary. W ostatnich tygodniach z jednej strony Sampdoria ograła u siebie Milan, a z drugiej przegrała z Atalantą. W ostatnią środę z kolei zespół Giampaolo przyjechał bez punktów z rywalizacji z Torino. W 2019 roku popularna Sampa zaliczyła 5 ligowych wygranych, 5 porażek i jeden remis, przy czym ów podział punktów miał miejsce w pierwszym meczu ligowym roku. Na własnym boisku zespół z Genui nie podzielił się punktami z rywalem od 22 października (0-0 z Sassuolo). Od tego czasu Sampdoria wygrała 5 domowych spotkań, a 3 przegrała. W całym sezonie domowy bilans zespołu to 8 zwycięstw, 2 remisy i 4 porażki. W zdecydowanej większości pojedynków na Marassi padło zatem rozstrzygnięcie. Na szczególną uwagę zasługuje przede wszystkim domowa gra defensywa Blucerchiatich. Z 40 straconych bramek zespół Giampaolo dał sobie strzelić na Marassi zaledwie 11. To trzeci ligowy wynik na spółkę z Napoli. Lepiej na własnym boisku bronią tylko Juventus (7 straconych bramek) i Inter (9). Jeśli chodzi o strzelone gole, tych kibice Sampy oglądali na własnym stadionie niewiele w porównaniu do kibiców rywali, bo 22. Najlepszym strzelcem Dorii jest oczywiście Quagliarella, który z 21 trafieniami przewodzi całej ligowej stawce. 8 goli, a więc więcej niż na przykład Dzeko czy Schick w Romie, ma na koncie Defrel, który wrócił ostatnio do trafiania po kryzysie w środku sezonu.

Forma Sampdorii:
03.04.2019, 30 kolejka Serie A: Torino – SAMPDORIA 2-1 (Gabbiadini)
30.03.2019, 29 kolejka Serie A: SAMPDORIA – Milan 1-0 (Defrel)
16.03.2019, 28 kolejka Serie A: Sassuolo – SAMPDORIA 3-5 (Defrel, Quagliarella, Linetty, Praet, Gabbiadini)
10.03.2019, 27 kolejka Serie A: SAMPDORIA – Atalanta 1-2 (Quagliarella)
03.03.2019, 26 kolejka Serie A: Spal – SAMPDORIA 1-2 (Quagliarella x2)

Forma Romy:
03.04.2019, 30 kolejka Serie A: ROMA – Fiorentina 2-2 (Zaniolo, Perotti)
31.03.2019, 29 kolejka Serie A: ROMA – Napoli 1-4 (Perotti)
16.03.2019, 28 kolejka Serie A: Spal – ROMA 2-1 (Perotti)
11.03.2019, 27 kolejka Serie A: ROMA – Empoli 2-1 (El Shaarawy, Schick)
06.03.2019, 1/8 Ligi Mistrzów: Porto – ROMA 3-1 (De Rossi)

Claudio Ranieri wciąż nie może doczekać się stabilnej sytuacji, jeśli chodzi o kadrę. Podczas gdy odzyskał na mecz z Sampdorią El Shaarawyego, z drużyny wpadli mu Santon i Perotti. Do tego trener z San Saba nie skorzysta w sobotni wieczór z napotykającego nadal na problemy Pastore, przeziębionego Corica i Florenziego, który powinien wrócić do dyspozycji na potyczkę z Udinese. Przy braku wicekapitana i Santona na prawej obronie pojawi się Karsdorp. Na środek defensywy, po kartkowym zawieszeniu, wraca Manolas. W środku pola, po odpoczynku w potyczce z Fiorentiną, wróci De Rossi. Kandydatami do gry u jego boku są Nzonzi (faworyt), Cristante i Pellegrini. Ten ostatni dał bardzo dobrą zmianę w środę i może też wystąpić na pozycji trequartisty, z jednoczesnym przesunięciem Zaniolo bardziej na prawe skrzydło. Na nim mogą też zagrać Under lub Schick. Część mediów awizuje Czecha na środku ataku, z odpoczynkiem dla coraz bardziej zmęczonego Dzeko. Przy braku Perottiego oraz z El Shaarawym, którego kondycja nie pozwala na występ od pierwszej minuty, tym razem na lewej stronie, naturalnej, powinniśmy zobaczyć Kluiverta. W bramce stanie po raz drugi z kolei Mirante, co zasugerował na konferencji przedmeczowej Ranieri.

Przypuszczalny skład Sampdorii:

Audero

Sala Andersen Tonelli Murru

Praet Vieira Linetty

Ramirez

Quagliarella Defrel


Kontuzjowani: Caprari, Barreto, Ekdal
Zawieszeni: Bereszyński
Zagrożeni zawieszeniem: Audero

Przypuszczalny skład Romy:

Mirante

Karsdorp Manolas Fazio Kolarov

Nzonzi De Rossi

Under Zaniolo Kluivert

Dzeko


Kontuzjowani: Florenzi, Perotti, Santon, Pastore, Coric
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: Zaniolo, Cristante, Kolarov

Przedmeczowe ciekawostki:
- mecz poprowadzi Paolo Silvio Mazzoleni. 14 wygranych, 9 remisów i 4 porażki to bilans Giallorossich z tym sędzią na murawie. W tym sezonie arbiter nie jest szczególnie szczęśliwy dla Romy: poza wygraną 2-0 z Empoli Giallorossi remisowali 2-2 z Chievo i Cagliari, a także przegrali 0-3 z Lazio w niedawno rozegranych derbach. 5 wygranych, 5 remisów i 8 porażek to z kolei bilans Sampdorii, której mecz prowadził po raz ostatni Mazzoleni w poprzednim sezonie (przegrana 1-4 z Crotone),
- Sampdoria jest drużyną, z którą Claudio Ranieri mierzył się najczęściej w karierze. Niestety z aż 22 rywalizacji wygrał zaledwie 2, aż 15 meczów kończyło się remisem, a 5 porażkami, w tym pamiętne 1-2 w sezonie 2009/2010,
- trener Romy ma za to świetny bilans rywalizacji z Marco Giampaolo. Wygrał każdy z 5 meczów przeciwko temu trenerowi,
- aktualny trener Sampdorii mierzył się 15 razy z Romą: 5 wygranych, remis i 9 porażek,
- Dzeko, El Shaarawy i Quagliarella to najlepsi strzelcy, jeśli chodzi o rywalizację z sobotnim rywalem. Każdy z nich strzelił po 4 bramki.

Ostatnie spotkania zespołów:
11.11.2018 ROMA – Sampdoria 4-1 (J.Jesus, Schick, El Shaarawy x2 - Defrel)
28.01.2018 ROMA – Sampdoria 0-1 (Zapata)
24.01.2018 Sampdoria – ROMA 1-1 (Quagliarella – Dzeko)
29.01.2017 Sampdoria – ROMA 3-2 (Praet, Schick, Muriel – B.Peres, Dzeko)
19.01.2017 ROMA – Sampdoria 4-0 (Nainggolan x2, Dzeko, El Shaarawy)*
*Coppa Italia

Karma: +0
05.04.2019; 19:54 źródło: własne dodał: abruzzi

Komentarze (8)

Profil PW
kuba Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 2
Quagliarella w gazie i Defrel, ktory ma cos do udowodnienia... czarno to widze.
Profil PW
samber Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: -2
A ja nie widzę tego czarno. Jestem poje*** fanatykiem i nie kalkuluję. Jedziemy aby wygrać! Jedziemy aby skroić! Jedziemy aby być górą! :)
Profil PW
CanisLupus Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 0
Jedziemy aby ... udowodnić-potwierdzić, że jesteśmy za słabi na Puchary.
Profil PW
Wuju Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 1
Sampdoria wyjazd? Tylko w plecy. Nawet jak nasi coś grali to w Genui było cienko, a w chwili obecnej może być gladziutko dla Blucerchiatich
Profil PW
Wuju Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 0
Chcialbym sie mylić... ale nic nie wskazuje na wywiezienie dobrego wyniku.
Profil PW
Totnik Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 0
Quagiarella Reksio a nasza obrona szynka...
Profil PW
roberto Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 0
Mam przeczucie, że się wszyscy mylicie. Dziś 3 punkty. Podoba mi sie dzisiejsza jedenastka, z jednym wyjątkiem na DM oczywiście. Defensywy nie oceniam bo tam nie ma z czego lepić.
Profil PW
Wuju Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 0
No mi sie też podoba, czyli wpierdol może tylko dwiema bramkami
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2019-05-22):
    • Brak
Shoutbox
  • Burdisso; 5 godzin temu

    :/ czyli brak jaj na boisku i poza nim.

  • Berbla87; 6 godzin temu

    Amen.

  • Rymeryk; 6 godzin temu

    Amen.

  • abruzzi; 7 godzin temu

    ADL opierał się nawet wszelkimi sposobami jak Juventus kupował Higuaina za 90 baniek. Potem pojechał jeszcze po Juventusie i wyzwał od zdrajców Argentyńczyka. U nas nawet jakby taki Higuain miał jakimś cudem taką klauzulę, to by go sprzedali jakby zobaczyli 40 baniek, bo to "okazja", itd. Dlatego u nas Pellegrini ma klauzulę 30 mln euro, a takie czerstwe Cagliari żąda za Barellę, który do tej pory grał tylko na prowincji 40-50 mln. Roma jest prowadzona i zarządzana śmiesznie i takie są tego skutki. Piłkarze półfinalistów Ligi Mistrzów chodzą za 50 mln euro wzwyż. Za wyjątkiem oczywiście Romy...

  • abruzzi; 7 godzin temu

    Po pierwsze Salah nie miał klauzuli. A po drugie są śmieszne, bo Roma to supermarket, piłkarze i agenci o tym wiedzą, dlatego mogą sobie poszantażować klub o takie kwoty. Napoli nie jest supermarketem, co pokazał wiele razy w czynach i słowach De Laurentiis, dlatego tam klauzule zaczynają się od 50 mln euro.

  • Burdisso; 7 godzin temu

    O co tu biega? Gosciu im mówi albo taka klauzula albo nie podpisuje? Czy co?

  • Burdisso; 7 godzin temu

    Kurde inne włoskie drużyny nie mają takich śmiesznych klauzul.

  • Burdisso; 7 godzin temu

    Jest mi ktoś w stanie wytlumaczyc czemu Roma podpisuje tak nędzne klauzule jak w przypadku manolasa czy wczesniej salaha? Jak to jest ? jestes to ktos w stanie wytlumaczyć?

  • Totnik; 7 godzin temu

    W ramach oszczednosci wziasc go i na stoperra i na trenera

  • Jorgen; 7 godzin temu

    Czeka na telefon, stówka za pół godziny ;p

  • volt17; 8 godzin temu

    Wzięcia czego?

  • Totnik; 8 godzin temu

    Nesta do wziecia

  • Adamus; 9 godzin temu

    Pewnie że tak!

  • mold; 10 godzin temu

    Oczywiście zawsze im czegoś brakuje w końcówce, ale powiedz byle któremu zawodnikowi że może grać w drużynie która regularnie dociera do półfinału LM to pewnie z 99,99% nawet by się nie zastanawiało nad transferem.

  • mold; 10 godzin temu

    Adamus ostatni raz w finale byli w 2017 r. także mieli szanse wygrać i ten klub mimo swojego słabego bilansu wygranych finałów jest miejscem w którym LM jest blisko.

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. Juventus FC 37 90
2. SSC Napoli 37 79
3. Atalanta BC 37 66
4. FC Internazionale 37 66
5. AC Milan 37 65
6. AS Roma 37 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
37 kolejka - 18-20.05.2019
  • Udinese
    3 : 2
    Spal
  • Genoa
    1 : 1
    Cagliari
  • Chievo
    0 : 0
    Sampdoria
  • Empoli
    4 : 1
    Torino
  • Parma
    1 : 0
    Fiorentina
  • Milan
    2 : 0
    Frosinone
  • Juventus
    1 : 1
    Atalanta
  • Napoli
    4 : 1
    Inter
  • Lazio
    3 : 3
    Bologna
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 Berbla87 200000
2 Hakonas 96275
3 Adamus 20000
4 stoper 4476
5 Narfi 3750
Statystyki strony
  • Newsów: 21172
  • Użytkowników: 2062
  • Ostatni użytkownik: Juji Gatame
  • Istnieje od: 5932 dni
  • Gości online (anonimowych użytkowników): 76 (0)
  • Użytkownicy online (0):