Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 50 gości oraz 3 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapowiedź: Borussia Moenchengladbach - AS Roma

Meczowy maraton powoli dobiega końca. W przedostatnim z siedmiu aktów zespół Giallorossich zagra po raz drugi, po dwutygodniowej przerwie, z Borussią Moenchengladbach. Tym razem do spotkania dojdzie w Niemczech. Podopieczni Fonseci mogą przybliżyć się wydatnie do wyjścia z grupy. Gospodarze z kolei stoją przed być może ostatnią szansą powalczenia o awans. Zapowiada się ciekawy pojedynek po remisie sprzed dwóch tygodni.

Czternaście dni temu ekipy Romy i Borussii spotkały się na Stadio Olimpico w ramach trzeciej kolejki fazy grupowej. Już tamten mecz był przedostatnim dzwonkiem dla ekipy Marco Rose jeśli chodzi o być albo nie być w dalszej rywalizacji w rozgrywkach, po tym jak zespół ugrał jeden punkt w dwóch pierwszych spotkaniach. Z pomocą aktualnemu liderowi Bundesligi przyszedł sędzia. Szkot Collum odgwizdał w pierwszej minucie doliczonego czasu gry kuriozalny rzut karny, który dał Borussii remis 1-1 i przedłużenie szans na awans. Pomógł też korzystny wynik z drugiego spotkania, w którym Basaksehir pokonał Wolfsberger, dlatego też wspomniane ekipy mają po cztery punkty, niemiecki zespół dwa, a Roma pięć i tak naprawdę wciąż nic nie wiadomo. Ogółem Borussia ma sporo szczęścia w tej edycji Ligi Europy. Po porażce 0-4 z Wolfsbergerem, kolejne dwa mecze remisowała po 1-1, strzelając wyrównującego gola w doliczonym czasie gry. I o ile ekipie Rose nie idzie w Europie, gdyż dwa ugrane w ten sposób punkty nie są powodem do dumy, o tyle w Bundeslidze Sommer i spółka patrzą na resztę rywali z góry. Borussia jest bowiem liderem ligi niemieckiej z 22 punktami na koncie, a więc taką samą ilością jak Roma, choć po 10 kolejkach, a więc z jednym meczem rozegranym mniej. Podopieczni Rose nie są może efektowni, ale są efektywni, dzięki czemu wygrali 7 z 10 meczów, a w jednym podzielili się z rywalami punktami. Od zremisowanego spotkania z Romą Borussii przyszło rozegrać również trzy mecze i to z nie najłatwiejszymi rywalami. W Bundeslidze Sommer i spółka pokonali 4-2 Eintrach i 2-1, w ostatni weekend, Bayer Leverkusen, z kolei w 1/16 finału Pucharu Niemiec przegrali 1-2 z Borussią z Dortmundu. Można więc powiedzieć, że remis z Romą, po słabej grze i błędzie sędziego nie wywarł żadnego wpływu na zespół z Moenchengladbach.

Wpływ i to pozytywny, wywarły zdarzenia sprzed dwóch tygodni na ekipę Giallorossich. Zespół, który miał za sobą serię słabych występów i przede wszystkim wstydliwy, ze względu na brak podjęcia walki, remis z ostatnią w tabeli Sampdorią, zaliczył trzy kolejne ligowe zwycięstwa. Jednak zalążki tego co widzieliśmy w Serie A było widać już w meczu z Borussią. Mimo że Roma prowadziła długo tylko 1-0 i nie stwarzała praktycznie sytuacji (wyjątkiem kontra Florenziego), to jednak widzieliśmy zespół walczący, zostawiający na boisku serce i determinację, czego zabrakło zdecydowanie we wspomnianym wyjeździe do Genui. To właśnie tamten mecz i bezbramkowy remis był punktem zwrotnym w sezonie, do czego przyznali się już po wygranej z Napoli piłkarze. Zespół osiągnął najlepsze w sezonie statystyki, jeśli chodzi o ilość wygranych pojedynków w meczu z Borussią, a potem te liczby rosły. Najpierw ekipa Fonseci ograła Milan, następnie, grając przez godzinę w dziesiątkę, rozbiła Udinese, aby wreszcie w sobotę pokonać na Stadio Olimpico Napoli. I podczas gdy w obozie rywala zwołano zamknięte zgrupowanie z uwagi na coraz słabsze wyniki, takie, ale z zupełnie innych powodów, zarządził Fonseca. Ze względów logistyczno-technicznych Giallorossi zostaną na noc w Moenchengladbach. Tam przejdą w piątek rano trening i po południu udadzą się do Bolonii, skąd przejadą klubowym autobusem do Parmy, gdzie zmierzą się w niedzielę z ekipą Gialloblu. I przeciwko takiemu rozwiązaniu piłkarze Romy, jak to bywa w innych stronach, nie będą z pewnością protestować. Wręcz przeciwnie. W zespole, w ostatnich dniach, pojawia się coraz więcej entuzjazmu, a i nawet ta mniej przychylna prasa patrzy we Włoszech coraz lepiej na Romę. Częściej pisze się o wygranych zespołu niż o kontuzjach, a poranna niedzielna prasa zamiast skupiać się na Atalancie, Lazio czy Milanie i ewentualnym straceniu przez te zespoły punktów, zaczęła łączyć podopiecznych Fonseci z Juventusem i Interem. Nie popadajmy, rzecz jasna, w paranoję, jednak w chwili obecnej, pod względem wizualnym najlepiej we Włoszech prezentują się Roma, Lazio i Cagliari, a nie faworyzowane w prasie Juventus i ekipy z Mediolanu.

Zespół Romy stawi się w Niemczech po raz 14 w swojej historii i dotychczasowe występy nie rysują się różowo. Zespół Giallorossich wygrał bowiem na wyjazdach z drużynami z Bundesligi 2 razy, raz zremisował i aż 10 razy przegrywał. 12 października 1988 roku Roma pokonała Norymbergę w pierwszej rundzie pucharu UEFA. Po 90 minutach było 2-1 dla Giallorossich, a w dogrywce, która była niezbędna po tym jak zespół Romy przegrał u siebie 1-2, drużyna z Rzymu dołożyła jeszcze gola. Drugie zwycięstwo w Niemczech miało miejsce 7 grudnia 2000 roku, gdy w trzeciej rundzie Pucharu UEFA Batistuta i spółka pokonali 3-0 Hamburger SV. Ogółem Giallorossi mierzyli się z niemieckimi klubami 27 razy. 10 z tych meczów wygrali, 3 zremisowali, a 14 przegrali. Giallorossi nie przegrali od 14 meczów w fazie grupowej Ligi Europy (0-2 z Basel w sezonie 2009/2010). W ostatnich 9 wyjazdowych meczach w europejskich pucharach szło drużynie jak po grudzie: 7 porażek, remis z Wolfsbergerem z tej edycji Ligi Europy i wygrana z CSKA Moskwa. Z drugiej strony, w samej Lidze Europy, Roma przegrała tylko jeden z ostatnich ośmiu wyjazdowych meczów (2-4 z Lyonem, odnosząc przy tym trzy wygrane i cztery remisy).

Jeśli chodzi o Borussię, ta grała z włoskimi klubami 17 razy (5 wygranych, 8 remisów i 4 porażki). Na własnym boisku zespół wygrał 2 mecze (ostatni w 1975 roku z Juventusem w pierwszej rundzie Pucharu Mistrzów), 5 zremisował i jeden przegrał (0-1 z Fiorentiną). W ostatnim czasie ekipie z Moenchengladbach nie wiedzie się w Europie na własnych śmieciach i 0-4 z Wolfsbergerem z pierwszej kolejki nie było na pewno przypadkowe. Zespół nie wygrał bowiem od 6 domowych spotkań w europejskich pucharach (od play-off Ligi Mistrzów z 24 sierpnia 2016, 6-1 z Young Boys), z których 3 zremisował i 3 przegrał.

Forma Borussii:
02.11.2019, 10 kolejka Bundesligi: Bayer – BORUSSIA M. 1-2 (Thuram, Wendt)
30.10.2019, 1/16 Pucharu Niemiec: Borussia D. - BORUSSIA M. 2-1 (Thuram)
27.10.2019, 9 kolejka Bundesligi: BORUSSIA M. - Eintracht 4-2 (Thuram, Wendt, Elvedi, Zakaria)
24.10.2019, 3 kolejka Ligi Europy: Roma – BORUSSIA M. 1-1 (Stindl)
19.10.2019, 8 kolejka Bundesligi: Borussia D. - BORUSSIA M. 0-0

Forma Romy:
02.11.2019, 11 kolejka Serie A: ROMA – Napoli 2-1 (Zaniolo, Veretout)
30.10.2019, 10 kolejka Serie A: Udinese – ROMA 0-4 (Zaniolo, Smalling, Kluivert, Kolarov)
27.10.2019, 9 kolejka Serie A: ROMA – Milan 2-1 (Dzeko, Zaniolo)
24.10.2019, 3 kolejka Ligi Europy: ROMA – Borussia M. 1-1 (Zaniolo)
20.10.2019, 8 kolejka Serie A: Sampdoria – ROMA 0-0

W porównaniu do meczu sprzed dwóch tygodni trener Fonseca odzyskał Santona i Undera, ale stracił Spinazzolę. Włoch doznał urazu mięśniowego na środowym rozruchu i nie został powołany do 21-osobowej kadry, która zmierzy się  Borussią i Parmą. Niejako w jego miejsce wszedł do drużyny Diawara, który wraca po miesięcznej przerwie, choć Gwinejczyka zobaczymy prawdopodobnie na boisku dopiero po reprezentacyjnej przerwie (chyba, że otrzyma kilka minut z Parmą). Dlatego też portugalski trener będzie "skazany" w Niemczech na duet Mancini-Veretout. I nie jest z pewnością skazanie z tych negatywnych, gdyż przy ostatnich występach owej dwójki prawdopodobnie nic w najbliższym czasie na tych pozycjach się nie zmieni, jednak i jednemu i drugiemu przydałoby się nieco oddechu. W defensywie trener będzie musiał wybrać między trójką  Smalling, Jesus, Fazio. Argentyńczyk wraca do kadry po kartkowym odpoczynku w spotkaniu z Napoli. O miejsce na prawej obronie, gdzie wypadł Spinazzola, rywalizują Santon i Florenzi. Prawdopodobnie każdy z nich dostanie po jednym występie w pierwszym składzie w najbliższych meczach. Do gry za plecami Dzeko, który tak jak Kolarov nie otrzyma w najbliższych dwóch meczach odpoczynku, kandyduje piątka graczy. Coraz więcej minut w nogach ma Perotti, więc niewykluczone, że wyjdzie on w pierwszym składzie. Na prawym ataku o miejsce w tej sytuacji konkurować będą Kluivert, Under i Zaniolo. Za plecami Dzeko może zagrać też ten ostatni lub Pastore. Opcją na prawy atak, mocno rezerwową, jest też Florenzi. W meczu z niemiecką ekipą mogliby odpocząć dla przykładu Pastore i Kluivert, choć Fonseca powiedział na przedmeczowej konferencji, pytany o rotacje, że nie ma wielkiego pola do zmian. Zobaczymy...

Przypuszczalny skład Borussii:

Sommer

Lainer Jantschke Ginter Bensebaini

Stindl Kramer Zakaria Nieuhaus

Thuram Hermann


Kontuzjowani: Raffael, Stippel, Johnson, Musel, Bennetts, Traore, Embolo
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -

Przypuszczalny skład Romy:

Lopez

Florenzi Smalling Fazio Kolarov

Mancini Veretout

Under Zaniolo Perotti

Dzeko


Kontuzjowani: Zappacosta, Pellegrini, Mkhitaryan, Cristante, Kalinic, Spinazzola
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: Veretout, Kluivert
Poza kadrą: Cetin, Fuzato

Czwartkowy pojedynek poprowadzi Jesus Gil Manzano. Hiszpan nie sędziował nigdy meczu pierwszej drużyny Romy, za to prowadził spotkanie młodzieży Giallorossich w Youth League, gdy w półfinale rozgrywek w 2015 roku zespół Alberto De Rossiego przegrał 0-4 z Chelsea. Manzano był arbitrem w jednym spotkaniu Borussii Moenchengladbach, gdy Niemcy przegrali 16 lutego 2017 roku u siebie z Fiorentiną w 1/16 finału Ligi Europy. To było jedno z czterech zwycięstw włoskich klubów z Manzano na boisku, do których dochodzą dwa remisy i dwie przegrane, obydwie

Karma: +0
06.11.2019; 23:02 źródło: własne dodał: abruzzi

Komentarze (5)

Profil PW
Romanistaa Dodano: 2 miesiące temu | Karma: 3
Utrzymać dotychczasową formę , zagrać bez błędów w obronie ( Fazio) i powinno być dobrze , borussia to lider bundesligi ale to nie znaczy że grają jakąś wybitnie ładną piłkę , uważam że zwycięstwo jest w zasięgu i dość mocno przybliży nas do awansu :), FORZA ROMA SEMPRE !!
Profil PW
globus78 Dodano: 2 miesiące temu | Karma: 1
Oby nie przegrać i zero kontuzji. Ważniejszy mecz gramy w niedzielę. O LE jestem spokojny.
Profil PW
samber Dodano: 2 miesiące temu | Karma: 0
Mecz z Parmą dla mnie jest tak samo ważny jak ten z Borussią. Nie ma meczy mniej ważnych dla drużyny jako całości. Mam nadzieję, że Fonseca raz na zawsze wyrzuci z głowy naszych piłkarzy takie myślenie. Na boisko wychodzi się po to aby wygrać, a jak w trakcie meczu okaże się że nie można wygrać, to nie przegrać. A sprawą trenera jest dobrać skład tak aby rozłożyć siły drużyny równomiernie.
Profil PW
CanisLupus Dodano: 2 miesiące temu | Karma: 0
Dla mnie ważniejszy ten z Parmą ale Puchar Sołtysa też obejrzę.
Profil PW
samber Dodano: 2 miesiące temu | Karma: 0
Tylko później proszę się nie dziwić jak będziemy grali piach, nie pisać że to amatorzy, nieroby itd... skoro mają myśleć o Parmie :)
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2020-01-27):
    • Brak
Shoutbox
  • BigStars; 1 godzinę temu

    Mieliśmy takich kozaków w bramce profesor Szczęsny czy Mistrz Świata Alison to teraz mamy to co mamy. Skorupski też wygląda lepiej od Lopeza

  • Omen; 7 godzin temu

    Totti byłby lepszy, ale nie chce stanąć na bramie :D

  • pawełek89; 8 godzin temu

    lepszy Meret niz Donmaruma w kadrze nr.1

  • tiger; 8 godzin temu

    Abruzzi, popraw info o ostatnim meczu, bo ciagle tam Rubentus, a kolejny juz Sassuolo.

  • Adamus; 8 godzin temu

    Kuniec :D miłego wieczoru Panowie! Bez odbioru! :)

  • abruzzi; 8 godzin temu

    Aha :)

  • Adamus; 8 godzin temu

    Ale Pipita uderzył

  • volt17; 8 godzin temu

    Fryzurę która była modna w gimnazjum 5 lat temu ;)

  • abruzzi; 8 godzin temu

    W ogóle Krystyna klasa kuc! Nie mylić z klasą kucem, czerstwym kopaczem. Co on ma w ogóle na tej głowie? :D

  • Adamus; 8 godzin temu

    Krysia się zdenerwowała, zaraz będzie płacz

  • volt17; 8 godzin temu

    Roma byłaby w stanie wypuścić to prowadzenie :D

  • abruzzi; 8 godzin temu

    Bo to Meret, kolekcjoner klopsów. Nie mylić z kolekcjonerem kości.

  • abruzzi; 8 godzin temu

    Meret jak zawsze ogarnięty inaczej :)

  • Adamus; 8 godzin temu

    Czemu bramkarz nie wyszedł?! :D

  • marbas; 8 godzin temu

    No to Meret sobie już nie pogra za wiele pod okiem Gattuso

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. Juventus FC 20 51
2. FC Internazionale 20 47
3. SS Lazio 19 45
4. AS Roma 20 38
5. Atalanta BC 20 35
6. Cagliari Calcio 20 30
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
20 kolejka - 18-20.01.2020
  • Lazio
    5 : 1
    Sampdoria
  • Sassuolo
    2 : 1
    Torino
  • Napoli
    0 : 2
    Fiorentina
  • Milan
    3 : 2
    Udinese
  • Bologna
    1 : 1
    Verona
  • Brescia
    2 : 2
    Cagliari
  • Lecce
    1 : 1
    Inter
  • Juventus
    2 : 1
    Parma
  • Atalanta
    1 : 2
    Spal
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 fl4shu 20000
2 Mag1907 6715
3 WolvesAS 5413
4 x305 4092
5 Hakonas 1925
Statystyki strony
  • Newsów: 22934
  • Użytkowników: 2131
  • Ostatni użytkownik: Dahaka
  • Istnieje od: 6182 dni
  • Gości online (anonimowych użytkowników): 50 (0)
  • Użytkownicy online (3):

    BraveWolf , ermac , Valtaire