Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 204 gości oraz 31 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapowiedź: Pięć lat po czyli Dzeko i spółka po rewanż

         Po sromotnej porażce z Lazio Giallorossi otrzymują szybką okazję na podniesienie się z kolan. We wtorkowy wieczór do Rzymu zawita Spezia, trzynasty zespół tabeli Serie A. Obydwie ekipy nie będą grały jednak o ligowe punkty (o nie powalczą w sobotę), a o awans do ćwierćfinału Coppa Italia, gdzie czeka już Napoli. Dla Romy będzie to mała okazja na rewanż za to co wydarzyło się pięć lat temu, gdy w grudniu 2015 roku zespół Rudiego Garcii odpadł z grającymi w drugiej lidze Liguryjczykami, co było jedną z największych wpadek ekipy ze stolicy Włoch w historii rozgrywek. Tamten mecz pamięta dobrze Edin Dzeko, jedyny "ocalały" w kadrze Giallorossich.

Słaniająca się wówczas na nogach Roma - choć jak można było zobaczyć miesiąc później ze Spallettim na ławce, było zupełnie inaczej - przegrała z zespołem środka tabeli Serie B po rzutach karnych. To był jeden z ostatnich występów drużyny pod wodzą Rudiego Garcii i jak można było wywnioskować z późniejszego wywiadu Jamesa Pallotty oraz tego, że zespół "odczarował" nagle wspomniany Spalletti, gracze poniekąd grali na zwolnienie francuskiego trenera. Giallorossi wyszli wówczas na murawę w dosyć mocnym składzie, z Maiconem, Rudigerem, Pjanicem, Dzeko i Salahem. Z rezerwowych zagrali De Sanctis, Emerson, Castan, Ucan, Vainqueur i Iturbe. Roma atakowała, próbowała, ale rywal bronił się umiejętnie, wyprowadzając kontry, które mogły zakończyć się utratą gola. Ostatecznie doszło do karnych, gdzie już pierwsze dwie serie (Pjanic w poprzeczkę i Dzeko poza bramkę) przesądziły o losie Romy. Giallorossi odpadli po raz pierwszy na etapie 1/8 finału od mistrzowskiego sezonu 2000/2001, gdzie wyeliminował ich ówczesny beniaminek, Atalanta.

Wstydliwa porażka ze Spezią to tylko mała część historii "amerykańskich" niepowodzeń w Coppa Italia. Tych klub za rządów Pallotty ma multum i w zasadzie każdy z sezonów kończył się jakąś "niespodzianką". Ogółem Giallorossi nie powąchali półfinału od sezonu 2016/2017. Rok temu, w meczu bez żadnej historii, zespół Fonseci przegrał w 1/4 1-3 z Juventusem. Rok wcześniej, na tym samym etapie rozgrywek, Roma poległa we Florencji 1-7, jakby rażona piorunem, z ręki najlepszej ekipy świata. Sezon 2017/2018 zakończył się domową porażką w 1/8 z Torino. Z kolei rok wcześniej, we wspomnianym wcześniej półfinale, Roma poległa w dwumeczu z Lazio. Rozgrywki 2015/2016 to już wspomniana porażka ze Spezią, z kolei sezon wcześniej zespół zakończył grę na 1/4 z rąk Fiorentiny (0-2 i pamiętny protest Curva Sud). Sezon 2013/2014 zakończył się na rewanżowym półfinałowym 0-3 z Napoli. Tak też było dwa lata wcześniej, gdy 3-0 w ćwierćfinale wygrał z Romą Juventus. Najdalej, bo w sezonie 2012/2013, udało się dojść do finału, po wcześniejszym ograniu Atalanty, Fiorentiny i Interu. Niestety i tu musiało się zakończyć na wstydzie, gdyż pozbawiona agresji i walki drużyna Andrezzolego pozwoliła się cieszyć z końcowego triumfu Lazio. Czy zatem za nowego właściciela będzie lepiej, a przynajmniej zespół nie będzie wypadał z gry z hukiem?

Pierwszą, aczkolwiek małą składową tej odpowiedzi, powinniśmy poznać we wtorek wieczorem. Giallorossi podejmą rywala na Olimpico, gdzie, w roli gospodarza, jeszcze w tym sezonie nie przegrali. Polegli w roli gościa, w piątkowych derbach i dużej ujmy nie przynosi im na pewno przegrana, a styl, w jakim się to stało. "Kompletnie bezjajeczni", takie wpisy pojawiały się najczęściej wśród kibiców we włoskich mediach społecznościowych. I tak właśnie było. Gracze nie podjęli walki, trener nie zareagował, tłumacząc się po meczu tym, że nie potrafiliśmy sforsować defensywy rywala, a do całej tej degrengolady doszły jeszcze fatalne błędy Ibaneza. Okazją na powstanie z kolan mają być najbliższe dwie potyczki z Liguryjczykami. W pierwszym meczu powalczą jednak o to z pewnością po części inni gracze niż wystąpili w potyczce derbowej. W bramce, pod nieobecność wciąż kontuzjowanego Mirante, powinien pojawić się Lopez. Opcją jest też Fuzato, który przy kontuzji Mirante i przed odejściem na kolejne wypożyczenie, stał się tymczasowym numerem dwa. W obronie pewniakiem do występu jest Mancini, który będzie zawieszony w sobotniej potyczce ligowej za kartki. Ibaneza powinien zastąpić Kumbulla, z kolei trzecim defensorem może być jeden z trójki Smalling (grał z drobnymi problemami z kostką)/Fazio/J.Jesus. Na wahadłach Fonseca nie ma dużego wyboru. Calafiori jest wciąż kontuzjowany, z kolei Santon dopiero co wrócił po dwóch urazach, leczonych przez dwa miesiące. Powinien zagrać B.Peres plus jeden z dwójki Karsdorp/Spinazzola, przy czym ten drugi pokazał w ostatnich dwóch meczach duże braki kondycyjne. W przodzie pewniakiem do występu jest Borja Mayoral, za którego plecami powinniśmy zobaczyć C.Pereza i Pedro. Pozostaje pytanie kto dołączy w środku pola do pewnego występu Cristante? Czy szansę, po tym jak od 10 grudnia (mecz z CSKA w Sofii) zagrał tylko minutę, otrzyma Diawara?

Problemy kadrowe nie opuszczają też w tym sezonie trenera Italiano, który nie skorzysta jutro m.in. z usług dobrze znanego w Rzymie Capradossiego (z wychowanków Romy w Spezii grają też Verde, Marchizza i M.Ricci). Oczywiście wzorem Romy i innych klubów występujących w 1/8 finału, również trener Liguryjczyków postawi na rotacje, co robił też w poprzednich rundach Coppa Italia. Italiano jest znany w tym sezonie z wykorzystywania wielu graczy i dał szansę największej ilości piłkarzy spośród klubów Serie A, aż 34. Dla Spezii jest najważniejsza, co jasne, walka o utrzymanie w Serie A. Ta idzie jak na razie ekipie "Orłów" nad wymiar dobrze, gdyż na starcie sezonu byli uznawani za jednego z głównych kandydatów do spadku. Zespół zgromadził 18 punktów w 18 spotkaniach i zajmuje 13 miejsce w tabeli, mając jak na razie pewną, 4-punktową przewagę nad strefą spadkową. Szczególnie dobrze spisywał się zespół z Ligurii w ostatnich tygodniach, gdy ograł po 2-1 Sampdorię i Napoli, a także zremisował z Torino. W sobotnim meczu na boisku Granaty Spezia zdołała wywalczyć wynik 0-0, mimo gry od 8 minuty w dziesiątkę. "Naszą ambicją jest wygrać jutro, trudny mecz przeciwko bardzo silnemu rywalowi. Spezia jest bardzo dobrze zorganizowanym zespołem, który gra inną piłkę, zawsze z zamiarem konstruowania gry. Są bardzo odważnym zespołem z intensywną grą w defensywie. To będzie bardzo trudne spotkanie", podsumował dla asroma.com Paulo Fonseca.

Przypuszczalny skład Romy:

Lopez

Mancini Fazio Kumbulla

Karsdorp Cristante Veretout B.Peres

C.Perez Pedro

Mayoral

Kontuzjowani:Zaniolo, Mirante, Calafiori, Pastore

Zawieszeni: -

Zagrożeni zawieszeniem: -

Spotkanie poprowadzi Davide Ghersini, który nie sędziował jeszcze meczu z udziałem Romy. Sędziował za to jeden mecz Spezii w tym sezonie, przegrany u siebie 1-4 z Sassuolo. Bilans innych meczów "Orłów" z tym arbitrem to 3 wygrane, 3 remisy i 5 porażek. Na VAR usiądzie z kolei Marco Guida, który nie może być dobrze kojarzony kibicom Giallorossich w ostatnich tygodniach. Chodzi przede wszystkim o zremisowany mecz z Sassuolo, gdzie nie pomógł najpierw arbitrowi głównemu by ten zamienił żółtą kartkę dla Obianga na czerwoną, a kilka minut później nie wskazał na podyktowanie ewidentnego rzutu karnego za zagranie ręką jednego z rywali.

Karma: +2
18.01.2021; 17:56 źródło: własne dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Zapowiedź meczu Roma - Spezia

Komentarze (14)

Profil PW
Adamus Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 2
Świetny tytuł Abruzzi :D
Profil PW
CanisLupus Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 2
Tak się teraz zastanawiam, czy ten mecz warto wygrać? No bo jak wygramy, to jesteśmy skazani na kolejną, mocną wj€bkę, bowiem w kolejnej rundzie już na nas czeka Napoli. No ileż można znosić te niekończące się baty od drużyn umiejących grać w piłkę?
Profil PW
globus78 Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 0
Ten Puchar mi zwisa. Zagrał bym Primavera
Profil PW
delvecchio Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 3
Uprzedzę fakty - Gracz meczu: Bruno Peres :D
Profil PW
CanisLupus Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 2
A poza tym, po co w tym dziadowskim składzie Veretout i Mancini? Nie lepiej ich przyszoszczędzić? Dlaczego nie Jesus Dziadus i na przykład Darboe czy tam Milanese?
Profil PW
Werewolf Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 1
Jak w tym meczu nie zagra Calafiori to ja nie wiem...podpisał kontrakt i bach, nie zagrał ani minuty - pocałunek śmierci. A B. Peres mógłby już wypierd_alać...
Profil PW
Werewolf Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 1
@ Canis - popieram, zwłaszcza Darboe
Profil PW
Omen Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 2
@ Werewolf - a Kalafior nie ma jakiegoś urazu obecnie?
Profil PW
CanisLupus Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 1
Ma uraz zginacza.
Profil PW
As11 Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 1
Mancini pauzuje za kartki w lidze.
Profil PW
Werewolf Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 1
Aha...uraz, faktycznie umknęło mi to. Mam nadzieję, że jak wróci to Polmos już nie zagra.

...masakra Canis, ciągle kisnę z tego Twojego "Darboe" xD Nie wiem czy to był zwykły kiks w pisaniu czy celowe niedbalstwo mające umniejszyć piłkarzowi w związku z jego boiskową bylejakością, ale wyszło złoto jak to wczoraj w pośpiechu czytałem xD
Profil PW
Opolan Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 1
Z tym hiszpańskim atakiem cudów nie wróżę, ale może bydzie 2:0 przy dobrych wiatrach.
Profil PW
CanisLupus Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 1
Werewolf. Chodziło mi o Ebrimę Darboe, naszego, chwalonego DP primaverki :)
Profil PW
Werewolf Dodano: 1 miesiąc temu | Karma: 3
OMG!! xD fakt, mamy takiego gościa :D a ja to wziąłem za diss na Diawarę :P ...ale co się uśmiałem to moje :D
Kartka z kalendarza
Shoutbox
  • riss; mniej niż minute temu

    Atalanta, Napoli czy Lazio maja lepszy skład ?? W życiu, tylko oni w odróżnieniu od nas maja trenerów, a my debila.

  • Ariel; 1 minutę temu

    Możecie wieszać psy na przyPale, ale o dziwo w tym meczu uratował nam dupę chyba więcej razy niż kiedykolwiek.

  • Barteq; 1 minutę temu

    Gdyby tylko Pellegrini zagrał lepiej i strzelił dopiette to może karny Fazio przeszedlby bez echa...

  • CanisLupus; 2 minuty temu

    Tak krawiec kraje, jak mu materiału staje ... My naprawdę mamy takich a nie innych piłkarzy :D

  • riss; 2 minuty temu

    Praktycznie co mecz jest minimum jedna bramka ze stroju naszych w prezencie, nawet z Bragą która nie umiała strzelić to Cristante dopełnił dzieła.

  • marbas; 2 minuty temu

    Po dzisiejszym pokazie nie kupuje, że nowy trener zrobiłby z nich konkretną drużyne. Ci piłkarze to mentalnie nadają się do kopania właśnie z takim dołem Serie A. Trener może zasczepić mentalność, ale czy aż tak ogromną zmianę, że przestaną z nerwów kopać pod nogi przeciwnika i popełniać błędy indywidualne?

  • As11; 3 minuty temu

    Ja tylko chciałem przypomnieć, że gramy trójką w obronie, a dzisiaj w owej trójce grał środkowy pomocnik i stoper, który nawet nie jest zgłoszony do Ligi Europy, a wszystko to okraszone PrzyPauem w bramce, który średnio co drugi mecz skutecznie daje z siebie wszystko, abyśmy mieli mniej punktów na koncie.

  • edemon; 3 minuty temu

    Mamy kilku fajnych grajków w zespole, Spina, Veretout, Miki, może nawet Karsdorp. Ale co z tego, jak w obronie gra kloc Fazio, a w pomocy dwa gibkie jak koty nieogary.

  • mold; 3 minuty temu

    Ale te błędy indywidualne mam wrażenie ze u Fonseci to zasada a nie wyjątek w meczu

  • riss; 3 minuty temu

    Tak szczerze to tyle błędów idywidualnych jak nasze osły to chyba nikt inny w serie A nie robi.

  • CanisLupus; 4 minuty temu

    Tak szczerze to powinno być 9:4 dla Milanu. Tak że wynik nie jest zły.

  • riss; 4 minuty temu

    Mecz był do wygrania tyle tylko że z zezowatym Fazio i bramkarzem który genialnie gra nogami to się nie mogło udać. Za dużo błędów idywidualnych

  • mold; 5 minut temu

    Allegri i Conte z naszych ancymonków zrobiliby drużynę, która przynajmniej by stawiała jakieś warunki. Fonseca to fajny typ, ale przeczytali go już wszyscy. Teraz tylko czekać jak na dobre drużyny z dołu będą nam stawiać autobus jak Benevento.

  • riss; 6 minut temu

    Podobnie jak Jordan tez nie był faulowany jak wchodził w pole karne

  • riss; 7 minut temu

    Pau już na początku meczu podawał do rywali wybijając piłkę

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. FC Internazionale 22 50
2. AC Milan 22 49
3. AS Roma 22 43
4. Juventus FC 22 42
5. Atalanta BC 22 40
6. SSC Napoli 21 40
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
21 kolejka - 05.02-07.02.2021
  • Fiorentina
    0 : 2
    Inter
  • Sassuolo
    1 : 2
    Spezia
  • Genoa
    2 : 0
    Napoli
  • Benevento
    1 : 1
    Sampdoria
  • Atalanta
    3 : 3
    Torino
  • Milan
    4 : 0
    Crotone
  • Udinese
    2 : 0
    Verona
  • Parma
    0 : 3
    Bologna
  • Lazio
    1 : 0
    Cagliari
Ankieta
Jak uważasz, czy Roma zdoła obronić miejsce w TOP4 i awansuje do LM?
  • Nie - 24,68%
  • Nie mam zdania - 2,6%
  • Tak, ale potrzebna jest reakcja w mercato - 72,73%
  • Ranking graczy / typera
    Poz. Użytkownik Pkt
    1 fl4shu 13000
    2 Mag1907 10000
    3 WolvesAS 5413
    4 x305 4792
    5 grubyswa 2000
    Statystyki strony